facet pyta kobiety - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: facet pyta kobiety

Witam jestem facetem i chciałbym uzyskać radę związaną z moim problemem z partnerką.
Moja partnerka nie akceptuje moich dzieci, jest zazdrosna o moje kontakty z nimi na początku tego nie było ale teraz coraz częściej nasze kłótnie zaczynają się od tematu moich dzieci.
Czy macie jakąś radę bo nie chciałbym kończyć półtora roku związku ale też nie mogę znieść myśli i sytuacji w której muszę wybierać pomiędzy moimi dziećmi a moją partnerką

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: facet pyta kobiety

A jak mniej więcej wyglądają wasze kłótnie? Ja miałam lekki żal do partnera (pół roku byliśmy razem), że za mało czasu spędzamy razem. Bo a to albo we 3, a to musiał pomóc swojej babci, a to praca, a to czas sam na sam z synem, a ja czułam się jak 5 koło u wozu. Brakowało mi czasu takie dla nas i nie po pracy zmęczeni tylko jakiś weekend we 2.

3

Odp: facet pyta kobiety

a jaka tu rade dac? Jest takie powiedzenie, ze widzialy galy co braly, w tym wypadku mezczyzne z dorobkiem w postaci potomstwa. I trzeba zdawac sobie sprawe z konsekwencji takiego wyboru. Dzieci byly, sa i beda, takie ich prawo i nie wolno wymagac od ich ojca aby sie od nich odsunal na rzecz nowej partnerki. Oczywiscie wazne jeste tez aby i partnerka nie czula sie zepchnieta w czarny kat w trakcie spotkan z dziecmi. Wspolne wyjscia, zabawy, posilki, prace - to najlepiej robic wtedy razem. I jeszcze jedno - w sytuacjach konfliktowych badz sprawiedliwy i obiektywny, nie stawiaj zawsze zdania dzieci ponad jej ani odwrotnie. To bardzo trudne jest w realu, znam to.

4

Odp: facet pyta kobiety

U nas jest tak ze nawet jak spedzamy czas tylko we dwoje to nastepnie gdy ja chcę spędzić czas z dziećmi to jest problem bo moja partnerka nie chce spędzać go z nami razem bo to nie jej dzieci
Poza tym moja siedmioletnia córka mieszka z nami i kontakt mojej partnerki z moją córką jest dosyć specyficzny
Dopiero od niedawna mam kontakt z synem którego z chwilą odejścia zabrała była a ja zostałem z córką i przez ponad dwa lata jego nie widziałem.  Problem zaczął narastać z chwilą gdy przed sądem w anglii (bo mieszkamy w anglii) dogadałem się z byłą partnerką że dzieci będą mieć kontakt ze sobą bez niszczenia im obecnego życia i przekazywania pod opiekę tylko jednemu z rodziców i teraz gdy dwa weekendy w miesiącu dzieci mają być ze mna moja partnerka uważa że to będzie kosztem jej.
Dla mojej obecnej partnerki i dla siebie dogadałem się też z byłą partnerką co do rozwodu ale znowu z drugiej strony ciężko mi znaleźć kompromis z moją obecną partnerką co do moich dzieci i w tym cały problem.  Ja nie chcę niszczyć półtora roku związku ale też mam prawo spędzić czas i weekend z dziećmi i chciałbym aby moja partnerka też w tym uczestniczyła aby nie czuła się odepchnieta ala ona nie chce i twierdziiże moje dzieci psują nasz związek i o to właśnie jest problem

5

Odp: facet pyta kobiety

Poza tym przez ponad 9 miesięcy po rozstaniu z byłą partnerką byłem sam z moją córką i nie chcę ponownie kończyć związku i potem zaczynać wszystko od nowa.

6

Odp: facet pyta kobiety

no to masz problem i to duzy problem. Masz swiete prawo do spotykania sie ze swoimi dziecmi, nie moga zniknac i nie znikna z Twojego zycia. I jesli Twoja obecna partnerka tego nie zaakceptuje i nie dostosuje sie do tych ustalen, to kiepsko widze wasze dalsze losy.

Zebym dobrze zrozumiala: corka ma 7 lat i mieszka z Toba i Twoja aktualna partnerka. Od jakiegos czasu widujesz sie tez 2 razy w miesiacu w synem (ile ma lat?) czyli w te weekendy jestescie w czworke. Dzieci maja szanse byc wtedy z Toba i ze sonba nawzajem. W jaki sposob niszcza (wedlug Twojej partnerki) wasz zwiazek? Sa dla niej niemile, awanturuja sie, sa rozpieszczone, o co tu chodzi? Czy tylko o samo to bycie z nimi? To glupi argument, ze to nie jej dzieci. Przeciez nie musi ich kochac miloscia matczyna tylko z nimi troche pobyc.

7

Odp: facet pyta kobiety

Ja mam takie zdanie: dzieci są najważniejsze. Nigdy w życiu nie poświęciłabym ich dla jakieś związku.

Ale to tylko moje skromne zdanie smile

8

Odp: facet pyta kobiety

Sa wazne, ale nie najwazniejsze. Chocby z tego wzgledu, ze kiedys dorosna i odejda w sina dal, do swojego swiata. A nam zostaje wtedy partner albo samotnosc. Nie sadze, ze dla dzieci nalezy calkowicie i wszystko poswiecac. Zwiazek tez jest wazny, ale nie zwiazek oparty na zasadzie wyboru: albo ja albo one. W zyciu partnerow powinno znalezc sie miejsce i na nich i na ich dzieci.

9

Odp: facet pyta kobiety

Nie one nie są dla niej nie miłe. Syn ma 5 lat i dopiero co na nowo mam z nim kontakt a córka mieszka z nami . Jeszcze to jakoś wyglądało gdy była w naszym życiu moja córka ale gdy na weekendy zaczął się pojawiać syn to zaczął się problem. Chciałem aby moja partnerka poznała też mojego syna żeby z nami w czwórkę spędziła czas bo w tych weekendach nie uczestniczy była ale moja obecna partnerka zaczyna twierdzić że ja myślę tylko o dzieciach że weekend z nimi spędzam kosztem jej chociaż sama nie chce w tych weekendach brać udziału. Mam 33 lata moja partnerka 38 ale ostatnio zachowuje się jak nastolatka i nie potrafi zrozumieć mojej sytuacji. Nie mogę poświęcać całkowicie uwagi jej kosztem moich dzieci a chciałbym aby jako że jesteśmy razem uczestniczyła chociaż trochę w moich kontaktach z nimi. I ta zazdrość jej w stosunku do moich dzieci i zaczynam być tym zmęczony chcę i walczę o mój związek ale brak mi argumentów a nie chce rezygnować z dzieci dla związku.

10

Odp: facet pyta kobiety

A Ty z tą dziewczyną jesteś tylko dlatego, że nie chcesz być sam? To trochę kiepskie i może tu jest duży problem? Ja Cię rozumiem, że nie chcesz być samotny, ale brak partnerki nie oznacza samotność i porażki. Masz bardzo egoistyczną dziewczynę, która mało liczy się z Twoimi potrzebami, oraz z Twoimi dziećmi. Nie potrafi zrozumieć, że dla Ciebie dzieci są bardzo ważne, że dzieci potrzebują ojca...  Otóż to nie dzieci was od siebie oddalają, to Twoja partnerka robi. I zastanów się czy naprawdę nie jest lepiej odejść od niej niż ciągle się martwić. Powiedz swojej dziewczynie, że masz już tego dość, jesteś bardzo zmęczony jej wiecznymi pretensjami, że jedyne czego potrzebujesz to żeby ona była przy Tobie, a nie stawała przeciwko. Powiedz jej, że Ty się od dzieci nie odsuniesz i niech ona wybiera czy chce mieć takiego partnera.

11

Odp: facet pyta kobiety

odpowiedz sobie na pytanie kto ważniejszy czyje dobro
partnerki czy dzieci
ja zawsze stawiam swoje dzieci na pierwszym miejscu

12 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-05-28 11:05:38)

Odp: facet pyta kobiety
redditch napisał/a:

Nie one nie są dla niej nie miłe. Syn ma 5 lat i dopiero co na nowo mam z nim kontakt a córka mieszka z nami . Jeszcze to jakoś wyglądało gdy była w naszym życiu moja córka ale gdy na weekendy zaczął się pojawiać syn to zaczął się problem. Chciałem aby moja partnerka poznała też mojego syna żeby z nami w czwórkę spędziła czas bo w tych weekendach nie uczestniczy była ale moja obecna partnerka zaczyna twierdzić że ja myślę tylko o dzieciach że weekend z nimi spędzam kosztem jej chociaż sama nie chce w tych weekendach brać udziału. Mam 33 lata moja partnerka 38 ale ostatnio zachowuje się jak nastolatka i nie potrafi zrozumieć mojej sytuacji. Nie mogę poświęcać całkowicie uwagi jej kosztem moich dzieci a chciałbym aby jako że jesteśmy razem uczestniczyła chociaż trochę w moich kontaktach z nimi. I ta zazdrość jej w stosunku do moich dzieci i zaczynam być tym zmęczony chcę i walczę o mój związek ale brak mi argumentów a nie chce rezygnować z dzieci dla związku.

Wiesz co podejrzewam, ze tu oprocz samej zazdrosci o czas "niby stracony" dochodzi jeszcze cos innego. Podswiadomie ona czuje, ze dla niej to juz ostatni dzwonek na posiadanie wlasnego potomstwa. Ty masz swoje dzieci, ona, domyslam sie, nie. I Ty poswiecasz czas na TWOJE, SWOJE, dzieci a z nia pewnie nie bedziesz juz mial. Wiec w niej moze zrodzil sie jakis biologiczny bunt, ze dlaczego ma sie zajmowac "cudzymi dzieciakami" skoro chcialaby wlasnymi, ktorych Ty jej nie dasz, bo juz swoje masz? I te zlosc i zazdrosc przenosi na Twoje dzieci.
Tylko tak zgaduje, najlepiej jakbys ja o to zapytal. Tylko pytanie: czy chcecie miec jeszcze wasze wspolne dzieci? Jesli ona tak a Ty nie, to ups, bedzie klops.

mariola856 napisał/a:

odpowiedz sobie na pytanie kto ważniejszy czyje dobro
partnerki czy dzieci
ja zawsze stawiam swoje dzieci na pierwszym miejscu

Obojga. Nie wolno nikogo stawiac automatycznie na piedestale z racji wieku czy urzedu. Choc wybory sa czasem nieuniknione. I tu moze zaistniec taka sytuacja.

13

Odp: facet pyta kobiety
Myszeczka23 napisał/a:

A Ty z tą dziewczyną jesteś tylko dlatego, że nie chcesz być sam? To trochę kiepskie i może tu jest duży problem? Ja Cię rozumiem, że nie chcesz być samotny, ale brak partnerki nie oznacza samotność i porażki. Masz bardzo egoistyczną dziewczynę, która mało liczy się z Twoimi potrzebami, oraz z Twoimi dziećmi. Nie potrafi zrozumieć, że dla Ciebie dzieci są bardzo ważne, że dzieci potrzebują ojca...  Otóż to nie dzieci was od siebie oddalają, to Twoja partnerka robi. I zastanów się czy naprawdę nie jest lepiej odejść od niej niż ciągle się martwić. Powiedz swojej dziewczynie, że masz już tego dość, jesteś bardzo zmęczony jej wiecznymi pretensjami, że jedyne czego potrzebujesz to żeby ona była przy Tobie, a nie stawała przeciwko. Powiedz jej, że Ty się od dzieci nie odsuniesz i niech ona wybiera czy chce mieć takiego partnera.

Nie  ja nie nie jestem z dziewczyną bo nie chcę być sam, potrafię być sam i sam wychowywać córkę i wiem że nie mam z tym problemu bo to już robiłem ale po prawie półtora roku związku liczyłem na coś więcej ze strony mojej partnerki niż jej zazdrość i walka z nią o zaakceptowanie moich dzieci

14

Odp: facet pyta kobiety
Mussuka napisał/a:
mariola856 napisał/a:

odpowiedz sobie na pytanie kto ważniejszy czyje dobro
partnerki czy dzieci
ja zawsze stawiam swoje dzieci na pierwszym miejscu

Obojga. Nie wolno nikogo stawiac automatycznie na piedestale z racji wieku czy urzedu. Choc wybory sa czasem nieuniknione. I tu moze zaistniec taka sytuacja.

Przepraszam ale muszę zadać to pytanie: czy masz dzieci?

15

Odp: facet pyta kobiety

Tak nie mamy wspólnych dzieci ale nie mogę planować dzieci z kimś kto jrst zazdrosny i nie potrafi zaakceptować moich dzieci nie chce za chwile stanąć przed wyborem nasze dziecko albo twoje dzieci

16

Odp: facet pyta kobiety
Lamika napisał/a:
Mussuka napisał/a:
mariola856 napisał/a:

odpowiedz sobie na pytanie kto ważniejszy czyje dobro
partnerki czy dzieci
ja zawsze stawiam swoje dzieci na pierwszym miejscu

Obojga. Nie wolno nikogo stawiac automatycznie na piedestale z racji wieku czy urzedu. Choc wybory sa czasem nieuniknione. I tu moze zaistniec taka sytuacja.

Przepraszam ale muszę zadać to pytanie: czy masz dzieci?

Tak, dwoje. I partnera tez mam, ktory ich ojcem nie jest ale nie stawia mnie w sytuacji podbramkowej. Co nie znaczy, ze moje dzieci ZAWSZE byly i sa swiete i ze czasem nie staje po jego stronie.

17

Odp: facet pyta kobiety
redditch napisał/a:

Tak nie mamy wspólnych dzieci ale nie mogę planować dzieci z kimś kto jrst zazdrosny i nie potrafi zaakceptować moich dzieci nie chce za chwile stanąć przed wyborem nasze dziecko albo twoje dzieci

wcale Cie do tego nie namawiam, tylko probuje odgadnac przyczyny tej jej zazdrosci. Ja tu nie widze zlotego sposobu czy rady na rozwiazanie tej sytuacji poza szczera rozmowa i otwartym postawieniem kart: dzieci sa w moim zyciu i musisz ten fakt zaakceptowac. Jesli to zrobisz, postaram sie z calych sil, aby wszystkim nam bylo razem dobrze, bede stal przy Tobie i nie bedziesz na drugim miejscu. Ale jesli ich nie zaakceptujesz, nie pozostawisz mi wyboru, bo wtedy nasze wspolne weekendy i czas miedzy weekendami zamieni sie w pieklo.

Wiecej nie ptrafie Ci naprawde doradzic. Tak naprawde, to ona ma teraz dokonac wyboru.

18

Odp: facet pyta kobiety

dokładnie każdy jest wazny szczególnie w rodzinach patchworkowych,
ja mam dwoje dzieci ze swoim mezem wiec nie musze wybierac nikogo,

ale nie jest fair postawa partnerki autora ze jego dzieci sa be, przecież wiedziała na co się pisze, a chce mieć z nim swoje dzieci pewnie i one będą lepsze

19

Odp: facet pyta kobiety
mariola856 napisał/a:

dokładnie każdy jest wazny szczególnie w rodzinach patchworkowych,
ja mam dwoje dzieci ze swoim mezem wiec nie musze wybierac nikogo,

ale nie jest fair postawa partnerki autora ze jego dzieci sa be, przecież wiedziała na co się pisze, a chce mieć z nim swoje dzieci pewnie i one będą lepsze

Moja rodzina nie jest patchworkowa próbuje odbudować swoje życie dla siebie i córki to nie jej wina że mamusie ciągnęło tak bardzo do nowego faceta że w dniu w którym się do niego wyrwała to nawet córki ze szkoły nie odebrała a po fakcie zniknęła i przez pare dni telefonu nie odbierała a syna przez ponad dwa lata nie widziałem.  Dlatego właśnie chcę dać mojej córce dom który zniszczyła jej mama bo ciągnęło ją do innego i może dlatego jest ona ważna dla mnie bardzo i na tyle że chciałbym aby była i uczestniczyła w życiu które próbuję nannowo zbudować

20

Odp: facet pyta kobiety
redditch napisał/a:
mariola856 napisał/a:

dokładnie każdy jest wazny szczególnie w rodzinach patchworkowych,
ja mam dwoje dzieci ze swoim mezem wiec nie musze wybierac nikogo,

ale nie jest fair postawa partnerki autora ze jego dzieci sa be, przecież wiedziała na co się pisze, a chce mieć z nim swoje dzieci pewnie i one będą lepsze

Moja rodzina nie jest patchworkowa próbuje odbudować swoje życie dla siebie i córki to nie jej wina że mamusie ciągnęło tak bardzo do nowego faceta że w dniu w którym się do niego wyrwała to nawet córki ze szkoły nie odebrała a po fakcie zniknęła i przez pare dni telefonu nie odbierała a syna przez ponad dwa lata nie widziałem.  Dlatego właśnie chcę dać mojej córce dom który zniszczyła jej mama bo ciągnęło ją do innego i może dlatego jest ona ważna dla mnie bardzo i na tyle że chciałbym aby była i uczestniczyła w życiu które próbuję nannowo zbudować

rodzina patchworkowa to takie tylko okreslenie na tate i mame i dzieci z odrebnych zwiazkow. Tzn. zwiazki, gdzie jest nowy partner i jego dzieci albo jego, jej i wspolne jeszcze, rozne sa kombinacje takich patchworkow. Nie jest to obrazliwe okreslenie.

W tej sytuacji, Twoja partnerka powinna tez zrozumiec, w jakim strachu moze byc Twoja corka pod jej presja i przy jej zachowaniu. Mala moze zaczac sie obawiac o utrate Ciebie i kolejny raz domu. Nie rozumiem Twojej partnerki, sama sobie robi krzywde i prowadzi do zakonczenia waszego zwiazku.

21

Odp: facet pyta kobiety
Mussuka napisał/a:
Lamika napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Obojga. Nie wolno nikogo stawiac automatycznie na piedestale z racji wieku czy urzedu. Choc wybory sa czasem nieuniknione. I tu moze zaistniec taka sytuacja.

Przepraszam ale muszę zadać to pytanie: czy masz dzieci?

Tak, dwoje. I partnera tez mam, ktory ich ojcem nie jest ale nie stawia mnie w sytuacji podbramkowej. Co nie znaczy, ze moje dzieci ZAWSZE byly i sa swiete i ze czasem nie staje po jego stronie.

Ja nie twierdzę że dzieci są święte (wiem bo sama mam 2 big_smile ), ale w tej sytuacji chyba ewidentnie jest wina partnerki.

Ale prawda jest taka że ja nie potrafiłabym poświęcić dzieci dla jakiegoś związku.

22

Odp: facet pyta kobiety

Okay dziękuję wszystkim wam za komentarze

23

Odp: facet pyta kobiety
Lamika napisał/a:

Ale prawda jest taka że ja nie potrafiłabym poświęcić dzieci dla jakiegoś związku.

Tak naprawde nie powinno byc zadnego poswiecania nikogo dla nikogo ale jak wczesniej napisalam, sa sytuacje bez wyjscia i wtedy jesli nie ma miejsca na kompromis musi nastapic wybor. W tej konkretnej sytuacji, i na tyle, na ile znamy ja z opisu autora, ja tez postawilabym na dzieci. Ale w innej byc moze to dzieci musialyby ustapic, np. przyznajac racje partnerce. Tak ogolnie o tym pisalam, bez odniesienia do tej historii.

24 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-05-28 13:34:57)

Odp: facet pyta kobiety
redditch napisał/a:
mariola856 napisał/a:

dokładnie każdy jest wazny szczególnie w rodzinach patchworkowych,
ja mam dwoje dzieci ze swoim mezem wiec nie musze wybierac nikogo,

ale nie jest fair postawa partnerki autora ze jego dzieci sa be, przecież wiedziała na co się pisze, a chce mieć z nim swoje dzieci pewnie i one będą lepsze

Moja rodzina nie jest patchworkowa próbuje odbudować swoje życie dla siebie i córki to nie jej wina że mamusie ciągnęło tak bardzo do nowego faceta że w dniu w którym się do niego wyrwała to nawet córki ze szkoły nie odebrała a po fakcie zniknęła i przez pare dni telefonu nie odbierała a syna przez ponad dwa lata nie widziałem.  Dlatego właśnie chcę dać mojej córce dom który zniszczyła jej mama bo ciągnęło ją do innego i może dlatego jest ona ważna dla mnie bardzo i na tyle że chciałbym aby była i uczestniczyła w życiu które próbuję nannowo zbudować

nie miałam nic zlego na myśli używając takiego określenia

25

Odp: facet pyta kobiety

Może zabierz ją gdzieś na weekend jeżeli masz możliwość sam na sam?

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024