Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...

Witam,
Mam 25 lat, jestem osobą samotną, dziewicą, ba nie byłam nawet na randce (jestem DDA, doświadczałam przemocy w dzieciństwie na sobie ale i też oglądałam ją...Zaznaczam, że żadnego gwałtu, ani przemocy seksualnej NIE BYŁO, jestem chorobliwie nieśmiała, plus jakieś elementy mutyzmu przewijają się do dzisiaj i takie tam  inne...).

Jednak w końcu chciałabym założyć rodzine poznać kogoś i te inne bzdety... Myślę, że w końcu nadejdzie ten dzień no i wiadomo... Tu jest problem...

Mianowicie martwi mnie moje dziwne uczucie obrzydzenia do seksu i tych spraw. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś w ogóle miał mnie pocałować, to może dziwnie brzmieć, no ale jakoś nie mogę, ja się przecież ślinię, drugie osoby też się ślinią. O ile zwykły pocałunek w usta bym jeszcze w miare nie miała za złe, tak wtykania języka do ust jakoś nie umiem sobie wyobrazić....
Jak pomyślę o tym że ktoś miałby mnie dotykać, całować po całym ciele, a już nie wspomnę o miejscach intymnych. Wiem, że względy higieniczne, myjemy się i tak dalej, tylko te wszystkie śluzy tam i tak dalej, jakoś sobie nie wyobrażam, żebym tą osobę potem choćby pocałowała w usta. Już nie wspomnę o robieniu facetowi loda, chociaż Wiem że nie każdy lubi seks oralny itd.
Inna sprawa to orgazm jakoś sobie nie wyobrażam gapienia się na mnie czy przeżywania tego w czyimś towarzystwie, to wręcz dla mnie hamujące jest...

Wiem, że może nie poznałam jeszcze kogoś odpowiedniego, że może nie dojrzałam, ale dla mnie to po prostu ohydne. I szczerze mówiąc martwi mnie to, że coś jest ze mną nie tak... Niepokojące dla mnie jest nawet to, że nie lubię przytulania, unikam jak ognia, a jak już ktoś mnie przytula to mam ochotę uciekać... Naprawdę nie wiem co mi jest sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...

A sama się zaspokajasz?

3

Odp: Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...

Tak. Ciało ma swoje potrzeby, które jednak nie są u mnie jakieś duże. Czuje się potem okropnie. Nienawidzę tak naprawdę tej potrzeby najchętniej pozbyłabym się jej jakbym tylko mogła. Nie zniosłabym jednak tego, kiedy ktoś miałby to robić.

4

Odp: Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...
Pani_F napisał/a:

Tak. Ciało ma swoje potrzeby, które jednak nie są u mnie jakieś duże. Czuje się potem okropnie. Nienawidzę tak naprawdę tej potrzeby najchętniej pozbyłabym się jej jakbym tylko mogła. Nie zniosłabym jednak tego, kiedy ktoś miałby to robić.

Ja tam nie wiem czy są potrzeby duże, czy małe. A jeśli się dotykasz, to gdy jesteś w trakcie, to o czym myślisz?

5

Odp: Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...

Że chcę jak najszybciej skończyć. Bardzo drażnią mnie moje potrzeby tego typu i nie czuje się z tym dobrze, a raczej mam poczucie że robie coś obrzydliwego i niestosownego.

6

Odp: Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...
Pani_F napisał/a:

Że chcę jak najszybciej skończyć. Bardzo drażnią mnie moje potrzeby tego typu i nie czuje się z tym dobrze, a raczej mam poczucie że robie coś obrzydliwego i niestosownego.

Powiem Ci szczerze, że ja też czasami mam takie myśli... Zamykam nawet oczy, by nie widzieć co się dzieje, a Ty?

7

Odp: Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...

no to jest do leczenia przypadek. robisz to, a czujesz obrzydzenie. walka z samą sobą. trzeba wyluzowac i zaakceptowac swoja seksualnosc i potrzeby. zaden facet Ci tego nie zmieni, chociaz moze gdyby był cierpliwy i powoli wszystko Tobie pokazywal, ze jednak nie jest to takie złe? ale tez powiesz, ze robisz to, jest Ci dobrze, przyjemnie a jednak w myslach masz ciagle ze to obrzydliwe (taka sprzecznosc). dla mnie to jest tu potrzebna duuuza pomoc z zewnatrz, bo nie jestes aseksualna - jeszcze sa kwestie religijne, ale ich nie biore pod uwage bo mowisz, ze nawet przytulanie czy calowanie Cie odpycha (a jest to tez przyjemne i calkiem normalne).

8 Ostatnio edytowany przez fastbird (2014-03-31 22:09:01)

Odp: Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...

Tu się nic nie poradzi (to problem psychiki i tego-co masz w głowie) tak nie jest jak tobie się zdaje
To przestanie być obrzydliwe gdy się zakochasz (wtedy to sama będziesz chciała) może się ze mną nie zgodzisz ale później sama się przekonasz)

9

Odp: Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...

Nasze wyobrażenia na różne tematy często są bardzo dalekie od rzeczywistości. To że wmawiasz sobie że seks jest obrzydliwy nie znaczy że faktycznie taki jest, i jakbyś spróbowała faktycznie by taki się okazał. Poza tym zdajesz sobie sprawę że twoje podejście do sprawy jest nieco inne bo jesteś DDA.
Myślę że lepiej by było gdybyś nie podchodziła do tematu z takim negatywnym nastawieniem i spróbowała potraktować to bardziej na luzie, albo wręcz odwrotnie - że w tych wydzielinach, ślinach i innych rzeczach może być coś fajnego.

Kiedyś chodziłem z dziewczyną DDA która była bardzo nieśmiała i na ogół podobne objawy jak u ciebie. Niespodziewanie w poprawie stanu rzeczy lub też odwróceniu wszystkiego o 180 stopni (sama mi zaproponowała 'lodzika' pewnego dnia) było czytanie opowiadań erotycznych na necie (jakieś blogi itd) które sama znajdowała. Ha dobre czasy.

No więc może w czymś takim akurat jest metoda, w sensie myślę że pomogłaby ci bardzo zmiana podejścia i rozpoczęcie wystawiania się na bodźce które mogłyby cię jakoś podniecać.
Chyba że chcesz zostawić rzecz taką jaką jest, ale w to wątpię bo nikt nie chce walczyć z samym sobą

Odp: Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...

Witaj.
Faktycznie masz mały problem. ale wszystko można zmienić...mózg również można przeprogramować i są na to naukowe dowody. A Twoja niechęć do seksu pochodzi z Twojej głowy,  dasz radę, jeśli tylko będziesz chciała i dużo nad sobą pracowała odpowiednimi metodami
Zainteresowana? Daj znać, to podpowiem więcej
Pozdrawiam

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie lubię seksu, dotyku, czuję do niego pewnego rodzaju obrzydzenie...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024