Witam wszystkich ![]()
Zarejestrowałam się bo mam taki temacik do obgadania na forum:
Czy uważacie, że zamieszkanie razem w akademiku po 6 miesiącach spotykania się/ znania jest dobrym pomysłem?
Jak było u Was ? Czy to dobrze wpłynęło na Wasz związek czy może wręcz przeciwnie?
Mam 20 lat, mój chłopak 21.
Jak wspominałam spotykamy się od 6 miesięcy, niestety do październik- czyli zamieszkania razem w akademiku, jest jeszcze trochę czasu.
Przez ten czas nie będziemy się widzieć, ja wyjeżdzam na 2 miesiące do pracy za granice, mój chłopak do szkoły na 3 miesiące na drugi koniec Polski. Także widzenie się niestety raczej niemożliwe ...
Kiedy powiedziałam o tym mojej mamie, wyśmiała mnie. ZE na pewno po tych 3 miesiącach związek nie przetrwa, nie ma związków na odległosć. A potem jak sobie wyobrażamy: zamieszkanie RAZEM po tam DŁUGIM okresie nie widzenia się?
Wydaje mi się, że wyolbrzymia: jak ma przetrwać to przetrwa, i nic temu nie zepsuje.
A na co czekać z zamieszkaniem, ponoć mówi sie czym wcześniej tym lepiej. a tak przynajmniej siebie sprwedzimy i bd wiedzieć czy to TO.
- takie jest moje zdanie, a jakie jest WASZE