Poradźcie bo nie wiem już co robić - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Poradźcie bo nie wiem już co robić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

Temat: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Witajcie, jestem w kropce i nie wiem już co robić.Nazywam sie Piotr, ma 28lat.Jakiś miesiąc temu znalazłem na sympati dziewczyną którą kiedyś w czasach chodzenia do technikum poznałem przez koleżanke z klasy.Kilka razy sie widzieliśmy dzięki mojej koleżance, pogadaliśmy i potem kontakt sue urwał.Ale zapamiętałem ją jako wesołą, inteligentną dziewczyne.
Teraz kiedy odnalazłem ją na sympatii postanowiłem odrazu do niej napisać.Ucieszyła sie, zaczeliśmy pisać sms, i chatować na facebooku.Dzwoniliśmy do siebie, gadaliśmy godzinami.W końcu po trzech dniach kiedy wracała z imprezy zaprosiła mnie do siebie do domu.Nieco podchmielony poszedłem do niej, wypiłem kawę, porozmawialiśmy a następnie poszliśmy do jej koleżanki po dzieci.Tak, ona ma dwójke dzieci, każde ma swojego ojca.Ale o tym nie będe pisał...
Potoczyło sie potem wszystko bardzo szybko, ja sie zakochałem i po 10 dniach wyznałem jej miłość.Zaczełem spędzać u niej noce, przeważnie noce bo pracowałem na drugą zmiane i wracałem po 23.Już po 4 dniach uprawialiśmy seks, ona tak na prawdę pokazała mi co to jest prawdziwy seks.Wtedy też wyznała mi miłość.Była bardzo zadowolona ze mnie jako faceta w łóżku, wręcz doprowadzałem ją do takich orgazmów jakich wcześniej nie przeżywała.Ale nie o seks tu chodzi... przez moją prace nie mogliśmy sie za czesto widzieć w ciągu dnia.W ciągu tego miesiąca zaledwie dwa weekendy spędziliśmy aktywnie na powietrzu.Szczególnie dzień dziecka wypadłu udanie, zabraliśmy dzieci na lody i do kina.Ona była bardzo zadowolona, w ciągu tego dnia z samego rana uprawialiśmy seks chyba 4 razy.Ciągle wyznawała podczas seksu że seks z miłości to jest to co najlepsze.
Już w trzecim tygodniu zaczeły sie problemy.Zauważyłem że jej bardzo szybko kończą sie pieniędze z alimentów i opieki.Jak brakowało jedzenie w lodówce to mówiła na głos tak bym ja słyszał że nie ma pieniędzy dla dzieci na jedzenie, nie ma na wyjazdy nad morze kiedy jest ciepło.Byliśmy z dwa razy na zakupach ale po jakimś czasie zaczęłem sie zastanawiać dlaczego to ja mam już po niecałym miesiącu łożyć na nie swoje dzieci.Ona to zauważyła, jakiś czas temu miała z bratem jechać do lekarza, dzień wcześniej gdy wróciłem w nocy z pracy wyskoczyła nagle bym dał jej 100zł bo musi mieć na wache dla brata i jakieś jedzenie dla dzieci.Ja zareagowałem ostro, zapytałem dlaczego tak nagle zawsze wyskakuje, powiedziałem że w niecałe 2tygodnie straciłem na nich prawie 1000zł.Zrobiła mi awanture i powiedziała że nie tak wyobrażała sobie związek.Że dużo przeszła i chce stabilizacji.Były też inne zgrzyty, m.in nie podobało jej sie to że mam bardzo dobry kontakt z rodzicami.Ja jestem jedynak i wg niej mamisynek i ona twierdzi że w przyszłości będą o to zgrzyty.
Kolejny problem, kilka razy kiedy mieliśmy pójść na spacer ona chciała sie wystroić, szpile, legginsy i zamiastać pupą na mieście.Mówie do niej, ubierz se trmapki bo fajnie w nich wyglądasz, pasują do legginsów a on że lubi podobać sie facetom i lubi się stroić.Mówię jej że najważniejszym facetem jestem ja i to mi ma sie podobać.Dzisij mi to wypomniała i stwierdziła że w przyszłości chce z niej zrobić kure domową.... paranoja.

Od momentu kiedy zrobiła awanture o te 100zł za każdym razem udaje wieczorem że jest zmęczona, nie chce sie kochać.Skończyło sie pisanie czułych sms, przebywanie na FB i pisanie z każdego miejsca, informowanie o wszystkim.A przed wczoraj kiedy powiedziała że tak naprawde nie wie czy mnie kocha to kopara mi opadła.W przeciągu 3 dni ona nagle sie odkochała, dzisiaj powiedziała że nawet przestałem ją pociągać.Z rana poprosiła bym posmyrał ją po pleckach, po pupce a pół godziny po tym powiedziała że jej nie pociągam...

O 17 zadzwoniłem do niej bo wpadłem na pomysł by spędzić długi weekend i wyjechać na domki nad morze.Ona po chwili mówi że mam nie planować bo nie wie tak naprawde czy chce ze mną być.Co ja mam w takim razie robić? takie sytuacje to normalka u kobiet, może mam jej dać troche czasu, dać nam czasu, zrobić przerwe? Czy poprostu skończyć to i sie nie męczyć? Tyle że ja nie dam rady skończyć, cały czas przypomina mi sie sielanka sprzed 3 tygodni, współne wyznawanie miłości kilka razy dziennie, seks po kilka razy w ciągu dnia.Ja ją kocham i nie wyobrażam sobie końca tego związku, a jeszcze jakbym zobaczył ją z innym facetem to nie ręcze za siebie.Z góry dzięki za pomoc, sorry za ortografie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

UCIEKAJ!!!!

3

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Dobre.... Pani szuka sponsora więc, Autorze jak wyżej - Uciekaj.

4

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Dzięki, prosze jeszcze inne osoby o rady.Kazałem jej sie zastanowić i dać znać jutro co dalej bo nie wiem na czym stoje, jednak jeśli powie że chce odpocząć to nie wiem jak to traktować.Jeśli w trakcie tego odpoczywania od siebie pozna kogoś i zdradzi to zaboli mnie jeszcze bardziej...


Większość z moich przyjaciół każe mi jak najszybciej spieprzać i dziwią sie jak mogłem sie w takie bagno wpieprzyć...

5

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Piotr sorki za to co powiem ale widac ewidentnie ze chce cie wykorzystac rozkochala bys z nia byl i dawal kase wez lepiej nie pakuj sie w takie bajki bo za chwile cie wezmie na ciaze i wtedy to bedzie jazda,wycofaj sie puki czas napewno znajdziesz sobie kogos lepszego niz kpniete ktora cie wykorzysta. Zycze ci szczescia w zyciu bys odnalazl to co szukasz i byl szczesliwy.

6

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Od 1.5 tygodnia spóźnia jej sie okres, zrobiła w sobote test i niby wszystko jest ok ale..okres nadal sie spóźnia.Zanim zrobiła test powiedziała że nie chce mieć trzeciego dziecka i nawet jeśli miała by być w ciąży to usunie dziecko i o to też prawie sie pokłóciliśmy.

7

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Ty nie czekaj az ona podejmie kroki tylko ty zrob krok do tylu WYCOFAJ SIE puki nie jest za pozno. Co do tego ze ona nie vhce dziecka to tez miala pewnie ma mysli nedziesz musial mi dac na skrobanke... nie zastanawiaj sie nawet sekundy .

8

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Ciężko będzie tak poprostu zapomnieć

9

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Piotrek, no weź. Serio chcesz z taką kobietą układać sobie życie?
Przyjaciele dobrze ci radzą. No chyba, że chcesz być skarbonką dla obcych dzieci. Ja za tę kasę wolałabym sobie na wycieczkę pojechać.
I zakochany nie jesteś. Po prostu pożądasz jej bo seks z nią jest wspaniały, a ona dowartościowuje cię mówiąc, że cię kocha.
Może teraz będzie ciężko, ale za chwilę będzie jeszcze ciężej.
Co do tej ciąży: jeżeli rzeczywiście będzie, masz pewność, że to twoje? Czy wmówi ci, że to twoje, że go nie chce, a ty masz wyskakiwać z kasy na skrobankę? Zawiodło zabezpieczenie czy szedłeś na żywioł?

10

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Ona twierdzi że są jakieś zastrzyki usuwające ciązę we wczesnej jej fazie.. nie znalazłem nic na ten temat.Zabezpieczenie nie zawiodło, na żywioł też nie szedłem, zawsze zdążyłem i było ok.
Jeszcze tydzień temu obiecałem jej pomóc troche, dać na dzieci bo jestem po wypłacie.Teraz ona sama nie wie czy chce być ze mną, trzyma mnie w niepewności.Podejrzewam że chce jeszcze troche ze mnię ściągnąć i wtedy powiedzieć bye bye.Bo gdyby naprawde była zdecydowana zakończyć ten związek to bez wahania powiedziałaby koniec.
W 80% jestem zdecydowany już zakończyć to, korci mnie by jej wygarnąć kilka spraw na koniec ale nie chce by tak to sie skończyło.

11

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Jest możliwe szczęśliwe życie (które jest i owszem czasem pełne trudności) z osobą, która ma dzieci, ja się na coś takiego zdecydowałam i z naszej wspólnej pensji, opłacamy alimenty na dzieci męża.
Czasem są trudne momenty, ale da się. To do wypowiedzi, że wpakowałeś się w bagno.
W sensie, bagno, bo dzieci?

Swoją drogą niezła z niej aparatka, każde dziecko ma innego ojca?

Nie wiem czy wiesz, ale ona także jest zobowiązana do utrzymywania SWOICH dzieci. A Ciebie zwyczajnie chce naciągnąć....

12

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Ona ma 1000zł zaległości za wynajem i już w drugim tygodniu związku poprosiła bym pożyczył... to nie jest normalne/Oczywiście nie pożyczyłem

13

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Piotrek trzyma cię w niepewności, bo to wyrachowana su... To taka forma szantażu. Albo uważa, że może ci się oddać jak wyskoczysz z kasy. Ale to by była chyba prostytucja wyższej formy.
Pierwszy raz słyszę o zastrzykach aborcyjnych. A stosunek przerywany to chyba nie najlepsza forma zabezpieczenia się.

zielony domek oczywiście, że jest możliwe życie z kimś kto ma dzieci. Ja tego nie neguję. Ale ta pani próbuje z Piotrka zrobić sobie kasę zapomogową. A nie na tym polega budowanie związku, by pasożytować na kimś, obarczać partnera czymś na co sama powinna zapracować. Marny materiał na żonę.

Piotrek zamień te 80% na 100% i poszukaj sobie kobiety, która będzie widziała w tobie mężczyznę, a nie portfel. Będziesz angażował się w związek bez przyszłość, a może gdzieś obok jest ta, na którą naprawdę powinieneś spojrzeć, a nie widzisz.

Skoro ma długi to niech sobie je sama spłaca. To nie twój problem. No chyba, że tak cię zbałamuci, że pójdziesz do Providenta po potyczkę?

14 Ostatnio edytowany przez bullet (2014-06-16 12:00:44)

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić
assassin napisał/a:

...Autorze ... Uciekaj.

Gdzie pieprz rośnie, przed siebie, gdziekolwiek ...

15 Ostatnio edytowany przez piotreks (2014-06-16 12:33:41)

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Dzięki wszystkim za rady, dzisiaj do niej pójde i zakończe to.

W sobote kupiłem jej bukiet z 30róż, przyjeła i była zadowolona.Co z tego jak zamiast zostać ze mną to poszła sobie do koleżanki na 3 godziny a ja musiałem zostać z dziećmi.

16

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Proszę cię Piotrek nie rób za jelenia. Nie dość, że jesteś dla niej portfelem to jeszcze niańką. Wykorzystuje cię pod każdym względem. Uciekaj i się nie odwracaj. Szkoda życia na takie naciągaczki.
Daj znać jak przyjęła zerwanie.

17

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Ewidentnie dziewczyna szuka sponsora. Dała sobie zrobic dwoje dzieci, kazde z innym tatuskiem i teraz ktos musi te dzieci utrzymac. A ona moze w zamian zaoferowac dobry seks. Proste, tylko po co to całe "kocham cie"

18

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić
ggosiaczek napisał/a:

Proste, tylko po co to całe "kocham cie"

Bo to nic nie kosztuje i skutecznie przywiązuje ew. sponsora...

19

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Eh, smutne to. Najpewniej dziewczyna w tarapatach finansowych. Jak się  ma dzieci to się zrobi wszystko by miały co jeść.

20

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

sluu a czy to usprawiedliwia jej postępowanie? Czy to obowiązek Piotrka dbać o cudze dzieci? Z tego co wiem opieka społeczna w Polsce jest dobrze rozwinięta. Wystarczy poprosić, a nie wykorzystywać innych ludzi.

21

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

No cóż dziewczyna szuka sponsora. A Ty sie nie dawaj.

22

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Zakończyłem ale teraz jest mi tak ciężko, mam wrażenie że to ja nawaliłem

23

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Piotrku a dlaczego uważasz, ze to zawaliłeś? Sam do tego doszedłeś czy szanowna pani nawkładała ci do główki?

24

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Ona nie prosiła mnie na ciuchy etc, ona tylko chciała drobnej pomocy.Ja tam pomieszkiwałem, kąpałem się, korzystałem z lodówki więc normalne że raz na jakiś czas mogłem zrobić zakupy.Ale za którymś razem zrobiłem zła mine kiedy poprosiła mnie o zrobienie zakupów, ona to sobie zapamiętała.Potem przyszedł moment z 100zł i wtedy była już pewna że nie może na mnie liczyć i tak to sie potoczyło.
Ja spieprzyłem, nigdy nie miałem problemów z pożyczaniem, pomaganiem innym a tutaj nawaliłem sam nie wiem czemu.

Jest mi cholernie ciężko, wiem że ciężko będzie już cokolwiek zmienić ale poukładam sobie kilka spraw w głowie i za jakiś czas jeśli ona będzie wolna podbije ponownie

25

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Z tego już chyba nic nie wyda...

26

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Piotrek
jak rozumiem sprawa zamknięta?

Ciężko mi się wypowiadać na temat tej konkretnej kobiety, bo jeśli jest rzeczywiście tak jak piszesz to średnio to wygląda. Z drugiej strony Twoje mieszkanie u niej też coś kosztuje, jedzenie, media itd. Ja też bym oczekiwała od faceta że dorzuci się do utrzymania, a nie mieszka na krzywego ryja, że tak się wyrażę.

Z drugiej strony ja jako matka dwójki małych dzieci, patrzę jak facet odnosi się do moich dzieci, nie chodzi mi tu o kwestie finansowe bo akurat ja pracuję plus alimenty i nigdy bym nie oczekiwała pomocy finansowej, ale chodzi o pomoc, kiedy dziecko chore, kiedy trzeba pójść zrobić zakupy czy w czymś pomóc. Kobieta z dwójką dzieci potrzebuje i oczekuje pomocy bo jest najczęściej zapracowana i zarobiona.

27

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Dzisiaj miałem z nią pójść na procescje, wróciłem z nocki, pospałem dwie godziny i pisze sms z zapytaniem czy idziemy? A ona po chwili że nie, później telefon i mówi że nie mam już pisać do niej sms bo ją to męczy.Nie chce już utrzymywać kontaktu, nawet sie nie zgodziła bym wpadł jutro chociaż na 5min ją zobaczyć.
Dziewczyny, wygląda na to że mam już całokowicie odpuścić??? myślałem jeszcze o kwiatach w sobote ale jak kupie a ona mi nie otworzy i wyjde na idiote? nie wiem już sam, kocham ja

28

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Piotrek
a napisz coś ile masz lat, ile on? Była mężatką? I w ogóle co to za zabezpieczenie przed ciążą, stosunek przerywany...proszę Cię. Kobieta po przejściach, z dziećmi szuka stabilizacji i jak coś jej nie gra to szybko rezygnuje bo wie, ze nie ma sensu tkwić w gównie i fundować dzieciom powtórkę z rozrywki.

Poszła z Tobą do łóżka to znaczy, że się zaangażowała albo jest po prostu puszczalska, tego nie wiem bo nie znam kobiety.

A czy zastanawiałeś się dlaczego powiedziała, ze jesteś mamisynkiem? Jest coś na rzeczy?

29

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Ja 28, ona 29.Nie była mężatką, każde dziecko z innym.Poszła do łóżka i to dosyć szybko, pisałem o tym.Czuliśmy sie przez pewien czas świetnie, było nam naprawde dobrze.
Mnie głównie boli to że ona tak szybko doszła do wniosku że nie może liczyć na moje wsparcie.No bez jaj, po miesiącu związku? to poprostu wszystko za szybko sie rozwinęło, teraz ona twierdzi że tylko sie zauroczyła.

Wczoraj narobiła mi nadziei tym bożym ciałem ale już raczej nic z tego nie będzie, ona sie zawiodła i raczej nie da mi jeszcze jednej szansy.A ja sie raczej nie bede płaszczył na siłe...

Z tym mamisynkiem to grugo przesadza, jestem jedynak, mam małą rodzine i co jakiś czas lubie zadzwonić do rodziców.Tym bardziej że mam ojca chorego na raka, jak wyjeżdżałem do niego w niedziele w odwiedziny bo był na radioterapii to ona potrafiła mnie opieprzyć jak za późno wróciłem że niby niedzieli nie spędziliśmy razem... też w sumie zaczęło mnie to męczyć

30

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Piotrek
no to chyba masz odpowiedź, nie ma chyba co dalej. Tobie też coś nie grało jak widać. Związek to partnerstwo, jak widać ona tego nie rozumie i jest wpatrzona w siebie. Może rzeczywiście to było zauroczenie, zresztą jak widać dość kochliwa jest...

Sama jestem jedynaczką, dlatego drążę ten temat. Różnie bywa, czasem związek syna jedynaka z mamą jest tak silny, że nie ma miejsca na inną kobietę.

31 Ostatnio edytowany przez piotreks (2014-06-19 19:53:14)

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Definitywnie zakończyłem, życzyłem jej szczęscia, ona mi tego samego i zakończyliśmy.

Sporo nowych doświadczeń wyniosłem z tego związku, powiedziałem jej na koniec by jak pozna kogoś nowego to nie obiecywała mu tego, że on sie jej nie znudzi bo akurat ja słyszałem to kilka razy dziennie...

Nie wypominaliśmy sobie błedów bo po co, ona ma lżej bo to tylko zauroczenie, ja jakoś sobie dam rade.Wykasowałem całą konwersacje z FB bo jakbym zostawił to tylko bym siebie pogrążał wspominając ciągle.
Kończąc na sam koniec ciekawostka, jeszcze piątego mówiła jak mocno mnie kocha.Szóstego miała dziwny dzień, marudziła jak to koleżanki kupują sobie nowe ciuchy, szpilki a ona musi łazić z obesranym dzieckiem po placu zabaw.Wtedy zje*** ją za to, powiedziłem że są ważniejsze rzeczy i dla mnie ona podoba mi sie taka jaką jest.Wtedy powiedziała że nie mam wieczorem do niej przychodzić i chyba na dobre coś sie zaczeło pieprzyć...

Powodzenia każdemu na forum życze

32

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Tiaaa Piotrek miałeś się nie pokazywać, bo nie zajarzyłeś aluzji o tych szpilkach. A ona tak ładnie cię naprowadzała żebyś z kasy wyskoczył.
Mam wrażenie, że wy nie macie prawie pod trzydziestkę, ale tak około szesnastu lat. Ty najpierw zrywasz, a potem chcesz lecieć z kwiatkami. Co ty w gimnazjum jesteś?
Chcesz ją z powrotem? Jest na to jedyny sposób: dawaj jej kasę. Całą wypłatę. I będziesz ją miał całą. Tylko chyba taniej by cię wyszła pani przy drodze.
Sorry, że tak ostro, ale ty pomimo tego co wiesz, z uporem maniaka dajesz z siebie robić pajaca.

33

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Wyluzuj Ania, już zakończyłem a aluzje ze szpilami zajarzyłem.Jak jej mówiłem pewnego dnia że kupie jakiś ciuszek to specjlanie odpowiadała że nic odemnie nie chce tongue Czuje sie lepiej, to nie był związek dla mnie, kłótnie by narastały bo wiele rzeczy mnie dobijało.

34

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Cholera, gadałem z nią teraz na FB i powiedziała że idzie na impreze.. jak to przeczytałem to aż zakłuło mnie w klatce.Szybka jest hmm

35

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Ty jesteś w klatce, przestań się motać to nie Twoja bajka.

Chcesz zostać męczennikiem? Chcesz być dobry? rozejrzyj się w koło. Jest wiele osób które Cię potrzebuje i które odwzajemnią Twoje zaangażowanie.
Wypełnij tę pustkę, rozgoryczenie, żal działaniem w innym kierunku.

36

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Ewidentnie kobiecie zależy tylko na pieniądzach. Niedawno nie miała co dać do jedzenia dzieciom a tu idzie na imprezę... No i kobieta z dwójką dzieci,w kiepskiej sytuacji finansowej nie uprawia seksu bez zabezpieczenia,bo stosunek przerywany to słaba antykoncepcja... Najlepiej będzie jak nie będziesz odpowiadał na jej kontakt z Tobą, szybciej zapomnisz.

37

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Wczoraj była na imprezie ale wróciła z niej nie zadowolona.Dzisiaj napisała, że wieczorem będzie sama(bez dzieci) i mam przyjść, nie zgodziłem sie.
Chyba całkowicie sie odetne, usune ją z FB iu wywale jej nr telefonu.

38

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

zrób to. najwyższy już czas .

39

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

No krew mnie zalała!!!
Piotrusiu! Tyle po Ziemi stąpa kobiet, które zasługują na dobrego, miłego faceta, jakim się wydajesz, a Ty po czterech dniach wskakujesz do łóżka z dziewczyną, która ma dwójkę dzieci z dwoma różnymi facetami?! Dobra, ok, może życie tak się jej poukładało, że nie wyszły jej poprzednie związki, ale gdyby miała poważne zamiary wobec Ciebie jej instynkt samozachowawczy chyba kazałby jej zaczekać trochę dłużej niż cztery dni!? Pamiętaj, każda szanująca się kobieta woli zaczekać, bo seks to coś więcej niż tylko fizyczność. A wyznawanie miłości po kilku dniach? No sorry... Ty na pewno masz 28lat? Gdyby facet wyznał mi miłość po kilku dniach kazałabym mu iść do diabła, bo to znaczy, że nie wie co to znaczy kochać i chyba nie do końca wie na czym miłość polega. Ale to może ja mam jakieś spaczone podejście do rzeczywistości.
Pozdrawiam

40 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-06-23 10:56:53)

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

kobieta z dwójką dzieci, którym do gara nie ma co włożyć a na imprezy wydaje.
Co, może chciała żebyś przyszedł do niej wieczorkiem na seks, ... nagle się stęskniła ?
Dobrze że nie poszedłeś. Tak trzymaj. Odetnij się od niej i tyle. Kobieta nie warta zachodu.

41 Ostatnio edytowany przez piotreks (2014-07-12 23:19:58)

Odp: Poradźcie bo nie wiem już co robić

Sie porobiło, ja zakochany a ona sama nie wie czego chce.Pisze sms w którym wyraźnie daje mi do zrozumienia że kończymy konktakt definitywnie.Następnego dnia odzywa sie, ma problemy finansowe a ja przylatuje i jej pomagam.Szkoda mi tych dzieci więć pomagam...
A teraz jest taki etap, że co jakieś czas sie spotykamy.Pogadamy, pogotujemy ale ja nadal nie wiem czy jest szans by obudzić w niej uczucie.Od tamtej pory kiedy jej pomogłem ona nie chce odemnie żadnych pieniędzy, dziękuje mi, cieszy sie że tyle dla niej z dziećmi zrobiłem i mówi że nie może mi dawać na razie nadziei, że potrzebuje czasu.

Z doświadczenia wiem że jak kobieta potrzebuje czasu tzn że praktycznie nic juz z tego nie wyjdzie.Nie wiem czy czekać, czy olać to.Jednak ja mam do niej taką słabość że nie potrafie odpuścić.
Dwa dni temu zaprosiła mnie do domu.Piekliśmy jagodzianki, przeglądaliśmy zdjęcia, ubrała sie chyba specjalnie dla mnie w te ciuchy które lubie.Ale ja zachowałem sie jak pizda, bałem sie cokolwiek działać żeby jej nie zrazić, żeby nie pomyślała sobie że to za szybko.Nie mam pojęcia jak to rozegrać bo ona raz gada tak a raz inaczej...

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Poradźcie bo nie wiem już co robić

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024