Mam 23 lata wlasnie za kilka dni bronie prace licencjacka, jestem w 3 miesiacu ciazy. Po poronieniu w koncu sie udalo. Niektorzy mowia ze jestem mloda i szkoda ze tak szybko ciaza bo nie zdazylam sie wybawic tylko ze ja pragnelam byc mama, kocham dzieci i wiem ze bede dobra mama.
Fasolka to moje najwieksze szczescie i jedyne jakie mam bo ojciec dziecka niby sie cieszy ale od samego poczatku tego zwiazku bylo cos nie tak. Z jednego toksycznego zwiazku przeszlam w wybuchowo-toksyczny. Po miesiacu sielanki, przytulen i caluskow zaczely sie pierwsze klotnie. Awantury...ja spragniona milosci(rodzice po rozwodzie,ciagle klotnie w domu) chcialam milosci jak z bajki i byla przez 2 dni a potem tydzien klotni. Balam sie cokolwiek powiedziec, gdziekolwiek isc, z kims sie spotkac bo wiedzialam ze beda klotnie. Wtedy jestem wyzywana od najgorszych,ze przecie jakbym go nir zdenerwowala swoim zachowaniem to nie byloby klotni i nie musialabym znow ryczec...
Nie mam za bardzo z kim o tym porozmawiac bo juz tyle razy zalilam sie siostrze, przyjaciolce , mowilam ze odejde a i tak wracalam (durna) po przeprosin ach, milych slowkach.
Juz nie jestem ta sama Kasia-wariatka jaka wszyscy znali bo przy nim sie tak nie zachowuje("znow sie wydurniasz, jak chcesz z siebie robic durnia to prosze"). Zrezygnowalam z przyjaciol, spotkan, nawet siostry ktora do tej pory ma do mnie dystans i wcale jej sie nie dziwie...
Teraz jestem w ciazy, szukam wozkow, mysle jak urzadzic kacik dla maluszka a P( ojeciec dziecka) oglada mecze, no tak czas mundialu, nie czuje wsparcia, jestem na zwolnieniu i mam siedziec na tylku.
Wiecznie czekam na te dwa dni w ktorych bedzie dobrze...wiem ze samej mi bedzie lepiej, nie bedzie placzu po nocach, klotni w dzien i w nocy bo nawet obudzic mnie potrafi zeby na mnie krzyczec.
Jestem za dobra i wierze w kazde jego slowo ale gdy powiedzialan sobie dosc i ze nie bede mila, nie bede sie ja starac zeby bylo dobrze to juz jest TRAGICZNIE...nikomu tego nie zycze bo ciaza to ma byc czas radosci! Pamietajcie!
Przepraszam ze literowki ale pisze na telefonie bo chwilowo ucieklam zeby sie odstresowac i mam chwile dla siebie i na to by pomyslec ![]()