Cześć wszystkim pięknym paniom, które siedzą właśnie tak, jak ja, przed komputerem i czytają mój wątek, który niestety może dotyczy również ich.
Mam chłopaka, za którym tęsknię mimo, że jest blisko
o co chodzi? już piszę
!
Pewnego wieczora w piątek, odwiedził mnie on, mój chłopak. Leżeliśmy, oglądaliśmy tv, aż tu nagle zasnął (nie był to pierwszy raz
) spał od 21:30 do 1:30 w nocy, po czym myślał, że wszystko jest ok. Mylił się! Obraziłam się na niego. Uważam, że słusznie bo to nie był pierwszy raz, poza tym przyjechał do mnie, a nie po to żeby się wyspać, prawda?
Ale to nie wszystko... w sobotę, właśnie po tym piątku, mieliśmy jechać ze znajomymi do kina
ale nic z tego nie wyszło, bo on napisał mi w smsie, że on nie jedzie, po czym dostałam od niego smsa, że jest w mcdonaldzie, a później na dyskotece
kolejny powód, po którym mam prawo być zła.
do dzisiejszego dnia nie rozmawiamy prawie w ogóle... ![]()
czy mam prawo być zła? i oczekiwać przeprosin czy przesadzam? co wy uważacie, moje piękne? ![]()
A powiedziałaś mu to wszystko? Czy strzeliłaś focha z adnotacją "domyśl się" ?
A powiedziałaś mu to wszystko? Czy strzeliłaś focha z adnotacją "domyśl się" ?
on wie, za co jestem zła.
wczoraj w smsie zapytał się czy czekam na coś od niego, a ja, że tak, a on na to: "to czekaj" ![]()
Teo napisał/a:A powiedziałaś mu to wszystko? Czy strzeliłaś focha z adnotacją "domyśl się" ?
on wie, za co jestem zła.
wczoraj w smsie zapytał się czy czekam na coś od niego, a ja, że tak, a on na to: "to czekaj"
jeśli nie powiedziałaś o co ci chodzi t raczej nie wie... jeśli to standardowy egzemplarz to domyślności nie ma w zestawie ![]()
Napisz mu że czekasz na przeprosiny te a te wtedy jeśli nie przeprosi to baj baj a tak zawsze może powiedzieć że nie skapował o co chodzi.
Sorry, ale przytoczone sytuacje są opisane zbyt ogólnikowo i niejednoznacznie żeby ferować wyroki czy i jak powinien przeprosić. A już próby wymuszenie przeprosin to jakaś totalna żenada.
Teo napisał/a:A powiedziałaś mu to wszystko? Czy strzeliłaś focha z adnotacją "domyśl się" ?
on wie, za co jestem zła.
wczoraj w smsie zapytał się czy czekam na coś od niego, a ja, że tak, a on na to: "to czekaj"
Ale to wyraźnie pokazuje, że on wie, o co chodzi.
Pogoń go, niech inną męczy.
może wtedy, jak lezeliscie tak przed TV, Ty i On, zrobiło mu sie tak miło i fajnie ze az zasnął. u mnie to wyglada tak, że czasem kładziemy sie z chłopakiem na łózku, przytulamy i nawet troche śpimy. ![]()
tą sytuacje akurat można troche ola,c bo może facet był zmeczony.
a z tym Mcdonaldem to wyszlo tak że mieliście isc do kina a on zamiast siedziec w domu (powiedział ze nie idze), poszedł w inne miejsce. powiedz mu że troche sie nie zrozumieliście i masz nadzieje ze takie sytuacje sie nie powtórza bo bardzo lubisz spedzac czas ale z nim, bo on jest dla Ciebie bardzo ważny. Badz madrzejsza- nie kłoc sie tylko wytłumacz o co chodzi ![]()
Czemu go poprostu żartobliwie nie szturchnęłaś i nie powiedziałaś ( ej nie śpimy kochanie ) i było by po sprawie, a ty wielce teraz masz pretensje, a może inaczej co ty robisz z chłopakiem że on w twoim towarzystwie zasnął.
Czemu go poprostu żartobliwie nie szturchnęłaś i nie powiedziałaś ( ej nie śpimy kochanie ) i było by po sprawie, a ty wielce teraz masz pretensje, a może inaczej co ty robisz z chłopakiem że on w twoim towarzystwie zasnął.
Oglądali film.
Jeżeli chciało mu się spać to mógł zostać w domu.
kingway250 napisał/a:Czemu go poprostu żartobliwie nie szturchnęłaś i nie powiedziałaś ( ej nie śpimy kochanie ) i było by po sprawie, a ty wielce teraz masz pretensje, a może inaczej co ty robisz z chłopakiem że on w twoim towarzystwie zasnął.
Oglądali film.
Jeżeli chciało mu się spać to mógł zostać w domu.
Widocznie dziewczyna kazała mu oglądać jedną z tych romantycznych polskich komedii gdzie zawsze gra Adamczyk, to nie ma się co dziwić że facet zasnął, nikt z facetów nie lubi takich filmów. Na wspólne oglądanie trzeba wybrać coś co oboje zainteresuje a nie tylko tą bardziej dokuczliwą połówkę.
Dziewczyny zmuszacie nas do oglądania dziadowskich serialików i nudnych romantycznych komedii i co jeszcze się dziwicie że na tym zasypiamy przecież w tych filmach jest akcja jak przy czytaniu książki telefonicznej, i jeszcze macie pretensje że zasypiamy
Ja tam uważam, że akurat o to zaśnięcie podczas filmu obrażać się jest głupotą. Ok umawiali się, ok mieli oglądać film, ale może chłopak najzwyczajniej w świecie był zmęczony. A co to, księżniczka sama filmu obejrzeć nie mogła? Chyba się świat od tego nie zawalił ani nikomu się krzywda nie stała. Parodia.
Co do dnia drugiego, może chłopak bał się, że ten film okaże się równie nudny i też na nim zaśnie, a widząc reakcję dziewczyny z dnia poprzedniego, wcale mu się nie dziwie, że wolał tego uniknąć.
Zresztą, nawet jak rzeczywiście autorkę w sobotę olał to ona powinna mu w prost powiedzieć co jej się nie podoba a nie strzelać fochy...toż to dziecinne.
Dziewczyny zmuszacie nas do oglądania dziadowskich serialików i nudnych romantycznych komedii i co jeszcze się dziwicie że na tym zasypiamy przecież w tych filmach jest akcja jak przy czytaniu książki telefonicznej, i jeszcze macie pretensje że zasypiamy
Może te generalizujące teksty zostaw dla siebie, ja tam nikogo do kanapy nie przykuwam a jeśli chcę obejrzeć film, który mojemu partnerowi nie odpowiada to on potrafi mi po prostu o tym POWIEDZIEĆ a nie biadolić, że go do czegoś zmuszam. Trza być facetem.
kingway250 napisał/a:Dziewczyny zmuszacie nas do oglądania dziadowskich serialików i nudnych romantycznych komedii i co jeszcze się dziwicie że na tym zasypiamy przecież w tych filmach jest akcja jak przy czytaniu książki telefonicznej, i jeszcze macie pretensje że zasypiamy
Może te generalizujące teksty zostaw dla siebie, ja tam nikogo do kanapy nie przykuwam a jeśli chcę obejrzeć film, który mojemu partnerowi nie odpowiada to on potrafi mi po prostu o tym POWIEDZIEĆ a nie biadolić, że go do czegoś zmuszam. Trza być facetem.
Ja mojej partnerce też od razu mówię co mysle o filmie który ona czasem proponuje i dzięki temu zazwyczaj oglądamy coś przy czym zasnąć nie można.
Sorry, ale przytoczone sytuacje są opisane zbyt ogólnikowo i niejednoznacznie żeby ferować wyroki czy i jak powinien przeprosić. A już próby wymuszenie przeprosin to jakaś totalna żenada.
no właśnie o to chodzi, że ja nie chcę wymuszać przeprosin!
ale uważam, że jak komuś sprawi się przykrość to powinno się za to przeprosić.
alinaala napisał/a:Teo napisał/a:A powiedziałaś mu to wszystko? Czy strzeliłaś focha z adnotacją "domyśl się" ?
on wie, za co jestem zła.
wczoraj w smsie zapytał się czy czekam na coś od niego, a ja, że tak, a on na to: "to czekaj"Ale to wyraźnie pokazuje, że on wie, o co chodzi.
Pogoń go, niech inną męczy.
no tak. też wydaję mi się, że wie, o co chodzi, ale nic z tym nie robi
tak jak napisałam w temacie... mój chłopak nie potrafi przepraszać.
nie!
nie pogonię go! ![]()
mimo wszystko - TYLKO MÓJ!
![]()
18 2014-01-15 18:38:10 Ostatnio edytowany przez Dobraa (2014-01-15 18:40:46)
Czy niema normalnych kobiet co mówią w prost odrazu co sie nie podoba tylko te 1000 podchodów...
Ciekawe jak wy dziewczyny zareagujecie na rozmowy szyfrem... gdybyśmy tak kombinowali...
mimo wszystko - TYLKO MÓJ!
![]()
nie długo chyba twój były EX będzie wiec sie nie ciesz
za takie cos juz bym cie rzucił ![]()
może wtedy, jak lezeliscie tak przed TV, Ty i On, zrobiło mu sie tak miło i fajnie ze az zasnął. u mnie to wyglada tak, że czasem kładziemy sie z chłopakiem na łózku, przytulamy i nawet troche śpimy.
tą sytuacje akurat można troche ola,c bo może facet był zmeczony.a z tym Mcdonaldem to wyszlo tak że mieliście isc do kina a on zamiast siedziec w domu (powiedział ze nie idze), poszedł w inne miejsce. powiedz mu że troche sie nie zrozumieliście i masz nadzieje ze takie sytuacje sie nie powtórza bo bardzo lubisz spedzac czas ale z nim, bo on jest dla Ciebie bardzo ważny. Badz madrzejsza- nie kłoc sie tylko wytłumacz o co chodzi
my również mamy tak, że czasami sobie RAZEM pośpimy, ale nigdy nie robię tak, że on leży, a ja śpię sobie w najlepsze przez 4-5 godzin! on niestety tak potrafi...
jeśli chodzi o Mcdonald to także sprawił mi przykrość, bo mówiąc krótko - zrobił mi wyj*bke... ![]()
pojechał z kolegami na dyskotekę (nic mi o tym wcześniej nie mówiąc tylko dopiero na drugi dzień) zamiast ze mną pójść do kina...
smutno mi bardzo przez to...
mógł powiedzieć, że nie chce iść, że ma plany z kolegami i nie było by problemu.
Czemu go poprostu żartobliwie nie szturchnęłaś i nie powiedziałaś ( ej nie śpimy kochanie ) i było by po sprawie, a ty wielce teraz masz pretensje, a może inaczej co ty robisz z chłopakiem że on w twoim towarzystwie zasnął.
masz rację, mogłam tak zrobić! tylko niestety to nie był pierwszy raz, gdy zostawia mnie samą sobie.. był zmęczony? mógł nie przyjeżdżać. zrozumiałabym to i wszystko byłoby okej ![]()
też się zastanawiam, co takiego robię, że on zasypia...
kingway250 napisał/a:Czemu go poprostu żartobliwie nie szturchnęłaś i nie powiedziałaś ( ej nie śpimy kochanie ) i było by po sprawie, a ty wielce teraz masz pretensje, a może inaczej co ty robisz z chłopakiem że on w twoim towarzystwie zasnął.
Oglądali film.
Jeżeli chciało mu się spać to mógł zostać w domu.
dokładnie! mógł zostać w domu ![]()
Leila01 napisał/a:kingway250 napisał/a:Czemu go poprostu żartobliwie nie szturchnęłaś i nie powiedziałaś ( ej nie śpimy kochanie ) i było by po sprawie, a ty wielce teraz masz pretensje, a może inaczej co ty robisz z chłopakiem że on w twoim towarzystwie zasnął.
Oglądali film.
Jeżeli chciało mu się spać to mógł zostać w domu.Widocznie dziewczyna kazała mu oglądać jedną z tych romantycznych polskich komedii gdzie zawsze gra Adamczyk, to nie ma się co dziwić że facet zasnął, nikt z facetów nie lubi takich filmów. Na wspólne oglądanie trzeba wybrać coś co oboje zainteresuje a nie tylko tą bardziej dokuczliwą połówkę.
zawsze oglądamy to, co chcemy obydwoje.
nie zmuszam go do oglądania komedii bo sama na przykład preferuję horrory. ![]()
Czy niema normalnych kobiet co mówią w prost odrazu co sie nie podoba tylko te 1000 podchodów...
Ciekawe jak wy dziewczyny zareagujecie na rozmowy szyfrem... gdybyśmy tak kombinowali...
alinaala napisał/a:mimo wszystko - TYLKO MÓJ!
![]()
nie długo chyba twój były EX będzie wiec sie nie ciesz
za takie cos juz bym cie rzucił
nie ma ze mną żadnych podchodów! on wie, o co chodzi. dobrze wie.
to dobrze, że on nie jest taki jak Ty. ![]()
Ja tam uważam, że akurat o to zaśnięcie podczas filmu obrażać się jest głupotą. Ok umawiali się, ok mieli oglądać film, ale może chłopak najzwyczajniej w świecie był zmęczony. A co to, księżniczka sama filmu obejrzeć nie mogła? Chyba się świat od tego nie zawalił ani nikomu się krzywda nie stała. Parodia.
Co do dnia drugiego, może chłopak bał się, że ten film okaże się równie nudny i też na nim zaśnie, a widząc reakcję dziewczyny z dnia poprzedniego, wcale mu się nie dziwie, że wolał tego uniknąć.
Zresztą, nawet jak rzeczywiście autorkę w sobotę olał to ona powinna mu w prost powiedzieć co jej się nie podoba a nie strzelać fochy...toż to dziecinne.
mogłam oglądać sama, ale chyba po to on do mnie przyjechał, aby spędzić ze mną czas, prawda? tym bardziej, że nie mamy możliwości widzieć się codziennie..
nie strzelam fochów bo on wie, o co chodzi, nie musi się domyślać bo po prostu to wie. ![]()
To weź mu wprost powiedz że ci się nie podoba jak zasypia przy oglądaniu filmu, albo zmieńcie repertuar, może on ze strachu na tych horrorach udaje że śpi, może facet tylko udaje że lubi oglądać to co ty. Najprościej z nim o tym porozmawiać taka rozmowa nie powinna być zbyt trudna
mogłam oglądać sama, ale chyba po to on do mnie przyjechał, aby spędzić ze mną czas, prawda? tym bardziej, że nie mamy możliwości widzieć się codziennie..
![]()
nie strzelam fochów bo on wie, o co chodzi, nie musi się domyślać bo po prostu to wie.
To już sama jego obecność Ci nie wystarczy? Przecież mogłaś się do niego przytulić....Kompletnie nie rozumiem o co Ci chodzi z tym zaśnięciem.
A skąd wiesz, że on wie? Powiedział Ci? Może to tylko Twoje pobożne życzenia, żeby wiedział. ja tam bym na jego miejscu nie wiedziała, przynajmniej jeśli chodzi o tą sytuację z zaśnięciem
Facet mysli ze jest pepkiem swiata i kazda musi ulegac i byc pod jego dyktando , tak niestety nie jest z kazda jak np zemna to samo..
Kto mi pomoze z przeptosinami jak to zrobic zeby zrozumial ze musi przepraszac bo mnie traci....
Oboje nie jesteście do końca normalni. Ty robisz aferę o to, że facet zasnął, on prawdopodobnie nie szanuje Cię.
Kto mi pomoze z przeptosinami jak to zrobic zeby zrozumial ze musi przepraszac bo mnie traci....
A co Ci z przymusowych przeprosin, nawet jeśli je wyżebrzesz?