Jestem zalamana...nie wiem co mam myslec, jak sie zachowac.
Bylam z chlopakiem prawie 2 lata, bywalo roznie miedzy nami ale wydawalo mi sie ze mnie kocha, mowil ze go zaspokajam seksualnie itd, dzisiaj wzielam jego telefon bo chcialam skorzystac z internetu, trafilam jednak na rozne linki, ocztwiscie jakies strony z filmami porno ale to mnie akurat az tak nie urazilo. Pozniej widzialam ze szukal w google dziewczyny ktora zrobi mu loda za 50 zł. Zalamalam sie, ucieklam z jego mieszkania jak poszedl do lazienki, mialam ochote wyc. Pozniej wybiegl za mna i tumaczyl sie ze nigdy czegos takiego nie wpisywal w wyszukiwarke ja mu nie wierze bo przeciez widzialam na wlasne oczy, tak mu ufalam i kochalam a on szukal innej do loda za 50 zł. W dodatku nie ma jaj sie przyznac. Znienawidzilam go, mowil ze nic nie zrobil, ze mnie nie zdradzil ale czy to nie jest pierwszy krok do zdrady?
Plakac mi sie chce...
1 2014-06-20 17:43:55 Ostatnio edytowany przez Anettka001 (2014-06-20 20:56:23)
Na pewno samo sie wpisało.. W jakimś celu to wpisał. Może i faktycznie Cie nie zdradził bo.. nie zdążył jeszcze.
A Ty mu robisz "loda"?
Tak i to za każdym razem jak sie kochalismy.
2 lata razem a tu cos takiego, nie wierze po prostu. W dodatku nie ma odwagi sie przyznac i robi ze mnie idiotke, mowil ze jest mu dobrze ze mna. Po prostu nie wierze..
Przykra sprawa. Sama widziałaś, że było wpisane, koleś kręci i jak tu mu uwierzyć. Sam bym nie uwierzył.
Nie wiem co robic, zostawie go bo niewyobrazam sobie ze jestesmy malzenstwem a on szuka innej do loda, 2 lata razem myslalam ze bedzie moim mezem bo bylo nam razem dobrze, jednak to wszystko okazalo sie klamstwem, widocznie nie zaspokajam go a moze chcial zobaczyc jak inna "robi laske" i sobie porownac ja juz nie wiem co myslec, mowi ze kocha ale jak ja mam mu wierzyc???
Daj mu się wytłumaczyć, może rzeczywiście to był jakiś głupi żart kolegów. Z rozmową nie zwlekaj, szansę na obronę ma każdy, a opóźniając dajesz mu tylko czas na znalezienie lepszej wymówki.
Daj mu się wytłumaczyć, może rzeczywiście to był jakiś głupi żart kolegów. Z rozmową nie zwlekaj, szansę na obronę ma każdy, a opóźniając dajesz mu tylko czas na znalezienie lepszej wymówki.
Tlumaczyl sie tym, ze on nie szukal nic takiego w necie i jest niewinny.a ja go znienawidzilam w jednej chwili.
To jest najsmieszniejsze ze dalabym sobie reke uciac ze jemu takie rzeczy nie w glowie i w ogien bym skoczyla za nim bo zawsze byl taki nieskazitelny jesli chodzi o te sprawy a tu nagle takie cos.
Dziewczyny nie wierzcie w kazde slowo swojego faceta chocby nawet wydawal wam sie idealem bo nie zdajecie sobie sprawy jak bez skrupulow osoba ktora kochacie i ufacie moze was zrobic w bambuko
Skoro wiesz lepiej, to po co nas pytasz i jak wielkim egoistą trzeba być, żeby z chłopakiem z którym spędziło się 2 lata zamiast porozmawiać, to się żalić w Internetach?
Raz jeszcze proponuję Ci rozmowę z nim najszybciej jak się da, jednak dopiero jak sama ochłoniesz.
Ale ja juz nie mam zamiaru z nim rozmawiac, nie chce go znac...zrezta nie mam zamiaru wysluchiwac glupich tlumaczen typu : nie szukalem, ze mnie robi idiotke czy z siebie debila? Niech mi powie ze szukal bo chcial sobie porownac, zobaczyc jak robi loda inna kobieta, cokolwiek, ale glupie tlumaczenia typu: nie szukalem" nie przejda.
Chcialabym tylko przestrzec inne dziewczyny, nie badzcie naiwne i nie wierzcie w kazde slowo swoich facetow, ja mu ufalam jak glupia i jak na tym wyszlam? nigdy w zyciu bym go nie podejrzewala o takie rzeczy, takze nie myslcie sobie ze: moj facet nie jest do tego zdolny", mozliwe ze strasznie byscie sie zdzwiwily do czego moze byc zdolny wasz ukochany.
Pozdrawiam
Anettka001 a czy nikt inny nie mógł korzystać z jego telefonu? Jakis kolega na przykład, brat itp? Pamieć google może trzymać b. długo, moze kilka dni temu komuś pożyczył i nawet nie pamieta...? Może niech chlopak pomyśli troche skąd sie to mogło wziąć, no chyba, że dał Ci jakieś powody, że już mu całkiem nie ufasz...
On nawet nie potrafi wymyslec jakiejs sensownej wymowki... Jak ja go nienawidze nawet sobie niewyobrazacie jak szybko milosc moze przerodzic sie w nienawisc, nie che takiego meza co bedzie trwonil nasze wspolnie zarobione pieniadze na dziwki i lodziki, ze mu w ogole takie rzeczy w glowie nigdy bym nie pomyslala..
Nikt nie mial dotepu do jego telefonu nie sadze, zreszta chcialam zeby wymyslil jakies logiczne wytlumaczenie ale on tak jakby nic nie mial na swoja obrone tylko: nie szukalem i nie wiem skad sie to tam wzielo
Nie wiem co mam ze soba zrobic, nawet niewyobrazacie sobie jak sie *ujowo czuje jak mi ciezko na sercu, wszystko diabli wzielo, moj caly zwiazek i moje dotychczasowe zycie..
12 2014-06-21 16:48:32 Ostatnio edytowany przez pani wiosna (2014-06-21 16:50:01)
No współczuję... Chyba rzeczywiście sam to musiał wpisać, skoro nikt inny nie mógł tego zrobić. Jeszcze jakby to było w historii wyszukiwarki, to by można sie zastanawiać, czy jakoś przypadkiem nie kliknął gdzieś, ale na google jeśli zapamietało, to ktoś to musiał wpisywać, a wpisywał zapewne w jakimś celu... Nie dziwie Ci sie, że jesteś zła. Ale może dobrze, że to wyszło teraz, a nie np. za 5 lat i jeszcze mógł Cię czymś zarazić, no bo jakby zaczął Cię zdradzać, to nigdy nie wiadomo... Możliwe, że jeszcze Cię nie zdradził wcale, tylko myślał o tym dopiero. To też jakiś plus sytuacji, czy też "szczęście w nieszczęściu" po prostu, no. Ale niefajnie, że nie umiał sie wprost przyznać, to też nie świadczy dobrze o nim, jak sama zauważyłaś. Wytłumaczenia żadnego nie miał, no to cóż. Lepiej więc, żeby odszedł i z czasem o nim zapomnisz... Trafisz jeszcze na wiernego, bo są tacy, a tamten skończy z jakąś lodziarą za 50 zł i kto wie czy nie z syfem na dokładke.
Jestem zalamana...nie wiem co mam myslec, jak sie zachowac.
Bylam z chlopakiem prawie 2 lata, bywalo roznie miedzy nami ale wydawalo mi sie ze mnie kocha, mowil ze go zaspokajam seksualnie itd, dzisiaj wzielam jego telefon bo chcialam skorzystac z internetu, trafilam jednak na rozne linki, ocztwiscie jakies strony z filmami porno ale to mnie akurat az tak nie urazilo. Pozniej widzialam ze szukal w google dziewczyny ktora zrobi mu loda za 50 zł. Zalamalam sie, ucieklam z jego mieszkania jak poszedl do lazienki, mialam ochote wyc. Pozniej wybiegl za mna i tumaczyl sie ze nigdy czegos takiego nie wpisywal w wyszukiwarke ja mu nie wierze bo przeciez widzialam na wlasne oczy, tak mu ufalam i kochalam a on szukal innej do loda za 50 zł. W dodatku nie ma jaj sie przyznac. Znienawidzilam go, mowil ze nic nie zrobil, ze mnie nie zdradzil ale czy to nie jest pierwszy krok do zdrady?
Plakac mi sie chce...
Nie możesz brać tak wszystkiego do siebie .. to facet ! dziewczyny również szukają w internecie rzeczy z których mogą się pośmiać . To żaden piewszy krok do zdrady nic złego nie zrobił . Nie możesz tak nerwo na wszystko reagować ( a już na pewno nie okazywać chłopakowi ) . Taka postawa do niczego dobrego nie doprowadzi .
On nawet nie potrafi wymyslec jakiejs sensownej wymowki... Jak ja go nienawidze nawet sobie niewyobrazacie jak szybko milosc moze przerodzic sie w nienawisc, nie che takiego meza co bedzie trwonil nasze wspolnie zarobione pieniadze na dziwki i lodziki, ze mu w ogole takie rzeczy w glowie nigdy bym nie pomyslala..
Nikt nie mial dotepu do jego telefonu nie sadze, zreszta chcialam zeby wymyslil jakies logiczne wytlumaczenie ale on tak jakby nic nie mial na swoja obrone tylko: nie szukalem i nie wiem skad sie to tam wzielo
Nie wiem co mam ze soba zrobic, nawet niewyobrazacie sobie jak sie *ujowo czuje jak mi ciezko na sercu, wszystko diabli wzielo, moj caly zwiazek i moje dotychczasowe zycie..
Nie zmuszaj żeby się przyznał . Im bardziej faceta ciśniesz tym bardziej on zamyka się przed tobą
Zostaw to w spokoju a za jakiś czas sam Ci to wszystko wyjaśni tylko ... nic na siłe !
15 2014-06-21 20:15:39 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-21 20:16:32)
Anettka001 napisał/a:Jestem zalamana...nie wiem co mam myslec, jak sie zachowac.
Bylam z chlopakiem prawie 2 lata, bywalo roznie miedzy nami ale wydawalo mi sie ze mnie kocha, mowil ze go zaspokajam seksualnie itd, dzisiaj wzielam jego telefon bo chcialam skorzystac z internetu, trafilam jednak na rozne linki, ocztwiscie jakies strony z filmami porno ale to mnie akurat az tak nie urazilo. Pozniej widzialam ze szukal w google dziewczyny ktora zrobi mu loda za 50 zł. Zalamalam sie, ucieklam z jego mieszkania jak poszedl do lazienki, mialam ochote wyc. Pozniej wybiegl za mna i tumaczyl sie ze nigdy czegos takiego nie wpisywal w wyszukiwarke ja mu nie wierze bo przeciez widzialam na wlasne oczy, tak mu ufalam i kochalam a on szukal innej do loda za 50 zł. W dodatku nie ma jaj sie przyznac. Znienawidzilam go, mowil ze nic nie zrobil, ze mnie nie zdradzil ale czy to nie jest pierwszy krok do zdrady?
Plakac mi sie chce...Nie możesz brać tak wszystkiego do siebie .. to facet ! dziewczyny również szukają w internecie rzeczy z których mogą się pośmiać . To żaden piewszy krok do zdrady nic złego nie zrobił . Nie możesz tak nerwo na wszystko reagować ( a już na pewno nie okazywać chłopakowi ) . Taka postawa do niczego dobrego nie doprowadzi .
No wybacz, ale z czego tu sie śmiać? Szuka gdzie tanio lody robią i to jest nic złego? Nawet sie nie bronił, nie próbował jakoś tłumaczyć, że może jakiś kumpel wpisał czy coś tylko szedł w zaparte mimo, że autorka widziała czarno na białym. Ciekawe jakby Twój chłopak szukał dziwek w necie czy też byś była taka wyrozumiała..
Wydaje mi sie ze moja reakcja byla normalna...
Tylko blagam was pomozcie mi wytlumaczyc jeszcze jedna rzecz...nie napisalam wam ze to byl link do laski za 50 zł z wrocłąwia a nas od wroclawia dzieli mnostwo km bo mieszkamy niedaleko warszawy, tlumaczyl sie tym, ze jakby chcial sobie poszukac dziwki to by poszukal w naszym miescie i przysiegal mi perfidnie na Boga ze tego nie zrobil ze w zyciu nie przyszloby mu do glowy wpisac cos takiego, ja nie wiem juz co mam robic, wierzyc mu czy nie, nie chce byc naiwna bo ludze sie ze to wszystko nieprawda, do wroclawia nie jezdzi bo mieszkamy razem i wiemy o sobie wszystko, nie wychodzi nigdzie wieczorami siedzi w domu itd jestem w rozsypce, probuje go jakos usprawiedliwiac ale wiem ze to nic nie da, wierzac mu dostane tylko po d.... i to nie raz.
Twoja reakcja była zdrowa i właściwa. W zasadzie zaimponowałaś mi bo zazwyczaj kobiety dają sobie w takich sytuacjach nawinąć makaron na uszy, a dalej hulaj dusza - piekła nie ma.
Dziewczyno! Twoje śledztwo nie ma sensu. Zdrada jest w głowie. Jak będzie chciał to zdradzi nawet jak nie bedize miał okazji -- zorganizuje sobie (np. za 15 lat). Ale jak nie będzie chciał zdradzić, to nawet jak będzie okazja to nie zdradzi. Debatowanie nad szczególami czy tylko oglądał pornole, a może tylko ma linka do laski, ale ta laska jest dalego -- to nie ma sensu.
Kolejna nieprawda w twoim rozumowaniu -- zdrada nie zależy od tego czy go zaspokajalas
Sama zdecyduj czy chcesz z nim żyć, co do niego czujesz.
tak napewno kolega gdyby szukal to wszedzie jest net ale musial u Twojego faceta grzebac:P....odpusc faceta!