Dziewczyny jak to u was jest w związku? Czy to prawda ze zwiazek przechodzi przez różne etapy? Od zauroczenia ,gdzie słyszy się od swojego partnera czule,mile i słodkie słówka ,po miłość dojrzałą gdzie już wiadomo ze jest uczucie i nie trzeba tego aż tak często sobie mówić bo to widać w związku i nie trzeba do tego slow.....jak u was wyglądała taka "przemiana "?
Oj przechodzi różne etapy to prawda...przechodzi również wiele przeszkód i kryzysów.
Mhm.....kurcze ja sama chyba sobie coś wkręcam , bo to jest tak poznaliśmy się 9 miesięcy temu na początku wiadomo non stop czule słówka ,co chwila "kocham cie" przez gg , telefon ,komplementy itd. potem nie żeby to ucichło jest nadal ale nie tak często. Wiem ze kocha ,wiem ze mu zależy itd. ale chyba ja bym chciała za dużo,a może ja za bardzo jestem wylewna? Mam jego miłość jak na dloni ale ja chyba za dużo bym chciała ....dlatego pytam jak to u was jest ?
4 2009-09-02 11:31:02 Ostatnio edytowany przez Sky-high-etris (2009-09-02 11:31:33)
Ja ciągle powtarzam mojej kobiecie, że jest wyjątkowa, piękna, że bardzo ją kocham i nigdy nie zamienie jej na inną. Każda kobieta tego potrzebuje nawet jak jest się w związku od xxx czasu :-)
U mnie nic nie zniknęło i nie wygasło przez 5 lat...może miłośc jest bardziej dojżalsza no i zauroczenie zniknęło, ale wciąż się przytulamy, całujemy itp tak jak na początku
6 2009-09-02 12:03:50 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-09-02 12:16:16)
))
U mnie tez jest to co powinno ,czule słowa itd.
czyli jednak jakieś etapy sa ,najważniejsze żeby uczucie nie wygasło .....
Ja ciągle powtarzam mojej kobiecie, że jest wyjątkowa, piękna, że bardzo ją kocham i nigdy nie zamienie jej na inną. Każda kobieta tego potrzebuje nawet jak jest się w związku od xxx czasu :-)
Potrzebuje oj bardzo:)))))
eeeee to ja mam wkrety hihi ale kazdy zwiazek inaczej sobie to okazuje ,fajnie jest jak facet nie zapomina o tym jak wazna jest dla niego jego kobieta:)
Nie pisz posta pod postem-używaj opcji "edytuj" dostepnej w prawym dolnym rogu każdego napisanego przez Ciebie posta./ Noelle87
mój chłopak nadal mówi mi czułe słówka ale nie tak często, nadal się całujemy i przytulamy jak kiedyś, ale pewne czułe momenty zastąpiły poważniejsze rozmowy, bo w końcu jesteśmy razem rok i 9 miesięcy...
mój chłopak nadal mówi mi czułe słówka ale nie tak często, nadal się całujemy i przytulamy jak kiedyś, ale pewne czułe momenty zastąpiły poważniejsze rozmowy, bo w końcu jesteśmy razem rok i 9 miesięcy...
No tak jak u mnie
)))
wiec etapy miłości ,związku mam zaliczone ![]()
u mnie trochę to umarło, może przez kryzysy i problemy jakie mieliśmy w ciągu tego roku.
kiedyś było bardziej romantycznie bardziej czule bardziej hmm wyjątkowo. teraz nie ma tego czułego słowa nie ma zabiegania o względy nie ma. ale za to jest coś innego ![]()
jest silny związek, a czułe słowa są rzadkie ale bardzo cenne i prawdziwe kiedy już się pojawią, chociaż nie powiem aby mi nie brakowało tamtego uczucia z początku
u mnie trochę to umarło, może przez kryzysy i problemy jakie mieliśmy w ciągu tego roku.
kiedyś było bardziej romantycznie bardziej czule bardziej hmm wyjątkowo. teraz nie ma tego czułego słowa nie ma zabiegania o względy nie ma. ale za to jest coś innego
jest silny związek, a czułe słowa są rzadkie ale bardzo cenne i prawdziwe kiedy już się pojawią, chociaż nie powiem aby mi nie brakowało tamtego uczucia z początku
No ale takie rzeczy tez umacniają zwiazek .....ja kryzysu nie miałam ...eh....jeszcze ale wiem ze nie zostanie to bez echa dobra próba dla związku
Ja tez czasami tesknie za tymi "kizi mizi " z poczatku ale teraz wiem ze to co jest teraz to cos powaznego i jak ktoras z pan napisala niektore te czule rzeczy zostaly zastapione powaznymi rozmowami
czyli jednak na waszych przykladach mozna powiedziec ze zwiazki przechodza rozne etapy .....
u mnie to wszystko powoli juz wygasa...przynajmniej ja to czuje;(
wiem jedno, ze mimo wszystko chce walczyc o ta miłosć ale czasem brak mi sił.. a takie "kizi mizi" to naprawde czasem ozywia zwiazek i daje nadzieje na lepsze jutro, mimo wielu zrzadzeń losu:)
dziewczyny pomóżcie..
mojego faceta znam od 7 miesięcy.. od 2 miesięcy jesteśmy razem.. oboje czujemy do siebie to samo (?) a jednak nikt otwarcie nie powiedziedział sobie jeszcze "kocham"... ja to czuje ale On ? nie wiem pogubiłam się juz w tym wszystkim. niedawno przeprowadził się do mojego miasta, wynajął mieszkanie znalazł lepszą pracę... dla Niego zrobiłabym wszystko i On o tym doskonale wie.. a jednak milczy ... jedyne na co Go stać to "uwielbiam Cie" "jestes moim całym swiatem" itp... poza tym czasem wydaje mi się że zasługuje na lepszą dziewczynę.. ładniejszą... poznaliśmy się w pociągu - początek znajomości był magiczny - ale teraz ... niekiedy się zastanawiam czemu jestem taka beznadziejna.. co o tym sądzicie?
ajjjj Raspberry ja to uwazam ze potrzebujecie czasu...w sumie po co sie spieszyc??czekaj cierpliwie:) chyba wolalabys zeby to byly slowa przemyslalane a nie rzucane na wiatr ![]()
Sky-high-etris jak czytam Twoje posty to wpadam w depresje wryyyyyyyyyyyyyyyyyyyy(((((((((((((((((((((((
Gdzie sie uchowali tacy faceci jak TY?
Sky-high-etris jak czytam Twoje posty to wpadam w depresje wryyyyyyyyyyyyyyyyyyyy(((((((((((((((((((((((
Gdzie sie uchowali tacy faceci jak TY?
A ja nie chciałabym faceta który całe dnie spędza na babskim forum. :-)
Jego kobieta też może mieć to mu za złe....
Masala a nie uważasz, że wiekszości facetom dobrzy by zrobiło zagłębienie się w babskie tematy?
Mieliby okazję,zrozumieć, zagłebić się bardziej w naszą psychikę
Masala a nie uważasz, że wiekszości facetom dobrzy by zrobiło zagłębienie się w babskie tematy?
Mieliby okazję,zrozumieć, zagłebić się bardziej w naszą psychikę
Jeżeli facet ma kobietę to z nia powien gadać i jej psychikę zgłębiać.
18 2009-09-04 15:43:24 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-04 15:44:50)
Przecież rozmowa na forum na każdy temat czy kupowania ogórków czy też relacji i damsko męskich to nie romans czy flirt tylko zwyczajne pogaduchy jak na gg czy innym portalu.
Rozumiem,że Ty koleżanko rozmawiasz tylko z kobietami bo a nóż Twój mężczyzna będzie miał coś przeciwko???
Nie można w KONWERSACJI ograniczać sie tylko do jednej nawet tej jedynej dla nas osoby.A na forum własnie o konwersacje chodzi.
Przecież rozmowa na forum na każdy temat czy kupowania ogórków czy też relacji i damsko męskich to nie romans czy flirt tylko zwyczajne pogaduchy jak na gg czy innym portalu.
Rozumiem,że Ty koleżanko rozmawiasz tylko z kobietami bo a nóż Twój mężczyzna będzie miał coś przeciwko???
Nie można w KONWERSACJI ograniczać sie tylko do jednej nawet tej jedynej dla nas osoby.A na forum własnie o konwersacje chodzi.
Nie rozmawiam tylko z kobietami, ale zgłebianie psychiki innych facetów niż mój mnie nie interesuje. Pogadać mogę o pierdołach ale zeby się zagłebiać jakoś szczególnie to nie. Poza tym od pogawedki jest bardzo krótka droga do bliższego poznania. Cała masa kobiet pisze tu o zdradach przez internet.
zrezygnowanaaa napisał/a:Sky-high-etris jak czytam Twoje posty to wpadam w depresje wryyyyyyyyyyyyyyyyyyyy(((((((((((((((((((((((
Gdzie sie uchowali tacy faceci jak TY?A ja nie chciałabym faceta który całe dnie spędza na babskim forum. :-)
Jego kobieta też może mieć to mu za złe....
Spędzam czas na forum tylko wtedy jak moja kobieta w pracy ;] coś nie pasuje ?
I nie ma nic za złe przecież nic złego tu nie robię, prawda ?
21 2009-09-04 15:57:13 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-04 15:59:20)
masala nie można zakładać ,że z każdym /ą osobą , z którą rozmawiasz nawiąże się coś...czy internet czy rozmowa w realu.A mnie interesuje opinia innych panów na dowolny temat czy też jeżeli chodzi o wychowanie dziecka czy inny...Bo nie zawsze rozmowa z "naszą" druga połówka jest możliwa,czasem krępująca..Rozumiem,że nie czytałaś takiego banału jak "Mężczyźni z Marsza..." bo i po co wszystko widocznie wiesz o różnicy emocjonalnej,duchowej cielesnej pomiędzy mężczyznami a kobietami.Błędnie interpretujesz moje słowa nie cudza psychika jest interesująca ,ale na podstawie innej opinii mozna coś wnieść ,zrozumieć psychikę ,postepowanie "mojej" drugiej połowy
masala nie można zakładać ,że z każdym /ą osobą , z którą rozmawiasz nawiąże się coś...czy internet czy rozmowa w realu.
Nie zakładam tak. Nie rozumiem jednak tak duzej potrzeby Sky-high-etrisa gadania z innymi kobietami.
A mnie interesuje opinia innych panów na dowolny temat czy też jeżeli chodzi o wychowanie dziecka czy inny...Bo nie zawsze rozmowa z "naszą" druga połówka jest możliwa,czasem krępująca..
Jeżeli tak jest to znaczy, że w tym związku jest coś bardzo nie tak.
Rozumiem,że nie czytałaś takiego banału jak "Mężczyźni z Marsza..." bo i po co wszystko widocznie wiesz o różnicy emocjonalnej,duchowej cielesnej pomiędzy mężczyznami a kobietami.
Czytałam. Czytałam też bardzo różne opinie na temat tej książki. Nie traktuj tego co tam jest napisane jak prawdę absolutna. Poza tym wole szukać połączeń a nie różnic. Różnice są oczywiste.
23 2009-09-04 16:06:35 Ostatnio edytowany przez Sky-high-etris (2009-09-04 16:06:52)
Zrezygnawanaaa odbierz maila lub wejdź na męską netkafejkę i napisz ze jestes
Błędnie interpretujesz moje słowa nie cudza psychika jest interesująca ,ale na podstawie innej opinii mozna coś wnieść ,zrozumieć psychikę ,postepowanie "mojej" drugiej połowy
Nie można, bo kazda psychika jest inna.
Sky-high-etris jak czytam Twoje posty to wpadam w depresje wryyyyyyyyyyyyyyyyyyyy(((((((((((((((((((((((
Gdzie sie uchowali tacy faceci jak TY?
ej taaam;)
do tego co napisane trzeba podchodzic z dystansem
ja tam nie wierze!
... ale czytajac mozna wpasc w depresje, zwlaszcza jak w zwiazku dzieje sie bardzo zle.
Dziewczynko/kobieto nikt Ci nie każe banalnej książki traktować jako apiori - co do komentarza związku- nie zawsze ma się możliwość(czas) pogadać a tu na gorąco masz podpowiedź, w danej chwili ,na gorąco.
jasne inna ale męska do męskiej podobna ,podobnie jak kobieca do kobiecej..
Dziewczynko/kobieto nikt Ci nie każe banalnej książki traktować jako apiori
Jak więc ją traktowac? :-)
co do komentarza związku- nie zawsze ma się możliwość(czas) pogadać a tu na gorąco masz podpowiedź, w danej chwili ,na gorąco.
Jeżeli nie ma możliwości to już etap schyłkowy związku.
29 2009-09-04 16:25:35 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-04 16:27:32)
masala czytaj DOKŁADNIE inaczej konwersacja nie ma sensu-CZASU brak czasu to jest napisane powyżej.
A co do książki jak uczono małe dzieci w szkole podstawowej -pobudzają wyobraźnie każdego z osobna, dlatego nie ode mnie oczekuj odpowiedzi jak tę książkę interpretować.Moja opinia czytaj powyżej banał.
masala czytaj DOKŁADNIE inaczej konwersacja nie ma sensu-CZASU brak czasu to jest napisane powyżej.
A co do książki jak uczono małe dzieci w szkole podstawowej -pobudzają wyobraźnie każdego z osobna, dlatego nie ode mnie oczekuj odpowiedzi jak tę książkę interpretować.Moja opinia czytaj powyżej banał.
HEHE no to jeszcze lepiej brak czasu na gadanie z drugą połową a jest czas na siedzenie w internecie. Dobre, dobre...
Wiesz czasem bywa tak ,że ludzie pracują -nie razem .Ja prowadze działalność i dlatego mam kompa cały czas włączonego , a mój mąż pracuje w biurze poza domkiem-tak ,że okazując prostactwo Twego rozumowania -a raczej jego brak wypada mi jedynie stwierdzić ,że nie lubię marnowac słów i dlatego dalszego monologu nie podejmę.
32 2009-09-06 17:22:48 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-06 17:25:02)
Wracając do tematu Biedroneczko masz racje w pełni..wile przeszkód i kryzysów, ale chyba właśnie o to chodzi żeby to zmieniające sie uczucie,te młodzieńczą fascynacje w sposób dojrzały umieć wykorzystać.Niektórym wystarcza a może nawet bardziej fascynuje to nowe uczucie , a niektórzy niestety szukają na nowo fascynacji gdzie indziej i wciąż i wciąż, no bo przecież bo jakimś czasie z każdym wygasa.
Jestem w zwiazku od 4 lat nie caly miesiac temu wzielismy slub.nie bylo nam latwo przez te 4 lata klutnie prawie roztania poroznienie zdan ale wiemy ze sie kochamy i bardzo czesto mowimy to sobie gdy konczymy rozmawiac przez telefon gdy idziemy spac czy sie zegnam bo maz idzie do pracy takie slowa sa potrzebne nam jesli chodzi o etapy w zyciu to napewno sa tylko kazdy je inaczej przezywa
Ja ciągle powtarzam mojej kobiecie, że jest wyjątkowa, piękna, że bardzo ją kocham i nigdy nie zamienie jej na inną. Każda kobieta tego potrzebuje nawet jak jest się w związku od xxx czasu :-)
jak ja bym chciała żeby mój facet mi tak mówił to byłabym najszczęśliwsza na całym świecie...:/ a tak to dupa ani razu mi nie powiedział że mnie kocha, powiedział za to że kocha mojego psa ostatnio...załamka