Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Od kilku dni śledzę podobne wątki, gdyż jestem w nieprzyjemnej sytuacji i ciężko mi sobie z tym poradzić. Mieszkam z chłopakiem od 3 lat, jesteśmy razem 7 lat (ja mam 25 lat on 27). Na początku życie intymne było (przynajmniej w mojej opinii) zadowalające, ale później zaczęło coś się psuć. Nie dochodziło do stosunków, a jeżeli już, to tylko pieszczoty. Potem nastąpiły coraz częstsze przerwy - najdłuższa wynosiła 8 miesięcy...
Rozmawiałam z nim na ten temat, miało zmienić się coś, jak razem zamieszkamy. Nie zmieniło się. Seks był, ale bardzo sporadyczny - jak raz w miesiącu, to był sukces (mam dość duży temperament i mogłabym spokojnie kilka razy w tygodniu). Pod względem seksualnym jestem dość otwarta, on niekoniecznie, ale przy mnie zaczął się otwierać -a przynajmniej tak myślałam. Wiele razy pytałam się Go, czy się zaspokaja sam, bo ja muszę, skoro on ze mną nie chce. Mówił, że nie. W sobotę odkryłam, że masturbuje się oglądając zdjęcia innych kobiet - zabolało strasznie. Jeszcze bardziej fakt, że chciał ze mnie zrobić wariatkę i udawał, że nie zna danych stron... Dopiero kiedy powiedziałam mu, że wiem, że to robił danej nocy, przyznał się. Okazało się, że za każdym razem pod tym względem okłamywał mnie. Czuję się skrzywdzona i zdradzona podwójnie. Prawdę mówiąc nie przypuszczałam, że tak bardzo mnie to zaboli - tym bardziej, że masturbacja jest dla mnie czymś normalnym. Jednak to mnie zniszczyło, ta wiedza nie daje mi spokoju. Mimo, że on mi obiecał, że więcej tego nie zrobi (powiedziałam, że nie musi obiecać - z resztą już złamał tą obietnicę wcześniej, jednak on powiedział, że nie chce mnie więcej tak ranić) nie potrafię mu uwierzyć, nie potrafię zapomnieć i ciągle widzę przed oczami, jak on oglądając za przeproszeniem gołe dupy masturbuje się, gdy ja tak bardzo zabiegałam o zbliżenia między nami...
Postanowiłam dać temu związkowi ostatnią szansę - staramy się oboje, gdyż wiem, że ja też święta nie byłam. Narastająca we mnie frustracja i złość z braku seksu powodowały, że byłam bardzo często dla niego nieprzyjemna. On wie, że jeśli tym razem się nie uda, to rozstaniemy się (tzn. mam nadzieję, że wie, iż mówię poważnie).

W związku z tym mam pytanie, czy są osoby na forum, które miały podobnie? Czy jest jakiś sposób na poradzenie sobie z tym? A konkretniej, z tymi myślami, wyobraźnią i brakiem zaufania? Mam tak wielki mętlik w głowie, czuję się tak zraniona, że rozmowa z najlepszą przyjaciółką nawet nie pomaga, gdyż nie czuję do końca się zrozumiana. Może to dlatego, że trwało to aż tak długo...
Mam nadzieję, że ktoś moje wywody przeczyta i podyskutuje ze mną na ten temat. Może to okaże się pomocne. Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Moim zdaniem to jest znudzenie się Tobą. Partner szuka nowych bodźców, wrażeń... A może prowadzi stresujące życie i woli się masturbować niż ryzykować "porażkę" w łóżku. Musisz z nim poważnie pogadać. Z tego co piszesz jesteś otwarta w sprawach seksu więc może zaskocz go trochę, zrób mu coś czego nigdy nie robiłaś ? Przyczyn może być wiele.

3

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Czyli co kobeta ma stanac na glowie lub rzesach zeby przypadkiem misio sie nie znudzil i nie zaczal wybierac swojej reki. Rzeczywiscie wybierajac reke zamiast zywej kobiety znajdzie wrazenia....

4

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Ja takich doswiadczen nie mam ale wydaje mi się, ze obietnice to tutaj na nic się zdadzą.Nie wierze aby ktoś kto masturbuje sie regularnie po prostu ot tak z tym przestał.To jest nałóg, nie da sie skonczyc z dnia na dzien. W imie czego?o tej pory jakos go nie interesoway Twoje potrzeby

5 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-04-11 18:41:10)

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Obecne porno przyzwyczaja do mnogości bodźców. Wykorzystuje "Efekt Coolidge'a".
Kiedyś ludzie mieli 10 pornoli na VHS do których grzali przez kilka lat. Teraz przez szerokopasmowy internet, dla faceta przeglądnięcie 30 różnych filmików w 30 minut, żeby znaleźć ten jeden to nic nadzwyczajnego.

W dodatku jeżeli jest się przyzwyczajonym do żelaznego uścisku swojej ręki oraz dochodzenia w zgarbionej pozycji przed monitorem, normalny seks z kobietą może nie dawać jakiejkolwiek satysfakcji.

Już pomijam brak chęci do zaspokojenia partnerki. Celem oglądania porno jest jak najszybsze osiągnięcie orgazmu przez faceta, w łóżku z kobietą to się średnio sprawdza...

Żeby się od tego uwolnić, trzeba sobie zrobić kilka tygodni odwyku od porno. Facet musiałby chcieć podjąć trud. Zrezygnować z porno jako źródła łatwej dopaminy.

Ty również musiałabyś być wyrozumiała autorko tematu, dać mu czas, gdybyś widziała, że faktycznie chce się zmienić.

6

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Witaj,
moim zdaniem Twój facet jest tak przyzwyczajony do oglądania porno, że po prostu nie odczuwa potrzeby bliskości z Tobą. Jeżeli nie widzi twoich potrzeb lub ma je głęboko gdzieś to wątpię, że się zmieni.
Może być z Tobą, bo np. tak mu wygodnie, przyzwyczaił się lub z innego powodu.
Nie rozumiem, jak facet może przez 8 miesięcy nie chcieć uprawiać seksu ze swoją ukochaną, skoro seks to bardzo ważny aspekt związku.
Jeżeli przez tak długi okres używał tylko swojej ręki to widocznie chciał się tylko "wyżyć", "opróżnić zbiorniczek" i to wszystko.
Watpię, że Waszą relację da się odmienić na normalną, jeżeli chodzi o szczęśliwy związek.
No ale nie znam twojego faceta i Ciebie, więc mogę tylko gdybać.

Zupełnie nie zgadzam się z Tomasinho, dlaczego to Ty masz nad nim "latać" i mu dogadzać, no ale to facet, więc prawdopodobnie dlatego nie jest obiektywny.

7

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Wychodzi na to, że kobieta może sie znudzic więc wtedy wchodzi na wokandę porno..no cóż.To chyba trzeba wtedy zmienic partnerkę albo w ogole byc samemu skoro sie i tak jest samowystarczalnym..ja bym na pewno nie zabiegala o takiego faceta.Albo sie chce z tego ,,wyleczyc" albo nie.Kobiece sztuczki tu nic nie pomoga

8

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?
ZaubererDE napisał/a:

W dodatku jeżeli jest się przyzwyczajonym do żelaznego uścisku swojej ręki oraz dochodzenia w zgarbionej pozycji przed monitorem, normalny seks z kobietą może nie dawać jakiejkolwiek satysfakcji.

Już pomijam brak chęci do zaspokojenia partnerki. Celem oglądania porno jest jak najszybsze osiągnięcie orgazmu przez faceta, w łóżku z kobietą to się średnio sprawdza...

.

Pierwsze słyszę że masturbacja przed obrazkami jest lepsza niż stosunek z żywą kobietą !

Zawsze to będzie tylko substytut. Nic nie zastąpi kobiety (niezastąpiony cud natury!)

Jeżeli tak jest, to z facetem jest coś nie tak (oczywiście pomijam sytuację gdy ktoś ma żonę aseksualną lub brzydką sekutnicę, bo nawet z sekutnica sex jest wspaniały, jesli jest wystarczająco atrakcyjna)

Jeszcze jest coś nie tak z facetem, który uważa że w seksie chodzi tylko o jak najszybsze osiągnięcie orgazmu.

9

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Z osiągnięciem orgazmu mój partner problemu nie miał, z resztą ja także. Zawsze mnie zaspokajał, po prostu za rzadko. Czemu mnie zastąpił nie potrafi mi odpowiedzieć sad
kasm, ja chyba właśnie trochę taką sekutnicą byłam, ale to raczej z powodu narastającej we mnie frustracji.
Od całego zdarzenia staram się inicjować (on też na początku raz czy dwa razy zainicjował) ale boję się, że jeszcze bardziej go zrażę. I zastanawiam się, czy za kilka miesięcy nie będzie powtórki z rozrywki... Powiedział, że nie stanowi dla niego problemu zrezygnowanie ze zdjęć erotycznych (bo to były zdjęcia ładnych pań a nie pornografia), jednak nie wiem, czy w to wierzyć?

10 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-04-12 18:14:24)

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?
kasm napisał/a:

Pierwsze słyszę że masturbacja przed obrazkami jest lepsza niż stosunek z żywą kobietą !

Nigdzie tak nie napisałem, nawet między wierszami. Wydestylowałaś sobie ten wniosek całkowicie z powietrza.

Satysfakcja z trzepania do porno jest inna. Wyrabiają się w człowieku nawyki, przyzwyczajenia oraz oczekiwania, które nie są potem adekwatne podczas prawdziwego seksu.

11

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Prawdopodobnie znudził mu się seks z Tobą. Wnioskuję ze swojej sytuacji; ja wolę masturbację, bo mąż stał się dla mnie nudny w tych sprawach.

12

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?
inez11 napisał/a:

Prawdopodobnie znudził mu się seks z Tobą. Wnioskuję ze swojej sytuacji; ja wolę masturbację, bo mąż stał się dla mnie nudny w tych sprawach.

Nie możesz czegoś urozmaicic z męzem?jak on reaguje na to wszystko?pytam z ciekawosci.Ja np uwazam, ze masturbacja jest nudna a seks z partneren zawsze moze wygladac nieco inaczej.

13

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?
MamaNalijki napisał/a:

Nie możesz czegoś urozmaicic z męzem?jak on reaguje na to wszystko?pytam z ciekawosci.Ja np uwazam, ze masturbacja jest nudna a seks z partneren zawsze moze wygladac nieco inaczej.

Urozmaicać można, jeśli druga strona też jest tym urozmaicaniem zainteresowana tongue Jemu seks jest niepotrzebny częściej niż 2-3 razy w miesiącu, zawsze w określony sposób i w określonej pozycji, bo inne go nie podniecają wystarczająco.

14

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?
inez11 napisał/a:
MamaNalijki napisał/a:

Nie możesz czegoś urozmaicic z męzem?jak on reaguje na to wszystko?pytam z ciekawosci.Ja np uwazam, ze masturbacja jest nudna a seks z partneren zawsze moze wygladac nieco inaczej.

Urozmaicać można, jeśli druga strona też jest tym urozmaicaniem zainteresowana tongue Jemu seks jest niepotrzebny częściej niż 2-3 razy w miesiącu, zawsze w określony sposób i w określonej pozycji, bo inne go nie podniecają wystarczająco.

Rozumiem, szkoda, ze to tak wszystko wygląda.Serio nic nie pomaga?Nie meczysz sie w takim ukladzie?

15

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?
MamaNalijki napisał/a:

Nie meczysz sie w takim ukladzie?

Kiedyś się męczyłam, ale od dłuższego czasu olałam temat i zajęłam się sobą i swoją przyjemnością tongue

16

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Nie brzmi to jakoś optymistycznie ale zycze jak najlepiej.

17

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Mi niestety taki układ, jak u inez11 nie odpowiada. Za bardzo cenię siebie i swoje potrzeby, by rezygnować z tego, co miłe.
Jakiś czas temu (a w sumie to zawsze tak było) mówił mi mój TŻ, że nie ma żadnych fantazji. Dopiero po tej akcji przyznał się, że ma, ale niewiele na ten temat powiedział. Przez to wszystko, przerwy w stosunkach itp, zapomniałam zupełnie jak być dominującą osobą w seksie. Kiedyś potrafiłam zrobić striptiz (powiedział, że lubi patrzeć, wiec muszę to znowu jakoś wykorzystać) lecz teraz ciężko mi się przełamać... Jeszcze gorzej jest po tej akcji ze zdjęciami i masturbacją.
Inez, mój też uważa, że kilka razy w miesiącu ma ochotę, ja kilka razy na tydzień, o czym mu powiedziałam. Nie chcę musieć sama się zaspokajać, skoro jest On, a między nami miłość. Zobaczymy, jak to wyjdzie, choć już teraz zastanawiam się, jak przeżyję ewentualną odmowę...

18 Ostatnio edytowany przez inez11 (2014-04-13 11:10:56)

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?
Jez napisał/a:

Jakiś czas temu (a w sumie to zawsze tak było) mówił mi mój TŻ, że nie ma żadnych fantazji. Dopiero po tej akcji przyznał się, że ma, ale niewiele na ten temat powiedział.

Czyli jakieś fantazje ma. Może wie, że nie zgodziłabyś się na ich realizację (anal, trójkąt czy coś jeszcze innego), dlatego nie mówi  o nich. I dlatego pewnie woli porno, bo znajduje tam to, o czym fantazjuje.

Też kiedyś twierdziłam, że wolę seks z nim, że masturbacja to nie jest to, ale w miarę upływu czasu mój pogląd wyewoluował i sam w naturalny sposób się zmienił, tak że obecnie nie czuję, aby było mi czegoś brak wink

19 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-04-13 12:08:48)

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Rozbijmy temat na dwie (moim zdaniem niezależne) sprawy.

Pierwsza, to czy mając partnerkę należy mocno dbać o dobry regularny seks z nią jeśli dziewczyna tego pragnie. Zdecydowanie tak ! Bezdyskusyjnie. I tu tego faceta nic nie tłumaczy.

Ale druga sprawa, to czy mając seks z partnerką nie wolno już oglądać porno i zadowalać sie przy filmie. I tu moim zdaniem można to robić. Jeśli bowiem facet ma seks z dziewczyną i ona jest zadowolona , to w swoim wolnym czasie może robic co chce o ile fizycznie z nikim jej nie zdradza, a moim zdaniem seks sam ze soba to nie zdrada.

Jest bowiem fundamentalne pytanie: czy to, ze jestem z dziewczyna i mam z nia seks oznacza, ze powinna juz ona seksualnie byc dla mnie wszystkim, jedynym marzeniem i nie mam prawa ogladac innych scen milosnych? Co jesli ja kocham ale jednak czasem lubie oddac sie marzeniom np. o seksie grupowym i film o tym raz na jakis czas mi zupelnie wystarcza? Albo po prostu sceny w filmach ktore dziewczyna nie chce robic (np. seks oralny) - czy mialaby prawo byc o to zazdrosna?

Czyli: I facet ma obowiazek dbac o seks z partnerka, i ma jednak tez jednoczenie prawo do zadowalania sam siebie przy filmach.

kasm napisał/a:

Zawsze to będzie tylko substytut. Nic nie zastąpi kobiety (niezastąpiony cud natury!)

.

No nie wiem. Wszystko i tak dzieje się w mózgu więc to kwestia wyobraźni. Świetny film może byc lepszy od kiepskiej w łóżku dziewczyny.

ZaubererDE napisał/a:

Celem oglądania porno jest jak najszybsze osiągnięcie orgazmu przez faceta, w łóżku z kobietą to się średnio sprawdza...

Nie zgodze sie. Celem porno jest raczej przezycie emocji zwiazanej z seksem gdy albo brak partnerki albo partnerka nie daje tego o czym sie marzy. Ogladajac film porno tez mozna budowac sobie klimat ktory odpowiada wlasnym marzeniom i taki seans moze trwac duzo dluzej niz seks z kobietą. Wcale nie zawsze chodzi o jakis szybki orgazm.

20

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?
Facet79 napisał/a:

Ogladajac film porno tez mozna budowac sobie klimat ktory odpowiada wlasnym marzeniom i taki seans moze trwac duzo dluzej niz seks z kobietą. Wcale nie zawsze chodzi o jakis szybki orgazm.

Pytanie jaka część mężczyzn sobie urządza takie "seanse" :>
Nie przeczę, że tak się da, ale dla większości oglądających porno to źródło szybkiej dopaminy.

Sorry, nie zamierzam bronić porno, jak śpiewał Maleńczuk "od porno, to ja chcę mieć głowę wolną". Ma destrukcyjny wpływ na seks z prawdziwymi kobietami.

(Żeby nie było, religijny nie jestem wcale, nie mam jakichkolwiek uprzedzeń.)

21 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-04-13 13:48:04)

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?
ZaubererDE napisał/a:

Sorry, nie zamierzam bronić porno, jak śpiewał Maleńczuk "od porno, to ja chcę mieć głowę wolną". Ma destrukcyjny wpływ na seks z prawdziwymi kobietami.

Mam inne zdanie. Rzeczywiśie jest to może dyskusyjne dla facet który ma kobiete - tu najfaniej gdy facet obywa sie bez porno.

No ale dla singli? Porno ma wiele korzyści. Chociażby taką, że dzieki rozładowaniu sie nie idzie sie na randke jako napaleniec który myśli tylko o jednym i od ktorych kobiety uciekaja gdy to wyczuja. Dzieki porno mozna wiec normalnie i rozwijac znajomosc z dziewczynami, bez polowania na cześci ich ciała na spotkaniach. Pozatym porno motywuje do szukania kobiety bo zwieksza sie ochota na przezycie tego co sie widzialo na filmie, to podobnie jak z filmami np. przyrodniczymi. Oczywiscie nie doslownie takich sam scen. No i po prostu porno to też fajny relaks - czemu tylko faceci w zwiazkach maja miec do niego prawo? Wreszcie porno rozwija wyobraźnię. Na koniec porno utrzymuje czlowieka w wierze, że gdzie spotka jakas chetna dziewczyne jesli w życiu zupelnie mu sie to nie zdarza (wiem, wiem, w filmie to tylko wyreżyserowane, no ale mimo wszystko. To jak zobaczyc po prostu na filmie ludzi ktorym sie wiele w zyciu udaje - wowczas wzrasta wiara, że i samemu kiedys sie przezyje cos podobnego).

Tak wiec moim zdaniem zdecydowanie dla singli porno jest OK i można je sobie oglądać do momentu jak ma się regularny seks ze swoją dziewczyną.

22

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Ja jestem zdania, że wszystko jest dla ludzi, jednak oglądanie innych par (czy samych rozebranych kobiet/mężczyzn) w trakcie seksu, aby tylko się zadowolić, jest zdradą emocjonalną. Przynajmniej ja to tak odczułam, choć nie myślałam, że tak będzie (porno akceptuję, czasem oglądałam sama, ale dlatego, że mój mężczyzna mnie nie zadowalał). Inaczej sprawa wygląda, jeśli druga strona to akceptuje, lub chce z partnerem oglądać - nic mi do tego, najważniejsze, aby oboje byli szczęśliwy. Jeśli jednak partnera to boli, to dlaczego powinniśmy go krzywdzić? Tylko po to, żeby sprawić sobie przyjemność i mieć orgazm (gdy parter równie dobrze może do niego doprowadzić)? Nie wiem, dopóki mnie to nie dotyczyło, to myślałam trochę inaczej o tym wszystkim. Uczucia jednak biorą górę. Zastanawiam się, czy jeszcze drążyć z partnerem ten temat. Dopytywać, czego mu tak naprawdę brakuje (ja jestem otwarta, uszczęśliwia mnie sprawianie mu przyjemności). Bo przecież jakiś powód był, że oglądał inne panie...? Na razie nie potrafi mi odpowiedzieć, ale ja wiem, że to jego "nie wiem" mi nie wystarcza...

23 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-04-14 11:48:57)

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Ja uwazam ze wlasnie przez porno ludzie maja nierealne oczekiwania od partnerow. Naogladaja sie jak to niektore panie pozwalaja sie traktowac przedmiotowo, daja ze soba robic co sie facetom podoba a poniej jak kobieta nie chce tego wcielic w zycie nazywana jest kloda (i na odwrot oczywiscie).
Czy ktos ma prawo nazwac mnie kloda badz mowic ze nie jestem otwarta w sprawach seksu bo nie zgadzam sie na seks grupowy, analny itd.? Nie ma prawa bo nie bede robila nic wberw sobie..

24

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?
niunia77 napisał/a:

Ja uwazam ze wlasnie przez porno ludzie maja nierealne oczekiwania od partnerow. Naogladaja sie jak to niektore panie pozwalaja sie traktowac przedmiotowo, daja ze soba robic co sie facetom podoba a poniej jak kobieta nie chce tego wcielic w zycie nazywana jest kloda i na odwrot oczywiscie.

Tu masz sporo racji.W takim porno to mozna znaleźć wszystko i często nijak to się ma do realnego seksu.Oczywiście coś tam pewnie można popatrzeć dla urozmaicenia ale żeby porównywać partnerkę/partnera do tego co sie widzialo w tym filmikach to jest juz przesada.Kazdy ma swoje granice.

25

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

I wydaje mi sie ze partner autorki wlasnie poprzez naogladanie sie tych bzdurnych filmikow stracil zainteresowanie zwyczajnym seksem..

26 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-04-14 12:44:00)

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Konkluzja jest taka:postawiłabym mu ultimatum-albo ogranicza to porno do takiego poziomu, ze jest w stanie uprawiać seks z normalną czestotliwoscią ( nie wiem ze 2 razy w tyg chociaż tak żeby autorka była zaspokojona) albo musi się liczyc z rozstaniem. W jego wypadku to jest nalóg, nie wiem czy są jakies terapie dla takich osób ale jakby takowe były to bym wysłala partnera.Watpie, ze mozna tak z dnia na dzien samemu sie przerzucic na normalny seks rezygnując z pornografii no ale moze się mylę.Tu juz by trzeba bylo porozmawiać z kims kto ewentualnie z tego wyszedł.Ja takich oswiadczen nie mam.

27

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Wcześniej pisałam, że mój partner filmów nie oglądał, a jedynie zdjęcia rozbieranych pań (i to wbrew temu, co mogłoby się wydawać, bardzo grzeczne zdjęcia - same piersi wink ). Obiecał, że więcej tego robić nie będzie, gdyż twierdzi, że mu to niepotrzebne, że nie wie, dlaczego to robił... Że chyba tez mu mnie po prostu brakowało (nie byłam dla niego zbyt miła często min przez te problemy). Nałóg raczej to też nie był, gdyż robił to (tak przynajmniej mówi) około raz w miesiącu.
Zobaczymy, co będzie, wszystko wyjdzie w praniu. On wie, ze nadal jest mi ciężko, że czasem chce mi się płakać, jak sobie pomyślę, że ze mną nie chciał,a sam do zdjęć tak... Ale jest bardzo wyrozumiały, co mnie zdziwiło. Ma złe wzorce z rodziny i jeśli znów będzie tak samo, to postawię ultimatum - albo idzie na leczenie (seksuolog, terapia) albo koniec, bo szanuję siebie i chcę być kochana.

28

Odp: Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Jez mam nadzieję, że jest tak jak piszesz i że nie jest uzależniony:) a jak sytuacja teraz, częśtotliwosc zbliżen sie powiększyla, jest coś lepiej w tym względzie?

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Masturbacja partnera - jak sobie z nią poradzić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024