Kolejne wizyty u psychologa.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kolejne wizyty u psychologa..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Kolejne wizyty u psychologa..

Witam!
Jakiś czas temu chwaliłam się wam że tak super się czuję po odbyciu pierwszej wizyty u psychologa. Bo tak naprawdę było! Miałam wrażenie że jest zupełnie inaczej niż było, miałam chęć do życia, bardzo się zmieniłam w stosunku do rodziców (na pozytyw). Taka świetna sielanka trwała aż do drugiej wizyty, na której już tak naprawdę nie miałam co mu powiedzieć - bo już z rodzicami się nie kłóciłam, sama się wewnętrznie uspokoiłam i w zasadzie była to rozmowa o wszystkim i o niczym. Psycholog zaczął mówić o przechodzeniu z anoreksji do bulimii (bo dzień wcześniej przyszła do niego dziewczyna z takimi zaburzeniami związanymi z rozstaniem się z matką). I powiem szczerze, dzisiaj miałam wybrać się po raz trzeci do psychologa, ale.. no nie powiem że stchórzyłam, bo to tchórzostwo nie jest! po prostu szkoda jest mi pieniędzy na coś, co mi nie pomaga. Mówiłam mu że mam problemy z własną samooceną, że nie potrafię czasem zapanować nad emocjami i często płaczę, że zawód który wykonuję sprawia że muszę być silna psychicznie, że potrzebuję jakiegoś porządnego kopniaka by w końcu wziąć się w garść bo póki co nie pracuję, ale już za pół roku gdy pójdę do pracy to będzie mi taka wewnętrzna siła bardzo potrzebna! na co usłyszałam ostatnio od psychologa "musi pani nad sobą pracować!". No super, tylko jak? co ja mam zrobić by się zmienić, by stanąć na nogi, by być bardziej odważna? Tyle to ja też wiem że muszę pracować nad sobą ale kurcze jak?
I teraz moje pytanie - czy moja decyzja o przerwaniu "terapii" (którą inaczej sobie wyobrażałam) jest dobra? Tak wiem, zaraz powiecie że to moja decyzja ale ja pytam was, czy jest w ogóle sens chodzenia do psychologa, płacenia niemałych pieniędzy za wizytę a i tak psycholog zamiast mi pomóc to opowiada o bulimii i anoreksji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kolejne wizyty u psychologa..

Nie jestem dobrym przykładem ale mi psycholog bardzo pomógł .
Gdyby nie on nie wyszłabym ze związku z ojcem mojego dziecka gdzie był naprawde straszny i toksyczny...do 4 wizyty nie moglam i niewiedziałam co mówić, ale pozniej jakos poszło jak z płatka smile
Teraz chyba od nowa zaczne chodzic bo mam ten sam problem

3

Odp: Kolejne wizyty u psychologa..
lilus.x napisał/a:

Witam!
Jakiś czas temu chwaliłam się wam że tak super się czuję po odbyciu pierwszej wizyty u psychologa. Bo tak naprawdę było! Miałam wrażenie że jest zupełnie inaczej niż było, miałam chęć do życia, bardzo się zmieniłam w stosunku do rodziców (na pozytyw). Taka świetna sielanka trwała aż do drugiej wizyty, na której już tak naprawdę nie miałam co mu powiedzieć - bo już z rodzicami się nie kłóciłam, sama się wewnętrznie uspokoiłam i w zasadzie była to rozmowa o wszystkim i o niczym. Psycholog zaczął mówić o przechodzeniu z anoreksji do bulimii (bo dzień wcześniej przyszła do niego dziewczyna z takimi zaburzeniami związanymi z rozstaniem się z matką). I powiem szczerze, dzisiaj miałam wybrać się po raz trzeci do psychologa, ale.. no nie powiem że stchórzyłam, bo to tchórzostwo nie jest! po prostu szkoda jest mi pieniędzy na coś, co mi nie pomaga. Mówiłam mu że mam problemy z własną samooceną, że nie potrafię czasem zapanować nad emocjami i często płaczę, że zawód który wykonuję sprawia że muszę być silna psychicznie, że potrzebuję jakiegoś porządnego kopniaka by w końcu wziąć się w garść bo póki co nie pracuję, ale już za pół roku gdy pójdę do pracy to będzie mi taka wewnętrzna siła bardzo potrzebna! na co usłyszałam ostatnio od psychologa "musi pani nad sobą pracować!". No super, tylko jak? co ja mam zrobić by się zmienić, by stanąć na nogi, by być bardziej odważna? Tyle to ja też wiem że muszę pracować nad sobą ale kurcze jak?
I teraz moje pytanie - czy moja decyzja o przerwaniu "terapii" (którą inaczej sobie wyobrażałam) jest dobra? Tak wiem, zaraz powiecie że to moja decyzja ale ja pytam was, czy jest w ogóle sens chodzenia do psychologa, płacenia niemałych pieniędzy za wizytę a i tak psycholog zamiast mi pomóc to opowiada o bulimii i anoreksji?

hmmm może chce Ci pokazac że u takich własnie lekarzy jak "psycholog" rozmawia się o wszystkim .
W ten sposób możesz nabrac większego zaufania.

4

Odp: Kolejne wizyty u psychologa..

ja rozumie wszystko - że mam jakiś problem który może się do tego psychologa wydawać średnio ciekawy z punktu widzenia psychologii, że muszę się jakoś sama przemóc i sobie z nim poradzić. Ale powiem szczerze że zanim poszłam na pierwszą wizytę, wyobrażałam sobie że pójdę do psychologa, powiem o moim problemach, będę może na początku nie do końca w pełni ufna mu, ale jednak coś tam mu opowiem o moim życiu. Poszłam, opowiedziałam o tym moim głównym problemie i w sumie mi pomógł - długo ze mną rozmawiał na ten temat - i o siostrze, i o bracie, o najbliższej rodzinie, o chorobach psychiatrycznych w rodzinie itd. Dlatego bardzo pozytywne wrażenie na mnie wywarł i byłam wręcz inną osobą gdy po raz pierwszy od niego wyszłam. Ale gdy poszłam tam w ubiegłym tygodniu, to czułam że jest on totalnie nieprzygotowany - nie wiedział jak mam na imię, nie pamiętał mojej sytuacji (ok, ma dużo pacjentów, ale zapisuje sobie wszystko w notesie więc wydaje mi się że jego obowiązkiem jest przed wizytą to chociaż raz przeczytać by sobie przypomnieć o co w ogóle chodziło u tej danej osoby - zwłaszcza że byłam pierwszą pacjentką tego dnia). Więc prawda jest tak że odczułam że mój problem jest dla niego niczym, że w sumie mi nie pomoże, choć jeszcze trochę się łudziłam. Ale gdy znów usłyszałam to samo co tydzień temu - że moja sytuacja to symbioza z matką a każda depresja tkwi w matce, to stwierdziłam że w sumie bez sensu w ogóle do niego przychodzę, że powinnam te pieniądze wydać na coś konkretnego a nie na płacenie osobie która ciągle mówi to samo.

5

Odp: Kolejne wizyty u psychologa..

Witam. Nie wiem czy jeszcze to przeczytasz, ale wiele osób skarży się (bynajmniej na początku terapii), że owe spotkania nic nie dają.  Znam takie osoby.I wiesz co im proponowałam ? Widzisz, tak samo jak dany lekarz różni się od innego, tak i psycholog nie zawsze musi spełniać Twoje oczekiwania. To znaczy, że nie koniecznie musisz chodzić na terapię akurat do tego. Jeśli chcesz kontynuować spotkania ze specjalistą, poszukaj innego. A może to właśnie ktoś inny "przypadnie Ci do gustu".  Przemyśl to. Albo być może sama sobie poradzisz z własnymi kłopotami. Czasem starczy jedno spotkanie u psychologa czy psychoterapeuty aby człowiek zdał sobie sprawę, iż sam da sobie doskonale radę smile.
Pozdrawiam.

6

Odp: Kolejne wizyty u psychologa..

Czy Ty chodzisz do psychologa czy psychoterapeuty ? Na pierwszej sesji zawsze ustala się zasady, m.inn. ustala cel terapii, koszt, przewidywany czas trwania itp. Poza tym co ważne- terapeucie mówisz o WSZYSTKICH swoich wątpliwościach, chęciach ucieczki itp. bo ma to bardzo istotny wpływ na przebieg terapii. Więc ja wróciłabym raz jeszcze i opowiedziała o tym co tutaj napisałaś. Terapeuta nie obrazi się. Jeśli nic się nie zmieni w Twoim podejściu, może faktycznie zmień prowadzącego.
Terapia może trwać nawet kilka lat, nie oczekuj, że kilka spotkań załatwi sprawę.

7

Odp: Kolejne wizyty u psychologa..

Taka już rola psychologa,naopowiadasz mu o swoim życiu i problemach,rzucisz kasą a z problemami i tak musisz sobie sama poradzić,według mnie nie warto.Kilka lat terapii możesz zamienić na czytanie psychologicznych poradników,które być może będą tańsze i skuteczniejsze.

8

Odp: Kolejne wizyty u psychologa..

Osobiście uważam, że o niebo lepszy jest psychoterapeuta niż psycholog. Większy zakres możliwości, wiedza i naprawdę lepiej może pomóc. To oczywiście moje osobiste odczucia.
Rozważ na spokojnie wszystkie za i przeciw.

9

Odp: Kolejne wizyty u psychologa..

nie ma takiej możliwości żebyś po pierwszym spotkaniu była inną osobą, jak to sama określasz, bo jedno spotkanie to za mało. Po prostu odczułaś ulgę, wypowiedziałaś co Cię trapi osobie która Cię słuchała i chce Ci pomóc. Błędne jest potoczne myślenie, że już na pierwszym spotkaniu psycholog wie wszystko o Tobie, już Cię doskonale zapamięta a ty jesteś uzdrowiona.. Jakieś pierwsze trzy spotkania to są rozmowy prowadzone po to żeby Cię poznać, Twoją całą sytuację rodzinę itp. I tu zależy dużo od Ciebie co Ty powiesz, bo na siłę wyciągać z Ciebie nic nie będzie. Idziesz z własnej woli i zasada jest taka że Ty mówisz to co chcesz omówić. W terapii będą spotkania, po których będziesz się fajnie czułą naładowana energią, będą chwilę że stwierdzisz że Ci to niepotrzebne bo już dobrze się czujesz( a to jest mylne!) a inne będą takie że wyjdziesz zapłakana, roztrzęsiona zdołowana i będziesz chciała uciec! Bo to są emocje, które w Tobie są a które wyjdą na światło dzienne. Życzę Ci wytrwałości i dania przede wszystkim sobie szansy, bo psycholog miał rację - to TY musisz nad sobą pracować, a nie on za Ciebie bo to nie cudotwórca i wróżka.

10

Odp: Kolejne wizyty u psychologa..

Osoby, które napisały przede mną pewnie mają rację - szczególnie, że brzmią jakby znali się na rzeczy smile Natomiast ja od siebie dodam jedną rzecz, chyba ważną. Psychologowie (czy psychoterapeuci?) działają różnymi metodami, w różnych nurtach. Nie wiem czy jedne są bardziej skuteczne od drugich, ale na pewno niektóre moga pasować Ci bardziej. Może poczytaj o nich i znajdź taką pomoc, która bardziej spełni Twoje oczekiwania? Mnie np. bardzo dużo dała terapia skoncentrowana na rozwiązaniach, była jakby napisana pode mnie smile Potem przeczytałam, że zgrabnie omija wszystkie rzeczy, których u psychologa najbardziej sie obawiałam (np. że będzie chciał rozgrzebywac moje problemy z dzieciństwa - a ja przecież mam problem dziś i chcę go rozwiązać! smile)

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kolejne wizyty u psychologa..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024