"Teściowa " Jedne z Nas je kochają a inne nienawidzą ,myślę że ja znajduję się gdzieś po środku. Zacytuje słowa księdza który przed ślubem powiedział do mnie i męża " Mieszkanie z Teściami w 80 % prowadzi do rozwodu " i wiecie co myślę że ma dużo racji. Ja niestety mam pecha podwójnego bo mieszkam z Teściową oraz z Teściową mojej Teściowej. I czasami nie wiem która jest gorsza. Dodam tylko że jestem osobą która dosyć szybko wpada w złość ale tak nie zawsze było, kiedyś byłam spokojna opanowana a teraz po pięciu latach mieszkania z teściami mój charakter bardzo się zmienił. Stałam się nerwowa i wybuchowa co niestety często nie wychodzi mi na dobre. Irytują mnie już nawet drobne rzeczy na które może ktoś inny nie zwróciłby uwagi a mnie po prostu aż (...) na przykład nakładam dzieciom obiad a moja Teściowa daje im czekoladę, ubieram dzieci a ona je przebiera, wtrąca się w rozmową moją z mężem, próbuje ograniczyć nam widywanie się ze znajomymi tak jakby wraz z dziećmi kończyło się zycie towarzyskie.
"Teściowa mojej Teściowej " kiedy mam pisać o tej kobiecie to palce aż mnie bolą od stukania w klawiaturę. Sąsiedzi mówią na nią " czarna wrona". Przed ślubem kiedy przyjechałam do domu męża wydawała mi się całkiem sympatyczna wbrew temu co mówili inni ale szybko się przekonałam w jakim byłam błędzie. Wiem że ona mi życzy źle zawsze mi to daje do zrozumienia. Kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem ja wiem chyba w 7 miesiącu powiedziała mojemu meżowi że nigdy nie będzie miał dzieci i że po co kupiłam wózek przecież dziecko po urodzeniu może umrzeć i własnie tego dnia znienawidziłam tą kobietę i tak nienawidzę ją już 5 lat z każdym dniem coraz bardziej. Dzięki Bogu jej złu urok nie zadziałał i mam dwójkę dzieciaczków chłopca i dziewczynkę. K.