Witam!
Mam 23 lata, uwazam sie za w miare ladna dziewczyne...
Mam chlopaka od roku, czasem jest lepiej czasem gorzej miedzy nami jak to w zwiazku...
W lozku tez jest nam ze soba dobrze, podobam mu sie, czesto mi to powtarza, ze jestem zgrabna, mam dlugie nogi itd...
Mam jednak duzy problem - mam male piersi, mozna by nawet rzec, ze jestem dosc plaska...Z tego powodu mam mnostwo kompleksow, czasem wolalabym nie zdejmowac stanika jak sie z nim kocham...wiem, ze on woli duze, nigdy nie uslyszalam z jego ust, ze podobaja mu sie moje piersi - zreszta tu sie nie ma co podobac...
Wiem, ze nie ma idealow, ze ludzie zmagaja sie na codzien z gorszymi problemami ale mi jest naprawde z tym cholernie zle, nie moge przez to w pelni poczuc sie atrakcyjna, chociaz staramsie nadrabiac czym innym...
Czy male piersi moga przeszkadzac w seksie, czy moga byc w ogole atrakcyjne dla facetow, czy sa tu jacys panowie, ktorym male piersi u kobiet nie przeszkadzaja i nie maja one dla was zbyt wielkiego znaczenia?
1 2014-05-28 17:27:50 Ostatnio edytowany przez majkanet (2014-05-28 17:29:43)
Ja sam lubię nieduże piersi i jest mi z tym dobrze.
Jeśli facet Cię kocha to naprawdę uwierz mi ale piersi schodzą na rolę drugoplanową. Zobacz odwrotnie - jakby miał niedużego penisa to też byś miała z tym problem? Wydaje mi się, że nie bo go kochasz.
wiem, ze on woli duze, nigdy nie uslyszalam z jego ust, ze podobaja mu sie moje piersi - zreszta tu sie nie ma co podobac...
Większość facetów lubi większość rozmiarów piersi. Powiedz mi czy Ty mu powiedziałaś, że podoba Ci się jego wacław na przykład? Niektórzy nie sypią komplementami, zaobserwuj jak się zachowuje, czy podczas seksu bawi się nimi, całuje? Jak tak to nie masz się czego obawiać.
Pozdrawiam
Ja sam lubię nieduże piersi i jest mi z tym dobrze.
Jeśli facet Cię kocha to naprawdę uwierz mi ale piersi schodzą na rolę drugoplanową. Zobacz odwrotnie - jakby miał niedużego penisa to też byś miała z tym problem? Wydaje mi się, że nie bo go kochasz.
wiem, ze on woli duze, nigdy nie uslyszalam z jego ust, ze podobaja mu sie moje piersi - zreszta tu sie nie ma co podobac...
Większość facetów lubi większość rozmiarów piersi. Powiedz mi czy Ty mu powiedziałaś, że podoba Ci się jego wacław na przykład? Niektórzy nie sypią komplementami, zaobserwuj jak się zachowuje, czy podczas seksu bawi się nimi, całuje? Jak tak to nie masz się czego obawiać.
Pozdrawiam
Nieduze tzn B,C? Bo dla faceta nieduze moga byc rowniez o rozmiarze C
Ale mniejsza o to ![]()
Dziekuje ze odpowiedziales. Powiem Ci szczerze, ze kiedys skomentowalam jego wacława i powiedzialam mu ze bardzo mi sie podoba bo rzeczywiscie tak jest...
Nie moge sie jakos poczuc w pelni kobieta...
4 2014-05-28 18:05:16 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-05-28 18:28:27)
Skoro jest z Tobą to chyba mu nie przeszkadzają
To, że niby lubi duże, a jest z Tobą to daje do zrozumienia, że nie zakochał sie w cyckach tylko Tobie:D A może nie komplementuje Twojego biustu bo wie, albo przewiduje, że i tak byś mu nie uwierzyła i sie wkurzała (są takie kobiety
) i wynagradza Ci to inaczej ![]()
Czy male piersi moga przeszkadzac w seksie, czy moga byc w ogole atrakcyjne dla facetow, czy sa tu jacys panowie, ktorym male piersi u kobiet nie przeszkadzaja i nie maja one dla was zbyt wielkiego znaczenia?
Nie przeszkadzają i mogą być atrakcyjne
Dla mnie osobiście nie mają większego znaczenia, innymi kryteriami sie kieruje.
Ja tez mam male i nie placze z tego powodu
wierz mi, ze male piersi tez moga dzialac na mezczyzn, sa rowniez ich zwolennicy
pewnie masz wiele innych atutow, glowa do gory ![]()
Skoro jest z Tobą to chyba mu nie przeszkadzają
To, że niby lubi duże, a jest z Tobą to daje do zrozumienia, że nie zakochał sie w cyckach tylko Tobie:D A może nie komplementuje Twojego biustu bo wie, albo przewiduje, że i tak byś mu nie uwierzyła i sie wkurzała (są takie kobiety
) i wynagradza Ci to inaczej
majkanet napisał/a:Czy male piersi moga przeszkadzac w seksie, czy moga byc w ogole atrakcyjne dla facetow, czy sa tu jacys panowie, ktorym male piersi u kobiet nie przeszkadzaja i nie maja one dla was zbyt wielkiego znaczenia?
Nie przeszkadzają i mogą być atrakcyjne
Dla mnie osobiście nie mają większego znaczenia, innymi kryteriami sie kieruje.
Masz racje, pewnie bym mu nie uwierzyla ![]()
Ale fajnie, ze istnieja faceci dla ktorych to nie ma wiekszego znaczenia...
7 2014-05-28 18:32:15 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-05-28 18:35:30)
Masz racje, pewnie bym mu nie uwierzyla
No więc właśnie, jeszcze byś labidziła, że i tak mu sie nie podobają i są brzydkie i że tylko tak gada więc woli Ci udowodnić inaczej ![]()
Jasne, że tak. Wiele kobiet ma małe piersi, mają partnerów, są kochane, pożądane. Dla wielu facetów z tego co sama widziałam rozmiar nie ma wcale dużego znaczenia jak czasem się sądziło, patrzą na kobietę całą, a jak się podoba cała, to niezależnie od rozmiaru biustu. Oczywiście, niektórzy z nich mają też swoje preferencje, więc i będą tacy co wolą duży biust, tak samo są tacy co wolą mały biust, ale myślę, że większość jednak lubi bardzo różne rozmiary i podobają im się kobiety z małym biustem, z większym, po prostu bardzo różne, bo to jest jeden czynnik i nie taki ważny. To, że nie komplementuje to nie znaczy nic, uwierz, bo pewnie wie, że masz kompleks, więc woli nic już nie mówić. A Ty to wyolbrzymiasz, bo masz kompleks. A tymczasem często jest tak, że facet komplementuje coś w kobiecie np nogi, ale nie znaczy to, że np biust mu się nie podoba.
Nie wiem, czy to przez moją pierwszą dziewczynę tak mam, ale generalnie podobają mi się małe piersi, na prawdę małe. Nie znam się na rozmiarach, ale ona chyba miała A. Generalnie, nawet jak się na stronkach porno wpisze small breast, to te panie mają duże piersi w moim mniemaniu. Może jestem jakimś kryptogejem czy coś
ale jakoś wole zgrabne i jędrne pupy
Nie wiem, czy to przez moją pierwszą dziewczynę tak mam, ale generalnie podobają mi się małe piersi, na prawdę małe. Nie znam się na rozmiarach, ale ona chyba miała A. Generalnie, nawet jak się na stronkach porno wpisze small breast, to te panie mają duże piersi w moim mniemaniu. Może jestem jakimś kryptogejem czy coś
ale jakoś wole zgrabne i jędrne pupy
Co jak co ale ze swojej pupy jestem naprawde dumna
...no coz nie mozna miec wszystkiego
o silikonach nawet nie mysle bo to chyba dziwne uczucie jak ma sie cos sztucznego pod skora, chyba wolalabym juz swoje male ![]()
mojemu facetowi na pewno sie nie podobaja bo widzialam kiedys jego rozmowe z kuzynka ktorej opowiadal o naszym pierwszym spotkaniu, napisal cos takiego: "z urody fajna ale cycki ma male"...to bylo mega przykre...i to mi tak utkwilo w pamieci przez to nabawilam sie jeszcze wiecej kompleksow...
Ale fajnie ze sa na tym swiecie faceci ktorym podobaja sie male biusty ![]()
o silikonach nawet nie mysle
I słusznie. Tak ja piszesz, lepsze mniejsze, ale naturalne niż silikony.
mojemu facetowi na pewno sie nie podobaja bo widzialam kiedys jego rozmowe z kuzynka ktorej opowiadal o naszym pierwszym spotkaniu, napisal cos takiego: "z urody fajna ale cycki ma male"...to bylo mega przykre...i to mi tak utkwilo w pamieci przez to nabawilam sie jeszcze wiecej kompleksow...
No to już wiadomo skąd te problemy
Ale nie powiedział tego Tobie, chociaż tyle. I nie powiedział, że mu sie nie podobają tylko, że małe
Nie ma sie co przejmować.
A może nie komplementuje Twojego biustu bo wie, albo przewiduje, że i tak byś mu nie uwierzyła i sie wkurzała (są takie kobiety
) i wynagradza Ci to inaczej
Pan Majki to bardzo mądry człowiek, podpisuję się obiema rękoma i stopami pod tym co napisał.
mojemu facetowi na pewno sie nie podobaja bo widzialam kiedys jego rozmowe z kuzynka ktorej opowiadal o naszym pierwszym spotkaniu, napisal cos takiego: "z urody fajna ale cycki ma male"
Powiem Ci tak - zapewne Twój facet preferuje większe i gdybyś na "pstryk" palcami mogła mieć większe to na pewno by chciał. Jednakże musisz zrozumieć to, że piersi, czy ogólnie sam wygląd, mimo, że jest istotny to naprawdę nie jest jakiś mega ważny. Dorosły, odpowiedzialny, a przede wszystkim NORMALNY mężczyzna chce mieć u swojego boku kochającą, troskliwą, INTELIGENTNĄ (to naprawdę mega istotna sprawa) i cudowną żonę. To czy ma mega jędrny tyłek, okrągłe duże piersi, nogi "po samą szyję", długie perfekcyjne włosy naprawdę nie ma znaczenia, rozejrzyj się - ile razy widać pary gdzie mniej urodziwe czy mniej seksowne dziewczyny mają fajnego faceta? Tego jakie masz piersi nie zmienisz, ale każdy ma coś co mu w sobie nie odpowiada. Najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić, to zaakceptować siebie w pełni taką jaką jesteś bo gdy facet zobaczy kobietę, która kocha swoje ciało automatycznie kocha ją jeszcze bardziej ![]()
Ehh wiem wiem...sa istotniejsze i wazniejsze rzeczy niz cycki. Naprawde probuje je jakos zaakceptowac ale kompleks to kompleks i to nie jest takie proste, naprawde
i musze przyznac ze przez to ze mam kompleksy jakos nie dokonca potrafie sie wyluzowac w lozku i mozliwe nawet ze przez to nie mam wielkiej przyjemnosci ze zblizen.
Pracuje nad tym zeby sie w pelni zaakceptowac, probuje nadrabiac innymi rzeczami ale..no wlasnie zawsze jest to ale...:)
No nic..moze jeszcze kiedys urosnie ![]()
Dziekuje za wszystkie slowa pocieszenia, mamy naprawde tu bardzo madrych Panow ![]()
@alexich
Ale mi nasłodziłeś ![]()
@majka
Ponoć po urodzeniu dziecka rośnie
A nawet jak nie to i tak nie masz sie co martwić. Każdy ma jakieś ,,ale" co do swojego wyglądu, grunt żeby za bardzo sie tym nie przejmować ![]()
15 2014-05-28 20:41:14 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-28 20:41:55)
Juz nie piszcie o tych dzieciach, bo kobiety będą rodzić dzieci tylko po to, by im cycki urosły i beda takim polsrodkiem ;p
Albo to jedzenie słodyczy. Jedzą, by im poszło w cycki, a idzie w całe ciało i nabawiają się jeszcze większej ilosci kompleksów.
Juz nie piszcie o tych dzieciach, bo kobiety będą rodzić dzieci tylko po to, by im cycki urosły i beda takim polsrodkiem ;p
Albo to jedzenie słodyczy. Jedzą, by im poszło w cycki, a idzie w całe ciało i nabawiają się jeszcze większej ilosci kompleksów.
Eeee jedzenie slodyczy nic nie daje, kiedys jadlam teraz nie jem a cycki sa takie same jak byly...w cycki idzie zawsze w ostatniej kolejnosci, a przy intensywnych treningach z cyckow schodzi najszybciej
dlatego ciezko miec duze jedrne cycki i przy tym byc super szczupla ![]()
O dzieciach na razie nie mysle ![]()
Kurde, skomplikowane to kobiece ciało ![]()
Kurde, skomplikowane to kobiece ciało
Ojj tak..kobieta to w ogole bardzo skomplikowana istotka
i to nie tylko pod wzgledem psychicznym ![]()
Trudno sie z tym nie zgodzić ![]()
Tak czulam, ze napiszesz cos w tym stylu ![]()
![]()
21 2014-05-28 21:04:50 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-05-28 21:05:49)
A to z grzeczności nie chciałem zaprzeczać
Ale żeby nie było, niektóre męskie egzemplarze też są skomplikowane
Dobra, nie spamuje Ci już w temacie ![]()
22 2014-05-28 21:11:57 Ostatnio edytowany przez majkanet (2014-05-28 21:14:14)
A to z grzeczności nie chciałem zaprzeczać
Ale żeby nie było, niektóre męskie egzemplarze też są skomplikowane
Ciężko się z tym nie zgodzić ![]()
Dobra, nie spamuje Ci już w temacie
Nie gniewam sie, jak Pan bedzie chcial sobie jeszcze pospamowac to zapraszam ![]()
dlatego ciezko miec duze jedrne cycki i przy tym byc super szczupla
Tak jak i ciezko ujrzeć otyłą kobietę z małymi cyckami ![]()
Nie gniewam sie, jak Pan bedzie chcial sobie jeszcze pospamowac to zapraszam
Tylko nie pan
No Ty nie, ale administracja sie może zdenerwować ![]()
25 2014-05-28 21:31:28 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-05-28 21:33:47)
Wiesz, faceci też mają kompleksy. Czasem może mniej o nich mówią, ale mają. Np mój facet nie lubi swojego nosa, uważa, że jest za duży, a dla mnie jest w sam raz i gdyby o tym nie mówił, to w ogóle bym się nie spodziewała, że może nie lubić swojego nosa. Dla mnie wcale nie jest za duży i nigdy nie postrzegałam to tak. Tak samo Ty uważasz swoje piersi za za małe, a Twój facet tak o nich nie myśli, tylko są dla niego w sam raz, jak cała Ty. Tworzysz całość i ta całość jest na pewno świetna, małe piersi oczywiście same w sobie też na pewno bardzo ładne, więc nie wmawiaj sobie, że są gorsze, bo małe. Nieprawda, małe też są bardzo ładne i zwykle bardzo ładnie komponują się właśnie ze szczupła sylwetką, a małym wysiłkiem możesz wyglądać szałowo
Sama widzisz, Ty pewnie uważasz, że masz za małe piersi, a inni pewnie wcale tak nie uważają, a podobasz im się i uważają Cię za super laską. Tak często jest, to problem w głowie. Wiem, że nic nowego może nie napisałam, ale myślę, że warto byś o tym pamiętała i uznałam, że warto to dodać ![]()
No Ty nie, ale administracja sie może zdenerwować
O kurcze, nie wiedzialam.. Jestem tu nowa i nieobyta ![]()
A z moim problemem to juz ja sama musze sobie jakos poradzic ![]()
Ty jednak sprawiles, ze zaczelam myslec na ten temat troche inaczej takze...widze same plusy decyzji o zarejestrowaniu sie tu ![]()
Wiesz, faceci też mają kompleksy. Czasem może mniej o nich mówią, ale mają. Np mój facet nie lubi swojego nosa, uważa, że jest za duży, a dla mnie jest w sam raz i gdyby o tym nie mówił, to w ogóle bym się nie spodziewała, że może nie lubić swojego nosa. Dla mnie wcale nie jest za duży i nigdy nie postrzegałam to tak. Tak samo Ty uważasz swoje piersi za za małe, a Twój facet tak o nich nie myśli, tylko są dla niego w sam raz, jak cała Ty. Tworzysz całość i ta całość jest na pewno świetna, małe piersi oczywiście same w sobie też na pewno bardzo ładne, więc nie wmawiaj sobie, że są gorsze, bo małe. Nieprawda, małe też są bardzo ładne i zwykle bardzo ładnie komponują się właśnie ze szczupła sylwetką, a małym wysiłkiem możesz wyglądać szałowo
Sama widzisz, Ty pewnie uważasz, że masz za małe piersi, a inni pewnie wcale tak nie uważają, a podobasz im się i uważają Cię za super laską. Tak często jest, to problem w głowie. Wiem, że nic nowego może nie napisałam, ale myślę, że warto byś o tym pamiętała i uznałam, że warto to dodać
Dokladnie, kazdy chcialby cos w sobie zmienic, z drugiej strony nie ma ludzi idealnych..trzeba sie wyleczyc z tych kompleksow, nie myslec o tym nie wiem cokolwiek...
Dziekuje Truskaweczko podnioslas mnie tym postem na duchu
liczy sie caloksztalt, to prawda ![]()
Majki napisał/a:No Ty nie, ale administracja sie może zdenerwować
O kurcze, nie wiedzialam.. Jestem tu nowa i nieobyta
A z moim problemem to juz ja sama musze sobie jakos poradzic
Ty jednak sprawiles, ze zaczelam myslec na ten temat troche inaczej takze...widze same plusy decyzji o zarejestrowaniu sie tu
Spoko, głów nam nie pourywają
To cieszy mnie to bardzo, że jakoś mogłem pomóc
No forum bardzo przyjazne, uzależnia mocno ![]()
29 2014-05-28 22:44:17 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-05-28 22:44:36)
truskaweczka19 napisał/a:Wiesz, faceci też mają kompleksy. Czasem może mniej o nich mówią, ale mają. Np mój facet nie lubi swojego nosa, uważa, że jest za duży, a dla mnie jest w sam raz i gdyby o tym nie mówił, to w ogóle bym się nie spodziewała, że może nie lubić swojego nosa. Dla mnie wcale nie jest za duży i nigdy nie postrzegałam to tak. Tak samo Ty uważasz swoje piersi za za małe, a Twój facet tak o nich nie myśli, tylko są dla niego w sam raz, jak cała Ty. Tworzysz całość i ta całość jest na pewno świetna, małe piersi oczywiście same w sobie też na pewno bardzo ładne, więc nie wmawiaj sobie, że są gorsze, bo małe. Nieprawda, małe też są bardzo ładne i zwykle bardzo ładnie komponują się właśnie ze szczupła sylwetką, a małym wysiłkiem możesz wyglądać szałowo
Sama widzisz, Ty pewnie uważasz, że masz za małe piersi, a inni pewnie wcale tak nie uważają, a podobasz im się i uważają Cię za super laską. Tak często jest, to problem w głowie. Wiem, że nic nowego może nie napisałam, ale myślę, że warto byś o tym pamiętała i uznałam, że warto to dodać
Dokladnie, kazdy chcialby cos w sobie zmienic, z drugiej strony nie ma ludzi idealnych..trzeba sie wyleczyc z tych kompleksow, nie myslec o tym nie wiem cokolwiek...
Dziekuje Truskaweczko podnioslas mnie tym postem na duchuliczy sie caloksztalt, to prawda
Tak dokładnie, cieszę się, że się ze mną zgadzasz, że coś pomogłam
To sama prawda moim zdaniem.
Spoko, głów nam nie pourywają
To cieszy mnie to bardzo, że jakoś mogłem pomóc
No forum bardzo przyjazne, uzależnia mocno
No z tego co widze to jestes juz mocno zaangazowanym forumowiczem ![]()
Forum przyjazne bo ludzie przyjazni, umiejacy podniesc czlowieka na duchu i doswiadczeni - mimo swojego mlodego wieku ![]()
31 2014-05-29 13:10:55 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-05-29 13:21:24)
No troche sie wciągnąłem
Jest tu wielu dużo bardziej zaawansowanych/doświadczonych
Można sie poradzić, poznać różne opinie, zdania, fajnie jest ![]()
No jakbym czytała samą siebie sprzed paru lat
Jako młoda siksa też miałam kompleks małych piersi. Generalnie mam dość drobną budowę ciała, więc ciężko aby piersi się jakoś wyróżniały. Może to śmieszne, ale mój pierwszy facet chyba tylko raz widział moje piersi w pełnej odsłonie, bo zawsze starałam się jakoś je chować, zasłaniać, gasić światło i inne cyrki, a on też niespecjalnie dążył do oglądania czy dotykania ich, bo miał fioła na punkcie pupy, piersi go średnio interesowały
Ale później trafiłam na faceta, który przepadał za niedużymi i przy nim w ogóle nie miałam oporów aby paradować bez stanika. Co prawda, byłam już trochę starsza i może też bardziej świadoma swojego ciała.
Piersi to nie sama kwestia tłuszczu, ale przede wszystkim genów. Jeżeli twoja mama posiada malutkie piersi, to nie spodziewaj się, że z wiekiem czy po ciąży nagle ci urosną, a przytyć pewnie musiałabyś dość sporo, żeby doczekać się pożądanych efektów. Moja mama posiada spory biust, więc i mnie się udzieliło i przy naprawdę drobnej sylwetce o dziwo jakieś tam B mam. Poza tym... kto powiedział, że piersi muszą być duże? To przykre jak mówisz, że ,,tu się nie ma co podobać'', kobieto, jak to nie ma?! Większość facetów patrzy raczej na proporcje przy reszcie ciała i na jędrność, aniżeli na samą wielkość piersi. Jeżeli jesteś szczupła i wszystko się ze sobą dobrze komponuje, to nie zawracaj sobie głowy tylko samą wielkością, bo to niepotrzebne wpędzanie się w kompleksy.
Jeśli chcesz wiedzieć co twój facet sądzi na temat twojego biustu, to go po prostu zapytaj. Zorientujesz się mniej więcej czy mówi szczerze, czy np. kłamie tylko po to, by ci nie było przykro. Chociaż jestem przekonana, że wszystko gra, tylko ty problem masz w głowie, wyrzuć go ![]()
Mi jedyne piersi jakie się nie podobają to za wielkie
Nie masz większych problemów? ![]()
Piersi to nie sama kwestia tłuszczu, ale przede wszystkim genów. Jeżeli twoja mama posiada malutkie piersi, to nie spodziewaj się, że z wiekiem czy po ciąży nagle ci urosną, a przytyć pewnie musiałabyś dość sporo, żeby doczekać się pożądanych efektów. Moja mama posiada spory biust, więc i mnie się udzieliło i przy naprawdę drobnej sylwetce o dziwo jakieś tam B mam. Poza tym... kto powiedział, że piersi muszą być duże? To przykre jak mówisz, że ,,tu się nie ma co podobać'', kobieto, jak to nie ma?! Większość facetów patrzy raczej na proporcje przy reszcie ciała i na jędrność, aniżeli na samą wielkość piersi. Jeżeli jesteś szczupła i wszystko się ze sobą dobrze komponuje, to nie zawracaj sobie głowy tylko samą wielkością, bo to niepotrzebne wpędzanie się w kompleksy.
Jeśli chcesz wiedzieć co twój facet sądzi na temat twojego biustu, to go po prostu zapytaj. Zorientujesz się mniej więcej czy mówi szczerze, czy np. kłamie tylko po to, by ci nie było przykro. Chociaż jestem przekonana, że wszystko gra, tylko ty problem masz w głowie, wyrzuć go
Wiem, ze piersi to w duzej mierze kwestia genow tylko, ze w mojej rodzinie wszystkie kobiety maja duze piersi...Moja mama ma duże C i widzialam na zdjeciach ze w mlodosci tez miala dosyc spore a mi w cycki nic nie idzie...I to nie jest tak ze jestem jakims chudzielcem bo przy wzroscie 173 cm waze 60 kg nawet pare dodatkowych kg by sie jeszcze przydalo - najlepiej oczywiscie w gornych partiach ![]()
No wlasnie Ty trafilas na faceta, ktory przepada za malym rozmiarem, nie wiem czy czytalas moje poprzednie posty ale moj chlopak po prostu woli kobiety hojniej obdarzone przez nature, pewne rzeczy sie po prostu widzi i nie trzeba o nie pytac
jesli to was zaciekawi to widzialam rowniez jego rozmowe z kumplem, w ktorej tamten podsylal mu jakies linki z nagimi kobietami a moj na to: "o ta ma zaje***** cycki jak dla mnie". O cyckach kobiety z internetu byl w stanie sie wypowiedziec a o moich jest cichosza, nie napomkni nawet ze "po prostu sa fajne" - juz nie żądam zeby mowil o nich jako o zaje*******
Pewne rzeczy sa po prostu przykre...chociaz dla innych moga byc nic nie znaczaca pierdola.
Wiem, ze moj problem siedzi w glowie, staram sie jak moge to zmienic ale na razie nie wychodzi...
Mi jedyne piersi jakie się nie podobają to za wielkie
Nie masz większych problemów?
A ja myslalam ze wrecz przeciwnie - im wieksze tym lepsze ![]()
Szczerze? Moze wlasnie nie mam wiekszych problemow i dlatego tak bardzo wyolbrzymiam pewne sprawy ![]()
Ty weź już nie czytaj tych jego rozmów lepiej
Już tak jest, że faceci czasem rozmawiają o różnych częściach ciała, różnych kobiet
Taka nasza natura
blank napisał/a:Mi jedyne piersi jakie się nie podobają to za wielkie
Nie masz większych problemów?
A ja myslalam ze wrecz przeciwnie - im wieksze tym lepsze
To tak nie działa ![]()
Ty weź już nie czytaj tych jego rozmów lepiej
Już tak jest, że faceci czasem rozmawiają o różnych częściach ciała, różnych kobiet
Taka nasza natura
:D:D Juz nie czytam - jednorazowo tak...
z ciekawosci... ![]()
Ale ja doskonale o tym wiem i na pewno nie mam pretensji o to ze oglada gole babki w necie, komentujac ich cycki i tam jeszcze cos, nic z tych rzeczy, alez skad ![]()
Jaka wasza natura to ja doskonale wiem, ksiazke mozna o was napisac - i to skladajaca sie z 50 tomów...
To tak nie działa
Majki, Majki, Majki ![]()
38 2014-05-29 16:28:49 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-05-29 16:50:24)
To dobrze, że Ci nie przeszkadza, tylko przez te jego komentarze sama sie nakręcasz, że coś z Tobą nie tak
A wcale tak nie jest
Gdzieś tam z tyłu głowy Ci to utkwiło i nie może wyjść.
![]()
To dobrze, że Ci nie przeszkadza, tylko przez te jego komentarze sama sie nakręcasz, że coś z Tobą nie tak
A wcale tak nie jest
Gdzieś tam z tyłu głowy Ci to utkwiło i nie może wyjść.
No wlasnie i teraz pytanie co mam zrobic zeby wyszlo ![]()
Ale na to chyba juz sama musze sobie odpowiedziec, moj facet raczej nie sprawi ze pozbede sie tych kompleksow, bo na pewno nie chce wymuszac na nim zeby powiedzial mi cos co bym chciala uslyszec
czulabym sie z tym jeszcze gorzej...]
Jak czlowiek robi albo mowi cos sam z siebie to latwiej mu uwierzyc i zaufac...
Ja bym powiedział, że to kobiety można opisywać w 50 tomach - a dalej by się o nich nie dowiedziało NIC.
A facetów pewnie w dwóch. Tyłek i cycki ;p
41 2014-05-29 17:31:10 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-05-29 17:37:47)
No wlasnie i teraz pytanie co mam zrobic zeby wyszlo
Ale na to chyba juz sama musze sobie odpowiedziec, moj facet raczej nie sprawi ze pozbede sie tych kompleksow, bo na pewno nie chce wymuszac na nim zeby powiedzial mi cos co bym chciala uslyszecczulabym sie z tym jeszcze gorzej...]
Jak czlowiek robi albo mowi cos sam z siebie to latwiej mu uwierzyc i zaufac...
Poszkukaj sobie zalet jakie niesie ze sobą posiadanie mniejszego biustu, a jest ich na prawde sporo
I najważniejsze, żebyś Ty zaakceptowała to bo jeśli nie, to tak jak już wcześniej pisałem nawet Twój chłopak mógłby mieć problem żeby Cie ,,wyleczyć" ![]()
Poszkukaj sobie zalet jakie niesie ze sobą posiadanie mniejszego biustu, a jest ich na prawde sporo
I najważniejsze, żebyś Ty zaakceptowała to bo jeśli nie, to tak jak już wcześniej pisałem nawet Twój chłopak mógłby mieć problem żeby Cie ,,wyleczyć"
O zaletach posiadania mniejszego biustu mowi mi facet...no nie wierze ![]()
Majki, gdzie sa tacy faceci jak Ty?:D
Majki napisał/a:Poszkukaj sobie zalet jakie niesie ze sobą posiadanie mniejszego biustu, a jest ich na prawde sporo
I najważniejsze, żebyś Ty zaakceptowała to bo jeśli nie, to tak jak już wcześniej pisałem nawet Twój chłopak mógłby mieć problem żeby Cie ,,wyleczyć"
O zaletach posiadania mniejszego biustu mowi mi facet...no nie wierze
Majki, gdzie sa tacy faceci jak Ty?:D
Duzy biust pieknie prezentuje sie w bluzkach z dekoltem, w strojach kapielowych, juz nie mowie o nagim duzym biuscie - nie mowie o jakichs wielgasnych melonach ale o normalnej wielkosci piersiach...
No Majki nie mow, ze cie takie biusty nie kreca ![]()
Gdzieś tam żyją na planecie ![]()
Mnie różne biusty kręcą, mniejsze, większe, cała masa
Ostatnio widziałem babke na ulicy bez stanika z większym biustem ze zwisami po pępek, także jak widzisz co mi po rozmiarze
A mniejszy biust bez stanika w obcisłej bluzce mmm poezja
Mieści sie w dłoni, to też rajcuje
I jeszcze dużo by wymieniać ![]()
O tak...mow mi tak a jeszcze troche i pozbede sie dzieki tobie kompleksow... ![]()
P.S ale bez stanika i w obcislej bluzce - never!
push up i obcisla bluzka - oh yeah ![]()
Hehe.
bez stanika i w obcislej bluzce - never!
Czemu? Bez stanika jest bardziej sexy ![]()
W lozku ciezko mi idzie zdejmowanie stanika a co dopiero po ulicy paradowac bez niego
czulabym sie jakas taka...naga...
Takze Majki nie wymyslaj mi tu ![]()
Nie wymyślam
Mówie co udało sie zaobserwować na ulicy ![]()
49 2014-05-29 20:31:24 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-05-29 20:33:35)
witchmoth napisał/a:Piersi to nie sama kwestia tłuszczu, ale przede wszystkim genów. Jeżeli twoja mama posiada malutkie piersi, to nie spodziewaj się, że z wiekiem czy po ciąży nagle ci urosną, a przytyć pewnie musiałabyś dość sporo, żeby doczekać się pożądanych efektów. Moja mama posiada spory biust, więc i mnie się udzieliło i przy naprawdę drobnej sylwetce o dziwo jakieś tam B mam. Poza tym... kto powiedział, że piersi muszą być duże? To przykre jak mówisz, że ,,tu się nie ma co podobać'', kobieto, jak to nie ma?! Większość facetów patrzy raczej na proporcje przy reszcie ciała i na jędrność, aniżeli na samą wielkość piersi. Jeżeli jesteś szczupła i wszystko się ze sobą dobrze komponuje, to nie zawracaj sobie głowy tylko samą wielkością, bo to niepotrzebne wpędzanie się w kompleksy.
Jeśli chcesz wiedzieć co twój facet sądzi na temat twojego biustu, to go po prostu zapytaj. Zorientujesz się mniej więcej czy mówi szczerze, czy np. kłamie tylko po to, by ci nie było przykro. Chociaż jestem przekonana, że wszystko gra, tylko ty problem masz w głowie, wyrzuć go
Wiem, ze piersi to w duzej mierze kwestia genow tylko, ze w mojej rodzinie wszystkie kobiety maja duze piersi...Moja mama ma duże C i widzialam na zdjeciach ze w mlodosci tez miala dosyc spore a mi w cycki nic nie idzie...I to nie jest tak ze jestem jakims chudzielcem bo przy wzroscie 173 cm waze 60 kg nawet pare dodatkowych kg by sie jeszcze przydalo - najlepiej oczywiscie w gornych partiach
No wlasnie Ty trafilas na faceta, ktory przepada za malym rozmiarem, nie wiem czy czytalas moje poprzednie posty ale moj chlopak po prostu woli kobiety hojniej obdarzone przez nature, pewne rzeczy sie po prostu widzi i nie trzeba o nie pytacjesli to was zaciekawi to widzialam rowniez jego rozmowe z kumplem, w ktorej tamten podsylal mu jakies linki z nagimi kobietami a moj na to: "o ta ma zaje***** cycki jak dla mnie". O cyckach kobiety z internetu byl w stanie sie wypowiedziec a o moich jest cichosza, nie napomkni nawet ze "po prostu sa fajne" - juz nie żądam zeby mowil o nich jako o zaje*******
Pewne rzeczy sa po prostu przykre...chociaz dla innych moga byc nic nie znaczaca pierdola.
Wiem, ze moj problem siedzi w glowie, staram sie jak moge to zmienic ale na razie nie wychodzi...
Nie zawsze tak dziedziczymy. Ja np mam też mniejsze piersi niż mama i siostra przyrodnia, ale siostra.
Tak samo np moja mama dużo tyła, a nie ma praktycznie rozstępów, a ja nawet jak miałam stałą wagę, to już masa ich mi się pojawiała. Tak że to nie zawsze takie jest proste, że się tak dziedziczy. Widocznie czasem jest inaczej.
A naprawdę to nie jest tak, że dla facetów im większe tym lepsze, kiedyś jeszcze widziałam na innym forum sondę i większość facetów wybrała na obrazku właśnie te drobne i średnie piersi, a nie duże. Wtedy tym bardziej zobaczyłam, że wcale to nie jest tak się czasem myśli, to stereotyp, że duże wolą jak dla mnie. To naprawdę jest różnie i nie ma takiego znaczenia.
Już po samym Majkim widzisz, żę bardzo rózne piersi mu się podobają, większe, i mniejsze, najróżniejsze, bo tak chyba często jest. Po prostu nie ma jednego fajnego rozmiaru, a małe też są świetne, nic im nie brakuje- uważam tak samo.
Racja Truskaweczko ![]()
A Majki stara sie mnie pocieszyc ![]()
...i musze przyznac ze niezle mu to wychodzi hehe
To nie jest próba pocieszenia
Tylko fakty, tak jak ja to widze ![]()
To nie jest próba pocieszenia
Tylko fakty, tak jak ja to widze
A to przepraszam...:P
Ok, postanowilam, ze zostawie w spokoju te swoje rodzynki i zajme sie czyms pozyteczniejszym ![]()
A Twoja dziewczyna niech Cie dobrze pilnuje Majki ![]()
Ok, postanowilam, ze zostawie w spokoju te swoje rodzynki i zajme sie czyms pozyteczniejszym
![]()
A Twoja dziewczyna niech Cie dobrze pilnuje Majki
Obecnie brak dziewczyny ![]()
truskaweczko, no ja wiem, że nie zawsze jota w jotę wszystko się dziedziczy, ale jednak często. Poza tym z wiekiem się tyje, kształt biustu się zmienia, itp. więc porównywanie swoich piersi w wieku 20+ do piersi mamy w wieku powiedzmy 50+, to nie najlepszy pomysł, dobrze jest przejrzeć, np. starsze zdjęcia z lat młodości
Zresztą chyba nie bez powodu często mówi się, aby spojrzeć na mamę dziewczyny, żeby dowiedzieć się jak ta dziewczyna będzie wyglądała w przyszłości. Dużo w tym prawdy.
majkanet, ja wiem, że taki facet nie mówiący komplementów, a przy tym komplementujący inne dziewczyny potrafi baaaardzo zaniżyć samoocenę, ale kompleksy często tworzymy sobie sami na bardzo marnych podstawach, głównie na zasadzie wkręcania sobie do głowy różnych rzeczy. No i fakt, trafiłam wtedy na faceta, który akurat lubił mniejszy biust, ale też jakoś nie specjalnie komplementował, zresztą on w ogóle nie był zbyt wylewny w tych sprawach. Ale nie przeszkadzało mi to, bo miałam w d**ie czy podobają mu się moje piersi czy nie, są jakie są, a ja znam swoją wartość. Ale parę lat temu było ciut inaczej i kompleksy oczywiście miałam - a później doszłam do wniosku, że po jaką cholerę potrzebne komuś kompleksy, do niczego się nie przydają ![]()
Widzę, że Majki sukcesywnie buduje ci twoją zaje**stość ![]()
55 2014-05-30 12:29:33 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-05-30 12:36:45)
majkanet! Wyluzuj... Teraz powiem Ci co masz myśleć...
1. Za każdym razem, gdy tylko do głowy wpadnie Ci myśl, że masz małe piersi, to natychmiast zacznij rozważać rozmiar penisa swojego faceta. Na siłę zacznij myśleć o rozmarze swojego faceta. Wtedy się zorientujesz, że twoja głowa jest zajęta jakimiś bzdurnymi myślami... Jeśli twój chłopak komplementuje większe biusty to rób tak samo -- ale nie w negatywnym sensie... ale raczej pozytywnym... na przykład powiedz mu "Noooo... faktycznie mam małe piersi. Są małe. Wiem o tym. Takie są fakty. Ale jak zaczynam myśleć o rozmiarze twojego penisa, to dochodzę do wniosku, że rozmiar nie ma znaczenia dla satysfakcji seksualnej... tzn ma znaczenie, ale może być fakcet z wielkim penisem, który potrafi tylko rżn*ć jak drwal, a może być facet z mniejszym penisem, który co prawda nie wymasuje mi dziurki tak jak ten duży, ale za to będzie potrafił tak pieścić, że będę miała z nim lepszy orgazm. Zresztą wielkość penisa ma znaczenie dla seksu, a wielkość piersi już niekoniecznie... A tak w ogóle to co za bzdurna dyskusja? I tak minetka jest najważniejsza... A poza tym faceci mają szybkie wytryski albo braki erekcji... i poziom hormonów im spada po 35 roku życia, a nam kobietom do pięćdziesiątki chce się bzykać, więc w ogóle nie ma tematu... Wracając do małych piersi... skoro rozmiar penisa mojego faceta nie jest dla mnie w nim najważniejszy, to tym bardziej rozmiar piersi nie jest podstawą dla niego... a przynajmniej nie powinien być. Dbam o tyłek, nogi, golę się i jestem wysportowana... hmmm... faceci się na mnie gapią, więc jest okej. "
2. Nawet jak nie jesteś pewna siebie, to masz na siłę udawać pewną siebie. Jak jest mowa o biuście, to zawsze masz wtedy myśleć, że "mam mały fajny biust, który jest debest, kuuul, itd, itd.". Że wprawdzie nie jesteś cycatą smerfetką, ale za to masz figurę lolity. Każda kobieta ma coś, co jest lepsze niż u innej kobiety, więc porównywanie się nawzajem nie ma sensu. Czyli "Ta cycata nie ma czegoś, co mam ja... a może jej facet by mnie pożądał? Bo przecież jak gość ma żonę z dużymi piersiami, to może dla odmiany chciałby przleecieć laskę z małymi piersiami? Jak to znany seksuolog mówił -- nieważne czy kochanka jest ładniejsza czy brzydsza od żony -- ważne że jest inna."
3. Małe piersi mają tę zaletę, że jak leżysz na plecach i chłopak chce językiem masować twoje sutki, to one nie uciekają na boki, tylko sztywno się w miejscu trzymają. Sutki na małych piersiach się lepiej ssie, lepiej masuje dłońmi. Oczywiście większe piersi lepiej w rękach leżą... to fakt... na przykład tak od tyłu jest przyjemnie złapać obie piersi. Ale dotykać same sutki jest lepiej na małych, bo nie uciekają na boki.
4. Można mieć duże piersi, ale wały tłuszczu na brzuchu, krzywe nogi, brzydką buzię. Lepiej mieć ładną buzię i do bani ciało niż brzydką buzię i ekstra ciało. O ciało można zadbać... wysportowana lolita z małymi piersiami jest ekstra.
A Twoja dziewczyna niech Cie dobrze pilnuje Majki
Obecnie brak dziewczyny
:D:D
57 2014-05-30 15:15:10 Ostatnio edytowany przez majkanet (2014-05-30 15:17:04)
majkanet! Wyluzuj... Teraz powiem Ci co masz myśleć...
1. Za każdym razem, gdy tylko do głowy wpadnie Ci myśl, że masz małe piersi, to natychmiast zacznij rozważać rozmiar penisa swojego faceta. Na siłę zacznij myśleć o rozmarze swojego faceta. Wtedy się zorientujesz, że twoja głowa jest zajęta jakimiś bzdurnymi myślami... Jeśli twój chłopak komplementuje większe biusty to rób tak samo -- ale nie w negatywnym sensie... ale raczej pozytywnym... na przykład powiedz mu "Noooo... faktycznie mam małe piersi. Są małe. Wiem o tym. Takie są fakty. Ale jak zaczynam myśleć o rozmiarze twojego penisa, to dochodzę do wniosku, że rozmiar nie ma znaczenia dla satysfakcji seksualnej... tzn ma znaczenie, ale może być fakcet z wielkim penisem, który potrafi tylko rżn*ć jak drwal, a może być facet z mniejszym penisem, który co prawda nie wymasuje mi dziurki tak jak ten duży, ale za to będzie potrafił tak pieścić, że będę miała z nim lepszy orgazm. Zresztą wielkość penisa ma znaczenie dla seksu, a wielkość piersi już niekoniecznie... A tak w ogóle to co za bzdurna dyskusja? I tak minetka jest najważniejsza... A poza tym faceci mają szybkie wytryski albo braki erekcji... i poziom hormonów im spada po 35 roku życia, a nam kobietom do pięćdziesiątki chce się bzykać, więc w ogóle nie ma tematu... Wracając do małych piersi... skoro rozmiar penisa mojego faceta nie jest dla mnie w nim najważniejszy, to tym bardziej rozmiar piersi nie jest podstawą dla niego... a przynajmniej nie powinien być. Dbam o tyłek, nogi, golę się i jestem wysportowana... hmmm... faceci się na mnie gapią, więc jest okej. "
2. Nawet jak nie jesteś pewna siebie, to masz na siłę udawać pewną siebie. Jak jest mowa o biuście, to zawsze masz wtedy myśleć, że "mam mały fajny biust, który jest debest, kuuul, itd, itd.". Że wprawdzie nie jesteś cycatą smerfetką, ale za to masz figurę lolity. Każda kobieta ma coś, co jest lepsze niż u innej kobiety, więc porównywanie się nawzajem nie ma sensu. Czyli "Ta cycata nie ma czegoś, co mam ja... a może jej facet by mnie pożądał? Bo przecież jak gość ma żonę z dużymi piersiami, to może dla odmiany chciałby przleecieć laskę z małymi piersiami? Jak to znany seksuolog mówił -- nieważne czy kochanka jest ładniejsza czy brzydsza od żony -- ważne że jest inna."
3. Małe piersi mają tę zaletę, że jak leżysz na plecach i chłopak chce językiem masować twoje sutki, to one nie uciekają na boki, tylko sztywno się w miejscu trzymają. Sutki na małych piersiach się lepiej ssie, lepiej masuje dłońmi. Oczywiście większe piersi lepiej w rękach leżą... to fakt... na przykład tak od tyłu jest przyjemnie złapać obie piersi. Ale dotykać same sutki jest lepiej na małych, bo nie uciekają na boki.
4. Można mieć duże piersi, ale wały tłuszczu na brzuchu, krzywe nogi, brzydką buzię. Lepiej mieć ładną buzię i do bani ciało niż brzydką buzię i ekstra ciało. O ciało można zadbać... wysportowana lolita z małymi piersiami jest ekstra.
Gary jestes niesamowity ![]()
Wiesz co masz racje...w sumie to ze mnie niezla laska, musze myslec o sobie jako o atrakcyjnej kobiecie a wszyscy beda mnie tak postrzegac ![]()
Akurat jesli chodzi o rozmiar penia mojego chlopaka to naprawde nie ma sie do czego przyczepic, bo uwazam ze jest zbudowany idealnie i to nie tylko w tych dolnych partiach
zreszta gdybym nawet wyjechala mu z takim tekstem z tym rz..eciem to wydaje mi sie ze by sie obrazil i odczytal zle moje slowa, on co prawda nigdy nie powiedzial ze moje cycki sa be i mu sie nie podobaja
no tak masz racje rozmiar peniska nie ma znaczenia to tym bardziej rozmiar moich piersi...
Gary, minetka jest najwazniejsza?
nie bardzo rozumiem co masz na mysli...dla mnie minetka to tylko czesc gry wstepnej i nie ma nic wspolnego z rozkosza jakie daje samo zblizenie i seks ![]()
No wlasnie chcialabym zeby moj chlopak mogl sobie tak zlapac obie moje piersi od tylu dla niego bylaby to jeszcze wieksza przyjemnosc, chociaz czesto lapie tylko nie bardzo ma za co ![]()
Nie pisz ze facet majacy kobiete z duzymi melonami chcialby przeleciec laske ktora ma male bo zaraz mysle o odwrotnej sytuacji kiedy to facetowi ktory ma kobiete z malymi cycuszkami marzy sie laska z duzymi balonami ![]()
truskaweczko, no ja wiem, że nie zawsze jota w jotę wszystko się dziedziczy, ale jednak często. Poza tym z wiekiem się tyje, kształt biustu się zmienia, itp. więc porównywanie swoich piersi w wieku 20+ do piersi mamy w wieku powiedzmy 50+, to nie najlepszy pomysł, dobrze jest przejrzeć, np. starsze zdjęcia z lat młodości
Zresztą chyba nie bez powodu często mówi się, aby spojrzeć na mamę dziewczyny, żeby dowiedzieć się jak ta dziewczyna będzie wyglądała w przyszłości. Dużo w tym prawdy.
majkanet, ja wiem, że taki facet nie mówiący komplementów, a przy tym komplementujący inne dziewczyny potrafi baaaardzo zaniżyć samoocenę, ale kompleksy często tworzymy sobie sami na bardzo marnych podstawach, głównie na zasadzie wkręcania sobie do głowy różnych rzeczy. No i fakt, trafiłam wtedy na faceta, który akurat lubił mniejszy biust, ale też jakoś nie specjalnie komplementował, zresztą on w ogóle nie był zbyt wylewny w tych sprawach. Ale nie przeszkadzało mi to, bo miałam w d**ie czy podobają mu się moje piersi czy nie, są jakie są, a ja znam swoją wartość. Ale parę lat temu było ciut inaczej i kompleksy oczywiście miałam - a później doszłam do wniosku, że po jaką cholerę potrzebne komuś kompleksy, do niczego się nie przydają
Widzę, że Majki sukcesywnie buduje ci twoją zaje**stość
Wiesz...mam nadzieje, ze i ja za pare lat dojde to takiego wniosku ![]()
A Majki jest niesamowity ![]()
Wiesz co masz racje...
Tak. Mam rację. 100% racji. Podoba Ci się moja pewność siebie? To Ty też nabierz takiej pewności.
w sumie to ze mnie niezla laska, musze myslec o sobie jako o atrakcyjnej kobiecie a wszyscy beda mnie tak postrzegac
Nie wiem ile masz lat, ale pewnie jesteś młoda. Wy młode panikujecie z takich powodów że uroda tam lub gdzie indziej nie jest taka jakbyście chciały. Potem przychodzi trzydziestka i już nie ma wyjścia -- trzeba z siebie tę sksualność jakoś wydobywać. Dlatego młodzi chłopcy pożądają starszych kobiet, bo one "jakoś to robią", że są seksi. I nie ma tutaj znaczenia wielkość biustu, czy wzrost. Ważne aby nie być anorektyczną albo zbut grubą.
... no tak masz racje rozmiar peniska nie ma znaczenia to tym bardziej rozmiar moich piersi...
No właśnie... jak tylko zaczniesz myśleć o rozmiarze penisa, to za chwilę będziesz myśleć tak jak tutaj napisałaś. I tak rób zawsze gdy tylko pomyślisz, że masz małe piersi.
Gary, minetka jest najwazniejsza?
nie bardzo rozumiem co masz na mysli...dla mnie minetka to tylko czesc gry wstepnej i nie ma nic wspolnego z rozkosza jakie daje samo zblizenie i seks
Echh.. nieważne -- jak się szybko kończy, to trzeba najpierw dobrze minetkę zrobić. "She comes first" -- jest taka książka.
No wlasnie chcialabym zeby moj chlopak mogl sobie tak zlapac obie moje piersi od tylu dla niego bylaby to jeszcze wieksza przyjemnosc, chociaz czesto lapie tylko nie bardzo ma za co
No to trudno... taka jesteś i koniec. Nic z tym nie zrobisz. NIe napełnisz jego dłoni swoimi piersiami. Koniec kropka... Ale biorąc pod uwagę, że wielkość penisa... itd, itd...
Nie pisz ze facet majacy kobiete z duzymi melonami chcialby przeleciec laske ktora ma male bo zaraz mysle o odwrotnej sytuacji kiedy to facetowi ktory ma kobiete z malymi cycuszkami marzy sie laska z duzymi balonami
No tak jest... Wg mnie w każdym wieku 20+ i 30+ i 40+ można być super-seksi. Więc nie zamartwiaj się piersiami. Kobiety po 30-tce panikują że są stare, a nawet nie widzą młodzików, którzy się na nie gapią. Kobiety 20+ panikują, że mają małe piersi, ale nie widzą jak faceci 30+ przelatują je w myślach.
Mam 23 lata i wydaje mi sie, ze ta pewnosc siebie, akceptacja swojego ciala itd przyjdzie dopiero z wiekiem...nie wiem moze dopiero w wieku 30+ poczuje sie swiadoma swojego ciala, zaakceptuje siebie i bede sie czula w pelni super seksi...i moze troche piersi podrosna ![]()
Zawsze jest ta nadzieja ![]()
A co do tej minetki - jak sie szybko konczy to fakt ![]()
No ale już się nie martw tymi piersiami... Są inne rzeczy o które można dbać.
62 2014-05-30 16:26:27 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-30 16:27:03)
Witam!
Cześć.
Mam 23 lata, uwazam sie za w miare ladna dziewczyne...
Bardzo dobrze.
Mam chlopaka od roku, czasem jest lepiej czasem gorzej miedzy nami jak to w zwiazku...
Wiadomo.
W lozku tez jest nam ze soba dobrze, podobam mu sie, czesto mi to powtarza, ze jestem zgrabna, mam dlugie nogi itd...
Tak powinno być.
Mam jednak duzy problem - mam male piersi,
To gdzie ten duży problem?
mozna by nawet rzec, ze jestem dosc plaska...
Nikt nie powiedział, że musisz być dość wypukła.
Z tego powodu mam mnostwo kompleksow, czasem wolalabym nie zdejmowac stanika jak sie z nim kocham...
Gdyby kobieta którą kocham nie chciała zdjąć stanika kiedy uprawiamy seks to sam bym się nabawił kompleksów.
wiem, ze on woli duze, nigdy nie uslyszalam z jego ust, ze podobaja mu sie moje piersi - zreszta tu sie nie ma co podobac...
Ja myślę że on woli Ciebie niż duże piersi.
Wiem, ze nie ma idealow, ze ludzie zmagaja sie na codzien z gorszymi problemami ale mi jest naprawde z tym cholernie zle, nie moge przez to w pelni poczuc sie atrakcyjna, chociaz staramsie nadrabiac czym innym...
Myślę, że nie ma co łatać całego.
Czy male piersi moga przeszkadzac w seksie,
Myślę że nie bardziej niż małe uszy czy stopy.
czy moga byc w ogole atrakcyjne dla facetow,
Mogą.
czy sa tu jacys panowie, ktorym male piersi u kobiet nie przeszkadzaja
Tak. Ja na przykład.
i nie maja one dla was zbyt wielkiego znaczenia?
Mają bardzo duże. Bo są częścią kobiety, którą kocham.
majkanet napisał/a:Witam!
Cześć.
majkanet napisał/a:Mam 23 lata, uwazam sie za w miare ladna dziewczyne...
Bardzo dobrze.
majkanet napisał/a:Mam chlopaka od roku, czasem jest lepiej czasem gorzej miedzy nami jak to w zwiazku...
Wiadomo.
majkanet napisał/a:W lozku tez jest nam ze soba dobrze, podobam mu sie, czesto mi to powtarza, ze jestem zgrabna, mam dlugie nogi itd...
Tak powinno być.
majkanet napisał/a:Mam jednak duzy problem - mam male piersi,
To gdzie ten duży problem?
majkanet napisał/a:mozna by nawet rzec, ze jestem dosc plaska...
Nikt nie powiedział, że musisz być dość wypukła.
majkanet napisał/a:Z tego powodu mam mnostwo kompleksow, czasem wolalabym nie zdejmowac stanika jak sie z nim kocham...
Gdyby kobieta którą kocham nie chciała zdjąć stanika kiedy uprawiamy seks to sam bym się nabawił kompleksów.
majkanet napisał/a:wiem, ze on woli duze, nigdy nie uslyszalam z jego ust, ze podobaja mu sie moje piersi - zreszta tu sie nie ma co podobac...
Ja myślę że on woli Ciebie niż duże piersi.
majkanet napisał/a:Wiem, ze nie ma idealow, ze ludzie zmagaja sie na codzien z gorszymi problemami ale mi jest naprawde z tym cholernie zle, nie moge przez to w pelni poczuc sie atrakcyjna, chociaz staramsie nadrabiac czym innym...
Myślę, że nie ma co łatać całego.
majkanet napisał/a:Czy male piersi moga przeszkadzac w seksie,
Myślę że nie bardziej niż małe uszy czy stopy.
majkanet napisał/a:czy moga byc w ogole atrakcyjne dla facetow,
Mogą.
majkanet napisał/a:czy sa tu jacys panowie, ktorym male piersi u kobiet nie przeszkadzaja
Tak. Ja na przykład.
majkanet napisał/a:i nie maja one dla was zbyt wielkiego znaczenia?
Mają bardzo duże. Bo są częścią kobiety, którą kocham.
O kurcze, az glupio mi sie zrobilo..nie wiem co napisac ![]()
No widzisz, wszyscy powtarzają praktycznie to samo
Każda dziewczyna, która ma kompleks powinna przeczytać ten wątek to zmieni myślenie na prawidłowe ![]()
No widzisz, wszyscy powtarzają praktycznie to samo
![]()
Każda dziewczyna, która ma kompleks powinna przeczytać ten wątek to zmieni myślenie na prawidłowe
Tak Majkus
juz slowka nie pisne na temat swojego kompleksu...:D zreszta...jakiego kompleksu?? ![]()
to forum uswiadomilo mi bardzo wiele ![]()