Na lodzie w ważnym momencie życia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Na lodzie w ważnym momencie życia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Na lodzie w ważnym momencie życia

Mam 20 lat i właśnie kończę technikum, a więc mam przed sobą maturę. Wszystko jak do tej pory układało się bardzo dobrze, przynajmniej pod kątem przyjaźni. Miałam chłopaka, niestety był to związek na odległość, w dodatku bardzo toksyczny. Wiele razy dawałam mu drugie szanse i cierpiałam. W sumie... w ciągu tych dwóch lat ok 80% czasu poświęciłam na czekanie na niego i na wybaczenie mu. Pewnego dnia jednak, gdy mnie odwiedzał, postanowił zrobić sobie przyjemność. Mówiłam mu, że nie chcę, ale czy słuchał? Jasne, że nie. Biorąc pod uwagę to, co robił, mogłabym go posądzić o gwałt. Złość na niego zbierała we mnie od dłuższego czasu. Dodam, że raz mnie rzucił dla innej, ale mu wybaczyłam tłumacząc sobie, że każdy ma prawo do błędów. Tydzień po próbie gwałtu w końcu go rzuciłam. Poczułam się trochę wolna, ale i bardzo samotna. Spotykaliśmy się rzadko, bardzo rzadko, ale byłam mu wierna i nagle poczułam się taka zupełnie sama w tej wolności. Miałam na szczęście przyjaciółki. No właśnie... miałam. Tworzyłyśmy piątkę. Ja zawsze jakoś odstawałam, bo cenię sobie u koleżanek jednak tę dozę powagi, której nie było za grosz w tej czwórce. W dodatku, w tej piątce była pewna dziewczyna, która zawsze musiała być w centrum zainteresowania i wszystkie poza mną były w nią wpatezone jak w obrazek. Pewnego dnia powiedziałam, co myślę o jej zachowaniu. Prawdopodobnie był to błąd. Teraz wszystkie odnoszą się do mnie bardzo chłodno i nie mają już ochoty się ze mną zadawać, bo jestem od nich doroślejsza (jestem o rok starsza). Najbardziej boli to, że jedna z tej czwórki była moją najlepszą przyjaciółką. Kilka lat temu stwierdzono u mnie nerwicę. Jestem niesamowicie wrażliwa i łatwo mnie zranić. Za 4 miesiące piszę maturę, a nie mam w ogóle sił. Mam wciąż tą kulkę w gardle i czuję się zdradzona, wystawiona i opuszczona. Nie wiem, co mam ze sobą zrobić,  więc piszę tu. Na ogół jestem pogodna i rozmowna. Teraz jednak potrzebuję wsparcia jak nigdy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Na lodzie w ważnym momencie życia

Witaj,

przeczytałem cały Twój post i zastanawiam się jakby Cie można było wesprzeć, może zdaj sobie sprawę z tego, że wszystko jest po coś? Że te gorsze momenty kształtują nas do tych lepszych byśmy dojrzeli, przemyśleli, nabrali pokory? Może być ciężko i będzie nie ma co się oszukiwać, ale Ty masz za zadanie to po prostu zaakceptować. Ten chłopak to jakiś frajer i zastanawiam się czy nie przydało by mu się by dostał po dupie i byś go nie posądziła o ten gwałt?

3

Odp: Na lodzie w ważnym momencie życia

Co do chłopaka... nie chcę go już więcej widzieć, ani za bardzo o nim myśleć, co pewnie byłoby konieczne przy zgłaszaniu czegokolwiek. Po prostu niech mi da spokój.
Wiem, że trudne chwile kształtują charakter. Mój już i tak jest dość specyficzny. Teraz jednak potrzebuję kogoś, kto mnie przytuli i powie, że wszystko będzie w porządku. Jedyne, o cxym marzę to ktoś, kto w końcu okaże mi trochę ciepła i brak problemów chociaż do końca maja. O nic więcej nie odważę się prosić. Wspomniana nerwica objawia się tylko w chwilach, gdy ktoś mnie bardzo zawodzi. Poza tym jestem całkiem normalna. Jeśli można to tak nazwać.
Dziękuję jednak za zainteresowanie moim postem. Jest to mimo wszystko w pewnym sensie krzepiące. smile

4

Odp: Na lodzie w ważnym momencie życia

Witam Cię.

Co do Twojego byłego to straszne chamstwo... A co do nerwicy, uważaj żeby się nie "rozrosła". Bo ja w przeciwieństwie do Ciebie taki "normalny" już nie jestem. A tak poza tym życzę Ci wszystkiego dobrego. Młodziutka jesteś jeszcze, wszystko przed Tobą.

5

Odp: Na lodzie w ważnym momencie życia

Witaj, Piotrze.
Czytałam Twoją historię i nawet chciałam jakoś na to odpisać, ale doszłam do wniosku, że to dłuższe pisanie i lepiej wyjdzie mi to na klawiaturze zwykłej, nie tej z telefonu. Wiem, że muszę się pilnować, aby nerwica się nie poszerzyła, ale wiem, że ona minie, jak tylko się pogodzę z porażką.
Myślę, że to wszystko to kara za to, że jestem jednak trochę inna i zbyt wrażliwa.

6

Odp: Na lodzie w ważnym momencie życia

Czy bycie zbyt wrażliwym musi oznaczać bycie kimś "innym"? Jakby nie było wszyscy jesteśmy "tylko" ludźmi... Chociaż nie które kobiety stwierdzają, że facet wrażliwy to skarb w dzisiejszych czasach, to jednak czy nie wolą takiego macho?

7 Ostatnio edytowany przez Yaya (2014-01-22 04:24:02)

Odp: Na lodzie w ważnym momencie życia

Nie mam pojęcia, co wolą kobiety w dzisiejszych czasach, bo chociaż korzystam z nowinek technologicznych, moja wrażliwość jest nieco inna. Nie przeklinam, chyba że jestem bardzo zła, jestem poprawna politycznie. Nie znam się na nowościach, za to mam wciąż w głowie piosenki Marka Grechuty i Sinatry. Nie lubię macho. Moim ideałem byłby raczej dżentelmen, który pisałby do mnie listy (nie maile), zabierał na długie spacery i po prostu ochraniał, bo chociaż jestem dość samodzielna, są chwile, gdy staję się kompletnie bezbronna.
Ludzie ostatnio kojarzą męską wrażliwość z homoseksualizmem, co jest dla mnie paranoją do kwadratu. Przecież każdy jest czlowiekiem.
No i kolejny powód mojego przymusowego odizolowania : nigdy dużo nie piłam, bo np. Piwo mi śmierdzi, a teraz pić nie mogę w ogóle, toteż odpadam, bo przecież ze mną nie można się upić.

8

Odp: Na lodzie w ważnym momencie życia

Wysłałem Ci wiadomość przez E-mail żeby tu nie robić już chata:)

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Na lodzie w ważnym momencie życia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024