Dziecko z Aspergerem a podstawówka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 107 ]

Temat: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Mój Maciuś już niedługo wybiera się do szkoły podstawowej, w przedszkolu było wszystko dobrze przedszkolanki i psycholog były przygotowane na dzieci z zespołem aspergera ale w szkołach podstawowych w naszym kraju o ile jeszcze pamiętam to nie ma takich luksusów jak psycholog w każdej klasie.
Co robić jeśli dzieci będą go dyskryminować albo jeśli będzie bał się chodzić do szkoły?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
JoannaHa napisał/a:

...w szkołach podstawowych w naszym kraju o ile jeszcze pamiętam to nie ma takich luksusów jak psycholog w każdej klasie.
Co robić jeśli dzieci będą go dyskryminować albo jeśli będzie bał się chodzić do szkoły?

A po co DRAMATYZOWAĆ przedwcześnie?
O ile wiem w przedszkolu TEŻ nie ma psychologa w każdej grupie?
Ponadto wybór szkół jest dość duży. Istnieje nauczanie włączające i integracyjne. Prócz tego funkcjonuje coś takiego jak indywidualne programy dostosowane do potrzeb poszczególnych dzieci. Dostosowane do ich możliwości i potrzeb.
Myślę, że warto by zacząć od zasięgnięcia zdania w poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w kwestii wyboru najdogodniejszego TYPU szkoły dla malca smile

3

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Anhedonia - święte słowa. Nie ma co się nakręcać na zapas. Mam siostrzeńca z Aspergerem i to jest naprawdę zdolny dzieciak, który w niczym nie ustępuje kolegom z klasy i nikt nie zrobi z tego problemu. Tylko on chodzi do prywatnego gimnazjum, gdzie właśnie z powodu Aspergera nie płaci nic. Jeśli więc tam tak jest, to podejrzewam, że nie tylko w Warszawie da się znaleźć taką opcję. Wtedy masz np. mniejsze klasy, co też pewnie pomaga.

4

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Wydaje mi się, że obowiązkowy jest jedynie nauczyciel wspomagający.W klasie córki jest chłopiec z cechami ZA.Akurat u nas jest taka sytuacja, że chłopca boją się wszystkie dzieci bo jest agresywny.Na szczęście po piśmie do dyrektora i innych interwencjach nas-rodziców chłopiec od przyszłego roku pójdzie do innej szkoły.I żeby było jasne-problemem nie jest  choroba chłopca.

5

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Ludzie sami sobie stwarzają problemy.

Przecież jest wiele szkół dopasowanych do potrzeb dzieci z różnymi problemami zdrowotnymi.
Moja koleżanka odbywa aktualnie praktyki (bo uczy sie w szkole pedagogicznej) w podstawówce integracyjnej gdzie uczą sie w klasie zarówno dzieci zdrowe jak i chore z różnymi przypadłościami. Opowidała mi o różnych uczniach...nauczycielka jest przeszkolona i dopasowuje nauczanie do wszystkich uczniów.

6

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Malinowy-Elf - prawda, tylko tacy rodzice z tego co słyszę jednak odbijają się od szkoły do szkoły, bo dyrektorzy np. twierdzą, że nie mają kadry, która sobie z dzieckiem poradzi, a mniejszych miastach takie dzieci prawie automatycznie lądują w szkołach specjalnych, gdzie mogą mieć problem z opanowaniem np. materiału na maturę, bo poziom jest rzeczywiście kiepski i to jest bardziej taka "przechowalnia".

7

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
Markizik napisał/a:

... takie dzieci prawie automatycznie lądują w szkołach specjalnych, gdzie mogą mieć problem z opanowaniem np. materiału na maturę, bo poziom jest rzeczywiście kiepski i to jest bardziej taka "przechowalnia".

Mogę wiedzieć SKĄD taka autorytarna opinia?
Bo tak się składa, że "za płotem" mam Liceum Ogólnokształcące Specjalne. Przy Liceum działa internat a uczniowie pochodzą z różnych stron kraju. Gimnazjum działa po sąsiedzku. Z racji zawodu tam bywam i otóż: Program DOKŁADNIE ten sam jak w każdym LO, matura DOKŁADNIE ta sama, sprawdzana w OKE. JEDYNA różnica: "dostosowania do potrzeb i MOŻLIWOŚCI" poszczególnych uczniów. Fakt, niektórzy korzystają z uprawnień i rezygnują z jej zdawania. Ale znam osobiście 3 absolwentów, którzy kończą obecnie studia. Twoja opinia jest oparta na błędnych przesłankach. I krzywdząca.
Jeżeli jesteś zainteresowana tą szkołą to proszę o kontakt na mojego maila.

8

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Dziecko z zespołem Aspergera ma prawo realizować obowiązek szkolny w szkole masowej. I w szkołach publicznych, takie dzieci się uczą.
Kadra jest przygotowana nie ma z tym żadnych problemów, bo taki jest wymóg prawa oświatowego.
Problemem jest to, że rodzice innych uczniów mają kłopot z akceptacją tzw "innych" dzieci, nie rówieśnicy, którzy świetnie sobie radzą ale właśnie DOROŚLI.

9

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Jak widać: rozwiązań do wyboru, do koloru... "zwykłe" dzieci nie mają tylu możliwości!
Nie będzie źle. TO RODZICE decydują gdzie ich dziecko pobiera naukę i CO jest dla niego lepsze... do tego stopnia, że na świadectwie, (w przypadku szkoły specjalnej) NIGDZIE nie figuruje nazwa "specjalna" - by nie stygmatyzować.

10

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
in_ka napisał/a:

Problemem jest to, że rodzice innych uczniów mają kłopot z akceptacją tzw "innych" dzieci, nie rówieśnicy, którzy świetnie sobie radzą ale właśnie DOROŚLI.

A ja myślę, że to nie chodzi o nieakceptowanie określonego dziecka tylko tego, że dziecko z zaburzeniami zachowania (akurat z tego co wyczytałam z Wikipedii zespół Aspergera jest tu najmniej problemowy) po prostu często uniemożliwia normalne prowadzenie lekcji. Co jest niekorzystne dla reszty klasy.
Wogóle nie mogę zrozumieć jakie korzyści dla  upośledzonego umysłowo dziecka może dać posłanie go do klasy integracyjnej w zwykłej szkole.

11

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

zespół Aspergera nie jest UPOŚLEDZENIEM UMYSŁOWYM

myślę, że problem na jaki napotyka edukacja włączająca, to brak wiedzy na temat rożnych zaburzeń
dzieci z takimi zaburzeniami jest coraz więcej i będzie
szczególnie cale spektrum autyzmu

12

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Osobiscie dziwie sie twojej opinii. Moim zdaniem to jest korzysc dla zdrowych dzieci, ucza sie empatii. Oczywiscie jak maja madrych pedagogow i rodzicow. _

13

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Może i dla zdrowych dzieci jest korzyść... teoretyczna...
Dla dzieci upośledzonych natomiast korzyści żadnej nie widzę. A wręcz przeciwnie. Uważam, że są traktowane jak eksperyment, bez uwzględnienia ich potrzeb a przede wszystkim uczuć.
Bo to, że jest dodatkowy nauczyciel na lekcji na pewno nie rekompensuje, że na przerwie takie dziecko będzie i tak samotne, ignorowane i zazwyczaj znajdzie się kilku, którzy go będą chcieli upokorzyć, wyśmiać.
I to nie zależy od wychowania czy empatii (pomijam zachowania typu wyszydzanie, wyśmiewanie itp) tylko od zwykłych zachowań dzieci. Bo co tak naprawdę mają wspólnego np. normalny czwartoklasista z rówieśnikiem z zespołem Downa? O czym porozmawiają, w co się razem pobawią, skoro ich poziomy intelektualne tak drastycznie się już różnią?
Mogą chwile się zając upośledzonym kolegą na polecenie wychowawcy, mogą być mili... ale to nie będzie spontaniczne. A sądzę, że to "inne" dziecko to doskonale wyczuje. Że nie jest partnerem dla innych.

14

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

To ja ci opowiem historie z mojej klasy. Mielismy chlopca z licznymi uposledzeniami m.in mowy, byl czesciowo sparalizowany (wozek), potrzebowal caly czas pomocy, nie mogl pisac. Kazdy z nas robil notatki w zeszytach z uzyciem kalki. Nie ukrywam, ze bylo to czesto uciazliwe dla nas, ale nauczyciele i wiekszosc rodzicow dopingowala nas. Teraz jestem osoba po 60 ' ce i do tej pory utrzymujemy Kontakt z tym chlopcem. Uczestniczy on we wszystkich naszych spotkaniach klasowych. Jest przywozony i odwozony. Zlozylismy sie na dobry komputer dla niego, bo ma nieciekawa sytuacje finansowa. Z perspektywy czasu uwazam, ze byla to zasluga naszych rodzicow i nauczycieli.'

15 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-12-12 03:05:31)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
bbasia napisał/a:

Może i dla zdrowych dzieci jest korzyść... teoretyczna...
Dla dzieci upośledzonych natomiast korzyści żadnej nie widzę. A wręcz przeciwnie. Uważam, że są traktowane jak eksperyment, bez uwzględnienia ich potrzeb a przede wszystkim uczuć.
Bo to, że jest dodatkowy nauczyciel na lekcji na pewno nie rekompensuje, że na przerwie takie dziecko będzie i tak samotne, ignorowane i zazwyczaj znajdzie się kilku, którzy go będą chcieli upokorzyć, wyśmiać.
I to nie zależy od wychowania czy empatii (pomijam zachowania typu wyszydzanie, wyśmiewanie itp) tylko od zwykłych zachowań dzieci. Bo co tak naprawdę mają wspólnego np. normalny czwartoklasista z rówieśnikiem z zespołem Downa? O czym porozmawiają, w co się razem pobawią, skoro ich poziomy intelektualne tak drastycznie się już różnią?
Mogą chwile się zając upośledzonym kolegą na polecenie wychowawcy, mogą być mili... ale to nie będzie spontaniczne. A sądzę, że to "inne" dziecko to doskonale wyczuje. Że nie jest partnerem dla innych.

ale dzieci jak piszesz z zespołem Downa nie pobierają nauki w szkole masowej
a teraz z innej strony
integracja dzieci w szkołach masowych - nie
to potem jak, izolacja w środowisku?
oddzielny świat dla tych z zaburzeniami, oddzielne osiedla miasta, sklepy?
bo nie są dla nas tych "normalnych" partnerami

16

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

in_ka, tu się mylisz. Do klas integracyjnych szkół publicznych chodzą również dzieci z zespołem downa. I wyobraź sobie teraz taka osobę na przerwie w typowym publicznym gimnazjum....
A szkoły specjalne powinny być po to, żeby przygotowały taka osobę do życie codziennego. Bo o ile znajomość matematyki poza liczeniem do 100, historii, geografii do niczego im się w życiu nie przyda, to już umiejętność zrobienia zakupów, prac domowych, załatwienia drobnych spraw w urzędzie itp spowoduje ten brak wykluczenia społecznego. Osobiście znam kilka osób które ukończyły szkołę specjalną. I świetnie funkcjonują w społeczeństwie. Niektóre nawet pracują.

17

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Przeciez tu nie chodzi o Downa!

18

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Wiem, ale tak się ogólnie odniosłam do sensu tworzenia klas integracyjnych....

19 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-12-12 12:00:31)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
bbasia napisał/a:

in_ka, tu się mylisz. Do klas integracyjnych szkół publicznych chodzą również dzieci z zespołem downa.

ja nie wypowiadałam się o klasach integracyjnych szkół publicznych
tylko o "zwykłych" klasach szkół masowych do których NIE UCZĘSZCZAJĄ uczniowie z zespołem Downa

jeżeli chodzi o mnie zdecydowanie popieram taka formę edukacji:
"Edukacja włączająca, polegająca na włączaniu dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi w normalny nurt kształcenia, cieszy się w świecie rosnącym zainteresowaniem. W niektórych krajach zlikwidowano już całkowicie szkolnictwo specjalne (np. we Włoszech), w wielu innych liczba szkół specjalnych systematycznie maleje, wzrasta natomiast liczba szkół powszechnych (ogólnodostępnych), w których dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi uczą się razem ze swoimi pełnosprawnymi rówieśnikami. "

20 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-12-12 15:50:25)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
bbasia napisał/a:

A ja myślę, że to nie chodzi o nieakceptowanie określonego dziecka tylko tego, że dziecko z zaburzeniami zachowania (akurat z tego co wyczytałam z Wikipedii zespół Aspergera jest tu najmniej problemowy) po prostu często uniemożliwia normalne prowadzenie lekcji. Co jest niekorzystne dla reszty klasy

Zaburzenie zachowania to ADHD a nie Asperger. Asperger to wysoko funkcjonujący autysta - mówiąc w uproszczeniu. TAKA bardziej zdolna odmiana.

bbasia napisał/a:

Może i dla zdrowych dzieci jest korzyść... teoretyczna...
Dla dzieci upośledzonych natomiast korzyści żadnej nie widzę. A wręcz przeciwnie. Uważam, że są traktowane jak eksperyment, bez uwzględnienia ich potrzeb a przede wszystkim uczuć

No pewnie - BO wykluczenie z normalnego środowiska niewątpliwie jest miłym uczuciem dla takich osób... tak czuć się gorszym...
Dzieci "problemowe" UCZĄ się od dzieci "zwykłych", że wymagania (życia np.) dla wszystkich są podobne, że sam fakt niepełnosprawności nie uprawnia ich do postawy roszczeniowej, uczy PROSIĆ o pomoc bez żenady itp. itd.
Niemniej szkoły specjalne są bardziej nastawione na ich trudności w życiu codziennym WŚRÓD mas... dlatego mogą mniej stresować tych uczniów.
WSZAK każdy uczeń z ... jest INNY. Nie da się opracować "miarki" jednakowej dla wszystkich.
Wszystko zależy od decyzji rodziców.

21 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-12-12 17:23:43)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Cześć, jestem Borys. Mam autyzm. Jestem nieco zwariowany, w mojej głowie roi się niezliczona ilość myśli, pomysłów. Dziwnie mówię, czasem nie umiem odpowiedzieć na lekcji, ale jak mnie spytasz to niekiedy potrafię opowiadać niesamowite historie i fakty o  tym, co mnie interesuje. Nie jestem głupi!
Boli mnie ten kolor! ? ciekawe! Osoby z autyzmem potrafią w inny sposób odbierać bodźce. Wiesz, przeszkadzają mi niektóre dźwięki i drażni mnie jak patrzę na chropowate niebieskie powierzchnie. Próbuję sobie z tym radzić, np. zatykam uszy, często mruczę sobie coś pod nosem, czasem wpatruję się, jakbym patrzył przez szybę. To są sensoryzmy! Zazwyczaj to one powodują, że osoby z autyzmem dziwnie się zachowują. Nie umiem inaczej, taki jest mój sposób życia!
Chciałbym być jak inni rówieśnicy! To nie chodzi o to, że jestem wstydliwy czy nieśmiały. Dla mnie rozpoczęcie rozmowy, zwrócenie się do kogoś, bycie z innymi jest trudnością. Muszę się tego uczyć jak języka obcego! Gdy ktoś daje mi szansę i mówi do mnie, wtedy ja oswajam się. Bardzo szukam przyjaciół.
Nie lubię zmian! Taki już jestem! Lubię jak wszystko jest zawsze takie samo. Gdy coś się zmienia, ja muszę się tego od nowa uczyć. Nie czuję się wtedy fajnie. Wiele osób stara się, żeby mój świat był prosty i dla mnie łatwy. Dziękuję im za to!  Mogę się wtedy uczyć nowych i ciekawych rzeczy! Wiesz, że osoby z autyzmem mają swoje pasje, zainteresowani? Ja na przykład uwielbiam się uczyć!
Przeczytaj, proszę, o tym co jest ważne, gdy masz do czynienia z osobą z autyzmem! Ja  wiem, że niektórzy się mnie boją, albo odwracają się ode mnie, bo mnie nie rozumieją. Moi nauczyciele i terapeuci bardzo się starają, żebym mógł normalnie żyć. Ja też się staram, dlatego piszę do Ciebie ten list! Cieszę się, że to właśnie Ty TO czytasz

22

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Cześć, jestem Piotrek.
Dziś na meczu piłki nożnej strzeliłem fantastycznego gola. Wykrzyknąłem na całe gardło "gooool!". Ups, zapomniałem, że przy Borysie nie powinno się krzyczeć, bo dziwnie reaguje.
Potem chciałem z nim porozmawiać. Pani mówiła, żeby się z nim zakolegować. Nie patrzył na mnie, mimo, że próbowałem rożnych tematów. Po 10 minutach znudziło mi się i poszedłem porozmawiać z Jackiem. On też oglądał wczorajszy mecz więc mieliśmy o czym gadać.

in_ka - tak to możne wyglądać z drugiej strony....
Nie da się zmusić kogoś do polubienia innej osoby.
A tolerowanie i lubienie to dwie odmienne sprawy.

23

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
bbasia napisał/a:

...
Nie da się zmusić kogoś do polubienia innej osoby.
A tolerowanie i lubienie to dwie odmienne sprawy.

ZGADZA się... i dlatego BY jedno zrozumiało drugie potrzebne jest zbliżenie, nie zaś ODTRĄCANIE... Logiczne czy mi się zdaje? Kiedyś osoby inne "robiły" za "głupich jasiów" i popychła. Teraz maja być izolowane by nie "raniły" oczu "normalsów"?
Chyba NIE TO miałaś na myśli pytając o to jaki pożytek mogą odnieść niepełnosprawne dzieci w słowach:

bbasia napisał/a:

Może i dla zdrowych dzieci jest korzyść... teoretyczna...
Dla dzieci upośledzonych natomiast korzyści żadnej nie widzę. A wręcz przeciwnie. Uważam, że są traktowane jak eksperyment, bez uwzględnienia ich potrzeb a przede wszystkim uczuć.

Czy ty w ogóle przeczytałaś co napisała Elfina jako uczestniczka takiego "eksperymentu"???

24

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Mnie przeraza rozwijajacy sie EGOIZM w spoleczenstwie.  JA JA JA  PONAD WSZYSTKO.  Wychowujemy " pustaki", roboty  bez uczuc.

25 Ostatnio edytowany przez bbasia (2014-12-13 21:34:33)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

elfina ale powiesz dziecku - masz go lubić bo jest chory?
Ale czy Wy same będziecie przyjaźnić się z osobami z którymi nie macie kompletnie nic wspólnego, z którymi nie macie o czym pogadać, macie zupełnie różne upodobania i sposób spędzania wolnego czasu?
Czy poważna dziewczyna lubiąca spokój, czytanie książek i preferująca spędzanie czasu w zaciszu domowym znajdzie wspólny język z dziewczyną, której żywiołem są dyskoteki a zainteresowaniem wyłącznie nowości kosmetyczne i faceci? Nie znajdzie. Bo to są dwa różne światy. I żaden nie jest gorszy, tylko po prostu inny. A żeby powstała spontaniczny i jakiś bardziej trwały kontakt musi być coś wspólnego i musi być współpraca z obu stron.
Dziecko z autyzmem ma swój świat w którym czuje się bezpiecznie. Swoje przyzwyczajenia, rytuały, czasem dziwactwa. Odbiera ten świat inaczej. Dlatego moim zdaniem nie jest dobrym pomysłem wrzucać go brutalnie w środowisko zwykłej szkoły publicznej. Nawet w klasie integracyjnej. Bo zawsze w szkole będzie hałas, zawsze ktoś zrobi coś nie tak i zawsze taka osoba będzie na uboczu. Nawet mimo największego zaangażowania nauczycieli i pozytywnego nastawienia uczniów.

26

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Nie wiem czy czytalas powiesc (jest tez film) "Nie opuszczaj mnie".  Nie chce sie tak daleko zapuszczac w przyszlosc, ale jezeli tych dzieci sie nie bedzie integrowac w spoleczenstwie, to jakis szaleniec wpadnie na tak obrzydliwy pomysl i spoleczenstwo bedzie uwazac, ze to normalne. Juz jeden szaleniec byl w historii.

27 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-12-14 02:38:45)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
bbasia napisał/a:

in_ka - tak to możne wyglądać z drugiej strony....
Nie da się zmusić kogoś do polubienia innej osoby.
A tolerowanie i lubienie to dwie odmienne sprawy.

pewno bbasia,
sorry mój błąd
ten tekst jest zaczerpnięty z materiałów Fundacji SYNAPSIS
jest to fundacja działająca na rzecz dzieci i rodzin z autyzmem

a co do mojego komentarza:
zdecydowanie można i nie lubić i nie tolerować takich dzieci
ja takie dzieci i toleruję i lubię

MAM DO CIEBIE bbasiu pytanie
czy wiesz jak łatwo znaleźć się po tamtej drugiej stronie, gdzie może i trudno - lubić i tolerować?
jak łatwo stać się takim odmieńcem, no nie aspergerowcem - bo takim się trzeba urodzić ale np. bez ręki nogi albo możliwości łatwego wyrażania...
i wiesz jak straszna jest izolacja i odrzucenie?
a przecież dlaczego mam nadal być kolegą dla takiego nudnego i upośledzonego ... Antka, Janka czy Zbysia?
ja chcę! ja mogę! ja pragnę!
a oni są ... NIE DLA MNIE
NIE LUBIĘ - dlaczego
bo, nikt nie nauczył mnie TOLERANCJI
I SZACUNKU dla INNOŚCI

28

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Mam znajomą z dzieckiem z zespołem Downa i ta dziewczynka chodzi do klasy integracyjnej...Radzi sobie bardzo dobrze i ktoś napisał że nie widzi jakie kożyści są dla takiego dziecka...Więc ja napiszę...a mianowicie takie że w klasie integracyjnej takie dziecko rozwija się o niebo lepiej i szybciej bo z natury czlowiek jest ambitny i nieświadomie próbuje dorównać innym...Z dziecka które w wieku 6 lat załatwiało się w pieluchy Ola stała się dziewczynką która nie dość że kontroluje swoje potrzeby to jeszcze potrafi sama się ubrać, rozebrać, sama zje i powiem więcej, w wieku 8 lat sama pisze czyta i liczy...Znajomej proponowano szkołe specjalną gdzie w klasie była 5 dzieci , Ola miała być 6, 3 dzieci z autyzmem, reszta z zespołem...To by się rozwinęła gdyby mama posłuchała mądrych pań psycholog ;/ więc niech osoby które tak powątpiewają w zasadność tych szkół najpierw się zorientują w temacie a potem niech narzekają...I znowu inny punkt widzenia... ŻADNE z dzieci które uczęszczają z Olą do klasy nie ma z tym żadnego problemu, dlanichjest to normalne że czasem trzeba jej pomóc...Mam wrażenie że problem leży nie w dzieciach a w dorosłych....System myślenia jest dalej jak 50 lat temu że takich ludzi powinno się izolowac bo a nóż widelec mojemu dziecku się udzieli...

29

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Ja tu widze ,że  non stop w tym temacie jest mylona tolerancja z lubieniem/ nie lubieniem
Można tolerować  ucznia ( kolegę z klasy) z jakimiś defektami rozwojowymi, akceptować jego obecność w swoim towarzystwie ,co nie znaczy ,że  dziecko MUSI lubić tego kolege z jakimś tam zaburzeniem/upośledzeniem mniejszym bądź większym , tym bardziej kiedy ciężko mu odnaleźć wspólny jezyk, zainteresowania , bądź kiedy dziecko z  z dysfunkcjami działa irytująco i zachowuje się dosyć irytująco i drażniąco ( w sumie do czego ma prawo, bo to jest objaw zaburzenia, a  nie z premedytacją działanie) Nasza w szkole ma kilkoro takich dzieci w normalnych klasach( typu Asperger itd. ) i opieram się na jej przykładzie jak ona do tego podchodzi  i w mojej ocenie  tolerancja/ akceptacja a lubienie/ przyjaźnienie się z  dzieckiem dysfunkcyjnym/zaburzonym  to są dwie odrębne kwestie .O ile  tolerancja /akceptacja wskazana , tylko na się  przyjaźnienie się i darzenie sympatią takiego dziecka jest niemożliwa i  jeśli dziecko nie jest wstanie zakolegować się i polubić takiego frustrującego kolege, wiec nie będę oczekiwać przyjaźni, tylko w miarę poprawnego zachowania i jakiegoś samoistnego  szacunku / taktu do  "chorego" .

30

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

mortisha i o to właśnie mi chodziło. To "inne" dziecko będzie tolerowane i akceptowane, ale raczej nie będzie spontanicznie zapraszane do wspólnych zabaw i rozmów. I z wiekiem to się będzie pogłębiać.
in_ka - jeżeli chodzi o ułomności fizyczne tu jest inna sprawa. Z kolegą bez nogi może nie pobiegasz, ale zawsze możesz z nim porozmawiać, będzie łapał twoje żarty, będziecie mieć wspólne problemy egzystencjalne, możecie iść do kina i potem podyskutować o obejrzanym filmie itp. Powiedz mi co mogą zrobić wspólnego zwykły nastolatek z nastolatkiem z zespołem downa? Mogą się jedynie szanować i akceptować. Ale porozumienia, takiego zwykłego, ludzkiego pomiędzy nimi już nie będzie.
Może to jest niesprawiedliwe i krzywdzące, ale niestety prawdziwe.
Magda8891 - porozmawiaj z mamą Oli za pięć lat - gdy będzie w gimnazjum. I zapytaj, czy nadal córka jest zadowolona z możliwości uczęszczania do zwykłego gimnazjum.

31

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
bbasia napisał/a:

Może to jest niesprawiedliwe i krzywdzące, ale niestety prawdziwe.

prawdziwe jest również to, jak bardzo jeszcze daleko nam do pojęcia znaczenia tolerancji i szacunku dla INNOŚCI

pamiętam jak kilka lat temu, przyjechali do nas na sympozjum przedstawiciele z innego świata niż nasza mentalność, że tak powiem ...
i gdy chodziliśmy ulicami dużego miasta powiedzieli - wy jesteście bardzo zdrowy naród
dlaczego zapytałam
bo u was nie ma niepełnosprawnych
odpowiedziałam - są, tylko siedzą pozamykani w domach

32

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

bbasia, ja byłam na praktykach w gimnazjum integracyjnym. Były tam ok. 20-osobowe klasy, w których kilkoro dzieci miały różnego rodzaju dysfunkcje. Były dzieci z lekkimi objawami autyzmu, dzieci z lekkim zespołem Downa lub z ADHD i innymi dysfunkcjami neurologicznymi, a także z zanikiem mięśni, padaczką oraz na wózkach. Widziałam jak to wszystko funkcjonuje i zapewniam, że dzieci nawzajem się akceptowały, pomagały sobie i lubiły się. To była państwowa szkoła w średnim mieście.

Szkoły integracyjne mają swoje plusy. Tak jak ktoś wyżej pisał dziecko lekko upośledzone ma szansę lepiej się rozwijać niż w szkole specjalnej. Uczy się również pewnych zachowań społecznych, socjalizuje się. Dla takiego dziecka możliwość chodzenia do normalnej szkoły to super sprawa, a inne dzieci nic na tym nie tracą. Ty po prostu nie jesteś w temacie.
Myślę też, że wspomniana Ola, o ile jej upośledzenie pozwoli na kontynuowanie nauki w szkole integracyjnej, bardzo skorzysta na możliwości chodzenia do takiego gimnazjum. Ponadto to nie jest tak, że do szkół trafiają wszystkie chore dzieci jak leci. Upośledzenia różnią się od siebie stopniem, np. jedno dziecko z zespołem Downa może sobie fantastycznie radzić w społeczeństwie, a inne nigdy nie nauczy się samodzielnie mówić.

mortisha, napisałaś "frustrujący kolega". Co to znaczy? Frustrujący to może być brak awansu, a nie druga osoba, szczególnie dziecko.

Czyli jesteście obie za tym, żeby dzieci upośledzone izolować od społeczeństwa? Że nie powinny chodzić do normalnych szkół, bo wasze dzieci nigdy ich nie polubią?

33

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
Emilia napisał/a:

mortisha, napisałaś "frustrujący kolega". Co to znaczy? Frustrujący to może być brak awansu, a nie druga osoba, szczególnie dziecko.

Co to znaczy?  wiesz co to znaczy, tylko już odrealnioną spychologie zaczynasz uprawiać, to znaczy  to o czym  powyżej wspomniałam , cyt  co miałam na myśli i podkreślam istotna kwestie
"""...bądź kiedy dziecko z  dysfunkcjami działa irytująco i zachowuje się dosyć irytująco i drażniąco ( w sumie do czego ma prawo, bo to jest objaw zaburzenia, a  nie z premedytacją działanie )

Czyli jesteście obie za tym, żeby dzieci upośledzone izolować od społeczeństwa? Że nie powinny chodzić do normalnych szkół, bo wasze dzieci nigdy ich nie polubią?

Mogą polubić, ale NIE MUSZA polubić i caly mój tekst o tym jest, że różnie z tym bywa i nie ma  pewności. Akceptować i tolerować  wręcz nakazałabym, ale w zyciu nie nakazałabym  na  NA SIŁĘ  przyjaźnienia się i kolegowania z kimś  z kim dziecko nie ma na tyle mocnych więzi , nie ma przekonania do siebie nawzajem z racji  dzielących  ich poglądów, braków wspólnego języka, hobby , czy tez cierpliwość  na dluzsza mete do   osobnika zachowan  niepozadancyh ( drażniących, frustrujących irytujących a takie zachwoania mogą występować  i to nie z winy dziecka ,ale jego ułomności/ zaburzenia )
Jest szansa ,ze moga się zakolegować jak najbardziej, ale tez biorę pod uwagę ,ze dziecko takiej inicjatywy nie będzie wykazywało i będzie stroniło od przyjaźni  z takiego powodu jak brak porozumienia na równym poziomie i zbyt wiele dzielących ich rozbieżności w wielu aspektach , które uniemożliwiają koleżeństwo 

Niestety już nie mam  opcji edytowania, ale widze ,ze wkradła się literówka ,wiec zmodyfikuje i napisze Capsem zmianę , bo to istotne .

""""" O ile  tolerancja /akceptacja wskazana , TYLE NA SILĘ przyjaźnienie się i darzenie sympatią takiego dziecka jest niemożliwa i  jeśli dziecko nie jest wstanie zakolegować się i polubić takiego frustrującego kolege, wiec nie będę oczekiwać przyjaźni, tylko w miarę poprawnego zachowania i jakiegoś samoistnego  szacunku / taktu do  "chorego """

Chodziło mi o przymus, NA SILE nakaz koleżeństwa z kim dziecko nie chce się kolegować ( brak wspólnicy mianowników, brak porozumień bez barier ) ,  jest to nierealne i a wykonalne ,mimo głoszonej poprawności  politycznej . Tolerancja i akceptacja w środowisku  szkolnym   jest obowiązkowa, a poza szkolnym , towarzyskim  nie musi  być  narzucana i nakazywana przyjazn ,jeśli dziecko nie ma takie woli ,ani chęci ,bo nie czuje się  na tyle komfortowo ,aby w koleżeńskie  relacje  poza szkolne z takim uczniem wchodzic

34

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Bbasiu na pewno zapytam i odp będzie taka sama jak i dziś.. Jeśli Ola nie będzie sobie radziła w społeczeństwie mama zawsze zdąży ja zabrać do szkoły specjalnej ale tego co skorzystała uczęszczając do szkoły integracyjnej nie odbierze jej nikt. Zrozum że nikt nie ma aspiracji żeby ona pokończyła uniwersytety ...Jej mama cierpi na SI i musi liczyć się z tym że odejdzie przed Olą  i jej jedynym celem jest to żeby Ola była w pełni samodzielna,żeby nikt za przeproszeniem nie musiał jej tyłka obcierać

35

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Ja nie jestem za tym, żeby ludzi niepełnosprawnych wsadzać do gett, tylko żeby na siłę nie wsadzać ich w środowisko w którym mogą doznawać krzywdy. Niepotrzebnej, często będącej wynikiem ambicji i niepogodzeniem się z sytuacja rodziców. Szczerze mówiąc nie wierzę w idealne gimnazjum skupiające dzieci z różnych środowisk gdzie nie znajdzie się nikt, kto nie będzie drwił i dokuczał takiemu dziecku.
Jestem jak najbardziej za socjalizowaniem dzieci upośledzonych umysłowo, za tym żeby tak przygotować ich do życia, żeby były jak najbardziej samodzielne, a nawet o zgrozo! żeby mogły pracować nie będąc ciężarem finansowym dla społeczeństwa. Ale do tego nie przygotuje je standardowa szkoła - bo obecna szkoła przygotowuje głównie do studiów (licea i technika). Szkoły zawodowe obecnie są naprawdę marginesem edukacji.

Wyobraźcie sobie że jesteście na imprezie dla fizyków kwantowych. Rozmawiacie sobie z kimś o pogodzie, podchodzi do was drugi fizyk i po chwili ogólnej rozmowy rzuca jakaś myśl dotyczącą kwantów, kwarków czy innych cząstek o których wy nie macie zielonego pojęcia. Zaczynają zawzięcie i z pasję dyskutować a wy czujecie się jak piąte koło u wozu.
Nikt was nie obraził, nie był dla was niemiły - po prostu bezwiednie zajął ich bardziej pasjonujący od pogody temat. Więc odchodzicie czując wyobcowanie w towarzystwie....

36 Ostatnio edytowany przez Magda8891 (2014-12-15 10:26:01)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Jasne bbasiu masz rację tylko z drugiej strony popatrz na poziom edukacji w szkołach specjalnych...to nie szkoły a przechowalnie. Po szkole specjalnej jak dziecko bedzie miało duzo szczęścia to co najwyżej może wyplatać koszyki. gdybym była na miejscu takiego rodzica tez bym posłała do szkoły integracyjnej bo nie chciałabym żeby moje dziecko do końca swoich dni nie umiało skorzystac z toalety czy samo się nakarmić...Szkoły integracyjne są przygotowane w miarę naszych polskich realiów na takie dzieci a szkoły specjalne nie są nastawione na naukę choćby samodzielności...tam dzieci po prostu są i nie uczą się zupełnie niczego... nakarmią przewiną i fajrant. Ktoś napisał że żeby nie stygmatyzować na świadectwie nie jest napisane że to szkoła specjalna...Jak dla mnie kiepski argument bo logiczne że takie dziecko nie wyjedzie raczej nigdzie do innego miasta a potencjalny pracodawca głupi nie jest i wystarczy że zobaczy nr szkoły i będzie wiedział o co chodzi...Gdyby szkoły specjalne były nastawione na socjalizowanie i naukę myślę że więcej ludzi posyłało tam swoje dzieci... Poza tym to nie jest tak że dziecko z każdym upośledzeniem może trafić do szkoły integracyjnej... trafiają tam dzieci które wg psychologów(co prawda ich opinie nie zawsze są słuszne) nadają się i jest duże prawdopodobieństwo że sobie tam poradzą...Jeśli takie dziecko sobie radzi to czemu chcesz mu odebrać możliwość rozwoju na dość wysokim poziomie i zepchnąć do przechowalni? naprawde gdybyś miała takie dziecko odebrałabyś mu tą możliwość i z pełną świadomością skazała na X lat bezcelowego mazania kredkami po papierze w imię czego? tego że wg Ciecie ktoś z Downem nie zrozumie tabliczki mnożenia albo nie opanuje alfabetu? A co do drwin i dokuczań...no cóż dzieci noszące okulary czy aparaty ortodontyczne też są obiektami takich drwin i co też mamy ich izolować bo komuś się to nie podoba? Dzieci z domów dziecka też są spychane ale mimo to nikt ich nie chce trzymać oddzielnie a przeciez dla takiego dziecka choćby dzień mamy w szkole jest smutnym świętem...Nie można tak na to patrzyć bo świat ma kilka tysięcy czem nie milionów odcieni...

37

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Szkoda, ze te osoby jak Mozart, Einstein, Darwin i Gates,  swiatowi Aspargerowcy nie moga z wami podyskutowac ????

38

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Obecna szkoła ogólnodostępna w swoich prawach i możliwościach, dobrze radzi sobie z dziećmi niepełnosprawnymi.
Największym problemem są RODZICE dzieci zdrowych.
Rówieśnicy nie mają większych problemów z funkcjonowaniem ze swoimi niepełnosprawnymi kolegami.
Rodzice mają. To rodzice piszą skargi. To rodzice tworzą niekorzystną atmosferę. To rodzice komentują zachowania dzieci niepełnosprawnych.
I to jest NAJBARDZIEJ smutne.
Trzeba zmienić mentalność i nastawienie do INNYCH wokół nas. Uczyć od najmłodszych lat SZACUNKU i TOLERANCJI dla tych pokrzywdzonych przez los.

39

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Ale zrozumcie wreszcie, że szacunek i tolerancja nie są tożsame z przyjaźnią i lubieniem.
Magda, z całym szacunkiem, ale szkoła - nawet specjalna czy klasa integracyjne nie są od nauczania opanowywania fizjologii i podstawowych czynności sanitarno-higienicznych. Od tych spraw są rodzice. I naprawdę myślisz, że dzieci będą takie tolerancyjne i przyjaźnie nastawione będąc zmuszane do siedzenia obok kolegi, który właśnie narobił w majtki? A nauczycielka szczęśliwa będąc zmuszona takie dziecko przebrać w szkolnej toalecie korzystając z małej umywalki. Przy okazji narażając dziecko na widok publiczny, bo przecież toalety w szkołach nie są wyposażone w zamki.
Ale rodzic będzie zadowolony....

40 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-12-15 12:30:36)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

bbasiu kto mówi o lubieniu na siłę

ale ta rozmowa dotyczy tematu dziecka niepełnosprawnego w klasie, czy wszystkie dzieci w klasie siebie lubią?
nie, nie jest tak

bbasia napisał/a:

tylko żeby na siłę nie wsadzać ich w środowisko w którym mogą doznawać krzywdy

ale te dzieci będą żyły w środowisku w którym znajdują się osoby zdrowe dlatego nie izolujmy ich,
od najmłodszych lat przyzwyczajajmy zdrowych i niepełnosprawnych do WSPÓLNEGO funkcjonowania, tylko tak przełamiemy bariery i stereotypy
a może z czasem i pojawi się lubienie o którym piszesz

41

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Widzisz tylko problem polega na tym że ze zdrowym dzieckiem jest trudno i nie zawsze dociera a z chorym tym bardziej...I tu jest ta magiczna moc socjalizacji i połączenia jednych i drugich...chore dziecko w zakresie swoich możliwości chce dorównać innym i rozwija się...Jeżeli dziecko chodzi do szkoły integracyjnej to niestety jeżeli się załatwi do czego ma prawo to zakichanym obowiazkiem nauczyciela jest to dziecko przebrać.Dzieci nie mają z tym problemu ,problem mają dorośli  no bo gdzie moje ma siedzieć obok takiego co w gacie robi..wstyd... Więc w takim razie od czego według Ciebie jest szkoła specjalna? Bo nauczyć tego w co normalnej nie naucza a i według ciebie nie powinna uczyć samodzielności i sygnalizowania swoich potrzeb, więc czego ma uczyć? Nie każdego musimy kochać ale niestety musimy innych tolerowac i tego ma uczyć szkoła integracyjna.

42

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

in_ka, ale jakim kosztem?
Tak mi się wydaje, że ta cała rozmowa o tolerancji i integracji jest po to, żebyśmy my mogli się poczuć "w porządku". Że my akceptujemy i chcemy się integrować, że jesteśmy tacy dobrzy i wspaniałomyślni. Że dajemy takim dzieciom szanse na zdobycie wykształcenia, że udajemy, ze to wykształcenie będzie takie samo. Tylko czy ktoś się zapyta tych dzieci czy one tego chcą? Czy zawsze chcą być te "inne", na uboczu?
Bardzo fajny artykuł znalazłam w sieci:
http://poradnie.powiat.poznan.pl/puszczykowo/index.php?option=com_content&view=article&id=21:trudne-decyzje-nasze-dziecko-w-szkole-specjalnej&catid=4:artykuy-ppp&Itemid=15

43 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-12-15 13:46:27)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
bbasia napisał/a:

in_ka, ale jakim kosztem?
Tak mi się wydaje, że ta cała rozmowa o tolerancji i integracji jest po to, żebyśmy my mogli się poczuć "w porządku". Że my akceptujemy i chcemy się integrować, że jesteśmy tacy dobrzy i wspaniałomyślni. Że dajemy takim dzieciom szanse na zdobycie wykształcenia, że udajemy, ze to wykształcenie będzie takie samo. Tylko czy ktoś się zapyta tych dzieci czy one tego chcą? Czy zawsze chcą być te "inne", na uboczu?
Bardzo fajny artykuł znalazłam w sieci:
http://poradnie.powiat.poznan.pl/puszczykowo/index.php?option=com_content&view=article&id=21:trudne-decyzje-nasze-dziecko-w-szkole-specjalnej&catid=4:artykuy-ppp&Itemid=15

co oznacza - jakim kosztem?
co masz na myśli - doprecyzuj

co do pytania czy chcą - tak, chcą żyć tak jak inni, chcą żyć w społeczeństwie na tych samych prawach, co wszyscy

a to czy będą INNE zależy właśnie od NAS, od tego czego uczymy młode pokolenia, jaką droge im wskazujemy czy INTEGRACJI czy IZOLACJI

44

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

"a może z czasem i pojawi się lubienie o którym piszesz"
- do tego zdania odniosłam się w swoim pytaniu o koszty.

Magda8891 napisał/a:

Dzieci nie mają z tym problemu ,problem mają dorośli  no bo gdzie moje ma siedzieć obok takiego co w gacie robi..

Jesteś pewna, że nie jest to dla dzieci problem? Sama z własnej nieprzymuszonej woli siądziesz przy śmierdzącym żuliku w autobusie? Przecież to też jest pokrzywdzony przez życie człowiek. I nie jest jego winą, że nie ma gdzie się umyć....

45

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Wiesz co..? odnosze wrażenie że chorych i bezdomnych wrzucasz do jednego wora... Owszem jest jego wina bo jest żulem tylko i wyłącznie przez siebie...przez swoje wybory i swoje działania a człowiek chory nie ma na to wpływu...Taki sie urodził...Niestety żulem jeszcze nikt się nie urodzil smile Uwierz mi że gdyby dzieciom przeszkadzali koledzy z upośledzeniem albo innymi dysfunkcjami to rodzice by tego tak nie zostawili... Posłali tam dzieci zdrowe z własnej i nieprzymuszonej woli.I wiesz co? tak usiadłam kiedyś obok takiego własnie żula właśnie w autobusie a wiesz czemu? Bo żal mi go było...bo wracałam z zakupami a on mało nie prześwidrował mi reklamówki z bułkami wzrokiem,dałam mu te bułki i cos do nich a on podziękował i zaczął rozmawiać ze mną i sam przyznał że za to jak teraz żyje może podziękować tylko i wyłącznie sobie i mimo że śmierdziało od niego tak że momentami zbierało się na wymioty to siedziałam z nim do mojego przystanku ale to jest kwestia wychowania i empatii. Po drugie nie odpowiedziałaś na moje pytania, czy skazałabyś swoje dziecko mimo iż byłaby szansa że sobie poradzi wśród normalnych ludzi, na izolację i przechowalnię pt "szkoła specjalna"? a po drugie czego Twoim zdaniem powinna uczyć taka szkoła specjalna?
I bardzo Cię proszę nie porównuj ludzi z marginesu społecznego do ludzi upośledzonych bo to jest zwyczajnie nie fair...

46

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Mnie przeraza najbardziej to - Redaktor Dzialu Psychologia.

47

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
elfina napisał/a:

Mnie przeraza najbardziej to - Redaktor Dzialu Psychologia.

Tez zwróciłam na to uwagę i szczerze mówiąc strach się bać...

48

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
in_ka napisał/a:

Rówieśnicy nie mają większych problemów z funkcjonowaniem ze swoimi niepełnosprawnymi kolegami.
Rodzice mają. To rodzice piszą skargi. To rodzice tworzą niekorzystną atmosferę. To rodzice komentują zachowania dzieci niepełnosprawnych.
I to jest NAJBARDZIEJ smutne.
.

Magda8891 napisał/a:

.Dzieci nie mają z tym problemu ,problem mają dorośli  no bo gdzie moje ma siedzieć obok takiego co w gacie robi..wstyd... .

Dziewczyny ja mam wrazenie ,ze trochę bujacie w obłokach i w ogóle nie znacie się na dzieciakach jak potrafią być szczere, bezpośrednie,   nawet nie świadomie przykre , bo dzieciaki często i gęsto nie mają zahamowan powiedzieć komuś ,ze śmierdzi, że ma  brzydka twarz, że ma krzywe nogi, zeby,że robi głupie miny, że jest obrzydliwy bo się ślini, że jest glupi, zachowuje się jak małpa  itd. .... rozne , przeróżne  epitety, określenia, nazewnictwa wlasnie od  dzieci   wychodzą i tutaj proszę wziąć poprawkę, bo nie ejst tak pięknie, cudownie, sielankowo jak Wam się zdaje 
Dorosli potrafią się ugryźć w język ,  mają wypracowaną tą technikę samokontroli  ,aby przykrości komuś nie sprawić  swoimi komentarzami ( mam tu na myśli normalnych dobrze wychowanych dojrzałych osobników ) a dzieciak  nie raz , nie dwa zanim pomyśli  to potraf palnąć   to co myśli i co mu ślina na język przyniesie, a nawet jak pomyśli to nie zawsze ma skrupuły przemilczeć swoje komentarze . Dzieci  są wobec siebie bezlitosne , tak było -jest i będzie

49

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
mortisha napisał/a:
in_ka napisał/a:

Rówieśnicy nie mają większych problemów z funkcjonowaniem ze swoimi niepełnosprawnymi kolegami.
Rodzice mają. To rodzice piszą skargi. To rodzice tworzą niekorzystną atmosferę. To rodzice komentują zachowania dzieci niepełnosprawnych.
I to jest NAJBARDZIEJ smutne.
.

Magda8891 napisał/a:

.Dzieci nie mają z tym problemu ,problem mają dorośli  no bo gdzie moje ma siedzieć obok takiego co w gacie robi..wstyd... .

Dziewczyny ja mam wrazenie ,ze trochę bujacie w obłokach i w ogóle nie znacie się na dzieciakach jak potrafią być szczere, bezpośrednie,   nawet nie świadomie przykre , bo dzieciaki często i gęsto nie mają zahamowan powiedzieć komuś ,ze śmierdzi, że ma  brzydka twarz, że ma krzywe nogi, zeby,że robi głupie miny, że jest obrzydliwy bo się ślini, że jest glupi, zachowuje się jak małpa  itd. .... rozne , przeróżne  epitety, określenia, nazewnictwa wlasnie od  dzieci   wychodzą i tutaj proszę wziąć poprawkę, bo nie ejst tak pięknie, cudownie, sielankowo jak Wam się zdaje 
Dorosli potrafią się ugryźć w język ,  mają wypracowaną tą technikę samokontroli  ,aby przykrości komuś nie sprawić  swoimi komentarzami ( mam tu na myśli normalnych dobrze wychowanych dojrzałych osobników ) a dzieciak  nie raz , nie dwa zanim pomyśli  to potraf palnąć   to co myśli i co mu ślina na język przyniesie, a nawet jak pomyśli to nie zawsze ma skrupuły przemilczeć swoje komentarze . Dzieci  są wobec siebie bezlitosne , tak było -jest i będzie

zapewniam, że nie bujam w obłokach
i znam się powiedzmy dość dobrze na temacie i dzieciakach
znam się niestety i na ... rodzicach

dzieci powielają NASZE WZORCE ZACHOWAŃ
to my dorośli, je tworzymy
wystarczy dziecku wytłumaczyć i pokazać PRZYKŁADEM
to, ze dzieci nie maja zahamowań jest super, bo są szczere a nie jak dorośli wyćwiczeni w hipokryzji

50 Ostatnio edytowany przez Magda8891 (2014-12-15 17:40:02)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Pewnie że tak np okularnik, bryle, koń , kobyła, bidul, rudy, pypeć, wieśniara itp itd...ale czy to znaczy że mamy potworzyć oddzielne szkoły dla noszących okular, aparaty ortodontyczne, dla rudych, piegowatych, mieszkających na wsi,z domów dziecka...? no litości...? skąd się te epitety biorą...? była kiedyś taka reklama..."Ej twoje zabawki są 100 lat za murzynami, a Ty masz pedalski sweterek!..." i ktoś wtedy mądrze powiedział że "One nie nauczyły się tego same" Nie mówię że jest różowo a w około same motylki ale naprawdę dzieci sobie świetnie radzą...Nie podoba Ci się że Twoje dziecko będzie siedziało z takim co robi pod siebie?_ to poślij  do normalnej szkoły ew prywatnej i po problemie...Nikt nikogo nie zmusza do niczego. I może nie jestem ekspertem od dzieci ale pracowałam z nimi 5 lat w 2 różnych domach dziecka  a teraz wychowuje swoje własne więc totalnym laikiem nie jestem :)

51 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-15 18:03:18)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
Magda8891 napisał/a:

Pewnie że tak np okularnik, bryle, koń , kobyła, bidul, rudy, pypeć, wieśniara itp itd...ale czy to znaczy że mamy potworzyć oddzielne szkoły dla noszących okular, aparaty ortodontyczne, dla rudych, piegowatych, mieszkających na
wsi,z domów dziecka...? no litości...?

No przecież wiesz dobrze ,ze nie chodzi mi o to , aby każda inność izolować ,  tylko  zaczęłyście pisać  jak  to dzieci są ideały  w stosunku do siebie , ze nikt nikomu przykrości nie sprawia, tylko rodzice   mają z tym problem ,a  grupa rówieśnicza  nigdy sobie nie dokucza,  wrezc sielanka i idyyla miedzy nimi panuje
taki przekaz  z powyżej zacytowanych przeze mnie dwóch postach dało się wyczytać i ja temu zaprzeczytalm,ze nie jest tak różowo i barwnie jak się łudzicie

in_ka napisał/a:

to, ze dzieci nie maja zahamowań jest super, bo są szczere a nie jak dorośli wyćwiczeni w hipokryzji

Szczerość dzieci to nie tylko same komplementy, superlatywy, ochy i achy , również  bywa przykra, bolesna i okrutna. Jak super , no to super , tylko później  dlaczego dziecko reprymendę karną ma otrzymać za szczerość   jak komuś prawdę w oczy powie( i to było cos mało przyjemnego)  jeśli taka super?
Dorosli są wyćwiczeni i w hipokryzji ,ale także   z racji nabytego taktu wolą się dziabnąć w język i przemilczeć niektóre komentarze co się na język ciśnie, dzieciak nie zawsze chce i nie zawsze potrafi

Przykład z życia wzięty ...  podczas wyjazdu szkolnego na obozie trzeba było wyłączyć muzykę , bo dziecko  z zaburzeniem miało nadwrażliwość i zle znosiło  muzykę i kilkadziesiąt dzieciaków  było  stratnych kosztem komfortu jednego dziecka. Dzieci  poczuly się pokrzywdzone , nie ukrywały rozgoryczenia , było jeszcze  kilka sytuacji ,ze trzeba było z rezygnować na rzecz  komfortu   kolegi z grupy z defektami,  do końca wyjazdu  każde z dzieci było wściekle,  dlaczego Bartek pojechał i psuje im zabawe, bez niego byłoby lepiej i zawsze było  lepiej , bo nie było takich ograniczeń.  Sama widzę ze w normalne szkole wszystko chce się na każdym kroku dostosować pod chore dziecko, ale zdrowe dzieci  są wtedy stratne w dużej mierze

52

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Dziewczyny, przeczytaliście ten artykuł do którego podałam link?
To przeczytajcie... żeby nie było, że moje i mortishy wnioski są z kosmosu wzięte....

53 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-12-15 17:59:26)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
bbasia napisał/a:

Dziewczyny, przeczytaliście ten artykuł do którego podałam link?
To przeczytajcie... żeby nie było, że moje i mortishy wnioski są z kosmosu wzięte....

nie, nie są z kosmosu
i nie wszyscy popierają integracje
czy edukację włączającą

a co do artykułu mogę powklejać tutaj setki innych, tylko w jakim celu?
co uważam mogę napisać, bez podpierania się artykułami, mogę również wklejać cytaty innych psychologów, pedagogów, całej gamy specjalistów
mogę bazować również na swojej wiedzy i doświadczeniu oraz przekonaniach

mortisha napisał/a:

Szczerość dzieci to nie tylko same komplementy, superlatywy, ochy i achy , również  bywa przykra, bolesna i okrutna. Jak super , no to super , tylko później  dlaczego dziecko reprymendę karną ma otrzymać za szczerość   jak komuś prawdę w oczy powie( i to było cos mało przyjemnego)  jeśli taka super?
Dorosli są wyćwiczeni i w hipokryzji ,ale także   z racji nabytego taktu wolą się dziabnąć w język i przemilczeć niektóre komentarze co się na język ciśnie, dzieciak nie zawsze chce i nie zawsze potraf

a czy między zdrowymi dziećmi nie działają mechanizmy o których napisałaś?

54

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Oczywiście że działają...działają i wsród dorosłych...tak działa świati tylko d nas zalezy czy nauczymy dzieci żyć w tym świecie

55

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

"Konwencja o Prawach Osób Niepełnosprawnych wskazuje, że podstawą systemu nauczania osób z niepełnosprawnością powinna być edukacja integracyjna lub włączająca.
Jest słuszne, żeby Konwencja była w większym stopniu wdrażana. Doceniać należy, oczywiście, szkoły specjalne, ale to nie jest jedyny kierunek. Choć to pewna specyfika i specjalizacja Polski "
ja dodam od siebie - NIESTETY

56

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Oczywiście ,ze miedzy zdrowymi dziećmi działają takie mechanizmy, tylko że jak zdrowe dziecko  wobec dziecka z jakimś zaburzenie zachowa się niefortunnie, przykro,  czy tez odpycha je od siebie, nie chce w relacje kolenskie wchodzić, nie zaprosi na urodziny (!!!!!) , nie chce z nim siedzieć w 1 lawce to zaraz  jest okrzyk o dyskryminacji , o braku akceptacji, mimo ze w sytuacji kiedy to się tyczy  zdrowych dzieci nikt by nawet afery o to nie zrobił ,że na urodziny nie zaprosilo, czy się nie koleguje z z kims tam

57

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
mortisha napisał/a:

Przykład z życia wzięty ...  podczas wyjazdu szkolnego na obozie trzeba było wyłączyć muzykę , bo dziecko  z zaburzeniem miało nadwrażliwość i zle znosiło  muzykę i kilkadziesiąt dzieciaków  było  stratnych kosztem komfortu jednego dziecka. Dzieci  poczuly się pokrzywdzone , nie ukrywały rozgoryczenia , było jeszcze  kilka sytuacji ,ze trzeba było z rezygnować na rzecz  komfortu   kolegi z grupy z defektami,  do końca wyjazdu  każde z dzieci było wściekle,  dlaczego Bartek pojechał i psuje im zabawe, bez niego byłoby lepiej i zawsze było  lepiej , bo nie było takich ograniczeń.  Sama widzę ze w normalne szkole wszystko chce się na każdym kroku dostosować pod chore dziecko, ale zdrowe dzieci  są wtedy stratne w dużej mierze

gdzie byli opiekunowie?
jakie zastosowali metody rozwiązania problemu?

w opisanej sytuacji widzę jedynie brak profesjonalizmu a nie dowód na potwierdzenie tezy, że INTEGRACJA jest niemożliwa, bo wywołuje konflikty

58

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

No niezaproszenie na urodziny jest naprawde powodem dla którego trzeba te dzieci zamykać w przechowalniach

59 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-15 18:58:57)

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
Magda8891 napisał/a:

No niezaproszenie na urodziny jest naprawde powodem dla którego trzeba te dzieci zamykać w przechowalniach

Wymieniłam  kilka przykładów, miedzy innymi to był jeden przykład z wielu , nie zakumalas  do czego nawiązywał mój wpis jak  się postępuje w sytuacji tego typu miedzy zdrowym dzieckiem a zdrowym dzieckiem, a jak miedzy zdrowym dzieckiem a zaburzonym?( wtedy kładzie się większy nacisk i robi afere, kiedy  widoczny jest przejaw antypatii do dysfunkcjonalnego dziecka) i nie, nie zamykać w przechowalniach, bo z mojej strony nic takiego nie wyszlo o czym pisze już po raz kolejny , ale  wyrywasz z kontekstu  tylko skrawek

in_ka napisał/a:

gdzie byli opiekunowie?
jakie zastosowali metody rozwiązania problemu?

Opiekunowie przebywali wśród dzieci  ( 2 nauczycielki, matka chłopca upośledzonego i jeszcze  mąż  jednej z  nauczycielek ) Rozwiązali tak  problem ,ze problemu nie miał  chłopiec, który zle znosił muzykę na obozie i na kilka innych zabaw tez zle zareagował, problem  wyeliminowany został, aby dziecku choremu komfort podnieść, ale  problem miała reszta dzieci ,bo była  stratna,  miały ograniczenia, musiały zrezygnować z kilku atrakcji, a to miałaby fajna zabawa na luzie , relax a nie stypa ,chodzenie na paluszkach i  co rusz ustępowanie  koledze, wyrzekanie sie atrakcji , bo jemu cos nie pasowało i na cos źle reagował

Na zebraniu nauczycielki tlumaczyly się ,ze nie miały informacji ,ze  Bartek tak negatywnie będzie odbierał tego typu atrakcje i rozrywki ,dlatego wolały nie zaogniać konfliktu ,aby histerii nie wywoływać, stąd te cięcia   na które  reszta dzieci z żalem i gniewem je  potraktowała  i humor miały spartolony

60

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Po co zamykac to kosztuje, panstwo, inne dzieci i ich egoistycznych rodzicow. Mozna je przeznaczyc na organy.

61

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
elfina napisał/a:

Po co zamykac to kosztuje, panstwo, inne dzieci i ich egoistycznych rodzicow. Mozna je przeznaczyc na organy.

Ech no nie przeginaj wink. Nikt tu niczego takiego nawet nie sugerował. Natomiast widać, kto jest kompletnie nie w temacie, a wiedzę czerpie z Wikipedii.

Prawdą jest, że dzieci same w sobie nie są nietolerancyjne, ale takich zachowań uczą się od mamusi i tatusia. Zresztą jeśli dla mamusi dziecko niepełnosprawne to to samo co żul śmierdzący, to jak tu oczekiwać od dziecka, że pomoże koledze i go zaakceptuje takim, jakim jest? Zachowania dzieci to kalka zachowań rodziców. Ale niektórym nie da się tego wytłumaczyć.

62

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
Emilia napisał/a:

Zachowania dzieci to kalka zachowań rodziców. Ale niektórym nie da się tego wytłumaczyć.

Ja się z tym nie zgodze . Na zachowanie dzieci również ma wpływ środowisko, otoczenia, i jego wrodzony temperament  ,rodzic to nie wszystko , skądże.  Na pewno nie przytaknę temu stwierdzeniu, ze zachwania dzieci to kalka zachoan rodzica
Jak wytłumaczysz fakt ,że dziecko  potrafi być  agresywne, porywcze, wybuchowe a rodzic   najcierpliwsza oaza spokoju, który nigdy się nie uniósł ? gdzie tu kalka i od które strony ? dziecko moze być przeciwieństwem rodzica i odwrotnie

63

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
mortisha napisał/a:

Opiekunowie przebywali wśród dzieci  ( 2 nauczycielki, matka chłopca upośledzonego i jeszcze  mąż  jednej z  nauczycielek ) Rozwiązali tak  problem ,ze problemu nie miał  chłopiec, który zle znosił muzykę na obozie i na kilka innych zabaw tez zle zareagował, problem  wyeliminowany został, aby dziecku choremu komfort podnieść, ale  problem miała reszta dzieci ,bo była  stratna,  miały ograniczenia, musiały zrezygnować z kilku atrakcji, a to miałaby fajna zabawa na luzie , relax a nie stypa ,chodzenie na paluszkach i  co rusz ustępowanie  koledze, wyrzekanie sie atrakcji , bo jemu cos nie pasowało i na cos źle reagował

Na zebraniu nauczycielki tlumaczyly się ,ze nie miały informacji ,ze  Bartek tak negatywnie będzie odbierał tego typu atrakcje i rozrywki ,dlatego wolały nie zaogniać konfliktu ,aby histerii nie wywoływać, stąd te cięcia   na które  reszta dzieci z żalem i gniewem je  potraktowała  i humor miały spartolony

czyli tak jak napisałam
brak profesjonalizmu
zły dobór metod, niewłaściwe rozwiązanie problemu, brak umiejetności współdziałania i współpracy

64

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
Emilia napisał/a:

Prawdą jest, że dzieci same w sobie nie są nietolerancyjne, ale takich zachowań uczą się od mamusi i tatusia. Zresztą jeśli dla mamusi dziecko niepełnosprawne to to samo co żul śmierdzący, to jak tu oczekiwać od dziecka, że pomoże koledze i go zaakceptuje takim, jakim jest? Zachowania dzieci to kalka zachowań rodziców. Ale niektórym nie da się tego wytłumaczyć.

nie da niestety

65

Odp: Dziecko z Aspergerem a podstawówka
mortisha napisał/a:
Emilia napisał/a:

Zachowania dzieci to kalka zachowań rodziców. Ale niektórym nie da się tego wytłumaczyć.

Ja się z tym nie zgodze . Na zachowanie dzieci również ma wpływ środowisko, otoczenia, i jego wrodzony temperament  ,rodzic to nie wszystko , skądże.  Na pewno nie przytaknę temu stwierdzeniu, ze zachwania dzieci to kalka zachoan rodzica
Jak wytłumaczysz fakt ,że dziecko  potrafi być  agresywne, porywcze, wybuchowe a rodzic   najcierpliwsza oaza spokoju, który nigdy się nie uniósł ? gdzie tu kalka i od które strony ? dziecko moze być przeciwieństwem rodzica i odwrotnie

Jeśli dziecko jest takie jak opisałaś, to albo rodzic jest niewydolny wychowawczo, albo dziecko ma problemy natury emocjonalnej i warto zasięgnąć porady specjalisty. Natomiast to, co dziecko słyszy w domu, to zawsze powtórzy na zewnątrz. Począwszy od przekleństw, poprzez kolokwializmy aż do pewnego rodzaju zachowań społecznych i opinii.

Posty [ 1 do 65 z 107 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Dziecko z Aspergerem a podstawówka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024