Pół roku temu na fb napisał do mnie pewien mężczyzna. Całkiem sympatyczny, chciał się spotkać, ale trochę go zbywałam. Niedawno odnalazł mnie na innym profilu i znów zaczął pisać. Spodobał mi się, naprawdę fajnie nam się pisało, ale wydał mi się zbyt zboczony. Chwalił moje ciało, mówił,że bardzo go pociągam, jestem niemal ideałem. Podczas jednej rozmowy już całkowicie zszedł na tematy seksu, trochę mnie to odsunęło, bo ja chciałam rozmawiać "normalnie". Problem w tym, że chyba to moje konserwatywne zachowanie w tym temacie doprowadziło do tego, że już nie piszemy, obraziłam się w końcu. A w gruncie rzeczy bardzo podobały mi się jego niegrzeczne myśli. Napisałam na fb i odpowiedział, ale nie wiem, czy znów próbować? On teraz mieszka w innym mieście, ale często odwiedza swoją rodzinę w mieście, gdzie mieszkam. Długi weekend przed nami, ja nie mam co robić, myślałam o tym, żeby zaproponować mu spotkanie. Myślę o nim ciągle, pociąga mnie niesamowicie i nie potrafię się zająć niczym innym. Powinnam się jeszcze raz odezwać czy milczeć i czekać na jego kolej? Jesteśmy dorosłymi ludźmi, dwudziestka dawno skończona.
Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz
Pół roku temu na fb napisał do mnie pewien mężczyzna. Całkiem sympatyczny, chciał się spotkać, ale trochę go zbywałam. Niedawno odnalazł mnie na innym profilu i znów zaczął pisać. Spodobał mi się, naprawdę fajnie nam się pisało, ale wydał mi się zbyt zboczony. Chwalił moje ciało, mówił,że bardzo go pociągam, jestem niemal ideałem. Podczas jednej rozmowy już całkowicie zszedł na tematy seksu, trochę mnie to odsunęło, bo ja chciałam rozmawiać "normalnie". Problem w tym, że chyba to moje konserwatywne zachowanie w tym temacie doprowadziło do tego, że już nie piszemy, obraziłam się w końcu. A w gruncie rzeczy bardzo podobały mi się jego niegrzeczne myśli. Napisałam na fb i odpowiedział, ale nie wiem, czy znów próbować? On teraz mieszka w innym mieście, ale często odwiedza swoją rodzinę w mieście, gdzie mieszkam. Długi weekend przed nami, ja nie mam co robić, myślałam o tym, żeby zaproponować mu spotkanie. Myślę o nim ciągle, pociąga mnie niesamowicie i nie potrafię się zająć niczym innym. Powinnam się jeszcze raz odezwać czy milczeć i czekać na jego kolej? Jesteśmy dorosłymi ludźmi, dwudziestka dawno skończona.
A czego oczekujesz od tej znajomości?
Jak związku/ciepła i miłości to nie do końca widzę szansę skoro zaczął od tematów cielesnych...
Jak seksu zabawy, chwil przyjemności to pisz do niego.
a dlaczego nie?
to ze zaczął rozmowy na temat sexu to pewnie stosuje taktykę w której pokazuje swoja seksualność itp no ale jeśli przesadza boto tez nie za dobrze
widzisz pisał o seksie i ciągle o nim myslisz pociaga Cię , o to mu chodziło
A w gruncie rzeczy bardzo podobały mi się jego niegrzeczne myśli.
to teraz musisz na spotkaniu sprecyzowac czego chcesz od tej znajomości czy czegos wiecej i zobaczysz jego rekacje
umów się z nim gdzieś na mieście w jakimś lokalu i wtedy zobaczysz czy znowu będzie gadał tylko o seksie czy normalnie i będziesz wszystko wiedzieć
a dlaczego nie?
to ze zaczął rozmowy na temat sexu to pewnie stosuje taktykę w której pokazuje swoja seksualność itp no ale jeśli przesadza boto tez nie za dobrze
widzisz pisał o seksie i ciągle o nim myslisz pociaga Cię , o to mu chodziło
A w gruncie rzeczy bardzo podobały mi się jego niegrzeczne myśli.
to teraz musisz na spotkaniu sprecyzowac czego chcesz od tej znajomości czy czegos wiecej i zobaczysz jego rekacje
W grudniu, kiedy napisał pierwszy raz, pytał, czym zajmuję się w życiu, co studiuję, potem też długo pisaliśmy na różne tematy. Potem marzec -kwiecień był zastój, bo sama to olałam. W maju zaczęło się na nowo i tutaj dopiero zrobił się bardziej otwarty na te tematy. Mówi, że zachwyca się moim ciałem, charakter też mam w jego typie. No i stwierdził, że już całkiem obcą osobą dla niego nie jestem i stąd te wyznania.
Czego ja oczekuję? Seks jest super, nie oszukujmy się, ale chyba jestem na etapie poszukiwania czegoś więcej, niż chwili przyjemności... No nic, postaram się z nim spotkać i zobaczyć, jak to wyjdzie "w praniu". ![]()
Trochę dziwne że odrazu temat seksu, nie zrobił dobrego wrażenia. Zastanów się sama czego oczekujesz po tej znajomości.
8 2014-06-18 13:29:15 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-06-18 13:30:54)
dokładnie , spotkasz się z nim to zobaczysz co z tego wyjdzie "w praniu", póki nie spróbujesz to się nie dowiesz, a warto robić coś aniżeli nic i potem żałować że się nie spróbowało.
Poza tym... rozmawialiście o seksie, nic takiego, oprócz tego tematu rozmawialiście przecież na wiele innych. Sfera seksualna człowieka jest bardzo ważna, przecież musi cię koleś pociągać aby z nim być, sam charakter nie wystarczy. Wcale to o nim źle nie świadczy.
I zgadam się z tym.... ty go pociągasz, sam chciał sprawić żebyś ty go też pożądała, więc o tym z tobą rozmawiał. Nawet powiedziałabym że jest to jakiś plus dla niego że się odważył i sprawił że go pociągasz, dopiął swego i jest ok.
kobieto to pisz odrazu wszystko a nie robisz nam zagadki. Jezeli na początku rozmawialiscie normalnie o wszystkim a po jakiś tam 3 miesiącach powiedział cos tam o seksie czy to że go pociągasz to nic w tym złego. To jest normalne. Powinnaś się z tego cieszyć tym bardziej że jak sama mówisz lubisz seks. Ja mam tez bardzo wysoki temperament i nie wyobrażam sobie seksu powiedzmy nawet raz na tydzień, moja kobieta też nie. Poczytaj na tym forum w dziale seksu o takich związkach. Więc sie nie zastanawiaj tylko pisz do niego.
P.s. Jakby przy pierwszym kontakcie zaczął ci gadać o seksie to by znaczyło że jest coś nie tak z nim a nie po 3 miesiącach
Umów się z nim koniecznie , bo szkoda przegapić życiowy szansy
Jeśli facet zaczyna z Tobą znajomość chwaląc Twoje ciało, to chyba wiesz o co mu tak naprawdę chodzi...
Zaraz,ale gdzie on widział to supr ciało - a,na fb i jest idealne.To każdy napalony facet moźe popatrzeć - (nie ,to facet popatrzy i się napali albo rozpali) - nic dziwnego źe facet gada o seksie skoro autorka tak siebie "reklamuje".
Tak źe facet płonie ...
Faceci teraz nie muszą "Świerszczyków" kupować bo na fb jest full wypas i jeszcze się umówi na małe pukanko.
Tak źe właścicielko Idealnego Ciałka obyś nie była tylko ciałkiem - chyba źe tego chcesz.To inna sprawa.
13 2014-06-18 22:15:39 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-06-18 22:34:19)
W internecie jest pełno gotowców, na zasadzie już teraz i zaraz...:) A reklama dla niektórych to podstawa... ![]()
Zaraz,ale gdzie on widział to supr ciało - a,na fb i jest idealne.To każdy napalony facet moźe popatrzeć - (nie ,to facet popatrzy i się napali albo rozpali) - nic dziwnego źe facet gada o seksie skoro autorka tak siebie "reklamuje".
Tak źe facet płonie ...
Faceci teraz nie muszą "Świerszczyków" kupować bo na fb jest full wypas i jeszcze się umówi na małe pukanko.Tak źe właścicielko Idealnego Ciałka obyś nie była tylko ciałkiem - chyba źe tego chcesz.To inna sprawa.
Chciałam zaznaczyć, że nie mam żadnych wyuzdanych, półnagich zdjęć, które zamieszczam w internecie. Może to przez moje duże piersi, które nawet jeśli mam rozciągnięty sweter, zajmują pierwszy plan? Po prostu spodobał mu się mój wygląd, chociaż nie jestem modelką. Szczerze też mnie trochę dziwi to, że komuś się podobam, mimo rozmiaru 40, w piersiach 42. Nie mam wysokiej samooceny, nie podbudowuję jej przez wstawianie gorących fot, bo od zawsze zależy mi na wyrabianiu charakteru a nie opinii "ruchadełka".
15 2014-06-19 00:19:59 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-06-19 00:20:48)
Nie chodzi o Twoje zdjęcia, nikt z nas przecież ich nie widział. ale sposób pisania wręcz zachwyt, wytonowałaś, kubeł zimnej wody czasami się przyda, tak po przyjacielsku.
Cholera, nie wiem,co dalej robić z tą znajomością. Dzisiaj pisaliśmy i pytał jak obrona, jak moje studia, pochwalił mnie za błyskotliwość i inne cechy, niezwiązane z ciałem... Chyba najlepiej będzie, jeśli się z nim spotkam i zobaczę, co się będzie wtedy działo. Na seks na pierwszej czy drugiej randce na pewno nie może liczyć, bo jasno dałam mu do zrozumienia, że nie lubię takich sytuacji. Wiem, że źle bym się czuła sama ze sobą, tak szybko decydując się na współżycie, bo jeśli mam zatrzymać faceta, to wolę charakterem aniżeli seksem.
I myslisz, ze pozna charakter dobrze po 2-3 randkach czy nawet 5
?
I myslisz, ze pozna charakter dobrze po 2-3 randkach czy nawet 5
?
Na pewno nie! Ale chcę, żeby coś więcej we mnie go zaciekawiło, nie tylko ciało. Szczerze to nie mam kompletnie pojęcia, jak postępować z facetami, mimo, iż kiedyś tam dawno temu byłam w związku.
19 2014-06-19 01:11:31 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-06-19 01:15:48)
Cholera, nie wiem,co dalej robić z tą znajomością. Dzisiaj pisaliśmy i pytał jak obrona, jak moje studia, pochwalił mnie za błyskotliwość i inne cechy, niezwiązane z ciałem... Chyba najlepiej będzie, jeśli się z nim spotkam i zobaczę, co się będzie wtedy działo. Na seks na pierwszej czy drugiej randce na pewno nie może liczyć, bo jasno dałam mu do zrozumienia, że nie lubię takich sytuacji. Wiem, że źle bym się czuła sama ze sobą, tak szybko decydując się na współżycie, bo jeśli mam zatrzymać faceta, to wolę charakterem aniżeli seksem.
Przede wszystkim nie pisz na FB czy portalach zbyt długo, bo to strata czasu. Wszystko wyjdzie w praniu. Nikt ci nie każe, ani nie zmusza do seksu na pierwszych randkach. Możesz jasno dać mu to do zrozumienia. Z czasem poznać jaki jest i czego oczekuje, a następnie porozmawiać o swoich czy jego oczekiwaniach. Jeśli wasze oczekiwania się nie pokryją, będziesz musiała sama podjąć decyzję, czy się poświęcić w imię...
Odnośnie zadanego pytania w tym wątku - jeśli ci się ktoś podoba, tzn. jakiś facet - to jasno daj mu o tym znać, zagadaj i spotkaj się z nim, bo kto wie, ile tracisz? Tak naprawdę, to nic nie kosztuje. Tyle ![]()
Nie proponuj mu spotkania bo cała twoja kurtyna księżniczki opadnie i co będzie potem ![]()
Nie proponuj mu spotkania bo cała twoja kurtyna księżniczki opadnie i co będzie potem
Nic nie będzie
Problem sam się rozwiązał ![]()
Słoneczka, ja Wam tutaj napiszę od początku do końca jak historia wyglądała. Pomożecie?
Od razu mówię, że czytając inne wątki, mój problem jest dość błahy i sprawa jest prosta. Jednak jako kobieta lubię poznęcać się nad sobą i myśleć, dlaczego tak, a nie inaczej ![]()
W grudniu napisał do mnie pewien facet. Zauroczył się mną, wymieniliśmy kilka zdań, ale nie byłam gotowa na randkowanie. Przypomniał się ponownie w lutym, ale również odmówiłam. W maju znalazł mnie na badoo (głupi profil, nie wiem co mnie do tego podkusiło) i zaczęliśmy pisać dość często. Skubany zauroczył mnie totalnie, ja też byłam idealnie w jego typie -tak mówił. Mieszka w innym mieście, ale pochodzi z mojego miasteczka, planowaliśmy spotkanie. Nasze rozmowy przeszły na inny tor, zamiast o hobby, pogodzie, zaczęliśmy rozmawiać o seksie. Jest baardzo otwarty w tych sprawach, to mnie trochę zahamowało. Potem znów rozmowy na fb, pozytywnie zaskoczony moim charakterem, już wszystko szło jak najlepiej. Dopóki nie poprosił mnie o wysłanie zdjęcia takiego "tylko dla niego". Pewnie to ze względu na moje ogromne piersi. Nie zgodziłam się, choć namawiał. Kilka dni później chciałam rozpocząć rozmowę ale dany użytkownik mnie zablokował.
Cholera, wiem, że wszystko jest jasne, nie dostał tego, czego chciał i poszedł szukać innej ofiary, mimo tego, że zaręczał, że mi nie odpuści, mój urok jest zbyt duży. Ale tak mnie ciągnie do tego faceta, ciągle o nim myślę, że nie potrafię się skupić na zwykłych czynnościach. Nawet porządkując w szafie myślę o nim. Nawet myślałam o dokończeniu studiów w jego mieście, ale rekrutacja na magisterkę tam jest już zakończona. No i nie chcę na siłę tej miłości. Niby sprawa jasna, a ja na innych randkach każdego porównuję do tego jednego. Taki mój ideał psycho-fizyczny z niego
Szukać go w inny sposób? Odszukać maila i napisać czemu mnie zablokował? Nie lubię po prostu jak ludzie przestają się odzywać ot tak, kiedy zaczynam ich lubić.
ja bym sie nie odzywala, w sensie nie szukalabym jego. zablokował Cie, moim okiem wyglada to tak-nie dostal zdjecia nie bylas chetna aby pisać o tym o czym on chciał to pewnie nie bedziesz chetna na sex. a to pewnie tego tylko chciał... jesli Ty nie chcesz tego samego to sobie daruj. nie zadreczaj sie typem, to moje zdanie ![]()
Jak lubisz sie płaszczyć nad ludzmi którzy mają Cie gdzieś to ok. Przepros i wyslij mu w rekompensacie filmik, a nie fotki.
Moze łaskawie da Ci szanse na złapanie go za ręke.
Tylko czemu to bedzie dowodzic? Ani nie temu, ze on taki super, tylko ze masz jakis problem ze sobą...
Olać takich gości.
Jak lubisz sie płaszczyć nad ludzmi którzy mają Cie gdzieś to ok. Przepros i wyslij mu w rekompensacie filmik, a nie fotki.
Moze łaskawie da Ci szanse na złapanie go za ręke.
Tylko czemu to bedzie dowodzic? Ani nie temu, ze on taki super, tylko ze masz jakis problem ze sobą...Olać takich gości.
Dlaczego mi się wydaje, że jesteś niemiły?
A może to i dobrze, kubeł zimnej wody się przyda. Jestem osobą pewną swojej wartości i szczerze to pierwszy raz zdarzyła mi się sytuacja, żeby ktoś obcy tak na mnie podziałał. To chyba dlatego. Nie, nie lubię się płaszczyć przed ludźmi i nigdy tego nie robiłam. Może po prostu długo już nie jestem w związku i to jest cały problem.
Bo Ci sie wydaje
To miało zobrazować tylko sytuację, bys nie zrobiła czegoś głupiego ; )
Co najlepsze to ja sama wiem, że myślenie o nim czy chęć znalezienia kontaktu z nim to czysta głupota. Ale przez dłuższy czas było tak sympatycznie, naprawdę z wyglądu i rozmów był idealny i chyba ze względu na to mam takie podejście. Zawsze sobie tak wyobrażałam moje partnera.
Z drugiej strony to ja się zastanawiam czy on przypadkiem jakiegoś problemu psychicznego związanego z seksem nie ma, bo czasami przesadzał ostro.
No nic, szanować się trzeba, o tym facecie zapomnieć i powoli kłaść się spać bo i mecze i piwka się skończyły ![]()
28 2014-07-15 00:03:00 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-15 00:03:08)
Mecze i piwka, dobre. Ty jestes na pewno kobietą? ![]()
Odpowiadajac w moim niemiłym stylu - jesli on ma problem psychiczny z seksem, bo przesadza ostro, to mozesz juz sobie wyobrazic jak byłabys przez niego w lozku szmacona
ale niektóre przecież lubią,nie?
Miłego trzeźwienia i z niego i alko ![]()
Jestem kobietą, uwielbiam piłkę nożną, skoki narciarskie (baa, nawet na zawody jeżdżę i jestem chyba najgłośniejszym kibicem), a jak jest mecz to nic, tylko zasiąść w gronie facetów z piwem i popcornem
Kaca po alkoholu nie będę miała bo wypiłam raptem dwa piwka i to na spokojnie, powoli
A co do niego, to fakt, przyda mi się coś na wytrzeźwienie bo facet rzeczywiście ma jakiś problem ze sobą. Teraz nawet wróciłam do czytania moich rozmów z nim i wynikało z nich, że chciał mi wysłać zdjęcie swojego przyrodzenia. Idiota kurcze. Nie szanuje się to raz, a dwa, wysyłać i pisać obcej kobiecie takie teksty, które przecież mogłaby wykorzystać, to chore... W sumie dobrze, że mnie zablokował. Przynajmniej sam ustrzegł mnie przed czymś katastrofalnym w skutkach.
Znam takie historie. Wiekszosc podrywaczy w internecie tak robi, bo wiedzą co mają do zaoferowania i wiedzą, że ktoras i tak predzej czy pozniej rozlozy nogi. Bylas blisko.
A co do tego wczesniejszego to spoko sprawa. Jak jestes ladna i lubisz ten sport + piwo to cud miod ![]()
31 2014-07-15 01:57:10 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-07-15 02:05:41)
Zadowolisz się relacją polegającą wyłącznie na seksie?
Potrafisz przejść do porządku dziennego nad faktem, że on w międzyczasie pewnie obrócił już dwie inne dziewczyny?
Jeżeli tak, idź w to, jesteś przecież dorosła.
Jestem kobietą, uwielbiam piłkę nożną, skoki narciarskie (baa, nawet na zawody jeżdżę i jestem chyba najgłośniejszym kibicem), a jak jest mecz to nic, tylko zasiąść w gronie facetów z piwem i popcornem
Kaca po alkoholu nie będę miała bo wypiłam raptem dwa piwka i to na spokojnie, powoli
![]()
A co do niego, to fakt, przyda mi się coś na wytrzeźwienie bo facet rzeczywiście ma jakiś problem ze sobą. Teraz nawet wróciłam do czytania moich rozmów z nim i wynikało z nich, że chciał mi wysłać zdjęcie swojego przyrodzenia. Idiota kurcze. Nie szanuje się to raz, a dwa, wysyłać i pisać obcej kobiecie takie teksty, które przecież mogłaby wykorzystać, to chore... W sumie dobrze, że mnie zablokował. Przynajmniej sam ustrzegł mnie przed czymś katastrofalnym w skutkach.
A ja dodam tylko od siebie, ze jak na doroslych ludzi to za duzo tu rzeczy dzieje sie w internecie a za malo w realu;) To paranoja naszych czasow, internet powinien byc takim dodatkiem zeby sie kontaktowac jak jest odleglosc, zamiast tego staje sie glowna plaszczyzna relacji, a rzeczywistosc schodzi na dalszy plan. Nie zdolasz poznac i wyczuc czlowika przez neta, zobaczyc jaki jest naprawde. Jedno spotkanie moze dac ci duzo wiecej wiedzy i pojecia niz kilka miesiecy rozmow. Albo zaiskrzy, albo nie i tyle.
Druga sprawa moralizowanie, jesli ci sie podoba, ty sie mu podobasz, potrzebujesz seksu, to sie z nim spotkaj i z glowy. Jesli chcesz czegos glebszego, to mysle ze rozmowy o twojej obronie i komplementy to za malo. Musi pojawic sie ta wiez, musi to byc cos wyjatkowego, wspolna muzyka, myslenie, marzenia i niesamowita ekscytacja. Tak, to wszystko moze pojawic sie po kilku rozmowach, ba nawet po pierwszej, ale zeby to mialo zdrowy oddźwięk musza byc spotkania:)
Myśl o tym, że on właśnie mógł obracać inne panienki przyprawia mnie o mdłości. Nie mogłabym być z kimś takim, brak zaufania od samego początku. Jeśli ktoś lubi związki polegające tylko na seksie to ok, ja osobiście się do tego nie nadaję, bo za bardzo wpadam w wir uczuć. Dobra, nie ma co dalej o nim rozmyślać, przecież sam rozum mi mówi, że nie warto. A samochód sam się nie umyje. Idę odpicować maszynę i posprawdzać, czy jej nie brakuje "wspomagaczy" ![]()