Poszukuję dziewczyny Beata Ozga z Krakowa. Otóż osoba ta wpłaciła na moje konto pieniądze za kosmetyk ale nie licytując i nie kupując. Ta transakcja jest naprawdę co najmniej nietypowa. Gdyż ja wystawiłam produkty na allegro 21 stycznia na licytację. A licytacja się skończyła wczoraj .(29 st) I Wczoraj córka weszła na swoje konto i dopiero zauważyła tą wpłatę zrobioną w dniu w którym dany kosmetyk wstawiałam na licytację od 19,99 + 8 zł przesyłka -i tyle było wpłacone. Nie mam jej danych tylko nr aukcji wpisała. Jakim cudem tak zrobiła- chcę jej wysłać ale nie wiem GDZIE.
A może płaciła za kogoś kto zalicytował? Sprawdzałaś to? Niektórzy tak robią.
Nie bo akurat ta rzecz wcale nie była licytowana ,i całe szczęście bo byłby problem.
A nie mozesz po prostu zwrocic kasy na jej konto?
Jak chcesz sie zabezpieczyc - zawsze mozesz pieniadze zdeponowac. Pytanie tylko, czy jest sens.
Skoro wplacila Ci za kosmetyk, a nie przez pomylke, to sama sie pewnie skontaktuje.
Mam nadzieję że skontaktuje się. Bo nie wiem jakim cudem nie licytując u mnie wpłaciła pieniądze za ten kosmetyk. GDYBY CHOCIAŻ PODAŁA ADRES. szukałam na facebook i nic.
Zazwyczaj w danych przelewu są dane adresowe nadawcy wpłaty...
Właśnie napisała imię nazwisko, mieiscowość i za co płaci.
A nie mozesz po prostu zwrocic kasy na jej konto?
Dokładnie. No chyba, że nie chcesz ![]()
Mam nadzieję ze ona się skontaktuje sama. Jeśli jednak nie to odeślę kasę TOKSYCZNA- I nie wiem po co piszesz takie posty? ku czemu on miał służyć ? chyba tylko po to aby pisać ot tak sobie z nudów.