Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Minął ponad rok od kiedy zdradziłam i kompletnie nie mogę sobie z tym poradzić, z tym,że tak postąpiłam, że byłam tak zaślepiona, głupia,goistyczna.. Zdradziłam chłopka z którym byłam jakoś pół roku. Był dla mnie baaaardzo dobry, nigdy w zyciu nikt nie dal mi tyle radosci, szczescia co on, a posunęłam się do tak tragicznego czynu z bylym chlopakiem z ktorym kiedys bylam 5 lat. Wiem, ze zdrady nieusprawiedliwia nic ale naprawde tego zaluje i nie wiem kiedy zaakcpetuje to, ze nie jestem juz z nim:(
Nie zrobilam tego z fizycznosci, raczej z tego, ze nie umialam 'odczytac' swoich uczuc. Czegos co juz daawno skonczylo sie i zostalo tylko przyzwyczajenie a od tego co czulam w danej chwili... Oczywiscie probowalam po 4 miesiach od tego  zdarzenia naprawic to wszystko, staralam sie jak moglam ale on tego nie widzial. widzial tylko to co zrobilam:((


Musialam sie choć troche wyżalić, wygadac ze  swojej glupoty.... Nie jest prawda to, ze jesli ktos zdradzi zrobi to ponownie, wiemto z wlasnego doswiadczenia, naturalnie kazdy czlowiek rozni sie ale mysle ze jesli ktos szczerze zaluje, jest wartosciowy to wiem, ze zrobil zle, a dlaczego  osoba tak postepuje , krzywdzi, zdradza? hmmm nie wiem nie umiem tego wyjasnic wiem, ze mialam totalna pustke w glowie, nie wiedzialam co dobre a co zle, byly chlopak duzo mi obiecywal  a ja myslalam ze uczucie ktore dawno wygaslo jeszcze moze zaiskrzyc.....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Popełniłaś błąd, to teraz za niego płać.
I masz rację, nic a nic nie usprawiedliwia zdrady, nawet z byłym partnerem.

3

Odp: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Bez przesady. Stało się trudno.
Można zdradzić, jedynie patrząc komuś w oczy. Albo nawet nie patrząc wcale.
Można skrzywdzić kogoś, kto jest blisko, tęskniąc za kimś, kto pozostaje daleko - bo zdrada zaczyna się dla mnie od wymiaru psychicznego .
Jeśli zdradziłaś to jest twoja sprawa, twoje przeżycie.
Jeżeli nie prowadzi do tego, że chcesz się rozstać z partnerem to zapomnij.
Bo związek to sztuka wspólnego bycia, a to dużo trudniejsze niż chwilowe uniesienia. To umiejętność codziennego patrzenia z tolerancją na jego wady i przyzwyczajenia. Potraktuj to jako lekcję i przestań się zadręczać. Będzie dobrze smile)

4

Odp: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Co jeżeli druga osoba nie posiada takiej umiejętności lub ją to przerasta? Tzn że to nie ta osoba?

5

Odp: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Nic juz nie bedzie dobrze...
no moze bedzie ale napewno nie z tym chlopakiem.

Nawet jesli do Ciebie wroci to nie bedzie Ci ufal...
Twoja zdrada nie pozwoli wam szczesliwie zyc.

6

Odp: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Nie wiem moze zle mysle ale wydaje mi sie,jesli jest silne uczucie, staranie sie choc troche sluchac tego co osoba,ktora zdradzila mowi to mozna wszystko odbudowac
.proponowalam terapie u psychologa,zeby wskazal nam droge jak odbudowac
zaufanie ale na marne. Przeprosilam jego,cala jego rodzine i szczerze zaluje. owszem mam nauczke i to ogromna. Nie wiem jak to bedzie.. Minal ponad rok a ja dalej czuje tesknote.
Na swieta zproponowalam spotkanie,spotkalismy sie,porozmawialismy ale bez skutku. Nie bierze pod uwage tego co ja mysle,sadze,czuje.

7

Odp: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Oczywiście, że źle myślisz. Bez względu na siłę uczucia są osoby, które po prostu nie mogą wspólnie żyć z osobą która je zdradziła.

Emmmmmma napisał/a:

Nie bierze pod uwage tego co ja mysle,sadze,czuje.

No wybacz ale to Ty pierwsza nie brałaś pod uwagę co on myśli, sądzi i czuje. To Ty swoją zdradą sprawiłaś, że jest tak a nie inaczej. Nie masz prawa mieć do niego pretensji, że nie chce Ci dać drugiej szansy.

8

Odp: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..
troublemaker napisał/a:

Oczywiście, że źle
myślisz. Bez względu na siłę uczucia są osoby, które po prostu nie mogą
wspólnie żyć z osobą która je zdradziła.

Emmmmmma napisał/a:

Nie bierze pod uwage tego co ja
mysle,sadze,czuje.

No wybacz ale to Ty pierwsza nie brałaś pod uwagę co on myśli, sądzi i
czuje. To Ty swoją zdradą sprawiłaś, że jest tak a nie inaczej. Nie masz
prawa mieć do niego pretensji, że nie chce Ci dać drugiej
szansy.

też się z tym zgadzam ty zdradziłas to nie oczekuj nic od niego. jak się kocha druga osobę to nie idzie się z kimś innym do łóżka.

9

Odp: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Zrób sobie dziewczyno rok przerwy od jednego i drugiego chłopaka. Nie demonizuj swojej zdrady -- zdarza się. Za rok czasu napisz list do swojego chłopaka.

Jak to nie pomoże, to niestety -- szukaj kogoś nowego.

10

Odp: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Wiem, ze nie mam prawa miec do niego pretensji o to, ze nie chce dac mi drugiej szansy. To jest tylko i wylacznie moja wina, przyznaje sie ale ja chyba nie moglabym obojetnie patrzec na starania osoby, ktora kocham. Nawet nie sprobowac....
Smutne to wszystko.. i najbardziej przykre jest to, ze wszystko z mojej winy stalo sie.
Dziekuje za wypowiedzi wszystkich... duzo macie racji, zgadzam sie z Wami. Wiem, ze sa ludzie, ktorzy mimo bolu, zyja z tym i daja szanse ale sa i tacy, ktorzy nie potrafia.

11

Odp: Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..
Emmmmmma napisał/a:

ale ja chyba nie moglabym obojetnie patrzec na starania osoby, ktora kocham. Nawet nie sprobowac....

Nie jesteś w takiej sytuacji więc nie jesteś w stanie stwierdzić jakbyś się zachowała.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jestem kobietą i muszę przyznać się do tego, iż zdardziłam..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024