witam mam 21 lat mam chłopaka jesteśmy razem ponad trzy lata znamy sie 12 lat mieszkamy razem niestety mój chłopak zarywa do każdej laski raz z nim zerwalam bo mnie zdradzil przez internrt znaczy uprawial sex przez internet z inna laska kiedy sie dowiedzialam to sie wyprowadzilam ale po miesiacu wrocilismy do siebie bo twierdzil ze to sie nigdy nie powtorzy niestety to tylko byly puste słowa co ja mam zrobic zeby on byl tylko moj a nie moj i kadej innej laski nie chce z nim zerwac bo strasznie go kocham i nie wyobrazam sobie zycia bez niego blagam pomozcie
:(:(:(:(
2 2014-01-16 16:35:05 Ostatnio edytowany przez Konsternacja (2014-01-16 16:37:18)
witam mam 21 lat mam chłopaka jesteśmy razem ponad trzy lata znamy sie 12 lat mieszkamy razem niestety mój chłopak zarywa do każdej laski raz z nim zerwalam bo mnie zdradzil przez internrt znaczy uprawial sex przez internet z inna laska kiedy sie dowiedzialam to sie wyprowadzilam ale po miesiacu wrocilismy do siebie bo twierdzil ze to sie nigdy nie powtorzy niestety to tylko byly puste słowa co ja mam zrobic zeby on byl tylko moj a nie moj i kadej innej laski nie chce z nim zerwac bo strasznie go kocham i nie wyobrazam sobie zycia bez niego blagam pomozcie
:(:(:(:(
Jeśli mężczyzna sam nie zechce to nic nie zrobisz żeby był tylko Twój. Nie ma czarodziejskiej różdżki... Chociaż wiadomo, że każdy by tak chciał.
Domyślam się, że to jest baaardzo przykre dla Ciebie. To co możesz zrobić... zostaw go. Odejdź. Daj Wam czas. Jak odetchniesz to z perspektywy czasu inaczej na to spojrzysz.
A on... to jeszcze niedojrzały dzieciak. Mężczyźni w jego wieku są na różnym poziomie rozwoju, Ty jak widać trafiłaś na chłopaka szukającego wrażeń...
witam mam 21 lat mam chłopaka jesteśmy razem ponad trzy lata znamy sie 12 lat mieszkamy razem niestety mój chłopak zarywa do każdej laski raz z nim zerwalam bo mnie zdradzil przez internrt znaczy uprawial sex przez internet z inna laska kiedy sie dowiedzialam to sie wyprowadzilam ale po miesiacu wrocilismy do siebie bo twierdzil ze to sie nigdy nie powtorzy niestety to tylko byly puste słowa co ja mam zrobic zeby on byl tylko moj a nie moj i kadej innej laski nie chce z nim zerwac bo strasznie go kocham i nie wyobrazam sobie zycia bez niego blagam pomozcie
:(:(:(:(
Zamknij go w klatce. Najlepiej z zawiązanymi oczami.
Innej opcji nie ma.
Człowiek nie własność, TYLKO Twój nigdy nie będzie.
On kłamie, Ty jesteś uzależniona od niego.
Sporo pracy przed wami, jeśli chcecie ten związek jakoś uratować.
Czy masz poza nim jakieś koleżanki, hobby, znajomych?? Czy tylko on i on, aż do obrzydzenia....?
Pyskata ma rację. Jesteś od niego uzależniona, po prostu tak bardzo chcesz żeby było dobrze, że jesteś w stanie wiele wybaczyć. A w gruncie rzeczy to Cię niszczy i właśnie też dlatego zajrzałaś na to forum.
tylkou nas jest taka sytuacja ze ja go kocham juz tyle lat on mnie tez tylko nie bylismy wczesniej ze soba bo ja mu nie mowilam o tym co czuje bo bylam pewna ze nie mam u niego szans a on myslal tak samo o mnie i teraz kiedy w koncu jestesmy razem ja nie chce go stracic
ale nie chce tez zeby on zarywal do kazdej laski ![]()
No dobrze, ale jak to się przekłada na Wasz związek?
Usiądź, porozmawiaj z nim. Powiedz, że Ciebie to rani, że go kochasz, że nie akceptujesz sexu przez internet (co prawda ja swojego chłopaka bym od razu rzuciła po takim czymś no ale to jesteś Ty), że jest to dla Ciebie nie do przyjęcia, że czujesz się w ten sposób zdradzana. Powiedz co czujesz po prostu. Bez nacisków, krzyków, spokojnie i na temat.
Jeśli Cię kocha, zrozumie na 100%.
w sumie po tym jak sie przeprowadzilam do niego to mam jedna dobra kolezanke ale ostatnio rzadko sie spotykamy bo ona teraz jest zajeta przygotowaniami do slubu oprocz niej mam kilku znajomych...
wlasnie juz probowalam z nim gadac ale a pierwszym razem stwierdzil ze sex przez internet to nie jest zdrada potem mu powiedzialam ze to jest zdrada ze mnie tym rani itd i obiecal ze juz nie bedzie ale sytuacja sie powtorzyla znowu z nim rozmawialam i on w trakcie rozmowy powiedzial mi ze on wie ze mnie zranil ale ze on nie potrafi inaczej nie wiem jednak co to znaczylo bo mi nie wytlumaczyl tego potem jednak przestal zarywac do innych i wszystko bylo w porzadku przez pare miesiecy az do teraz:(teraz co prawda nie zdradzil mmnie ale pisze z innymi tak dwuznacznie znaczy do jednej (tej z ktora mnie zdradzal) pisal ze sie bardzo od siebie oddalili ze juz sie nie spotykaja itd a z druga laska pisali o wspolnej imprezie ona go zaprosila ale on odmowil bo jest w pracy wiec pisali o wspolnym spotkaniu i on do niej z haslem ze to spotkanie moze byc niebiezpieczne po takiej ilosci alkoholu roznie moze sie to skonczyc (ich spotkanie ma sie odbyc jutro a wczesniej idziemy naurodziny stad ten alkohol) potem ona mu pisze ze przytyla a on do niej ze nie zauwazyl tych pieknych kiogramow:( kiedy dzisiasj z nim rozmawialam o tym stwwierdzil ze on niby nie mial na mysli ze to spotkaniee moze sie zakonczyc seksem tylko ze spotkania po alkoholu zwykle zle sie koncza dlatego tak napisal i ze to ja jak zwykle sie czepiam i sobie dopisuje cos czego nie ma:( tylko ze ja mu jakos nie wierze ze on nie mial na mysli seksu tym bardziej ze juz kiedys jeszcze za nim bylismy razem bylo blisko zeby poszli razem do lozka ale on jaos nie umial... boje sie ich spotkania bo kiedys ktos z fikcyjnego konta napisal mi wiadomowsc ze wlasnie ta laska z ktora jutro ma sie spotkac chce mi go odbic i ze jej sie to uda i ze moj facet mnie zostawi a z nia bedzie i ze on do dzisiaj wspomina ich wspolna noc boje sie ze ona moze cos zrobic aon ulegnie:(
Skąd ja to znam. Mam tak samo. Mam dużo starszego ale cholernie przystojnego faceta. I ciągle jakieś baby się kręcą. Ale nauczyłam sobie z tym radzić. I moja rada to:
1) Nigdy nie okazuj, że jesteś zazdrosna, wszelkie sceny zazdrości bardzo źle wpływają na związek. Lepiej już w towarzystwie zachować zimną krew i kamienną twarz. I jak coś wszelką złość zrzucić na nie. Ale co Ci powiem na facetów działa to, że potem jak zostaniecie sami zaczniesz okazywać smutek i przykrość. Zaczniesz płakać i dasz jasno do zrozumienia, że to, że ogląda się za innymi sprawia ci ból.
2)Mówiąc o sobie, ja staram się być we wszystkim najlepsza. Myślę, że kobieta jak jest silne dowartościowywana nie ma takich problemów. Postawić na dobry wygląd, modne ciuchy itd. Tak żeby ,,dobrze się czuć''. Dla samej siebie i żeby facet miał świadomość tego co ma i tego, co może stracić.
3) Zaufanie i wolność. Facet musi czuć, ze jest niezależny i jest partnerem a nie niewolnikiem który musi się tłumaczyć każdego wyjścia z kolegami. Bo faceci są przekorni i bardzo ich chcesz skontrolować tym bardzo rozrabiają.
4) To brutalne ale prawdziwe-dobry seks. I tyle ile on chce. Owszem, że szacunek dla samej siebie trzeba mieć. Ale starać się nie odrzucać faceta i w miarę możliwości spełniać jego potrzeby, nawet jeśli nasze są mniejsze. Wtedy nie będzie miał powodów.
Skąd ja to znam. Mam tak samo. Mam dużo starszego ale cholernie przystojnego faceta. I ciągle jakieś baby się kręcą. Ale nauczyłam sobie z tym radzić. I moja rada to:
1) Nigdy nie okazuj, że jesteś zazdrosna, wszelkie sceny zazdrości bardzo źle wpływają na związek. Lepiej już w towarzystwie zachować zimną krew i kamienną twarz. I jak coś wszelką złość zrzucić na nie. Ale co Ci powiem na facetów działa to, że potem jak zostaniecie sami zaczniesz okazywać smutek i przykrość. Zaczniesz płakać i dasz jasno do zrozumienia, że to, że ogląda się za innymi sprawia ci ból.
2)Mówiąc o sobie, ja staram się być we wszystkim najlepsza. Myślę, że kobieta jak jest silne dowartościowywana nie ma takich problemów. Postawić na dobry wygląd, modne ciuchy itd. Tak żeby ,,dobrze się czuć''. Dla samej siebie i żeby facet miał świadomość tego co ma i tego, co może stracić.
3) Zaufanie i wolność. Facet musi czuć, ze jest niezależny i jest partnerem a nie niewolnikiem który musi się tłumaczyć każdego wyjścia z kolegami. Bo faceci są przekorni i bardzo ich chcesz skontrolować tym bardzo rozrabiają.
4) To brutalne ale prawdziwe-dobry seks. I tyle ile on chce. Owszem, że szacunek dla samej siebie trzeba mieć. Ale starać się nie odrzucać faceta i w miarę możliwości spełniać jego potrzeby, nawet jeśli nasze są mniejsze. Wtedy nie będzie miał powodów.
ad 1. w końcu mu się znudzą scenki płaczącej księzniczki - przestanie reagować... wpadniecie w schemat - on sie bedzie rajał..a potem cię przeprosi, że ty smutna żabcia jesteś
ad 2. w pewnym momencie twoja strategia zawiedzie - modny ciuch i dobry wygląd nie będa atutem w zderzeniu z kobietą o 10 lat młodszą od ciebie= no zawsze jednak cyc bardziej spręzysty....
twój facet jest starszy.. i cholernie przystojny - wybiera jak rozumiem coraz młodsze, z modniejszym ciuchem?
ad. 3 - faceci to nie małe dzieci. opcja- im bardziej kontrolujesz tym bardziej rozrabiają stawia cię w roli matki - wychowujesz, stosujesz najlepsze techniki korygowania zachowan gówniarza do twoich oczekiwań
ad.4 no tu tez niekoniecznie - wiesz, ty jestes fajna, ale znana i zawsze chętna.. a tutaj trzeba coś zdobyć.. zapolować, posmakować....
nie ma schematów
jak facet jest chujoplątem, to mu się będzie mały plątał w rózne zakamarki
nic nie zrobisz, facet sie nie zmieni, ciagle bedziesz zyła w klamstwie, lepiej poszukaj nowego ![]()