Witam.
Nie wiem co robić, jak sie zachować. Kilka dni temu poszliśmy na spacer, ja z mężem i moja przyjaciółka. Mój mąż już kilkakrotnie wspominał, że chciałby trójkątu, że podnieca go jak sie kobiety całują..itp. Poszliśmy na spacer, i mój mąż powiedział, żebyśmy sie pocałowały. Byłyśmy lekko wstawione i pocałowałyśmy się. Gdy sie pocałowałyśmy, on dotknął moją przyjaciółkę po piersiach kilka razy. Ja tego nie widzialam, bo stałam tyłem. Później gdy moja przyjaciółka poszła, przyznał sie do tego. Powiedział, że bardzo go to podnieciło i chciałby jeszcze. Pytałam go jak sobie to wyobraża, on powiedział że my byśmy sie całowały a on by nas macał. W głowie mi sie to nie mieści.. mój ukochany mąż odstawił taką akcje. Później gdy gadałam z przyjaciółką, ona powiedziała że jej sie to nie podobało i nie chce tego powtarzać. Mój mąż, gdy mu to powiedziałam, był zawiedziony. Wydawało sie, że kończymy temat i nie wracamy do tego. Jednakże wczoraj mąż w łóżku znów coś zaczął mówić o trójkącie, od samej gadki mu stanął.. Ja nie wiem co mam robić..prosze o rade, bo to zatruwa mi życie.
1 2014-04-08 09:14:42 Ostatnio edytowany przez kobiecina (2014-04-08 09:15:34)
2 2014-04-08 09:29:54 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2014-04-08 09:32:47)
Kobiecina zagraj w ten sposób . Powiedz ze zgadzasz sie na Trojkat ale pierwszym trójkątem bedzie z drugim mężczyzna. Powiedz ze już nawet masz kolegę upatrzonego
Jeśli ty masz sie nim dzielić to niech on sie również tobą podzieli z kolega . Zobaczysz jego reakcje i gwarantuje cie ze już mu nie stanie na myśl o trójkącie .
Nie mów tego jako żart ale podejdź poważnie do tematu aby wiedział ze mówisz poważnie .
3 2014-04-08 09:31:21 Ostatnio edytowany przez Herushingu (2014-04-08 09:32:36)
No cóż, gdy zacznie wspominać o trójkącie, to powiedz, że także chciałabyś spróbować z dwoma facetami, wielce prawdopodobne, że się rozmyśli i przestanie o tym wspominać ![]()
EDIt: buu, zostałem uprzedzony [;
to samo chciałam ci napisać, to jest dobre... serio działa, na myśl że będzie dwóch facetów i ty sama, zobaczysz jak twój mąż zareaguje. Jestem pewna że się tobą nie podzieli, no chyba że... napisz jaka była jego reakcja.
Zadziałało..Spytałam go czy by sie zgodził na trójkąt z dwoma facetami. Powiedział, że nie, że nie wyobraża sobie jak inny facet mnie dotyka. Powiedziałam mu, że teraz wie jak ja bym sie czuła. Zakończyliśmy ten temat, powiedziałam mu, że gdyby jeszcze mu przyszedł do głowy trójkąt z naszą przyjaciółką, niech sobie pomyśli jak by sie czuł gdyby inny facet był z nami w trójkącie. Nie wiem czy przestanie o tym myśleć, ciągle czuje, że czegoś mu jednak brakuje skoro w ogóle podjął ten temat.
ciągle czuje, że czegoś mu jednak brakuje skoro w ogóle podjął ten temat.
Ile macie lat ??
Jeśli czujesz ze czegoś jednak jemu /wam brakuje w łózko to spróbuj urozmaicić coś w tym kierunku .
Moze pomysł z tym trójkątem był tylko sygnałem (moze troche skrajnym ) ze czas na urozmaicenie.
ja mam 22, mój mąż 28. Wiesz zawsze było nam dobrze, często sie kochamy, bo to istny seksocholik. On mógłby rano, popołudniu, wieczorem, a nawet w nocy często mnie budzi. Już nie mam pomysłu co jeszcze urozmaicić. Często eksperymentujemy, myślałam, że to wystarcza, ale jak widać, nie wystarcza.
kobiecina,
niestety jest to tylko chwile rozwiazanie problemu.
Facetowi czegoś brakuje i nie chce nic z tym zrobić, w sensie nie chce tego problemu z Tobą rozwiązać. Obawiam sie, że niestety będzie próbował coś z tym zrobić.
Spróbujcie moze urozmaicić wasze życie seksualne.
kobiecina,
no niestety słabo to widzę bo jak się dziecko jeszcze urodzi...to już w ogóle moze być źle w tym zakresie jesli nie porozmawiacie o tym i nic nei zmienicie. Kluczem jest szczera rozmowa
Szczera rozmowa..tu właśnie jest problem. Od początku tak było, musiałam wyciągać od niego prawde, a rzadko ją mówił. Mówił to co, ja chciałam usłyszeć. Nie wiem już, jak do niego dotrzeć.
kobiecina,
to powiem szczerze, że bez szczerej rozmowy nic z tego nie będzie na dłuższa mete, może być tylko chwilowo dobrze... . Wiesz rozumiałabym gdyby to był facet po 40-stce, ale przed 30-stką. Obawiam się, ze po prostu sie temperamentami nie dobraliście... . Zresztą ja nie wyobrażałabym sobie sexu kilka razy dziennie, dla mnie sex raz dziennie jest wystarczający, a i tak myślę że mam spory temperament..
Szczera rozmowa..tu właśnie jest problem. Od początku tak było, musiałam wyciągać od niego prawde, a rzadko ją mówił. Mówił to co, ja chciałam usłyszeć. Nie wiem już, jak do niego dotrzeć.
Czy to znaczy ze cie okłamywał ??
Ostatnio nie miałam ochoty na seks, bo już mi za dużo było..może to dlatego znów zaczął gadke o tym trójkącie. Tylko jeśli nawet by do tego doszło, to by oznaczało koniec. Nawet po tym jak dotknął moją przyjaciółkę, zastanawiam się czy kontynuacja tego małżeństwa ma sens.
kobiecina napisał/a:Szczera rozmowa..tu właśnie jest problem. Od początku tak było, musiałam wyciągać od niego prawde, a rzadko ją mówił. Mówił to co, ja chciałam usłyszeć. Nie wiem już, jak do niego dotrzeć.
Czy to znaczy ze cie okłamywał ??
Nie okłamywał, tylko nie mówił jeśli go coś smuciło, albo jeśli miał jakiś problem.
Jak on reaguje jak odmawiasz seksu ??
Moze za czesto to robicie i dlatego wpadacie w rutyne bo wszystkiego juz spróbowaliście . Dla mnie seks kilka razy dziennie to tez troche duzo jak na szybkie temto zycia . Kiedy wy znajdujecie czas na to. Macie jakies zaiteresowania , uprawiacie jakis sport . Moze w sporcie wyładowałby troche energi i nie miałby juz siły na seks .
kobiecina
bez szczerych rozmów ja takiego małzństwa nie widzę, obawiam się, ze to moze się róznie skończyć...
ja mam 22, mój mąż 28. Wiesz zawsze było nam dobrze, często sie kochamy, bo to istny seksocholik. On mógłby rano, popołudniu, wieczorem, a nawet w nocy często mnie budzi. Już nie mam pomysłu co jeszcze urozmaicić. Często eksperymentujemy, myślałam, że to wystarcza, ale jak widać, nie wystarcza.
kiedys w wojsku na cos takiego podawano brom, podobno skutecznie dzialal:)
18 2014-04-08 11:21:08 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-04-08 11:22:31)
Hej:) Mam nadzieję, że Twój argument o trójkącie z męzczyzną skutecznie zadziała na męza ale obawiam się, że to taki typ, że będzie mu wiecznie mało. Nie wyobrazam sobie żeby mój maż kogoś dotykał po piersiach.Poza tym kochacie się ile wzlezie a jemu wiecznie mało.Nie chce wyrokować ale to prawdopodobnie taki typ zdradzający, predzej czy pozniej nie wytrzyma i pojdzie w bok.Mam nadzieje, ze się mylę ale trochę już w zyciu slyszałam.
Jak on reaguje jak odmawiasz seksu ??
Moze za czesto to robicie i dlatego wpadacie w rutyne bo wszystkiego juz spróbowaliście . Dla mnie seks kilka razy dziennie to tez troche duzo jak na szybkie temto zycia . Kiedy wy znajdujecie czas na to. Macie jakies zaiteresowania , uprawiacie jakis sport . Moze w sporcie wyładowałby troche energi i nie miałby juz siły na seks .
No właśnie reakcja jest różna, najczęściej jest taki dziwny i jakby obrażony. Na sport nie ma szans go namówić. Chyba sie poddam i bede czekać kiedy znów coś wymyśli albo w końcu zdradzi...
Kobiecino - myślę, ze troszkę histeryzujesz..
90% facetów ma fantazje seksu z 2 kobietami, ale tylko nieliczni mają odwagę szczerze spytać o to swoją partnerkę. To świadczy o zaufaniu do Ciebie i o tym, ze nie boi poruszać się takich tematów. Poza tym Moja Droga, całowałaś się ze swoja przyjaciółką, więc dałaś podstawy do tego, aby pomyślał, że może się jednak skusisz..
Powiedziałaś mu jednak, ze to Cię nie interesuje, wiec nie ma co gdybać "co by było gdyby"..
Dla mnie po temacie..
ryba81 napisał/a:Jak on reaguje jak odmawiasz seksu ??
Moze za czesto to robicie i dlatego wpadacie w rutyne bo wszystkiego juz spróbowaliście . Dla mnie seks kilka razy dziennie to tez troche duzo jak na szybkie temto zycia . Kiedy wy znajdujecie czas na to. Macie jakies zaiteresowania , uprawiacie jakis sport . Moze w sporcie wyładowałby troche energi i nie miałby juz siły na seks .
No właśnie reakcja jest różna, najczęściej jest taki dziwny i jakby obrażony. Na sport nie ma szans go namówić. Chyba sie poddam i bede czekać kiedy znów coś wymyśli albo w końcu zdradzi...
Co to znaczy poddasz sie ?? Będziesz na każde jego zawołanie przed obawa ze cie zdradzi.
Tym bardziej nie będzie miał do ciebie szacunku bo nie będzie sie liczył z twoim zdaniem.
A jak cie zdradzi to i tak znajdzie inny powód bo powie ze brakowało mu czegoś innego i nie chodziło o sex.
Dlaczego sport nie w chodzi w grę ??
Jesli jak mowisz on jest seksoholikiem czy czesto oglada pornografie ??
Hej:) Mam nadzieję, że Twój argument o trójkącie z męzczyzną skutecznie zadziała na męza ale obawiam się, że to taki typ, że będzie mu wiecznie mało. Nie wyobrazam sobie żeby mój maż kogoś dotykał po piersiach.Poza tym kochacie się ile wzlezie a jemu wiecznie mało.Nie chce wyrokować ale to prawdopodobnie taki typ zdradzający, predzej czy pozniej nie wytrzyma i pojdzie w bok.Mam nadzieje, ze się mylę ale trochę już w zyciu slyszałam.
Lol. To zwykła nadinterpretacja, nie przesadzajcie, jedno nie oznacza drugiego, gdyby ma ochotę na seks to źle, gdyby nie miał, to też byłoby źle, bo oznaczałoby, że znajdzie sobie kogoś innego, i tak źle, i tak niedobrze - bądź tu człowieku mądry.
MamaNalijki napisał/a:Hej:) Mam nadzieję, że Twój argument o trójkącie z męzczyzną skutecznie zadziała na męza ale obawiam się, że to taki typ, że będzie mu wiecznie mało. Nie wyobrazam sobie żeby mój maż kogoś dotykał po piersiach.Poza tym kochacie się ile wzlezie a jemu wiecznie mało.Nie chce wyrokować ale to prawdopodobnie taki typ zdradzający, predzej czy pozniej nie wytrzyma i pojdzie w bok.Mam nadzieje, ze się mylę ale trochę już w zyciu slyszałam.
Lol. To zwykła nadinterpretacja, nie przesadzajcie, jedno nie oznacza drugiego, gdyby ma ochotę na seks to źle, gdyby nie miał, to też byłoby źle, bo oznaczałoby, że znajdzie sobie kogoś innego, i tak źle, i tak niedobrze - bądź tu człowieku mądry.
Nie uwazam zeby to była nadinterpretacja. Ochota na zonę/meza jest w nalezytym porządku ale nie powiesz mi, ze macanie kogoś juz tak.Dopuszczałbys opcje, ze Twoja dziewczyna czy tam zona obmacuje kogoś w miejscu intymnym(tak uwazam piersi za miejsce intymne)? Nawet jesli jakies tam procenty byly i dziewczyny sie całowały..i jeszcze podnieta z tego powodu.Może troche dosadnie piszę ale moim zdaniem nie ma sie z czego cieszyc.
24 2014-04-08 14:06:17 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-04-08 14:08:11)
a mnie zastanawia reakcja kolzeanki, bo on powiedział a ona dopiero przyznala się ze ja macal jak ja zapytalas,
szczerze to ja od razu bym narobila rabanu.........
a może oni maja romans i mydla ci oczy gadka o trojkacie
W porządku. Obmacywanie innej kobiety jest przegięciem, ale było to efektem forsowania pomysłu o trójkącie, któremu to autorka nie przeciwstawiła się kategorycznie, i stąd taki skutek; fantazja -> propozycja trójkatu -> brak zdecydowanej reakcji małżonki -> kontynuowanie tematu -> małżonka całuje koleżankę -> mężuś uznaje to za wstępną akceptacje pomysłu -> mężuś podejmuje inicjatywę, i maca koleżankę. Nie było to w porządku, ale zrzuciłbym winę na kłopoty w komunikacji, przynajmniej odniosłem takowe wrażenie czytając post autorki.
a mnie zastanawia reakcja kolzeanki, bo on powiedział a ona dopiero przyznala się ze ja macal jak ja zapytalas,
szczerze to ja od razu bym narobila rabanu.........
a może oni maja romans i mydla ci oczy gadka o trojkacie
Albo nie chciała poruszać nieprzyjemnego dla niej tematu... Może być jak mówisz, ale niekoniecznie. Tak naprawdę, facet,który ma taki temperament, cóż ...ciężko kogoś takiego okiełznać. Ciągle nowości mu w głowie. Mój też teraz ma mnie ciągle za mało i korzysta z okazji, kiedy może się do mnie zbliżyć
kilka razy dziennie? czemu nie, ale słaby patent, kiedy w domu jest 2 małych dzieci.....
Herushingu, odnośnie komunikacji to się zgadzam:) Autorka pewnie za mało wyraźnie podkreślila swoją odmowę a mąż się zapędził.Tak czy siak zachowanie jego nie było fair względem tak delikatnie pisząc.Trzeba stawiac sprawę jasno.Wydaje mi się też, ze nieco rózni się autorka temperamentem od jej męza bo trzy razy dziennie czy nawet codziennie to jest sporo moim zdaniem i nie każda kobieta jest w stanie dotrzymać takiego tempa.Ja np mimo tego, że lubie te sferę to jednak chyba 3 razy dziennie nie dałabym rady tak przez dluzszy okres czasu:-)i fizycznie cięzko wykonalne mając pracę, dziecko etc.
nie wyobrazam sobie siebie w takiej sytuacji, niestety dla mnie oznaczaloby to koniec tego zwiazku, facet ewidentnie szuka juz na boki jak ma takie pomysly, co innego fantazje a co innego obcmacywanie kogos
robisz blad ze słuchasz meza we wszystkim, ten pocałunek to dla niego zacheta, ze cie przekona do trojkata