kocham go, a on chce wyjechać - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kocham go, a on chce wyjechać

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: kocham go, a on chce wyjechać

Chciałabym się Was poradzić, bo mam problem z którym nie umiem sobie poradzić. Przechodząc do sprawy mam dobrego kolegę, z którym znam się już ładne kilka lat. Oboje jesteśmy z rożnych miast i dlatego utrzymywaliśmy kontakt głównie telefoniczny. Mimo odległości, nasz kontakt był dość coraz mocniejszy i czasami nawet przypominał wzajemne, niewinne flirty. W tym roku Przemek podjął decyzje się przeprowadzić do mojej rodzinnej miejscowości. Nigdy jego o powód przeprowadzki nie pytałam, ale zdawało mi się iż zrobił to dla mnie. Przynajmniej tak to sobie tłumaczyłam i cieszyłam się z jego decyzji. W tym czasie zdarzyłam poznać jego brata i szwagierkę, a przy tym zaczęliśmy się ze sobą coraz częściej spotykać. Z biegiem czasu im częściej z nim się widzę, tym czuje że zakochuje się w nim. Jednakże po dzisiejszej rozmowie z Przemkiem odnoszę wrażenie, że to tylko ja coś czuje, bo on powiedział mi, że chce w najbliższym czasie składać papiery do straży granicznej. Przy tym wyszło, że on w moim mieście nie czuje się jakoś super i że lepiej jemu w domciu. Co do straży to na domiar złego jest niedaleko jego rodzinnego domu to znaczyłoby iż wróci do swojej miejscowości. Ta wiadomość wstrząsnęła mną, bo zdałam sobie sprawę, że stracę go. Nawet spytałam się jego, że z kim ja teraz będę się spotykać jak jego nie będzie, a on "będzie inny" i dorzucił że nawet nie wiadomo czy się dostanie, więc abym się nie martwiła. Nie wiem co ja mam robić, bo kocham go, a nie chcę stracić?!
Zależy mi na jego szczęściu (bo wiem że będzie miał lepszą pracę niż tą co teraz wykonuje) ale chciałabym się z nim spotykać. Nawet jeśli nic z tego nie będzie, a tak znów wróci do siebie i będzie kontakt telefoniczny sad
Wiem, że siłą go nie zatrzymam, a tym bardziej nie wymuszę na nim zmiany decyzji sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: kocham go, a on chce wyjechać

Witam,

strasznie dramatyczny tytuł...
Kompletnie nic was nie łączy prócz przyjaźni. On o Twoich uczuciach nie ma bladego pojęcia.
Ale nawet gdyby wiedział, gdyby kwitło uczucie to i tak nie masz prawa go zatrzymywać.
Niech się chłopak rozwija, dąży do czegoś lepszego.
Poza tym, skoro przez tak długi czas wasz kontakt się utrzymywał, to dlaczego teraz wszystko miałoby się zakończyć?
Nie możesz też wiecznie "głucho" wzdychać do niego bo sensu to nie ma.
Uświadom sobie, że on w końcu może się zakochać w jakiejś miłej niewiaście...

Takie jest już życie.

3

Odp: kocham go, a on chce wyjechać

Mam podobną sytuację tzn. myślę , że jeszcze będę miała . Wybieram się na studia do innego miasta ok. 150 km od mojej miejscowości . Już w tej chwili wiem , że mój chłopak nie wierzy w związki na odległość i szczerze to nie wiem czy będziemy razem do czasu studiów , ale na pewno bym chciała . Z jednej strony jeśli będziemy razem do tego czasu to ja wierze  , że uda nam się przetrwać , ale wiadomo ,ze różnie bywa . Kocham go bardzo , ale nie chciałabym żeby on mnie powstrzymywał jeśli chce wyjechać i zrobić coś co może mi się w życiu opłaci i w czym się spełnię . Z jednej strony to tylko on mnie tu trzyma , ani rodzina ani przyjaciele , więc jest jedynym człowiekiem na którym tak bardzo mi zależy , a z drugiej marzyłam o tych studiach i potem o pracy związanej z tym . Jestem jeszcze młoda i zapewne głupia , ale ile osób postawiło na karierę a teraz żałują bo zrezygnowali z tego dawało im najwięcej szczęścia ?

4

Odp: kocham go, a on chce wyjechać

Ostatniraz, faktycznie nie zazdroszczę sytuacji, ale powiem Ci iż znam osobiście parę która żyje już 2lata w związku na odległość - 310 km. W prawdzie ich związek wiąrze się z częstymi wyjazdami do siebie, ale oboje dają radę. Poprostu każdą wolną chwilę spędzają ze sobą i ponoć bardzo często przez skypa rozmawiają. Myślę, że cały sekret w związkach na odległość polega aby obie osoby tego chciały. Co do Twojego chłopaka, to najzwyklej w świecie nie może jechać z Tobą? Nie mówiąc już o tym, że skoro jesteście razem to myślę iż tak łatwo się nie podda i wręcz wyjazd Wasz związek może tylko umocnić. U mnie o tyle gorzej jest, że z Przemkiem nie jestem w związku. Nie mówiąc o tym iż on chyba traktuje mnie jako zwykłą koleżankę z którą lubi przebywać.  Myślę, że tak jak napisałaś on też nie chciałby abym go powstrzymywała z decyzją. Zwłaszcza jak z nim rozmawiałam to on mówił w ten sposób jakby to pójście do strazy granicznej traktował jak przygodę. Chociaż wiem, że jego od zawsze ciągnęło do mundurówki. Chyba nic innego nie zostaje jak puścić jego wolno i co ma być to będzie. Skoro ma to go uszczęśliwić, to może i racja że powinien próbować. Wprawdzie załamie mnie to, bo już pewnie nie będziemy się widywać, ale nic nie zrobię ;( Jeszcze może gdybym z nim była to sprawa wyglądała inaczej, ale chyba z jego strony nie ma szans na miłość sad

5

Odp: kocham go, a on chce wyjechać
moo1406 napisał/a:

Chciałabym się Was poradzić, bo mam problem z którym nie umiem sobie poradzić. Przechodząc do sprawy mam dobrego kolegę, z którym znam się już ładne kilka lat. Oboje jesteśmy z rożnych miast i dlatego utrzymywaliśmy kontakt głównie telefoniczny. Mimo odległości, nasz kontakt był dość coraz mocniejszy i czasami nawet przypominał wzajemne, niewinne flirty. W tym roku Przemek podjął decyzje się przeprowadzić do mojej rodzinnej miejscowości. Nigdy jego o powód przeprowadzki nie pytałam, ale zdawało mi się iż zrobił to dla mnie. Przynajmniej tak to sobie tłumaczyłam i cieszyłam się z jego decyzji. W tym czasie zdarzyłam poznać jego brata i szwagierkę, a przy tym zaczęliśmy się ze sobą coraz częściej spotykać. Z biegiem czasu im częściej z nim się widzę, tym czuje że zakochuje się w nim. Jednakże po dzisiejszej rozmowie z Przemkiem odnoszę wrażenie, że to tylko ja coś czuje, bo on powiedział mi, że chce w najbliższym czasie składać papiery do straży granicznej. Przy tym wyszło, że on w moim mieście nie czuje się jakoś super i że lepiej jemu w domciu. Co do straży to na domiar złego jest niedaleko jego rodzinnego domu to znaczyłoby iż wróci do swojej miejscowości. Ta wiadomość wstrząsnęła mną, bo zdałam sobie sprawę, że stracę go. Nawet spytałam się jego, że z kim ja teraz będę się spotykać jak jego nie będzie, a on "będzie inny" i dorzucił że nawet nie wiadomo czy się dostanie, więc abym się nie martwiła. Nie wiem co ja mam robić, bo kocham go, a nie chcę stracić?!
Zależy mi na jego szczęściu (bo wiem że będzie miał lepszą pracę niż tą co teraz wykonuje) ale chciałabym się z nim spotykać. Nawet jeśli nic z tego nie będzie, a tak znów wróci do siebie i będzie kontakt telefoniczny sad
Wiem, że siłą go nie zatrzymam, a tym bardziej nie wymuszę na nim zmiany decyzji sad

Kobieto, bardzo prawdopodobne jest że Twój luby przeprowadził się do Twojego miasta ze względu na Ciebie i być może nie widząc z Twojej strony żadnych oznak uczuć nie chce naciskać, obawiając się przez to utratę znajomości i chce się wycofać, bo ciężko się żyje obok kogoś, kogo się darzy uczuciami, a ta osoba tego nie odwzajemnia, czy z różnych powodów nie decyduje się na ich okazanie. Może być również tak, że i on myśli podobnie jak Ty. W życiu czasami warto postawić na jedną kartę, chociażby szczerą bezpośrednią rozmową.

6

Odp: kocham go, a on chce wyjechać

Rozmawiałam z nim i on wyraźnie mi powiedział, że z moim miastem nie czuje się mocno związany bo tu się nie urodził. I tak na prawdę gdyby tylko miał pracę u siebie w rodzinnej miejscowosci to nie przeniosl by sie. Dlatego chyba jestem już na skreslonej pozycji sad

7

Odp: kocham go, a on chce wyjechać
moo1406 napisał/a:

Rozmawiałam z nim i on wyraźnie mi powiedział, że z moim miastem nie czuje się mocno związany bo tu się nie urodził. I tak na prawdę gdyby tylko miał pracę u siebie w rodzinnej miejscowosci to nie przeniosl by sie. Dlatego chyba jestem już na skreslonej pozycji sad

W takim razie może być i tak, że utrzymywał Waszą znajomość z powodu wcześniejszych już zamiarów przeprowadzki do innego miasta w celu np. szukania pracy i to ma sens, bo przeprowadzając się w nowe miejsce lepiej mieć kogoś znajomego na miejscu i być może tylko takie relacje brał pod uwagę. Jest to jednak czysta spekulacja, porozmawiaj z nim poważnie, nie masz nic do stracenia, a nuż sytuacja się odmieni i wyjedziecie razem.

8

Odp: kocham go, a on chce wyjechać
Dzenaro napisał/a:
moo1406 napisał/a:

Rozmawiałam z nim i on wyraźnie mi powiedział, że z moim miastem nie czuje się mocno związany bo tu się nie urodził. I tak na prawdę gdyby tylko miał pracę u siebie w rodzinnej miejscowosci to nie przeniosl by sie. Dlatego chyba jestem już na skreslonej pozycji sad

W takim razie może być i tak, że utrzymywał Waszą znajomość z powodu wcześniejszych już zamiarów przeprowadzki do innego miasta w celu np. szukania pracy i to ma sens, bo przeprowadzając się w nowe miejsce lepiej mieć kogoś znajomego na miejscu i być może tylko takie relacje brał pod uwagę. Jest to jednak czysta spekulacja, porozmawiaj z nim poważnie, nie masz nic do stracenia, a nuż sytuacja się odmieni i wyjedziecie razem.

Dziękuje Ci za te słowa i postaram się z nim porozmawiać przy najbliższej okazji. Przyznam się, że boje się tej rozmowy. Ale chyba w tej sytuacji muszę wszystko postawić na jedną kartę. Tym bardziej, że nie jest mi on obojętny. Wszystko tak nagle dziwnie się potoczyło.

9

Odp: kocham go, a on chce wyjechać

Nie powinnaś się bać, bo niby czego. Umiejętność rozmowy dwojga ludzi jest cenna zaletą i jeszcze nikomu nie zaszkodziły, co najwyżej rozwiały wszelkie niedomówienia, przypuszczenia, a te mogą nie zawsze spełniać nasze oczekiwania, ale pomimo to są nieuniknione. Lepiej jest więc w Twojej sytuacji dowiedzieć się na czym stoisz, by nigdy nie zadawać sobie pytania, co by było gdyby... Przypuszczam, że gdy powróci do swojego rodzinnego miasta, Wasze dotychczasowe relacje mogą stopniowo wygasać, więc działaj Kobieto puki jest czas.

10

Odp: kocham go, a on chce wyjechać

Dzięki smile zaraziłeś mnie optymizmem i chęcią działania smile Bo tak na prawdę do niedawna byłam totalnie zmieszana i raz chciałam z nim rozmawiać, a innym razem zostawić sprawę tak jak jest smile Co będzie to będzie, ale racja lepiej mieć pewność na czym się stoi smile


Dzenaro napisał/a:

Nie powinnaś się bać, bo niby czego. Umiejętność rozmowy dwojga ludzi jest cenna zaletą i jeszcze nikomu nie zaszkodziły, co najwyżej rozwiały wszelkie niedomówienia, przypuszczenia, a te mogą nie zawsze spełniać nasze oczekiwania, ale pomimo to są nieuniknione. Lepiej jest więc w Twojej sytuacji dowiedzieć się na czym stoisz, by nigdy nie zadawać sobie pytania, co by było gdyby... Przypuszczam, że gdy powróci do swojego rodzinnego miasta, Wasze dotychczasowe relacje mogą stopniowo wygasać, więc działaj Kobieto puki jest czas.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kocham go, a on chce wyjechać

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024