Witam moj partner od poczatku tego roku jest za granica . (Tydz czasu na swieta byl w polsce i tyle tylko widzial w tym roku naszego syna) od dwoch tyg niestety trwaja ciagle klotnie o wszystko. On chce mieszkac tam na stale ja mogla bym wyjechac gora 5 lat bo naprawde wszedzie ale w polsce . Znam jezyk to moj kraj. Ale wtedy on mowi ze jestem egoistka. On tam co sobote niedziele wychodzi gdzies a boje sie bo mial tendencje do romansowania z innymi jeszcze tu w pl i klamania ze nic a pozniej wychodzilo. Ja kompletnie nigdzie 24h z naszym dzieckuem . Ale on na to nie zwarza. Wczoraj powiedzial ze w piatek ( czyli dzis wybiera sie na impreze). Ja ze gdzie i wogole. Pozniej jednak zrobilo mi sie przykro i powiedzialam ze to nie sprawiedliwe ze on imprezuje tam ze kazdo z nas swoje zycie prowadzi. Zaczela sie klotnia i on powoedzial ze mogl mi tylko powiedziec ze wychodzi do kumpla posiedziec i ze przez moja reakcje juz nic mi nie bedzie mowil. A strasznie sie boje klamstwa przez trzy lata mnie ciagle oklamywal tak boje sie ze to sie powtorzy . Myslicie ze przesadzilam z ta impreza i nie ma nic w tym zlego ze wychodI tam . Juz sama nie wiem.
Ciężko stwierdzić, w końcu robić coś musi w wolnym czasie, nie będzie siedzieć w domu, i patrzeć w sufit... Ale skoro już w przeszłości miał skłonność do romansowania i kłamania, to nie można wykluczyć, że obecnie też to robi... Ciężko stwierdzić, sama wiesz najlepiej na czym stoisz...
A ty masz mozliwosc gdzies wyjsc ?? Masz z kim zostawic dziecko ?? Dlaczego tak kurczowo trzymasz sie tylko domu ??
4 2014-05-23 09:57:44 Ostatnio edytowany przez julianita27 (2014-05-23 09:59:17)
I jeszcze kazdego dnia mam wrazenie ze tylko mi zalezy na kontakcie . Juz po 5min rozmowy mowi no dobra ok ze juz chce kobczyc ja przeciagne rozmowe do 10 11min z czego polowa to dobra pa a on stwierdzi ze po ile ma ze mna gadac. I wiem ze przez moja glypia reakcje wczoraj zacznie notorycznie klamac zatajac . I nie wiem czczy to wtedy czy ma jakiś sens. A domu siw trzymam bo dla niego nie wchodzilo w gre ze sama moge isc na imprezy. Teraz po tym stwierdzil idz ale zaczal takie oburzenie
A postaraj sie nie inicjować tak czesto kontaktu , sprawdzisz tak naprawde jak czesto on bedzie potrzebował tego kontaktu .
Nie mowie abys calkowicie urwała kontakt ale dala jemu do myslenia. Niech troche sie zaniepokoi o Ciebie bo wydaje mi sie ze on jest Ciebie za bardzo pewien. Ty inicjujesz kontakty, siedzisz w domu , okazujesz tesknote . Idealna żona ktorej jest pewien.
Idz na impreze . Odetchniesz troche od domu i dziecka .
Nie wróży to nic dobrego..
Tym bardziej że nie masz pełnego zaufania bo facet je bardzo nadszarpnął. Tak, uważam że to nie jest fair takie życie.. Ty uziemiona on jak kawaler.
Wlasnie to mnie chyba najbardziej zabolalo ze on w kolko prowadzi takie zycie . Bedac w pl tez nie bylo go przy nas bo wiecznie imprezy . Synek ma nie spelna roczek a on nie wie co to ojcostwo. Chciala bym wspolnie wychowywac malenstwo zeby poczul jak byc rodzicem . On nie wie co to sa wyrzeczenia dla dziecka . Poza tym on na siebie za granica ma 4tys a ja z dzieckiem i 500zl rat tysiac . Mu niczego nie moze zabraknac . I jeszcze czuje soe jak by nie traktowal mnie jak rodziny. Przelew byl zatytulowany dla ... Imie naszego syna . Bylo mi przykro. Pozniej stwierdzil ze mam sobie tez cos kupic . Ja myslalam ze ludzie ktorzy sa razem maja wspolne pieniadze a nie ja jak tylko matka jego dziecka na boku o
A moze to nic takiego a ja robie problen z czegos czego nie powinnam
Czyli na imprezie nie byłaś ??
Niestety nie chociaz chcialam naprawde