Jechałam z nim z 3 razy z chłopakiem
2 razy z Warszawy do Gdańska- jak jechaliśmy nad morze, to właśnie najpierw Polskim Busem, potem pociągami już na miejsce docelowe np raz do Łeby, raz do Jastarni. Dwa razy z z powrotem z Gdańska- tylko, że raz spóźniliśmy się na niego, więc nie pojechaliśmy nim, dlatego liczę trzy razy, a nie cztery- ten jeden nam przepadł i niestety kasę straciliśmy, ale już trudno. A spóźniliśmy się z powodu znowuż busu, który się sporo spóźnił i dlatego potem my się na Polski Bus spóźniliśmy. Co dziwne, miał odjeżdżać chyba 15:30, a jakiś facet na przystanku nam powiedział, że odjechał tak 15:10. No, ale to dziwne, bo jednak z tego co obserwowałam to Polski Bus to solidna firma pod tym względem- w sensie, że z tego co widzę i wiem, to odjeżdżają na czas, a nie za wcześnie lub za późno, chyba, że jak już to może się zdarzyć za późno, ale nie za wcześnie, przecież wtedy by stracili sporo klientów, więc coś mi się nie chce wierzyć, w to co nam powiedział. Za bilety płaciliśmy łącznie 103 zł i tak płaciliśmy 2 razy jak tak jechaliśmy, czyli na osobę 52,5 (z tym, że w tym wlicza się jeszcze opłata za rezerwację, ale nie pamiętam dokładnie jak to naliczają), a trzecim razem zapłaciliśmy też chyba 52,5 za osobę, czwartym razem tak ok 45 za osobę, mimo że 3-4 dni przed wyjazdem zamawialiśmy, tylko że czwartym razem właśnie się na niego spóźniliśmy, więc niestety nim nie pojechaliśmy jak już wyżej pisałam. Za trzecim razem, co też płaciliśmy na osobę tak ok 52,5 i wracaliśmy z Gdańska do Warszawy, to wtedy było bardzo dużo ludzi, dlatego podstawili dwa autobusy, żeby każdy się zmieścił, tak że wtedy było ludzi na dwa autobusy.Zrobił się bałagan, ale to z racji tego, że niektórzy ludzie nie zrozumieli poleceń, gdzie mają się udać, my zrozumieliśmy- wszystko wyjaśnili klarownie, że np Ci z tym początkiem numeru idą tam itp, coś takiego.
Generalnie tak wiem, że ludzie często jeżdżą nim do Gdańska czy gdzie indziej np po 20-30 zł albo nawet taniej, ale my generalnie rezerwowaliśmy z tydzień przed i dlatego cena ok 50 zł za osobę- wtedy zazwyczaj już jest taka cena, jest to wtedy już taka ich cena regularna i z tego co wiem wyżej już niż te ok 50 zł co płaciliśmy nie wzrasta, jest taka już do dnia odjazdu chyba.
Co innego jak się kupi wcześniej, ale my tydzień wcześniej kupowaliśmy, bo mój często miał taki niepewny urlop, więc nie było jak. Z powrotem tego czwartegoo razu, z Gdańska do Warszawy kupowaliśmy chyba nawet 3 lub 4 dni wcześniej tylko bo też nie mieliśmy za bardzo jak wcześniej, ale wyszło ten raz mniej, bo ok 45 zł, pewnie mniej ludzi wtedy jechało i dlatego taniej,(czego być nie możemy pewni, bo przecież się spóźniliśmy, w efekcie czego nim nie pojechaliśmy, wróciliśmy dlatego pociągiem), a jak te 2 razy jechaliśmy, to niestety cały autobus ludzi, no i tydzień przed rezerwowane, więc krótko to ok 50 zł- właśnie na pewno dlatego, że krótki termin i dużo ludzi jechało, więc i cena wzrasta, no i trzeci raz też, bo jak pisałam drugi autobus musieli wtedy aż podstawić.. No, ale mimo wszystko ceny bardzo fajne, ok 50 zł do Gdańska to spoko, pociągiem generalnie byłoby drożej, zwłaszcza jak ma się bilet normalny, a tak wychodzi taniej
Komfort jak dla mnie jest w porządku, siedzenia dość wygodne, tzn po jakimś czasie czasem bolą plecy, ale gdzie tak nie jest
Wszędzie czysto, fajnie, obsługa miła, my za każdym razem dostaliśmy drożdżówki, soczek jakiś i tyle, więc to było bardzo miłe. No, ale słyszałam, że to często jest właśnie na trasie Warszawa-Gdańsk i Gdańsk-Warszawa, a że my trzy razy na tej trasie to nic dziwnego, że za każdym razem dostaliśmy
Mało miejsca przy siedzeniu, ale to dla wyższych, mnie przy 170-172 (co pomiędzy mam) to nie przeszkadzało raczej, za to mojemu chłopakowi trochę tak, ale on ma 185 cm, to dlatego. W wc byłam parę razy i dla mnie super, że jest, bo ileż razy, to spotkałam się w autobusach nawet np z Warszawy do Krynicy Morskiej, że nie było wc albo zamknięte na kluczyk i jechaliśmy wtedy np nocą, to poprosiłam pana i wysadził mnie i zrobiłam w krzakach:D No bo kurczę, nawet jak jest noc, to ciężko mi wytrzymać 8 godzin, nawet jak śpię, to z raz idę na siusiu, nie umiem spać 8 godzin i nie iść ani razu albo bardzo rzadko
Uważam, że to normalne, a nienormalne jest, żeby w autobusie, który jedzie 8 godzin nie było toalety, a postój niby był, ale to chyba po 5 czy 6 godzinach trasy, a mi się wcześniej zachciało.... Dlatego dostęp do wc cały czas jest jak dla mnie dobry. Ja w Polskim Busie sporo coś tam piłam, dlatego byłam na tej 5 godzinnej relacji z 2 czy 3 razy na siku
Toaleta mała, ale moim zdaniem to nie jest wada, ważne, że jest i można skorzystać. Na mnie zrobiła dobre wrażenie, czysta, można korzystać w każdej chwili, a nie tylko na postojach, wszystko ładnie, rączki można umyć. Dla mnie super, dlatego dziwię się opiniom, że kiepska. Co jeszcze? Ogólnie fajny komfort dla mnie za tę cenę, dużo lepszy od każdego autobusu dalekobieżnego, jakim jechałam. Dlatego na pewno jeszcze nie raz nim pojadę, w wakacje znowu raczej jedziemy nad morze, więc w te wakacje na pewno pojedziemy też Polskim Busem do Gdańska, a potem dalej. Tyle, że teraz pewnie uda nam się wcześniej rezerować, bo ma trochę inną pracę i z większym wyprzedzeniem będzie mógł powiedzieć. Może uda nam się zarezerwować miesiąc wcześniej, co też już nieźle albo chociażby 2 tygodnie przed wyjazdem, a jak tak będzie, to wydaje mi się, że dorwiemy bilety za ok 35 zł osoba, więc może to nie te 5 czy 15 zł jak niektórzy jeżdżą, ale zawsze jeszcze lepiej niż za 45 czy 50 zł jak ostatnio
A pojechać za 35 zł do Gdańska z Warszawy to ho ho naprawdę tanio, dużo taniej niż pociągiem, co pewnie ok 60 zł, zwłaszcza, że teraz nie mam już ulgi studenckiej, tylko normalne bilety.
Mnie tylko wkurzali tam niektórzy ludzie, ale przecież to nie wina Polskiego Busa. Ja wiem, fajnie, gdyby Polski Bus miał miejsca numerowane, ale z drugiej strony jak za taką cenę, to spoko, mnie tam obojętne, gdzie będę siedzieć, chciałabym tylko siedzieć obok chłopaka. Na szczęście za każdym razem tak było, choć kto wie, jakby trafić na kogoś wrednego i by nie było dwójek, to może nie chcieliby się przesiąść (chociaż ja tam tego nie rozumiem). No, ale zasada jest taka, że jak masz już numerek bagażu, to wiadomo idziesz najpierw, a jakaś babka miała numerek po nas, my już czekamy do wejścia, a ona się wpycha przed nas
No ludzie, aż mój chłopak coś jej na ten temat powiedział. Po prostu bezczelnie się wepchnęła przed nas, mimo że bagaż oznaczyła po nas i jeszcze twierdziła "Ja byłam pierwsza". No wiecie, na pewno o co chodzi, ale mój chłopak powiedział co myśli i dopiero stanęła za nami wtedy. Innym razem tak było z jakimś dziadkiem. Ona też taka kobieta hm koło 50-tki może. Mam szacunek do starszych, ale mam wrażenie, że oni często bardziej się pchają, przynajmniej ja się często tak z tym spotykam 
A i dla mnie płacenie przez Internet jest wygodą, jestem w tym już wprawiona, jest szybkie, dużo rzeczy robię w Internecie. Rozumiem jednak, że dla wielu osób może to być problematyczne. Podobno na niektórych stacjach gdzieś można w takim punkcie kupić bilet, ale chyba na nielicznych i nie słyszałam o niczym takim jak Ty Catwoman, żeby kierowca sprzedawł bilet, jak ktoś nie ma. Nie, nie ma raczej tak, oni są nastawieni na sprzedaż internetową i podobno jak nie masz biletu przez Internet, to Ci nie sprzeda, nie pojedziesz i tyle. Chyba, że będziesz miał laptopa i szybko kupisz tak przez Internet przed odjazdem autobusu- słyszałam, że ktoś tak zrobił na szybko i dopiero wtedy pojechał. Kierowcy tam nie sprzedają biletów. Dla mnie nie jest to złe, chociaż też mogliby sprzedawać, bo rozumiem, że wielu osobom, by ułatwiło. No, ale mimo wszystko dla mnie to duża wygoda przez Internet, tyle, że ja to robię tylko w domu, kupuję te bilety itp, bo w telefonie np Internetu nie mam i laptopa też nie mam. No, ale dla mnie to nie problem
Dla mnie to po prostu szybkie i wygodne kupić te bilety przez Internet 