Swoboda w związku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez niedostosowana19 (2014-04-18 01:24:15)

Temat: Swoboda w związku

Drogie netkobiety! Pisze do Was ponieważ chciałabym poznać opinię ludzi z zewnątrz. Jestem z chłopakiem już prawie 1,5 roku. Znaliśmy się 3 miesiące dłużej. Był to czas kiedy rozmawialiśmy niemal całą dobę dzień w dzień ze sobą. Jesteśmy uważani za parę idealna,lecz nie do końca tak jest. Kocham Go bardzo i czasami wolę czegoś nie komentować żeby nie było zbędnego problemu. Pod względem ufania sobie ja mam 100% względem niego, ale to chyba działa tylko w jedną stronę. Zawsze idziemy gdzieś razem, byłam tylko na czterech osiemnastkach sama, na resztę nie poszłam żeby nie było problemu. Zawsze pisałam że jest ok i mieliśmy stały kontakt. Nigdy nie przesądziłam z alkoholem, nigdy go nie zdradziłam i nigdy o tym nawet nie pomyślałam. Poznaliśmy się z Bartkiem przez chłopaka mojej koleżanki. On jej nie lubi. Nie lubi jak ona do mnie przychodzi   bo niby ma zły wpływ na mnie. Mój chłopak jest bardzo zazdrosny.nie mogę iść do sklepu bo po co. Dwa miesiące temu wyjechał za granicę. Jest jeszcze gorzej. Od jakiegoś czasu pytany się czy możemy to i tamto. Chciałam wyjść na pizzę z koleżanka to nie moge będę sama to będę robiła co chce. No ale byłam:) chciałam znów wyjść z nią to powiedział czy przez nią chce być sama. Wiem że to nie jest normalne, ale jak to zmienić? Jest idealny gdyby nie to że on  może wszystko a ja nic. Dodam też że nigdy nie zaprosił mnie do siebie, nie znam jego rodzeństwa, rodziców. A mimo to myśli o mnie poważnie..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Swoboda w związku

Hmmm nie możesz pod jego naciskiem...to że on kogoś nie lubi z twojego grona ludzi, nie znaczy że musi Ci zabraniać kontaktu z nią...w związku podkreślam zdrowym związku i dojrzałym powinno być zaufanie, akceptacja i zero wymuszania, by zmieniać tę drugą osobę na swoją modłę.... tylko takie związki mają szansę na przetrwanie... z drugiej strony jeśli on zdobędzię nad Tobą przewagę, będziesz pod jego butem wink może być tak że staniesz się niewolnicą i nie będziesz szczęśliwa... z związku nie można ograniczać partnerów...albo bierze się osobę taką jaka ona jest z wadami i zaletami i pasuje nam to albo....żegnaj i szukaj kogoś innego smile nie warto się męczyć...sama to wiem z doświadczenia... po 2 nieudanych związkach...

3 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-04-18 07:26:47)

Odp: Swoboda w związku

,,Dodam też że nigdy nie zaprosił mnie do siebie, nie znam jego rodzeństwa, rodziców. A mimo to myśli o mnie poważnie...,,
przez 1,5 roku nie poznalas jego rodzicow i rodzeństwa, zabrania ci wszystkiego, ja bym gdzies miała taki związek, on robi sobie z ciebie swoja niewolnice, ale skoro ci to pasuje pozwalasz na to,...., to trudno,
ja bym w zyciu sobie nie pozwolila na takie dyktowanie co mogę a co nie, tym bardziej ze wyjechal za granice i go nie ma, a wiesz co on tam robi? z kim się spotyka itd.
związek nie polega na zabraniu i pytaniu się czy mogę to czy tamto
to  nie jest twój tatuś a ty nie masz 5 lat!

,,nie mogę iść do sklepu bo po co,,- on powinien isc na jakas terapie bo jest chorobliwie zazdrosny i może ma jakieś zaburzenia psychiczne, no weź rozwalił mnie ten tekst, uciekaj od niego jak najdalej

,,Wiem że to nie jest normalne, ale jak to zmienić? Jest idealny gdyby nie to że on  może wszystko a ja nic.,,
nie zmienisz go mysle, a on jest idealny? no chyba jakiś żart, ale mysle ze to ty dziwnie tez pojmujesz związek, ale jesteś mloda i masz prawo jak każdy do błędów,
z zwenatrz więcej widać, a co mowia o nim twoi znajomi, ta kolezanka, rodzina,

zastanawia mnie dlaczego nie poznal cie z rodzina, może ma cos do ukrycia?

Odp: Swoboda w związku

Wszyscy uważają, że jest świetnym chłopakiem, że tworzymy idealny związek. Gdyby nie pretensje o samotne wyjścia tak właśnie byłoby. Wiele razy jak spotykał się z chłopakami nie chciałam żeby do mnie pisał tylko spędzał z nimi czas. Myślałam że będzie to samo gdy ja będę chciała wyjść. No ale myliłam się. Moja mama go wprost uwielbia i zastanawia się jak on ze mną wytrzymuje:D  co do jego rodziny. Wszyscy wiedzą o moim istnieniu. Jego mama pyta co u mnie, kiedy mnie pozna itp.  U niego pod domem byłam wiele razy, głównie gdy czegoś zapomniał. Raz jeden gdy jego rodzice robili grilla pytał czy jedziemy do niego, ale to było wymuszone. Naprawdę myślę że nie ma się czego wstydzić a on nie widzi tego że dla mnie to problem czemu tak jest.Jego znajomi mają do mnie dystans to na pewno. On nie chce jechać gdzieś beze mnie, sam tylko z nimi. Nad wodę, na imprezę zawsze chodzimy razem. Dlatego też może koledzy myślą że ja go trzymam tak krótko. A ja chciałabym mieć z nimi dobre relacje.  Nie pije, nie pali. Jest naprawdę dobry, ułożony. Tylko chodzi o te wyjścia. Może boi się że go zdradzę, poznam kogoś innego itp. Jak myślicie jak to rozegrać? Powiem mu o wyjsciu najpierw po co, że jemu źle, a po pół godziny takiej rozmowy jest dobrze idź przecież wiesz że się zgodzę buziaki itp.

Odp: Swoboda w związku

Wszyscy uważają, że jest świetnym chłopakiem, że tworzymy idealny związek. Gdyby nie pretensje o samotne wyjścia tak właśnie byłoby. Wiele razy jak spotykał się z chłopakami nie chciałam żeby do mnie pisał tylko spędzał z nimi czas. Myślałam że będzie to samo gdy ja będę chciała wyjść. No ale myliłam się. Moja mama go wprost uwielbia i zastanawia się jak on ze mną wytrzymuje:D  co do jego rodziny. Wszyscy wiedzą o moim istnieniu. Jego mama pyta co u mnie, kiedy mnie pozna itp.  U niego pod domem byłam wiele razy, głównie gdy czegoś zapomniał. Raz jeden gdy jego rodzice robili grilla pytał czy jedziemy do niego, ale to było wymuszone. Naprawdę myślę że nie ma się czego wstydzić a on nie widzi tego że dla mnie to problem czemu tak jest.Jego znajomi mają do mnie dystans to na pewno. On nie chce jechać gdzieś beze mnie, sam tylko z nimi. Nad wodę, na imprezę zawsze chodzimy razem. Dlatego też może koledzy myślą że ja go trzymam tak krótko. A ja chciałabym mieć z nimi dobre relacje.  Nie pije, nie pali. Jest naprawdę dobry, ułożony. Tylko chodzi o te wyjścia. Może boi się że go zdradzę, poznam kogoś innego itp. Jak myślicie jak to rozegrać? Powiem mu o wyjsciu najpierw po co, że jemu źle, a po pół godziny takiej rozmowy jest dobrze idź przecież wiesz że się zgodzę buziaki itp.

Odp: Swoboda w związku

Jak ja lubię to stwierdzenie, " było by idealnie, ale "

Nie jest idealnie i daleko do tej idealności. Przez półtora roku nie poznałaś jego najbliższej rodziny ? Ja rozumiem pół roku, ok nie chciał robić mętliku rodzicom w głowie gdyby coś nie wyszło, ale półtora roku?! To jest jego sposób na poważne traktowanie związku ? Czegoś tu nie rozumiem..

Zazdrość znowu ta chorobliwa zazdrość, a największy błąd partnera to godzenie się na tej chore ograniczenia drugiej strony..
Rozmawiałaś z nim już na ten temat? Próbował Ci to jakoś wyjaśnić?
Moim zdaniem powinnaś natychmiast przestań się godzić na te chore ograniczenia! Nie rezygnuj ze spotkań ze znajomymi. Masz do tego prawo, tak samo jak i on. Masz prawo do chęci samotnego wyjścia. Przecież związek to nie klatka, a partner to nie ręka czy noga żeby trzeba było mieć go zawsze przy sobie..

Odp: Swoboda w związku

Rozmawiałam i to wiele razy. Tłumacze jak się czuje gdy on tak mówi, że nie tak powinno być itp Często mam wrażenie, że jego nudzi taka rozmowa po pewnym czasie bo zawsze to samo. zawsze mówi że mnie bardzo kocha, nie chce żebym sama chodziła i to dlatego. Nie wyobraża sobie żebym z kimś rozmawiała, jak chciałam być miła dla jego kolegi to stwierdził że on mi się podoba. On ciągle mówi że kocha, tęskni itp.

8

Odp: Swoboda w związku
niedostosowana19 napisał/a:

On ciągle mówi że kocha, tęskni itp.

To jego kochanie dziwnie okazuje w ciaglym ograniczaniu Cie. Teraz zobacz , teraz będziesz mu ulegać , ograniczać kontakty ze znajomymi , a z czasem juz nie bedziesz miała znajomych bo oni sie odsuną bo poczują sie odtrąceni przez ciebie.
Jak on wyjezdza za granice to co ty wtedy robisz ??  Siedzisz w domu w tęsknocie bo nie chcesz go zranić wyjściem do znajomych , cz wychodzisz bez jego wiedzy.

Wyobrażasz sobie swoje życie w takiej klatce jako jego zona ?? Chociaż wątpię czy on do tego dąży bo z rodzicami jeszcze cie nie poznał . To nie jest normalne .

Jeszcze chwilka i założy Ci GPS czy za daleko od domu nie odeszłaś, lub podsłuch w tel. abyś nie rozmawiała ze znajomymi .


Będziesz siedzieć w domu kiedyś z niemowlakiem bo sytuacja bedzie tego wymagac a nie teraz jak jest właśnie czas na znajomych jeśli faceta nie ma obok .

Odp: Swoboda w związku

Sama widzisz nie chodzi nawet o Twoje wyjścia, ale jemu nie podoba się to, że Ty rozmawiasz z innymi mężczyznami, a co będzie później?
Będziesz musiała wybierać sklepy gdzie obsługuje kobieta bo przecież z mężczyzną nie możesz rozmawiać?
Przeczytaj posty które napisałaś i stań trochę z boku zastanów się co byś powiedziała osobie która mała by taki problem?

10

Odp: Swoboda w związku

Jak się z Tobą kiedyś ożeni, to jeszcze Ci będzie dawał pieniądze żebyś gdzieś z kimś wyszła wink

http://www.youtube.com/watch?v=5xNoNbNJAIU

11

Odp: Swoboda w związku

Wiesz co, według mnie on po prostu chce Cie miec caly czas jakby na własność. To jest pewnego rodzaju obsesja na twoim punkcie. Nie wyobraża sobie żeby mógł Cię stracić więc chce mieć pod kontrolą twoje życie towarzyskie. Na pewno to nie jest dobre i uważam, że powinnaś mu jasno postawić warunki. Albo budujecie to na zaufaniu, albo na zazdrości i obsesji. Jeśli Cię na prawdę kocha zrobi wszystko żeby Cię nie stracić. Pozdrawiam

12

Odp: Swoboda w związku

Wasz związek nie powinien iść w tym kierunku. Związek powinien być budowany przede wszystkim na zaufaniu do drugiej osoby. Bez tego upada, jak drzewo bez mocnych korzeni. Zacytuję ci słowa, które niedawno przeczytałem i pod którymi w całości się podpisuję, a które powinny dać Ci trochę do myślenia. "Miłość to zaufanie kochanej osobie i podanie jej pistoletu wycelowanego w Twoje serce i nadzieja, że nigdy nie pociągnie za spust". Obowiązuje obydwie osoby w związku, a nie tylko jedną.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024