nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Witajcie dziewczyny.

Mam od kilku dni straszny dylemat, bardzo mnie męczy ta sprawa i nie wiem na co  sie zdecydować.
Chodzi o wybór pracy, nie wiem czy dać sobie spokój, czy zaryzykować i spróbować czegoś nowego.

Obecnie pracuje w branży odzieżowej, niewiele sie dzieje, im większy bezruch tym szefowa większej szajby dostaje. Teraz w lutym jak zwykle wysyla mnie na miesiac bezplatnego urlopu, to samo na wakacjach, bo nic sie nie dzieje. Tyle ze na wakacjach jade za granice co mnie cieszy, bo sobie dorabiam i przy okazji mogę zwiedzić inny kraj. Pracuje od pon do soboty, na tygodniu do 17, w soboty krocej, w najdluzszy miesiac (31 dni) wychodzi mi lekko ponad 200h pracy. Nie mam umowy, nie mam niczego, ale nie przeszkadza mi to (na początku tak było, mialam dostac umowe).

Pojawila sie propozycja pracy, klinika weterynaryjna, pensja  - najnizsza krajowa, miesiecznie ok 160h pracy, niestety godziny pracy sa przewalone, bo ok 13.00 do 20.00. Praca bedzie na kontrakt, czyli musze zalozyc wlasna dzialalnosc, dostane 2 klocki brutto no i po odliczaniu zusu i podatkow wychodzi najnizsza krajowa. Tu bedzie sie cos dzialo, bede umawaic wizyty, bedzie sprzedaz w sklepie, nawet pomoc lekarzowi weterynarii. Minusem sa godziny i to, ze nie ma wolnego - tzn pewnie bede musiala zachorowac, zeby sobie wolne zrobic.

W tym kraju nie mozna normalnie pracowac, zawsze ktos cos musi zakombinowac, albo bez umowy, albo zwalaja na Ciebie cala odpowiedzialnosc.

Jestem tak totalnie skolowana, bo nie wiem jaka decyzje podjac, boje sie ze jak nie pdoejme sie nowego wyzwania to bede zalowac, a z drugiej strony ze jak to wezme, to zycia miec nie bede, bede konczyc o 20.00? Dzien w dzien?

Moze to błahe,ale ja już kolejna noc spać nie mogę, jestem straszliwie rozdarta. Co mam robic?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Gdybym stanęła na podobnym rozstaju, zrezygnowałabym z pracy w klinice weterynaryjnej, ale też nie nastawiałabym się na długoterminową współpracę z obecną szefową, tylko szukałabym zupełnie innej propozycji pracy, gdzie będę miała możliwość rozwoju, dostanę umowę, i zarobki na tyle przyzwoite, że mogłabym przeżyć miesiąc niczego sobie nie odmawiając.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, że mój obecny pracodawca wysyła mnie na miesięczny, bezpłatny urlop, bo nie ma ruchu, i nie ma mi z czego zapłacić. Mógłby być pewien, że nie wróciłabym po tym miesiącu do pracy.

3

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

U nas w województwie nie ma z czego sobie tak przebierać, niestety....I stawki sa jakis sa, zreszta chyba jedne z najnizszych w całej PL hmm

A honorem się nie nakarmię.

4

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Przeprowadzki do innego miasta/województwa nie bierzesz pod uwagę? Trzyma Cię coś kurczowo w rodzinnym (?) mieście?

5

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Dlaczego z góry zakładasz porażkę ? Od sterczenia w miejscu i uskarżania się, jeszcze nikt sukcesu nie osiągnął.
Honor to jedno, a potrzeba stabilizacji to drugie. Pracując na czarno, ryzykujesz, że w ogóle pensji nie zobaczysz na oczy, i wtedy rzeczywiście nie będziesz miała za co jeść.

6

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?
nbm napisał/a:

Przeprowadzki do innego miasta/województwa nie bierzesz pod uwagę? Trzyma Cię coś kurczowo w rodzinnym (?) mieście?

gdybym miala jechać do innego województwa, to wolę wyjechać w ogóle za granice. Dlatego albo znajde coś tutaj, albo jeśli wybitnie będzie mi źle to jade za granicę.
Mam okazję teraz zacząć w branży weterynaryjnej, co trochę jest związane z moimi studiami, więc to mnie cieszy. Tylko te godziny są straszne dla mnie, bo teraz to mam w miarę takie standardowe godziny pracy.

Problemem jest też to, że niby po studiach ale nic konkretnego w ręce i dlatego też mam taki problem.

7

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Daj sobie 3 miesiące, może pół roku. Nie znajdziesz nic konkretnego, szukaj szczęścia za granicą. Jeśli masz tam znajomych, na początku będzie o niebo łatwiej.

8

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Tylko ta praca za granica to dla mnie totalna ostateczność i trochę taki symbol porażki, że tutaj mi nie wyszło...dlatego bronie się jak mogę przed wyjazdem, bo wiem że juz tu nie wrócę bo i po co?

9

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Wróżką jesteś? smile Podam Ci przykład kolegi, który wyjechał na Wyspy, pracował rok w zawodzie i stwierdził, że wraca. Nie kręciło go tamtejsze życie, brak znajomych/przyjaciół (poznawał ludzi, tzw. płytkie znajomości), ciągle praca, praca, bo trzeba się dorobić. Woli tutaj robić to, co lubi, za mniejszą stawkę i być szczęśliwym.
Oczywiście, mnóstwo osób odnalazło się za granicami, mają rodziny itd.

Pamiętaj, wrócić możesz zawsze, jesteś panią swojego losu. Zrobisz sobie co najwyżej wakacje, pozwiedzasz, będziesz miała co wspominać. Na koniec, zmień nastawienie!

10

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Zawsze moge teraz zmienic jednak te prace a jak mi sie noga podwinie to wtedy jechac za granice. Co innego wyjechać sobie na 2-3 miesiące wiedząc, ze masz do czego wrócić niz jechać z zamiarem dłuzszego pobytu tam. wiem jakie mialam nastawienie jak jechalam na 2 miesiace i wyobrazam sobie swoje nastawienie kiedy stawiam walizke na lotnisku i wiem ze mam tam zostac na dłuzej - skrajnie różne emocje.

Wiem, moja postawa zyciowa to moj najwiekszy problem, nie sądziłam że jest aż tak to widoczne. W kazdym razie dzieki wszystkim za zainteresowanie tematem.

11

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Możesz wszystko, ale tego nie zrobisz. Długo będziesz znosiła humorki szefowej, miesięczne urlopy i marną wypłatę za ~200h pracy? Masz oszczędności? Zrezygnuj z obecnej pracy, szukaj innej!

W tej chwili, masz do czego wracać (rodzina, znajomi, praca)? Jeśli mowa o tym ostatnim, to wg mnie nie.

Przemyśl wszystko na spokojnie, nie masz presji czasu i podejmij decyzję.

12

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

myślę, że spróbuje tej nowej pracy. Pierniczyć całą resztę....

13 Ostatnio edytowany przez nbm (2014-01-27 16:47:00)

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Reklamacji i zażaleń nie przyjmuję wink
Trzymam kciuki.
Za jakiś czas zdaj relację smile

14 Ostatnio edytowany przez koleandra85 (2014-01-27 16:56:43)

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?
nbm napisał/a:

Reklamacji i zażaleń nie przyjmuję wink
Trzymam kciuki.
Za jakiś czas zdaj relację smile

to nie jest tak ze ktos mnie przekonał.
Jestem rozdarta, to fakt.
Jest dużo rzeczy, które mi tak się w tej nowej pracy nie podobają (godziny pracy, brak urlopu - chyba ze chorobowy, dalej niż obecna praca a co za tym idzie koszty dojazdu)...ale czy mam z niej zrezygnować tylko dlatego, ze jestem wygodna ?

Mmo tego, ze teraz mam wygodnie jest cos, co mnie ciągnie do tej drugiej pracy, to coś wewnątrz mnie mówi żeby iść i spróbować, tego głosu nie mogę zagłuszyć....nigdy czegoś takiego nie miałam, a to jest ze mną cały czas i nie chce zamilknąć O_o

15

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?
koleandra85 napisał/a:
nbm napisał/a:

Reklamacji i zażaleń nie przyjmuję wink
Trzymam kciuki.
Za jakiś czas zdaj relację smile

to nie jest tak ze ktos mnie przekonał.
Jestem rozdarta, to fakt.
Jest dużo rzeczy, które mi tak się w tej nowej pracy nie podobają (godziny pracy, brak urlopu - chyba ze chorobowy, dalej niż obecna praca a co za tym idzie koszty dojazdu)...ale czy mam z niej zrezygnować tylko dlatego, ze jestem wygodna ?

Mmo tego, ze teraz mam wygodnie jest cos, co mnie ciągnie do tej drugiej pracy, to coś wewnątrz mnie mówi żeby iść i spróbować, tego głosu nie mogę zagłuszyć....nigdy czegoś takiego nie miałam, a to jest ze mną cały czas i nie chce zamilknąć O_o

Ufff, kamień spadł mi z serca. Za i przeciw znasz, znasz również samą siebie, wierzę, że podejmiesz właściwą decyzję (albo już to zrobiłaś).

PS W związku z głosem, idź do specjalisty wink Żart.

16

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?
nbm napisał/a:

PS W związku z głosem, idź do specjalisty wink Żart.

tak rzadko go słyszę, że wcale mi nie przeszkadza.
Jeśli ma racje, to niech sobie gada ile chce wink

17

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?
koleandra85 napisał/a:

Witajcie dziewczyny.

Mam od kilku dni straszny dylemat, bardzo mnie męczy ta sprawa i nie wiem na co  sie zdecydować.
Chodzi o wybór pracy, nie wiem czy dać sobie spokój, czy zaryzykować i spróbować czegoś nowego.

Obecnie pracuje w branży odzieżowej, niewiele sie dzieje, im większy bezruch tym szefowa większej szajby dostaje. Teraz w lutym jak zwykle wysyla mnie na miesiac bezplatnego urlopu, to samo na wakacjach, bo nic sie nie dzieje. Tyle ze na wakacjach jade za granice co mnie cieszy, bo sobie dorabiam i przy okazji mogę zwiedzić inny kraj. Pracuje od pon do soboty, na tygodniu do 17, w soboty krocej, w najdluzszy miesiac (31 dni) wychodzi mi lekko ponad 200h pracy. Nie mam umowy, nie mam niczego, ale nie przeszkadza mi to (na początku tak było, mialam dostac umowe).

Pojawila sie propozycja pracy, klinika weterynaryjna, pensja  - najnizsza krajowa, miesiecznie ok 160h pracy, niestety godziny pracy sa przewalone, bo ok 13.00 do 20.00. Praca bedzie na kontrakt, czyli musze zalozyc wlasna dzialalnosc, dostane 2 klocki brutto no i po odliczaniu zusu i podatkow wychodzi najnizsza krajowa. Tu bedzie sie cos dzialo, bede umawaic wizyty, bedzie sprzedaz w sklepie, nawet pomoc lekarzowi weterynarii. Minusem sa godziny i to, ze nie ma wolnego - tzn pewnie bede musiala zachorowac, zeby sobie wolne zrobic.

W tym kraju nie mozna normalnie pracowac, zawsze ktos cos musi zakombinowac, albo bez umowy, albo zwalaja na Ciebie cala odpowiedzialnosc.

Jestem tak totalnie skolowana, bo nie wiem jaka decyzje podjac, boje sie ze jak nie pdoejme sie nowego wyzwania to bede zalowac, a z drugiej strony ze jak to wezme, to zycia miec nie bede, bede konczyc o 20.00? Dzien w dzien?

Moze to błahe,ale ja już kolejna noc spać nie mogę, jestem straszliwie rozdarta. Co mam robic?

Jesli masz szanse cos zmienic w swoim zyciu to sie nie zastanawiaj,jak nie sprobujesz to bedziesz sie zadreczac ta niewiedza.Alternatywa dla Ciebie,jak piszesz jest wyjazd zagranice,wiec drugie wyjscie masz.Moze ta zmiana da Ci nowe mozliwosci,nawet jak zmienisz kraj.Jedno doswiadczenie wiecej,ktore bedziesz mogla umiescic CV.Powodzenia

18

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

praca związana ze studiami lepsza. ;-) no i możliwość awansu.

19

Odp: nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?
Zielona75 napisał/a:

Jesli masz szanse cos zmienic w swoim zyciu to sie nie zastanawiaj,jak nie sprobujesz to bedziesz sie zadreczac ta niewiedza.Alternatywa dla Ciebie,jak piszesz jest wyjazd zagranice,wiec drugie wyjscie masz.Moze ta zmiana da Ci nowe mozliwosci,nawet jak zmienisz kraj.Jedno doswiadczenie wiecej,ktore bedziesz mogla umiescic CV.Powodzenia

Wlasnie wiem, ze długo bym sie zastanawiala jak by to bylo i miala bym niezlego kaca z tego powodu.
Dzieki Ci za te słowa.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » nowe i nieznane czy stare i pewne? Co wybrać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024