Witajcie
)
Mam mały problem dotyczący mężczyzn, właściwie ich typów.
Mam 18 lat, wiele pasji i zainteresowań, myślę, że dość interesująca intelektualnie, oraz fizycznie jestem.
Niestety, dotychczas trafiam tylko na chłopaków którzy chcą się zabawiać itd, a mnie takie znajomości imprezowe nie interesują, całowanie sie czy cos innego na imprezach nie toleruje. Mimo tego nie znalazłam jeszcze kogoś takiego kto by docenił to jaka jestem, tzn, doceniają mój wygląd, urodę, charakter, ale nie całokształt. Jestem człowiekiem który zna swoja wartość, wiem,że każdy zasługuje na miłość, bez względu na wady, wygląd czy inne rzeczy. Szukam chłopaka, wrażliwego, odpowiedzialnego, który szanuje kobiety, wiernego, no i kochającego.Czy to tak dożo??
Wiem, że wygląd jest ważny, alej pielęgnuje także swoją duszę, jestem bardzo wierzącym człowiekiem, uwielbiam pielgrzymki na które co roku staram się chodzić, uczy mnie to wiele pokory, ale także niesienia pomocy i współczucia innym.
Ale jedną z moich wad jest to, że nie umiem być z kimś kto mi się nie podoba " wizualnie",, wiem, że to płytkie, ale tak niestety jest. Nie potrafię. Choć nie mam " ideału", lubię zwyczajnych chłopaków, przeciętnych, nie kiedy nie koniecznie interesujących inne dziewczyny w moim wieku, jednak w moim typie.
Moi znajomi twierdzą,że szukam swojego " ideału", a tak nie jest, chce znaleźć po prostu kogoś, dla mnie, odpowiedniego pod każdym względem, wiem, że mam wymagania, właśnie możliwe, że za dożo, ponieważ większość moich rówieśników chce się teraz bawić itd, tzn ja też, bardzo lubię wyjść, na imprezę, dobrze się bawić, ale też mieć kogoś, wiedzieć, że jestem ważna dla tej osoby.
Jak myślicie powinnam zmienić swoje priorytetowe cechy i przyjmować co daje mi los, czy poznawać, i dać się poznawać wszystkim, bez względu na moje pierwsze zdanie?
Pozdrawiam
)