Cześć!
Jestem z chłopakiem od 9 miesięcy, jest ode mnie o 3 lata starszy i w tym roku wyjechał na studia dzienne około 100km od mojej miejscowości. Do czasu kiedy był tutaj wszystko było w porządku. Kiedy wyjechał nasze relacje trochę się zepsuły, często się kłócimy...wydaje mi się, że jest smutny. Kiedy się go o to zapytałam, powiedział, że ma teraz na głowie sesje i to dlatego jest taki przygnębiony. Obiecał, że po wszystkim wróci do normy. Nie jestem pewna czy chodzi właśnie o to. Nie wiem czy to może ja się od niego odzwyczaiłam, bo widzimy tylko w weekendy. Czekam na koniec tej sesji z nadzieją, że będzie lepiej. Czekam na wiosne...zima to taka przygnębiająca pora roku dla mnie...Co o tym wszystkim myślicie ? pomocy...