Kawaler z przymusu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Kawaler z przymusu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Kawaler z przymusu

Drogie Panie,

Zwracam się do Was z następującym problemem.  Otóż niedawno obchodziłem swoje 40te urodziny i ... dalej jestem samotny.  Przyznam, że nie jestem zbyt urodziwy, a właściwie to nigdy nie uważałem się za przystojniaka.  Ale wydawało mi się, że sprawy urody osobistej nie będą problemem po 25 roku życia.  Myślałem, że po 25tce, czynniki takie jak kultura osobista, zainteresowania, dobra praca, brak nałogów, itp. będą miały wpływ na wybór partnera.  Jednak nie jestem w stanie znaleźć nikogo.  Całe życie marzę o spotkaniu kobiety z którą mógłbym nawiązać znajomość, która przerodziłaby się w poważny związek.  Mam dobrą pracę, własny dom, samochody, wakacje spędzam na antypodach.  Próbowałem różnych sposobów: lekcje tańca, lekcje gotowania, kursy językowe, znajomych, nawet biuro matrymonialne (okazało się wielkim niewypałem - odradzam).  Czy pozostałe lata naprawdę będę musiał spędzić samotnie?  Co muszę zrobić aby wreszcie znaleźć kogoś?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kawaler z przymusu

Jakoś trudno mi dać wiarę... zdesperowanych, samotnych kobiet jest znacznie więcej smile
jakoś (chyba) źle szukasz... albo za wysoko stawiasz poprzeczkę wink
szczególnie osamotnione są ponoć panie w sfeminizowanych zawodach... "Poznam (samotną) bibliotekarkę/nauczycielkę"?

3 Ostatnio edytowany przez pani wiosna (2014-05-04 14:16:13)

Odp: Kawaler z przymusu

A ja sie zastanawiam, czy może Ty, podobnie jak pewna część innych samotnych panów, nie masz może przypadkiem nierealnych oczekiwan co do kobiet. Kilku takich swojego czasu spotkałam na internecie - najważniejsze dla takiego to: jak jest ubrana i czy ładna (w sensie "niezła laska", bo tam jakaś przeciętna to juz odpada przecież). I (podejrzewam) czy dobrze się będzie komponować z jego nowym samochodem. Czy chcą tego typu osoby sie pochwalić kumplom "nowym nabytkiem" czy raczej szukają partnerki życiowej? Bo jesli to drugie, to dlaczego zamiast patrzeć na charakter, to jak 15-letnie szczyle lecą jeszcze w wieku 30 i 40 lat (a i starsi potrafia tak myslec) na "blond włosy i duże balony" (to taki skrót myślowy, niektórzy przecież wolą brunetki i mniejsze balony:-). Ach, no i jeszcze musi byc pani elegancka, nosić długie włosy i chodzic w butach na obcasie oraz spódniczkach, bo przecież TO jest najważniejsze w zyciu... Jak ubierze jeansy i podkoszulek, to pewnie juz im nie stanie? (przepraszam za dosadność, ale nie rozumiem tej "manii piękności"... a nierzadko jeszcze taki mężczyzna sam wstawi swoje zdjęcie, gdzie wygląda niczym żul spod śmietnika- nie ogolony, w brudnej podkoszulce, z piwem w ręku, bywa że otyły na dokładke, ale wymagania dla innych to on akurat ma - z księżyca wprost, taki typowy "książę", co sam siebie uważa za ideał, a inni istnieją tylko po to, żeby go zabawiać i spełniać jego "standardy" czy inne "kanony piękna". Zreszta nawet jakby sam był piekny niczym Adonis, to też raczej pustota oceniac ludzi tylko po wyglądzie...). Oczywiscie nie wszyscy tacy są. Również można spotkać osoby wrażliwe i porządne, którym po prostu nie udało sie kogoś spotkać, może miały pecha, a może nieśmiałe, lub mające jakieś inne opory, bądź problemy... Więc nie pisałam tu o wszystkich bynajmniej, bo wierze, ze można spotkać na prawde porządne osoby, poprzez internet również (ja sama spotkałam również osoby z głębszymi wartościami i myślące mózgiem, a nie inną częścia ciała, wiec tacy panowie też istnieja i sa na internecie:-) Ale tez mi sie wierzyć nie chce, ze byłeś w tylu miejscach i z tego co napisałeś, to nie wygląda, żebyś był jakiś bardzo nieśmiały czy niepewny siebie... (no przynajmniej tyle miałeś pewnosci siebie, zeby chodzić tu i tam, jeździc na te "antypody" itp - co zrodziło we mnie wizję człowieka raczej zdecydowanego, niż kogos niepwenego siebie, ale jesli sie myle, to mnie popraw..). Dlatego mi sie tak skojarzyli tego typu panowie, co opisałam, bo oni są wprost uzależnieni od szukania swego "ideału", więc tak sobie szukają, szukają i szukaja... Tylko, że im akurat bedzie trudno znaleźć partnerke, skoro na ogół mają w nosie, że kobietę można traktować jak człowieka, którego można pokochać za to, jaki jest, a jedynie patrzą na wygląd i swoje fanaberie sexualne. Mam nadzieje, ze Ty taki nie jesteś i to wynika u Ciebie z czegoś innego. Przychodzi mi do głowy jeszcze taka możliwość - słabo sie starałeś i wcale tak dużo nie szukałes, tylko subiektywnie wydaje Ci sie, że dużo. Ile tych kobiet miałeś okazje poznac - 5, 10, 15, czy może raczej to liczyć w dziesiatki (chodzi mi o randki oczywiscie, nie że "pani była ze mna na kursie i siedziała w ławce obok":-)? Ja uważam, ze póki nie doszedłes do przynajmniej 50 randki w życiu, to znaczy, ze mało próbowałeś smile Może sie zraziłeś za łatwo - to moze byc Twoj problem. Ogółem troche mało o sobie napisałeś, wiec dlatego pewnie uslyszysz tu tylko gdybanie i domysły... Trudno cos o Tobie powiedziec jak opisałeś problem w kilku zdaniach.

PS. Tylko nie bierz do siebie tego, co pisałam o tych "królewiczach" - to tylko jedna z możliwosci jakie mi sie skojarzyły, a Ciebie nie znam, wiec oczywiscie możesz byc zupełnie odmiennym typem czlowieka, tak, że nie traktuj tego, ze byla mowa o Tobie knkretnie, ja jedynie taki problem poruszyłam, bo sie z tym spotkałam i tamci panowie zapewne tego w ogóle nie dostrzegaja u siebie, że cos jest nie tak w ich podejściu do kobiet, a potem sie żalą na samotność...
Może raczej opisz coś wiecej o tych próbach, jakie podejmowałeś, może wtedy konkretnie ktos Ci poradzi coś, że np. "tu zrobiłeś źle" albo ogółem jakies konkretniejsze rady wtedy uzyskasz...

4

Odp: Kawaler z przymusu

Jednym zdaniem, to co chciała napisać pani wiosna: Jesteś brzydki - znajdź sobie brzydką kobietę, nie marudź i bądź szczęśliwy.

5

Odp: Kawaler z przymusu

Po prostu przestań szukać, kobiety jak i mężczyźni wyczuwają zdesperowanych ludzi i często po prostu odpychają, nawet o tym nie wiedząc. Zacznij myśleć o sobie, a nie jak tu szybko poznać kobietę swojego życia. Nie wiem jak wyglądasz,skoro nie jesteś zbyt urodziwy, to cóż zrobienie pierwszego wrażenia,czyli wyglądem nie przyciągniesz. Nie wiem, jak się ubierasz, ale kobiety nie lubią "lumpów",tylko mężczyzn, którzy dbają nie tylko o higienę osobista, ale również o wygląd i ubiór. Postaw na swoje atuty i je uzewnetrznij.

6

Odp: Kawaler z przymusu

Nie, nie mam wysokich wymagań.  Przyznam, że lubię gdy kobieta jest kobieca.  Tzn. ładnie się ubiera, uczesze, umaluje, itp.  Oraz nie lubię wagi superciężkiej.  Nie mam również wyrafinowanych wymagań seksualnych.  Nie lubię palenia papierosów (czy innych substancji), nadużywania alkoholu itp. podobnych używek.

Czy dużo jest zdesperowanych, samotnych kobiet?  Być może, ale jakoś nie mogę ich spotkać.  Gdy spotykam kogoś nowego, i ta osoba mi się podoba, próbuję nawiązać rozmowę, ona z reguły ma chłopaka lub narzeczonego.  Lub też nie jestem w jej typie.

Znajomi poznawali mnie ze swoimi siostrami, kuzynkami, koleżankami.  Ich reakcje były od obojętnych do wrogich.  Jakby naprawdę były zszokowane, że ktoś taki jak ja, może próbować umówić się z nimi.

Bary, dyskoteki już raczej nie dla mnie.  40tka na karku, wyglądam troche niepoważnie w takim miejscu.

Próbowałem poznać kogoś przez Internet.  Zwracałem uwagę na zainteresowania, stan ?formalny?.  Spotkałem się z kilkoma osobami.  Ale nic się nie zaiskrzyło.  W jednym wypadku, pani wyraźnie nie mogła uwierzyć, że planuję podróż do Japonii, w innym pani przyznała, że ma dziecko i jej były facet czasami ją odwiedza. 

Biuro matrymonialne okazało się biurem naciągania.  Za sporą kwotę dostałem dwa numery telefoniczne.  Właścicielka jednego nie miała ochoty się spotkać, drugiego przyszła co prawda na spotkanie ale odniosłem wrażenie, że ona wcale nikogo nie szuka.  Potem biuro przestało odbierać moje telefony. 

Staram się ubierać dobrze.  Nie jestem typem lumpa.  Cóż z tego gdy kobiety zamiast tego widzą tylko twarz (niezbyt urodziwą).

Po prostu nie mam szczęścia do kobiet.

7

Odp: Kawaler z przymusu

TO JUŻ wiesz... od jakiegoś czasu wink
Może teraz, za niegłupią radą Nadyi - przestań ROBIĆ z poszukiwań (kogo właściwie? Kobiety? Partnerki? kochanki?) CEL swych poczynań?
Bo to może być dla spotkanych osób irytujące: "BYĆ <towarem> na ekspozycji... Nadam się czy nie nadam"?
Warto poszerzyć krąg znajomych na bazie zainteresowań. Masz jakieś KONKRETNE?

8

Odp: Kawaler z przymusu

tankista, może Ci sie tylko wydaje, ze masz brzydka twarz... Jeśli porównujesz sie do Georgea Clooneya, to pewnie masz rzeczywiście brzydką, ale takie rzeczy ogółem to rzecz bardzo względna smile Bardziej podejrzewam, że mieścisz sie w "przeciętnej", niż że jakoś rażąco odbiegasz od reszty społeczenstwa... Prędzej to kompleksy sa Twoim problemem, niż rzeczywiście wygląd (dla mnie na przykład wygląd jest sprawą drugorzędną za charakterem, więc jak widzisz i takie osoby istnieją, a nie wszystko koniecznie kręci się wokół wyglądu)
Jakbyś chciał, to prześle Ci namiary na fajny portal randkowy, całkiem za darmo. Sama tam zamierzam za niedlugi czas spróbowac szczęścia (tak szczerze mówiąc nawet już sobie tam jednego pana upatrzyłam, he he, a żeby nie było - kierowałam sie  w tym szukaniu głównie opisem i zainteresowaniami [i tu uważaj tankista, mnóstwo facetów nawet tyle nie jest w stanie zrobić, żeby napisac o sobie coś wiecej niż denne "jestem jaki jestem" - ta, a papier jest papierowy, a mało jest maślane smile - dużo z tego "opisu" wiem, chociaż fakt, cos wiem = że dany facet w ogóle nie ma wybraźni, a być może i w inteligencji spore braki], wydaje mi sie po prostu z opisu upatrzonego przeze mnie pana, ze ma troche podobny charakter do mojego [czyli drugie ciepłe kluchy i zamiłowanie do śpiewu ptaków, ale co poradze, nie jestem miłośniczka sportów ekstremalnych i szukam drugiego mola książkowego - ale przynajmniej wiem, czego chce od życia:-], a że wyglad akurat również mi spasował, to tylko tym lepiej tongue Zreszta mnie sie całkiem dużo facetów z wyglądu podoba, gorzej jak o charakter chodzi, bo tu już dość wybredna jestem wink
Na razie idę na spacer, bo szkoda dnia na siedzenie przy kompie (i tak długo już siedze... kurde...). Jak cos, to wróce za jakies 2 godziny, to Ci przesle linka do tego portalu.
czekaj więc na wiadomosc i głowa do góry smile

9

Odp: Kawaler z przymusu

I jeszcze jedno, zacznij wierzyć w siebie, w to,że masz coś w sobie, nie tylko wygląd! Jeśli wierzysz, że coś sie nie uda, to tak bedzie, a poza tym, że kobiety jak i mężczyźni, dostrzegają zdesperowanych, tak również, widzą tych zakompleksionych. Głowa do góry!

10

Odp: Kawaler z przymusu
pani wiosna napisał/a:

tankista, może Ci sie tylko wydaje, ze masz brzydka twarz... Jeśli porównujesz sie do Georgea Clooneya, to pewnie masz rzeczywiście brzydką, ale takie rzeczy ogółem to rzecz bardzo względna smile Bardziej podejrzewam, że mieścisz sie w "przeciętnej", niż że jakoś rażąco odbiegasz od reszty społeczenstwa... Prędzej to kompleksy sa Twoim problemem, niż rzeczywiście wygląd (dla mnie na przykład wygląd jest sprawą drugorzędną za charakterem, więc jak widzisz i takie osoby istnieją, a nie wszystko koniecznie kręci się wokół wyglądu)
Jakbyś chciał, to prześle Ci namiary na fajny portal randkowy, całkiem za darmo. Sama tam zamierzam za niedlugi czas spróbowac szczęścia (tak szczerze mówiąc nawet już sobie tam jednego pana upatrzyłam, he he, a żeby nie było - kierowałam sie  w tym szukaniu głównie opisem i zainteresowaniami [i tu uważaj tankista, mnóstwo facetów nawet tyle nie jest w stanie zrobić, żeby napisac o sobie coś wiecej niż denne "jestem jaki jestem" - ta, a papier jest papierowy, a mało jest maślane smile - dużo z tego "opisu" wiem, chociaż fakt, cos wiem = że dany facet w ogóle nie ma wybraźni, a być może i w inteligencji spore braki], wydaje mi sie po prostu z opisu upatrzonego przeze mnie pana, ze ma troche podobny charakter do mojego [czyli drugie ciepłe kluchy i zamiłowanie do śpiewu ptaków, ale co poradze, nie jestem miłośniczka sportów ekstremalnych i szukam drugiego mola książkowego - ale przynajmniej wiem, czego chce od życia:-], a że wyglad akurat również mi spasował, to tylko tym lepiej tongue Zreszta mnie sie całkiem dużo facetów z wyglądu podoba, gorzej jak o charakter chodzi, bo tu już dość wybredna jestem wink
Na razie idę na spacer, bo szkoda dnia na siedzenie przy kompie (i tak długo już siedze... kurde...). Jak cos, to wróce za jakies 2 godziny, to Ci przesle linka do tego portalu.
czekaj więc na wiadomosc i głowa do góry smile

Można prosić też o tego linka ?

11

Odp: Kawaler z przymusu

Mam wrażenie, że autor wątku jest bajkopisarzem. Praktycznie niemożliwe jest, że ktoś ogarnięty życiowo, z kasą, otwarty na świat (bo tak siebie przedstawiasz) był jednocześnie takim nieudacznikiem/miał takiego pecha w jednej tylko sferze życiowej.

Na moje oko więc albo masz baaardzo wysokie wymagania, albo przedstawiasz siebie w bardzo dobrym świetle co nie ma związku z rzeczywistością. Aha ostatnia możliwość jest taka, że piszesz bajki i wszedłeś na forum.

12

Odp: Kawaler z przymusu

A może to właśnie to Twoje "tego nie lubię, tamtego nie lubię, to mi przeszkadza" - odpycha inne kobiety. Może spróbuj je zaakceptować takie jakie są. Mój chłopak zawsze chciał mieć wysoką dziewczynę, o figurze modelki, brązowe włosy i co? I ma mnie. Niska blondynka z nadwagą.

13

Odp: Kawaler z przymusu

może miał poprostu pecha jak ja:) ,kobiety szybko oceniaja osobę pod względem przydatności i może odpadł w przedbiegach ale to tylko moje domysły, ja bym chciał poznać jakąś fajną azjatke która mówi po polsku i ma mase kasy żebym nie musiał pracować ,czy to wiele :]:]:}

14

Odp: Kawaler z przymusu
nieoswiecony napisał/a:

może miał poprostu pecha jak ja:) ,kobiety szybko oceniaja osobę pod względem przydatności i może odpadł w przedbiegach ale to tylko moje domysły, ja bym chciał poznać jakąś fajną azjatke która mówi po polsku i ma mase kasy żebym nie musiał pracować ,czy to wiele :]:]:}

Azjatki są fajne.

15

Odp: Kawaler z przymusu
marek_romek napisał/a:

Mam wrażenie, że autor wątku jest bajkopisarzem. Praktycznie niemożliwe jest, że ktoś ogarnięty życiowo, z kasą, otwarty na świat (bo tak siebie przedstawiasz) był jednocześnie takim nieudacznikiem/miał takiego pecha w jednej tylko sferze życiowej.

Na moje oko więc albo masz baaardzo wysokie wymagania, albo przedstawiasz siebie w bardzo dobrym świetle co nie ma związku z rzeczywistością. Aha ostatnia możliwość jest taka, że piszesz bajki i wszedłeś na forum.

Naprawdę, ubawił mnie ten post smile

Odp: Kawaler z przymusu
Diament74 napisał/a:
marek_romek napisał/a:

Mam wrażenie, że autor wątku jest bajkopisarzem. Praktycznie niemożliwe jest, że ktoś ogarnięty życiowo, z kasą, otwarty na świat (bo tak siebie przedstawiasz) był jednocześnie takim nieudacznikiem/miał takiego pecha w jednej tylko sferze życiowej.

Na moje oko więc albo masz baaardzo wysokie wymagania, albo przedstawiasz siebie w bardzo dobrym świetle co nie ma związku z rzeczywistością. Aha ostatnia możliwość jest taka, że piszesz bajki i wszedłeś na forum.

Naprawdę, ubawił mnie ten post smile

Ubawił, nie ubawił, ważne, że jest bardzo trafny ;]

17

Odp: Kawaler z przymusu

Też mnie dziwi że taki facet który dobrze zarabia i jeździ po świecie nie może nikogo poznać. Hmm a może nie masz poprostu tej aury która przyciąga kobiety. Naprawde często trafiają sie nieroby którzy wyglądają jak menele a mają ładne dziewczyny. Może faktycznie coś jest na rzeczy.

18

Odp: Kawaler z przymusu

Tak 40 trochę przytłacza,czas mija a ja ciągle sama.Doskonale to znam,chciałoby się tę drugą połówkę pomarańczy mieć..Wygląd?Chyba nie ma aż takiego znaczenia,a jeśli ktoś patrzy tylko na ładną buzię to  nie wart jest bliższej znajomości.  To raczej wymagania..co do partnerki,choć ciut rozumiem,piszesz o dobrej pracy ,wakacjach itp.wiec może za wysoko stawiasz poprzeczkę?

19

Odp: Kawaler z przymusu

Witaj.
Masz problem, bo szukasz na siłę. Wyluzuj trochę. Spotykaj się z ludźmi, żeby miło spędzić czas a Ty od razu myślisz, że spotykasz miłość życia i się rozczarowujesz. Może napisz coś więcej o sobie i Twoich oczekiwaniach.

20

Odp: Kawaler z przymusu
Aga987 napisał/a:

Witaj.
Masz problem, bo szukasz na siłę. Wyluzuj trochę. Spotykaj się z ludźmi, żeby miło spędzić czas a Ty od razu myślisz, że spotykasz miłość życia i się rozczarowujesz. Może napisz coś więcej o sobie i Twoich oczekiwaniach.

No wiesz, ciężko jest wyluzować i udawać, że na tym nie zależy.  Natura upomina się o swoje, serce też wyskakuje do romansu, zwłaszcza, że takiego czegoś się jeszcze nie przeżyło.  Osoba, która już to wszystko miała przez lata, może teraz stwierdzić, że miłość i seks to nic nadzwyczajnego.  Dla mnie są to rzeczy nadzwyczajne.

21

Odp: Kawaler z przymusu
tankista napisał/a:
Aga987 napisał/a:

Witaj.
Masz problem, bo szukasz na siłę. Wyluzuj trochę. Spotykaj się z ludźmi, żeby miło spędzić czas a Ty od razu myślisz, że spotykasz miłość życia i się rozczarowujesz. Może napisz coś więcej o sobie i Twoich oczekiwaniach.

No wiesz, ciężko jest wyluzować i udawać, że na tym nie zależy.  Natura upomina się o swoje, serce też wyskakuje do romansu, zwłaszcza, że takiego czegoś się jeszcze nie przeżyło.  Osoba, która już to wszystko miała przez lata, może teraz stwierdzić, że miłość i seks to nic nadzwyczajnego.  Dla mnie są to rzeczy nadzwyczajne.

Samotność jest klątwą, ale nawet nie wiesz jak ciężko się podnieść po utraconej miłości. Niezależnie od wieku.

22

Odp: Kawaler z przymusu

A ja mam pytanie do autora:
Jakich cech konkretnie szukasz w partnerce?
Jakie musi spelnic wymagania?
I jakich absolutnie nie akceptujesz?

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Kawaler z przymusu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024