witam jestem jagoda nie mam 50 lat jakby ktos pomyslal.mam problem od dluszego czasu w moim zwiazku nie jest najlepiej poznalam kogos kogo znam od dawna i cos zaiskrzylo.moj byly jest jaki jest nie najlepszy ale gdy suie dowiedzial ze naprawde moge odejsc i wie ze pojawil sie ktos inny zaczal sie zmieniac.zdrady nie bylo.ale on teraz nagle siie oswiecil ze niby rodzina jest najwazniejsza przestal piwo pic codziennie po jednym dwa po pracy zabuiera syna na spacery ale nigdy tego nie robil.powiedzial nawet zebym mu uwierzyla przepisze na mnie mieszkanie auto wczesniej nie chcial mnie zrobic nawet wspolwlascicielem auta.mnie sie nie da kupic.wiec zadaje sobie sobie zasadnicze pytanie mowi mi ze jak odejde bede mogla zawsze wrocic.czy mezczyzna moze sie naprawde zmienic czy charakter moze sie zmienic czy jest to tylko znowu gra ze na jakis czas bedzie dobrze a pozniej znowu zle .poradzcie cos.
czy tak naprawde moze sie zmienic harakter u mezczyzny????czy to bardziej sztuczne mama po 35 lat doradzcie cos
czy tak naprawde moze sie zmienic harakter u mezczyzny????czy to bardziej sztuczne mama po 35 lat doradzcie cos
jagoda pogubiłam się w tych liczbach, ile lat trwa wasz związek?
jestesmy 4 lata mamy po 35 lat ale gdyby nie pojawil sie ktos inny i on by sie dowiedzial bylobyjak bylo ale zaczal pokazywac ze sie zmienia od dnia w ktorym sie dowiedzial ze moze mnie stracic dlatego nie wiem czy da sie charakter zmienic
mam trudna decyzje do podjecia bo czuje ze ten ktos nowy kogo znam bardzo dlugo bedzie wlasnie tym i nie wiem co robic dac szanse teraz mojemu czy isc za glosem serca i sprobowadz czegos czego jestem bardziej pewna
szczerze , nie wierzę ze można się zmienić .... Przeżyłam coś podobnego tylko 2 lata związku -rozstanie i powrót ... były wielkie zmiany ,obietnice ... ale to były tylko słowa ....i kolejne 2 lata stracone na wierze że w końcu się zmieni ...
Z mojego doświadczenia wynika że ludzie tak łatwo się nie zmieniają .... nie warto wchodzić 2 razy do tej samej rzeki
Ale to tylko moje zdanie ...
boje sie ze jesli dam mu szanse ze niewyjdzie a zaprzepaszcze tym inna a czuje ze to ta wlasnie nowa szansa nie wiem co robic
Ja bym nie ryzykowała w stary związek .... znane nie zawsze jest lepsze
Czasem lepiej zainwestować w coś nowego ![]()
No ale decyzja powinna być twoja ...
Jagoda ale na twoje pytania nie ma ...odpowiedzi
ludzie jak chcą i potrafią to się zmieniają
jaką masz pewność, że to nowe będzie dobrą inwestycją na przyszłość?
to tylko twoje decyzje...
może napisz więcej o swoim obecnym związku i tym ewentualnym...może, wtedy będzie łatwiej nam z tobą rozmawiać
no bylo zle na poczatku jak zawsze pieknie pozniej przestal sie interesowac mna staralam sie bardzo siedzialam zawsze w domu z dzieckiem ale on byl hamski zabieral mi internet telefon nieraz reka poszla w ruch i tak sie popsulo nie mialam gdzie odejsc wiec musialam tak zyc i czekac nie wiem na co planowalam odejcs juz od roku ale to nie proste.pojawil sie kolega od 15 lat razem bylismy na studniowce tez ma synka i nieudany zwiazek za soba bo zostal zdradzony bardzo szybko sie zblizylismy do siebie 4 miesiace nawet nie minely a wiem ze znamy sie jak kilkanascie lat i chcemy byc razem.ale jak odejde synek nie bedzie mial ojca na codzien.ale ja tez chce byc szczesliwa a czuje ze to to bo sie znamy prawie 15 lat chce miec czyste sumienie w tej sprawie ,nie wiem co zrobic .nie umie zaufac teraz obecnemu o wiele bardziej ufam temu nowemu i czuje ze go kocham .co zrobic
Ludzie sie nie zmieniają. Mozesz zmanipulować ich, by grali jak Ci zagrają, ale jest to sztuczne i tylko "w razie potrzeby". Dlatego gdy jestes niedostępna, to druga osoba moze sie 'zmienic' w ramach tego, bys mu uległa. Nic poza tym.
Ludzie sie nie zmieniają.
nie zgodzę się z tym ...
Ok, zmieniają, ale w konkretnym celu. Dla kogoś na chwilę, w razie potrzeby. Dla siebie być może na dłużej, gdy są świadomi, że coś jest z nimi nie tak.
nie zmieni się.
15 2014-05-22 09:18:37 Ostatnio edytowany przez Animus (2014-05-22 09:29:38)
czy tak naprawde moze sie zmienic harakter u mezczyzny????czy to bardziej sztuczne mama po 35 lat doradzcie cos
Warto zacząć od pytania, czym jest charakter? Czy charakter "u mężczyzny" różni się czymś od charakteru "u kobiety"?
nie zmieni się.
"Nie zmieni się"? To znaczy co? Będzie już zawsze dbający, wychodzący na spacer w Synem i niepijący?
Nie ma to jak Internet: tu są wróżki i ludzie, którzy wszystko wiedzą o przyszłości.
Ludzie sie nie zmieniają. Mozesz zmanipulować ich, by grali jak Ci zagrają, ale jest to sztuczne i tylko "w razie potrzeby". Dlatego gdy jestes niedostępna, to druga osoba moze sie 'zmienic' w ramach tego, bys mu uległa. Nic poza tym.
Oczywiście, że ludzie się nie zmieniają. Ale warto zawsze dokładnie określić, jacy ludzie? Truposze to faktycznie się nie zmieniają. Najlepszy dowód, że grają im marsza żałobnego, a oni nie reagują, dlatego zniechęcają innych i Ci odchodzą, pozostawiając takiego "NIEZMIENNIKA" sobie samemu i robalom.