Chciałabym się dowiedzieć jak to jest w waszych związkach
Czy mówicie sobie o wszystkim , a mianowicie chodzi mi np. o to co będziecie robiły jutro , że zamierzacie pójść gdzieś tam i coś tam zrobić . Czy mówicie o tym swoim chłopakom czy raczej nie ? ![]()
Zazwyczaj z chłopakiem mówimy sobie co mamy w planach
to chyba naturalne,że dzielimy się takimi informacji od tego jest związek aby rozmawiać,dzielić się swoimi przemyśleniami,planami ![]()
3 2014-04-19 18:43:42 Ostatnio edytowany przez zagubionaaa5 (2014-04-19 18:44:02)
A mój chłopak pyta mnie dosłownie o każdy szczegół , a zauważyłam że sam jest mało wylewny pod tym względem.
U mnie w związku od zawsze wyglądało to na zasadzie "masz jakieś plany na jutro?" albo sami od siebie mówiliśmy jutro idę tam i tam albo muszę zrobić to i to ![]()
5 2014-04-19 19:47:52 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-19 19:48:02)
Moze zaborczy jest i to Cie odpycha od niego. Widze coraz wiecej watpliwosci masz. A Ty go tak pytasz, ze mowisz, ze nie jest wylewny? Moze sam niewiele robi, wiec wieksza uwage skupia na Tobie. Najwyzej mu powiedz o tym, ze Ci to przeszkadza. Komunikacja kolejny raz...
A mój chłopak pyta mnie dosłownie o każdy szczegół , a zauważyłam że sam jest mało wylewny pod tym względem.
znam to, chłopak zwyczaje z pracy przenosi do domu, bo jest albo policjantem albo prokuratorem;
na dłuższą metę tak sie nie da.
Mój narzeczony ma bardzo podobny charakter do mnie i ogolnie jesteśmy podobni do siebie. Oboje raczej nie planujemy nic na jutro a częściej coś na dalszą przyszłość
jednak jeśli się zdarzy to mówimy sobie to o ile ta druga osoba o to pierwsza nie zapyta
Prosze o porade
Kiedyś z chłopakiem rozmawialiśmy na temat naszej sprzeczki sprzed związku (byliśmy wtedy przyjaciółmi i zanosiło się na to że będziemy chodzić), nie odzywaliśmy się wtedy do siebie jakiś czas. Mój chłopak powiedział mi że był wtedy załamany, bardzo to przeżywał. Zrobiło mi się wtedy bardzo miło, pomyślałam że naprawdę mu zależy. Od tamtej rozmowy mineło 3 miesiące. Niedawno zupełnie przez przypadek dowiedziałam się że w tamtym okresie "rzekomego załamania " odezwał się do byłej, nawet spotykali się. Poczułam się trochę oszukana bo mówił że tak bardzo rozpaczał a tu takie coś . Co prawda nie byliśmy parą , ale po cholere mówił że mu tak było źle . Mało tego znam z widzenia tą jego byłą i na początku naszego związku widziałam jej dziwne zachowanie , ale nie wiedziałam za bardzo o co chodzi . Powiedzcie wyolbrzymiam sprawę ? Co byście zrobiły na moim miejscu ?
Prosze o porade
Kiedyś z chłopakiem rozmawialiśmy na temat naszej sprzeczki sprzed związku (byliśmy wtedy przyjaciółmi i zanosiło się na to że będziemy chodzić), nie odzywaliśmy się wtedy do siebie jakiś czas. Mój chłopak powiedział mi że był wtedy załamany, bardzo to przeżywał. Zrobiło mi się wtedy bardzo miło, pomyślałam że naprawdę mu zależy. Od tamtej rozmowy mineło 3 miesiące. Niedawno zupełnie przez przypadek dowiedziałam się że w tamtym okresie "rzekomego załamania " odezwał się do byłej, nawet spotykali się. Poczułam się trochę oszukana bo mówił że tak bardzo rozpaczał a tu takie coś . Co prawda nie byliśmy parą , ale po cholere mówił że mu tak było źle . Mało tego znam z widzenia tą jego byłą i na początku naszego związku widziałam jej dziwne zachowanie , ale nie wiedziałam za bardzo o co chodzi . Powiedzcie wyolbrzymiam sprawę ? Co byście zrobiły na moim miejscu ?
Czy ja dobrze przeczytałam, sprawiła Ci przyjemność świadomość, że był załamany? o.O
A to, że spotykał się wtedy z byłą to już inna para kaloszy...
Widziałaś jej dziwne zachowanie...ale jakie?
fakt źle tu ujełam , pomyślałam po prostu że nie byłam mu obojętna..
a jeśli chodzi o byłą to dziwne spojrzenia i uśmiechy
Dziwne spojrzenia i uśmiechy..czyli jakie? Jesteś pewna, że coś się za tym kryje? ![]()
Pewna nie jestem ... Ale trochę nie za bardzo wiem co mam o tym myśleć , bo skoro był taki załamany to po co odzywał się do byłej ?
Pewna nie jestem ... Ale trochę nie za bardzo wiem co mam o tym myśleć , bo skoro był taki załamany to po co odzywał się do byłej ?
Bo był załamany? ?
I to go usprawiedliwia?
15 2014-05-18 00:24:55 Ostatnio edytowany przez paul (2014-05-18 00:26:01)
zagubionaaa5 napisał/a:Mój chłopak powiedział mi że był wtedy załamany, bardzo to przeżywał. Zrobiło mi się wtedy bardzo miło, pomyślałam że naprawdę mu zależy.
Czy ja dobrze przeczytałam, sprawiła Ci przyjemność świadomość, że był załamany? o.O
Większość ludzi to egoiści, którzy tak to postrzegają ![]()
A potrzebuje usprawiedliwienia? Zrobił coś żeby tego potrzebować? To już nie można się do byłej odezwać?
17 2014-05-18 00:33:49 Ostatnio edytowany przez zagubionaaa5 (2014-05-18 00:34:11)
Rozumiem jak Twój chłopak odezwałby się do byłej to nie miałabyś nic przeciwko ?
Dla ścisłości sama napisałaś, że to wydarzenie sprzed związku.
Nie mam kompleksów na punkcie byłych. Jak sama nazwa wskazuje są byłe.