PODSTĘP... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1 Ostatnio edytowany przez assi (2009-09-09 11:32:32)

Temat: PODSTĘP...

Hej dziewczyny...zastanawiam sie tak czy którejś z Was zdazylo sie kiedys sprawdzać faceta np: nie wiem przez udawanie jakiejś innej dziewczyny i zagadywanie go na gg czy tez moze pisanie smsów z innego nr (udajać oczywiscie ze to zwykła pomyłka ;p i delikatnie flirtować z nim i sprawdzać jego reakcje) Wiem, ze to troche podłe, ale ja tak własnie zrobiłam i sie załamałam sad Moze źle sie stało...może lepiej pewnych rzeczy poprostu nie wiedzieć i żyć w nieświadomści...a może nie???
Co o tym sądzicie???

2

Odp: PODSTĘP...

Nigdy tak nie robiłem. Ale byłem też w taki sposób sprawdzony. Z tym, że ja w ogóle od nieznajomych nie odbieram telefonu ani nie odpiszę póki sie nie przedstawi i skąd się znamy i od kogo ma mój nr telefonu. Nie każdy tak reaguje na nieznane nr. Skoro dowiedziałaś się czegoś złego w taki sposób to raczej lepiej a tak byś żyła w kłamstwach i nieświadomości.

3

Odp: PODSTĘP...

Wg mnie to - z całym szacunkiem - głupie. Po co być z kimś, komu za grosz nie ufasz? A swoją drogą, ja bym chyba wolała nie wiedzieć - po co, flirt ludzka rzecz i łatwo ulec pokusie, a Ty teraz cierpisz. Jakby na to nie patrzeć, sama sobie to zgotowałaś...

4

Odp: PODSTĘP...

Ja jeszcze łudze sie nadzieją, ze moze zorietnował sie, ze to Ja ( bo kiedyś zrobiłam coś podobnego tylko, ze w inny sposob i nawet sie do tego przyznalam) ..wiec, moze dlatego ze zorientował sie...odpisywał tak a nie inaczej. Trudno zrozumiec faceta wink Jak myślisz ???

5

Odp: PODSTĘP...

2 razy ? To trochę za dużo. Ja bym się ostro wkurzył na moją panne gdyby robiła takie coś. Z tego widać nie ufasz mu i sprawdzasz go na każdym możliwym kroku. A na tym związek nie polega..

6

Odp: PODSTĘP...

Zaufanie w związku to według mnie jedna z podstaw... ja bym na przykład tak nie zrobiła i to dwa razy, bo mimo wszystko ufam swojemu facetowi. Ale skoro sie już dowiedziałaś czegoś złego to też nie fajnie. Bo spoko Ty możesz sie podawać za jakąś dziewczynę i z nim flirtować... ale jak on tak na wszystkie zaczepki dziewczyn reaguje to nie w porządku...

7

Odp: PODSTĘP...

ja tak kiedyś robiłam założyłam sobie konto na portalu społecznościowym wstawiłam zdjecia jakiejś panny i napisałam do niego ze widziałam go na osiedlu niedawno sie wprowadziłam i ie mam znajomych i czy chciałby czasem wyjść na spacer pogadać.... wqrzyłam sie strasznie bo był bardzo chętny
ale nigdy sie nie przyznałam
To głupota - już tak nie robie

8

Odp: PODSTĘP...

No własnie...jego reakcja mnie zaskoczyła...było mi bardzo przykro, ze zupelnie obcej osobie zwierzyl sie z czegos, czego mi nigdy nie powiedział...do czego nigdy sie nie przyznał mimo iż pytałam Go o to.

9

Odp: PODSTĘP...

Jak się ma dobre umiejętności to zmanipulować można każdego. Wg mnie to igranie z uczuciami i granie na emocjach. Nie dość, że nie warto to jeszcze jest to jak dla mnie po prostu głupie i nie fair nawet jeśli jakaś niewygodna prawda miałaby się okazać (często zresztą wyolbrzymiana później przez autorki/ów takich intryg). Jestem zwolennikiem akcji "prosto w oczy" - czyli rozmowa face to face a nie podchody jak w harcerskim obozie.

10

Odp: PODSTĘP...

teraz to uwazam ze to glupie smile ale kiedys jak mialam jakies 16 lat to tak zrobilam smile hehehe...no ale sie zczail hehe smile

11

Odp: PODSTĘP...

Teraz to ja sama przekonałam sie ze czasem lepiej nie wiedziec wszystkiego...nie polecam takich zagrywek...bo za kazdym razem kiedy Go widze od razu przypomina mi sie rozmowa z "nieznajomą"

12

Odp: PODSTĘP...

A czy można wiedzieć czego takiego się dowiedziałaś? I jaka niby była jego reakcja na zaczepki? Bo być może wyolbrzymiasz sytuację?

13 Ostatnio edytowany przez assi (2009-09-09 15:47:02)

Odp: PODSTĘP...

Był bardzo rozmowny...bardzo szybko odpisywał na smsy (kiedy ja na odpowiedz musze czekac kilka godzin) no ale to co napisal zwalilo mnie z nog...." jestem z kims, ale poki co nie spotkałem takiej osoby z którą chciałbym podzielic cale moje zycie"
Jak to zrozumiec biorac pod uwage fakt iz on myslala ze rozmawia z obca osoba ktorej nigdy nie spotka...
Mnie ciagle zapewniał, ze traktuje mnie powaznie.

Czasami mam wrazenie, ze ejst ze mna, bo poki co lepszej nie znalazł....ale jak tylko spotka taką to bez skrupułów mnie zostawi.
Moze przesadzam....

14

Odp: PODSTĘP...

Wiesz, moja przyjaciółka ma ostatnio bardzo podobną sytuację. Z tą różnicą, że jej chłopak powiedział jej prosto w twarz, że ją uwielbia, że miło mu się spędzą z nią czas ale nie jest pewien, czy ma ona wszystko czego on szuka w idealnej kobiecie...
Więc dam ci podobną radę, co mojej kumpeli: daj mu się przekonać, czy jesteś jego ideałem czy nie. Odsuń się na jakiś czas, daj mu czas i przestrzeń na to, żeby sam zastanowił się nad swoimi uczuciami. Żeby zrozumiał, co naprawdę się dla niego liczy - ty, kumple, wolność czy jeszcze coś innego.
Dopiero jak on sam zrozumie czego chce będziecie mogli wspólnie coś budować. Bo póki co to starasz się chyba tylko ty (wnioskuję też z drugiego tematu, który założyłaś).

15

Odp: PODSTĘP...

Czasem tez odnosze takie wrazenie, ze tylko mi zalezy i , ze tylko ja sie staram....boję sie tylko, ze jak zaczne go ignorowac mniej sie ozdywac etc...to wtedy juz w ogole wszystko sie posypie.

16

Odp: PODSTĘP...

A wolisz się przez całe życie starać za dwoje?

17

Odp: PODSTĘP...

No nie..w sumie masz racje...im prędzej sie o tym przekonam tym lepiej

18

Odp: PODSTĘP...

a co jeśli tracąc zaufanie do kogos, przez przypadek znajdziesz w jego telefonie nieusuniete smsy do innej dziewczyny ( w tym przypadku byłej??) i pytajac czy z kim spisales prosto w oczy mowi: Nie.. a tu sa nie podważalne dowody na to ze jednak klamie...i co  w takiej sytuacji zrobic??:((
pisze o tym tutaj bo nie powiedzialam ze widzialam te smsy i spytalam o to czysta checia sprawdzenia czyli jakby nie bylo podstepem:/
i sie rozczarowalam:(

<zawsze wydawalo mi sie ze nie mamy przed soba tajemnic, jednak ostatnio jego byla nie daje mu spokoju i pisze coraz czesciej a on wiele razy juz kłamał i jak widac dalej to robi...a ja chce o niego dalej wlaczyc choc czuje ze to ostatnia szansa dla niego, bo dluzej chyba juz nie dam rady>


wiem ze gdybym mu powiedzial ze wiem ze sie z nia kontaktuje, to powiedzialby ze nie  a jakbym wspomnila ze widzialam te smsy to prosilby o ostatnia szanse...tyle że wtedy wykorzysta ja tak ze dalej bedzie pisal ale bedzie bardziej przezorny i usunie je wczesniej i jak zwykle bedzie klamal:( czyż nie mam racji??

19

Odp: PODSTĘP...
assi napisał/a:

Ja jeszcze łudze sie nadzieją, ze moze zorietnował sie, ze to Ja ( bo kiedyś zrobiłam coś podobnego tylko, ze w inny sposob i nawet sie do tego przyznalam) ..wiec, moze dlatego ze zorientował sie...odpisywał tak a nie inaczej. Trudno zrozumiec faceta wink Jak myślisz ???

Gdyby tak było to by napisał stanowcze NIE

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024