A ja sie zastanawiam, czy może Ty, podobnie jak pewna część innych samotnych panów, nie masz może przypadkiem nierealnych oczekiwan co do kobiet. Kilku takich swojego czasu spotkałam na internecie - najważniejsze dla takiego to: jak jest ubrana i czy ładna (w sensie "niezła laska", bo tam jakaś przeciętna to juz odpada przecież). I (podejrzewam) czy dobrze się będzie komponować z jego nowym samochodem. Czy chcą tego typu osoby sie pochwalić kumplom "nowym nabytkiem" czy raczej szukają partnerki życiowej? Bo jesli to drugie, to dlaczego zamiast patrzeć na charakter, to jak 15-letnie szczyle lecą jeszcze w wieku 30 i 40 lat (a i starsi potrafia tak myslec) na "blond włosy i duże balony" (to taki skrót myślowy, niektórzy przecież wolą brunetki i mniejsze balony:-). Ach, no i jeszcze musi byc pani elegancka, nosić długie włosy i chodzic w butach na obcasie oraz spódniczkach, bo przecież TO jest najważniejsze w zyciu... Jak ubierze jeansy i podkoszulek, to pewnie juz im nie stanie? (przepraszam za dosadność, ale nie rozumiem tej "manii piękności"... a nierzadko jeszcze taki mężczyzna sam wstawi swoje zdjęcie, gdzie wygląda niczym żul spod śmietnika- nie ogolony, w brudnej podkoszulce, z piwem w ręku, bywa że otyły na dokładke, ale wymagania dla innych to on akurat ma - z księżyca wprost, taki typowy "książę", co sam siebie uważa za ideał, a inni istnieją tylko po to, żeby go zabawiać i spełniać jego "standardy" czy inne "kanony piękna". Zreszta nawet jakby sam był piekny niczym Adonis, to też raczej pustota oceniac ludzi tylko po wyglądzie...). Oczywiscie nie wszyscy tacy są. Również można spotkać osoby wrażliwe i porządne, którym po prostu nie udało sie kogoś spotkać, może miały pecha, a może nieśmiałe, lub mające jakieś inne opory, bądź problemy... Więc nie pisałam tu o wszystkich bynajmniej, bo wierze, ze można spotkać na prawde porządne osoby, poprzez internet również (ja sama spotkałam również osoby z głębszymi wartościami i myślące mózgiem, a nie inną częścia ciała, wiec tacy panowie też istnieja i sa na internecie:-) Ale tez mi sie wierzyć nie chce, ze byłeś w tylu miejscach i z tego co napisałeś, to nie wygląda, żebyś był jakiś bardzo nieśmiały czy niepewny siebie... (no przynajmniej tyle miałeś pewnosci siebie, zeby chodzić tu i tam, jeździc na te "antypody" itp - co zrodziło we mnie wizję człowieka raczej zdecydowanego, niż kogos niepwenego siebie, ale jesli sie myle, to mnie popraw..). Dlatego mi sie tak skojarzyli tego typu panowie, co opisałam, bo oni są wprost uzależnieni od szukania swego "ideału", więc tak sobie szukają, szukają i szukaja... Tylko, że im akurat bedzie trudno znaleźć partnerke, skoro na ogół mają w nosie, że kobietę można traktować jak człowieka, którego można pokochać za to, jaki jest, a jedynie patrzą na wygląd i swoje fanaberie sexualne. Mam nadzieje, ze Ty taki nie jesteś i to wynika u Ciebie z czegoś innego. Przychodzi mi do głowy jeszcze taka możliwość - słabo sie starałeś i wcale tak dużo nie szukałes, tylko subiektywnie wydaje Ci sie, że dużo. Ile tych kobiet miałeś okazje poznac - 5, 10, 15, czy może raczej to liczyć w dziesiatki (chodzi mi o randki oczywiscie, nie że "pani była ze mna na kursie i siedziała w ławce obok":-)? Ja uważam, ze póki nie doszedłes do przynajmniej 50 randki w życiu, to znaczy, ze mało próbowałeś
Może sie zraziłeś za łatwo - to moze byc Twoj problem. Ogółem troche mało o sobie napisałeś, wiec dlatego pewnie uslyszysz tu tylko gdybanie i domysły... Trudno cos o Tobie powiedziec jak opisałeś problem w kilku zdaniach.
PS. Tylko nie bierz do siebie tego, co pisałam o tych "królewiczach" - to tylko jedna z możliwosci jakie mi sie skojarzyły, a Ciebie nie znam, wiec oczywiscie możesz byc zupełnie odmiennym typem czlowieka, tak, że nie traktuj tego, ze byla mowa o Tobie knkretnie, ja jedynie taki problem poruszyłam, bo sie z tym spotkałam i tamci panowie zapewne tego w ogóle nie dostrzegaja u siebie, że cos jest nie tak w ich podejściu do kobiet, a potem sie żalą na samotność...
Może raczej opisz coś wiecej o tych próbach, jakie podejmowałeś, może wtedy konkretnie ktos Ci poradzi coś, że np. "tu zrobiłeś źle" albo ogółem jakies konkretniejsze rady wtedy uzyskasz...