Witam Drogie Panie ![]()
Sproboje przedstawic historie jak najkrocej i jak najdokladniej jak sie da zeby wszystko bylo w miare poukladane i spojne a wiec :
jestem studentem mam 22 wiosen na karku, u siebie na roku mam pewna damę o ktorej mysle intensywnie przez ostatni rok, 1 raz cos takiego czuje do kobiety, uwielbiam sie na nia patrzec, wydaje mi sie idealna, choc wbrew pozorom nie jest jakas modelka nie jest super ladna nie ma super pupy czy tez piersi, ale jest w niej cos co mnie do niej ciagnie niesamowicie juz okolo roku. Tak pewnie zapytacie dlaczego nic nie zrobiles przez ten rok?, no wlasnie sam kurde nie wiem poprostu przerasta mnie odrzucenie, co za tym idzie przegrana z kretesem, jestem czlowiekiem ktory nigdy sie do porazki nie przyzna, niestety taki moj charakter.
Normalnie jestem dosc rozmowny, lubie rozsmieszac ludzi i udaje mi sie to, mam sporo znajomych i kilku przyjaciol, nie jestem jakims snobem czy tez nie wiadomo kim, uwazam siebie za normalnego goscia, dodam nawiasem jeszcze, nie zebym sie chwalil czy tez dowartosciowywal chce tylko okreslic jasna sytuacje co mnie meczy i jaki jestem, ze moj drogi przyjaciel mial sporo dziewczyn kazda z nich bardzo mnie lubila wiec chyba to o czyms swiadczy heh.
Pewnie zapytacie dlaczego nie podbijesz nie zagadasz? Bo hmmm zawsze jest z kolezankami a nigdy sama, poruszac jakis temat to wszystkie zaczna rozmowe chociaz wzrok skierowany na nia. Czasem jak siedzi na wykladzie na tyle pieknie wyglada ze z checia zrobil bym jej zdjecie, zastanawiam sie w glebi co sie ze mna dzieje czyzbym sie zauroczyl w kobiecie ktorej nawet nie znam?, na uniwerku jest wiele fajnych "dupeczek" ale ona i tak najbardziej mi sie podoba, chociaz wcale sie nie wyroznia...
Co zrobic? Obmyslilem w sumie 2 plany heh:
1. Postawic wszystko na jedną kartę zazwyczaj tak robie, podbic tekscik podobasz mi sie, moze mialabys ochote sie blizej poznac cos w tym rodzaju? powie albo tak albo nie, w obu przypadkach i tak wszystko rozejdzie sie i bedzie psioczenie za plecami ale co poradzic taka natura ludzka.
2. Kolezanki mam z jedna kontakt a reczej z dwoma takze z mojego roku, jedna znam dosc dobrze i mniej wiecej moglbym ja podpytac co moja "wybranka" sadzi, chociaz to glupie kurw* to nie gimnazjum -.-, pozatym na tyle jej dobrze nie znam wiec nie moge byc pewny ze nie powie jej ze o nia sie pytalem itp gdzie przez rok tego nigdy nie robilem
Czasem jak na nia patrze lub chce zaczac temat braknie mi slow i taki zonk, a nigdy w rozmowach z kobietami nie mialem problemow a tu jednak boje sie czegos, czegos co nazywa sie odrzuceniem...
Drogie Panie co byscie zrobily na moim miejscu chociaz nie to zle pytanie co byscie zrobily jakby jakis typ tak z dupy do was podbil i powiedzial tekst ze chce was lepiej poznac heh, co jak co ale to jest tylko jedno zdanie po ktorym wygram lub przegram czego bardzo nie lubie, ale z drugiej strony tez moze pomyslec co mu odjeb*** ze palna takim tekstem ehhh
Prosze o jakies rady, czy cokolwiek... metlik w mojej glowie mnie przerasta czasem...