Witam!
Przed chwilą załamałam się ,znowu mam upławy,to samo co zawsze ,białe ,o gęstej konstyntencji upławy. Walczę z tym cholerstwem od roku ,ale teraz jestem kompletnie załamana ,już nie mam pojęcia zielonego jak pozbyć się tego cholerstwa,przyczepiło się to do mnie jak rzep do psiego ogona!
Zaczeło się to rok temu ,w wakacje ,poszłam do pierwszego ginekologa ,przepisał mi clotrimazolum krem i globułki ,stosowałam i na miesiąc miałam święty spokój ,potem znowu ,moim błędem było ,ze od razu nie poszłam do ginekologa ,tylko to olałam,bo raz miałam upławy raz nie ,więc postanowiłam to zbagateliować.
Druga pani ginekolog przepisała mi-GYNO-FEMIDAZOL,pomogło na jakiś czas.
trzeci wypisał mi Macmiror 500 complex i maść pimafucort.
czwarta pani ginekolog i u niej teraz się cały czas leczę;
Za pierwszym razem wypisała mi pimafucort-globułki ,pomogło na 2 tygodnie infekcja znów wróciła!
Za drugim razem wypisała mi-flucofast do połykania tabletki i clotrimazolum-globułki.
Wydawało się ,ze wszystko dobrze ,ze to mi pomogło ,dzis znow nawrot ifnekcji-białe upławy.
Po ostatnim leczeniu przyjmowałam takze probiotyk-lactovaginal ,wczoraj go nie zaaplikowałam,bo mi się skonczyl i dziś znow infekcja.
Błagam ,żadne leki na mnie nie działają ,co ja mam zrobić? Czy którejś z Was udało się raz na zawsze wyleczyć z tego ?