Moja dziwna relacja - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moja dziwna relacja

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Moja dziwna relacja

Witajcie,

Pewnie byly podobne historie na forum. Jednakże chcialabym wam opowiedziec moja osobista.

W maju tego roku poznalam faceta przez internet. Zasady byly jasne- spotykamy sie na seks. Bylam najprawdopodobniej uzalezniona od tego. Wczesniej przez pol roku spotykalam sie z przeroznymi mezczyznami z internetu. Nie potrafilam przestac. Mialam dzo stresu, czulam sie samotna i te ciagle mysli o seksie...
Jednakze odkad go poznalam nie szukalam nikogo, z nikim sie juz nie umawialam- wystarczal mi. Z czasem go polubilam...  nawet bardzo.
Po pewnym okresie czasu zaczelo mi dokuczac to ze nie potrafimy nazwac tej relacji. Mielismy codzienny kontakt ze soba, widywalismy sie co 2-3 dni.  Wrocil po 3 tygodniach z nad morza i chcialam wtedy przejsc na etap kolezenstwa, poniewaz swietnie sie ze soba dogadywalismy, podobny humor, zainteresowania itp. Byl to wrzesnien i z mojej strony cos sie zmienilo, zaczelam czuc cos wiecej. Mowil, ze nie mozemy byc razem, bo dzieli nas 10 lat, że ma spora przeszlosc dotyczaca kobiet oraz ze poznalismy sie w fatalny sposob.

Mowil jedno... a na spotkaniach "bylam jego dziewczynka" calowal mnie, przytulal- wydawalo mi sie, że na prawde czuje do mnie cos wiecej. I tak minal wrzesnien, padziernik, listopad.. i nagle dowiedzialam sie ze spotyka sie z 23 letnią, ladna, z dlugimi nogami i duzymi biustem dziewczyna. Powiedzial, ze nic do mnie nie czuje, że bardzo mnie lubi, ale to za malo. Strasznie wtedy plakalam, schudlam 5 kg w ciagu niecalych 2 tygodni. Bardzo to przezywalam, a on zakonczyl z nia ta relacje po 2 tygodniach odkad ja wiedzialam. Tak jakby wrocil do mnie. Chociaz nie był to zwiazek nigdy. Zaczelam dopytywac o nia, powiedzial, ze nic nie bylo miedzy nimi, raz ja pocalował i zrozumial, ze bardzo mu na mnie zalezy i nie moze mnie stracic, że jestem najlepsza kobieta jaka poznal w zyciu.

Odkad pojawila sie 23letnia pieknosc zaczelam go sprawdzac, telefony, laptop... dowiedzialam sie, ze od maja mial jeszcze jakies przygody z kobietami- ale mysle, wtedy nie znaczyl dla mnie tak duzo, nie bylismy razem, wiec jesli jest czysty od wrzesnia to ja to toleruje. Znalazlam kilka dni temu zdjecie tej pieknosci w staniku. Nie dawalo mi to spokoju, poniewaz miedzy nimi rzekomo byl tylko pocalunek. Zaczelam dopytywac glebiej, dowiedzialam sie ze spal z nia 3 razy + seks oralny. Umowili sie zeby mi nie mowic, bo bede cierpiec.

Nie wiem czy moge nazwac ta zdrada, bo nigdy nie bylismy w zwiazku. Od grudnia prawie wszystkie noce spedzalismy razem, bylo lepiej niz kiedykolwiek i z kimkolwiek. Czulam sie piekna, wazna, bezpieczna. I nagle powrot do przeszlosci...
Powiedzial ze juz nigdy mnie nie oklamie i nie narobi swinstwa.

Powinnam sobie dac spokoj? czy walczyc o faceta, w ktorym zakochalam sie po uszy?  Dac sobie troche czasu? Zobaczyc czy tesknimy za soba, czy jestesmy wazni dla siebie? Czy raz na zawsze odciac sie od niego?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moja dziwna relacja

musisz dać wam trochę czasu i zobaczysz co z tego będzie. jeżeli on nadal się będzie się umawial z innymi kobietami to daj sobie spokój

3

Odp: Moja dziwna relacja

Powiedział, że już nie bedzie. "Teraz jestem tylko ja".

ale skoro zostawil mnie na chwile i poszedl do tej z wiekszym biustem, to sytuacja zapewne sie powtorzy...

Odp: Moja dziwna relacja

georgiajane, myslisz ze od kogos kto zyje w taki sposob mozna oczekiwac wiernosci ?????????
Co Ty masz 15 latek ? ze masz taka naiwnosc w sobie ?
A moze harlequinow sie za duzo naczytalas ?

5

Odp: Moja dziwna relacja

Inaczej jest jesli sprobuje patrzec na to z boku... a inaczej gdy z nim przebywam, rozmawiam...

Chyba za duzo "syfu" narobil miedzy nami bysmy mogli to kiedykolwiek wyprostowac i zyc normalnie, cieszyc sie teraźniejszoscia, zamiast wspominac smutna przeszlosc...

Odp: Moja dziwna relacja

Odpowiedz sobie na jedno pytanie :
ufasz mu na tyle, ze czujesz sie bezpieczna ?


... uciekaj moja droga

7

Odp: Moja dziwna relacja

Odkad dowiedzialam sie ze z nia spal.... nie ufam mu i nie czuje sie bezpiecznie...

Odp: Moja dziwna relacja

georgiajane, to bylo pytanie retoryczne:)

9

Odp: Moja dziwna relacja

@georgiajane, każdy kto spotyka się tylko na seks kiedyś tak kończy, więc masz nauczkę na przyszłość. Facetowi możesz dać szansę, ale... spuść go ze smyczy. Wyluzuj się, a zobaczysz jaki on jest naprawdę. Na razie nie wiadomo czy ten etap w jego życiu się skończył. Może tak, ale równie dobrze możesz być tylko opcją awaryjną, więc podejdź do tego z dystansem.

10

Odp: Moja dziwna relacja

Opowiedzial mi o wszystkim ze szczegolami... obiecal ze jesli zdecydujemy sie byc kiedys razem to nigdy mnie nie oszuka i nie zdradzi.

Napisala dzis do niego, dal mi przeczytac. Brzmialo to mniej wiecej: "dla ciebie oklamalam ta laske a ty teraz cos krecisz i udajesz niewiniatko, nie zostawie tak tego".
Impulsywnie chwycilam za telefon i zadzwonilam. Byla zaskoczona, nie sadzila ze wiem o wszystkim i ze przeczytam ta wiadomosc, kazalam jej po cichu odejsc i nie kontaktowac sie ani ze mna ani z nim i zostawic nas juz w spokoju, bo swoje narobila. Odpowiadala tylko ze nie bedzie ze mna rozmawiac i to nie jest jeszcze koniec.

Jesli trzecia osoba wie, ze ta druga spotyka sie z kims to nie powinna sie wpychac, a tym bardziej puszczac sie, by utrzymac druga osobe przy sobie. Gdzie kobieca solidarnosc? Ludzie sa jednak parszywi.

(przepraszam tych nieparszywych)

11

Odp: Moja dziwna relacja
georgiajane napisał/a:

Ludzie sa jednak parszywi.

Dla mnie parszywe jest, gdy dwie baby walczą między sobą o NIEWARTEGO tego faceta jak wściekłe psy o kawał mięsa.

12

Odp: Moja dziwna relacja

Jesli jest sie z kims tak blisko, widujesz sie codziennie, dzielisz wszystkim.. to ciezko odejsc. Przywiazanie? Uczucie? Nie wiem.

Nie walcze , tak mi sie wydaje. Czuje sie oszukana, zła. Chcialabym, zeby ona tez sie tak poczula. Wiem, ze to dziecinne i nie powinno sie schodzic na taki poziom, ale jest we mnie tak wiele emocji, ze dzialam impulsywnie. Potem zaluje.

Powinnam zostawic z spokoju i jego i ją, bo sa siebie warci. Tylko, ze nie potrafie. Dam sobie troche czasu z daleka od niego. Zobacze czy mu na mnie zalezy, czy sie zmieni, czy bedzie o mnie dbal i czy bede najwazniejsza.

Dowiedzialam sie, ze tamta dziewczyna oczekuje przeprosin ode mnie. Nie wydaje mi sie zeby na nie zasluzyla, poniewaz tez klamala. Czy moze powinnam cos napisac?

13

Odp: Moja dziwna relacja

Dziewczyno daj sobie spokój,z nim,z nią i tym całym "związkiem " nic z tego nie będzie to nie jest typ wiernego kochającego faceta..

14

Odp: Moja dziwna relacja

Nie powinnas czytac wiadomosci przeznaczonej nie dla Ciebie, nawet jak on Ci do przeczytania daje. Ani awanturowac sie z obcą Ci babą. Po jakiego? Sam powinien zalatwiac sprawy z panienką i w jego interesie powinno byc, zeby to szybko skonczyc i odbudowac Twoje zaufanie.

Jesli tego nie robi, znaczy - ma Cie w nosie, delikatnie rzecz ujmujac.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moja dziwna relacja

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024