Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

Witam kobietki serdecznie ! smile Troszke sie napisalam, ale potrzebuje porady... nie wiem co zrobic, co dzien mysle o swoim zwiazku, co przeszkadza tez mi w pracy czy nauce...

Otoz od dluzszego czasu mam problem.. Moj mężczyzna przebywa w Niemczech, widujemy sie raz na miesiac albo co dwa miesiace. Jest to moja pierwsza prawdziwa milosc.. przynajmniej tak myslalam, stracilam z nim dziewictwo, kochalam nad zycie,, ale z czasem zaczelam odczuwac , ze nie jest dla mnie, nie to ze takie moje widzi misie, tylko on ma strasznie trudny charakter i czasami czuje sie jakby mu na mnie nie zalezalo, nie stara sie o mnie jak bym chciala. Mama zawsze mi powtarzała ze kobieta powinna czuć sie adorowana, on z reszta zawsze pisze mi ze jestem dla niego calym swiatem, ze zrobi dla mnie wszystko, a tak naprawde nic nie robi.. gadac tylko potrafi. Jak przyjezdza do Polski, nigdy sam po mnie nie mogl przyjechac, zawsze ja musialalam do niego, dopiero jak mu o tym powiedzialam ze chcialabym zeby on zaczal przyjezdzac to tak od niechcenia przyjezdzal.. gdzie mojej siostry chlopak nawet pieszo miasto przeszedl zeby przyjsc do niej. Na rocznice nie dostalam nawet jednego kwiatka,  nie mowie juz o bukiecie... nie jestem materialistka, poprostu jeden kwiatek albo cos zrobic samemu  mogl, zeby jakos podkreslil ze ten dzien jest wazny dla niego, wczesniej mi tylko dal kilka drobiazgow na "wszystkie trzy okazje" , to tez jest dla mnie dziwne... Nie chce zadnych pieniedzy od niego ani nic, niech poprostu czasami pokaze ze mu na mnie zalezy. Jak chodzimy gdzies do miasta cos zjesc to oczywiscie placimy on za siebie i ja za siebie, nie musi mi sponsorowac niczego, chociaz nie jestem w dobrej sytuacji finansowej.

Co myslicie o takim zwiazku ? Bylo kilka prób rozstan , ale nigdy nie doszlo do skutku.. Nie wiem co robic naprawde, nie jest typem mezczyzny jakiego bym chciala, w dodatku ta odleglosc, ale nie chce go ranic, zeby czul sie samotny...
Doradzcie mi, za kazda porade bede bardzo wdzieczna. Z gory dziekuje smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

Nie pojechać do swojej dziewczyny, iść do kawiarni i każdy płaci za siebie ? Dziwny ten wasz związek. Dla mnie milosc oznacza m.in. chec spędzania ze sobą czasu tym bardziej ze i tak malo się widujecie. Co on robi w czasie kiedy jest w kraju i nie bardzo ma czas na spotkanie z Tobą ?

3

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

Nie o to chodzi smile ma czas,  ale nie chce mu sie do mnie przyjezdzac, na reke mu jak sama przyjade po niego, albo do niego. Jest strasznie leniwy.. przez co mam czasami wrazenie ze ma mnie gdzies, ze nie zalezy mu na mnie. W takich kwestiach mysle, ze powinien sam przyjechac, a ja z poczatku prosilam go sama czy w koncu moglby on przyjechac po mnie, a nie ja ciagle po niego. W koncu to moj chłop.. nie wiem czy tak ciezko mu wsiasc  w  autobus i przejechac kilka przystanow, kolezanki jak mi opowiadaja o swoich mezczyznach to troche glupio mi sie robi, ze ich facet przyjedzie po nie i w dodatku odprowadzi pod sam dom, u mnie nie ma mowy zeby mu sie chcialo mnie odprowadzac, nie wiem czy mu w ogóle na mnie zalezy. Czesto próbowałam myslec, ze to kwestia wychowania jaki jest mezczyzna dla kobiety, ale o podstawach i manierach chyba sami powinni wiedziec

4

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

pff kopnelabym go w dupe i tyle.

nie chce mu sie przyjechac bo jest leniwy? jak chlopakowai zalezy to lata to dziewczyny nie wazne gdzie mieszka, placicie kazdy za siebie? jak to w ogole wyglada. u mnie raz place ja raz on, a przewaznie z racji ze zarabia duzo wiecej on placi za drozsze restauracje  a ja za tansze czy za kino, tego nawet nie musilismy ustalac to sie jakos czuje jak powinien czlowiek sie zachowac.

zdystansuj sie troche do niego, skoro on nie przyjezdza nie jedz tez, zreszta jak tak dalej bedzie bedziesz sie tylko coraz gorzej czula i w rezultacie i tak go zostawisz, tylko moze na to jeszcze nie jestes gotowa smile

5

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

No wlasnie nie jestem gotowa sad Cholernie ciezko tak zostawic kogos ,kogo sie kocha. Gdyby byl troche inny. Zycie jest okrutne, myslalam ze bedzie jedynym na cale zycie.. dlatego nie wiem czy dobrze zrobie jak zostawie faceta, dlatego ze jest z reguły chytry i leniwy, gdyby jeszcze umial pokazac ze zalezy mu na mnie..nie chce sie juz denerwowac, myśleć cały czas o nim.. boli mnie cholernie ze taki jest, przez te ciagle myslenie o nim nie mam ochoty ani na nauke ani na prace, musze sie zastanowic i podjąc decyzje tak zeby nie żałować hmm

6

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

skoro on nie pokazuje ze mu zależy Ty powinnaś zrobić to samo nie odzywać się przez cały dzień i poczekać jak sytuacja się rozwinie..skoro nic z tym nie zrobi szkoda marnować czas bo potem będzie Ci jeszcze trudniej się rozstać.

7

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

nie mozesz az tak sie przejmowac ze nie mozesz sie skupic na nauce czy pracy. po to jestesmy w zwiazku zeby być szczesliwi, cieszyc sie razem i spedzać wspanialy czas a nie siedziec i sie martwić. porozmawaij z nim szczerze, powiedz co cie dreczy, moz to zalatwi sprawe.

jaki on ogolnie jest dla Ciebie ?co sprawia ze czujesz sie przy nim dobrze i ze go kochasz? podalas dwa problemy ktore cie meczą ale jest chyba coś za co go kochasz i cos co robi dla Ciebie? jeśli nie ma nic takiego to moze go nie kochasz a to tylko przywiazanie, szczegolnie mocne bo to jest twoj pierwszy mężczyzna..

8 Ostatnio edytowany przez daga225 (2014-01-11 20:23:18)

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

Myślę ze właśnie problem w tym , ze to moj pierwszy mężczyna, zawsze lepiej bylo mi samej dopóki go nie poznałam .Boje sie, ze potem zostane sama i nie pokocham juz zadnego tak jak jego. Nie wiem za co go kocham, poprostu.. Ciesze sie kazda chwila, w ktorej mam go przy sobie i czuje jego bliskość. Kolezanka doradzała mi, zebym dała sobie spokoj.. ze jestem ładna i mądra, z pewnoscia znalazlabym sobie kogos nowego szybko, ale ja wiem ze nie mam szczęscia do  mężczyzn i ciezko tak podjąc decyzje

9

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

ile masz lat - może to by trochę rozjaśniło tok Twojego rozumowania.

10 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-01-11 21:38:50)

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

Daga225, przykro mi to stwierdzić, ale ja tu nie widzę związku. Tylko jakiś chory układ oparty na przyzwyczajeniu.

"Co myslicie o takim zwiazku ? Bylo kilka prób rozstan , ale nigdy nie doszlo do skutku.. Nie wiem co robic naprawde, nie jest typem mezczyzny jakiego bym chciala, w dodatku ta odleglosc, ale nie chce go ranic, zeby czul sie samotny..."

Daga225 Twoje uczucia też są ważne i wydaje mi się, że on tak źle tego rozstania by nie odczuł co Ty. Swoimi wypowiedziami potwierdzasz, jak źle jest Ci w tym związku. Jakby mu choć trochę zależało to by się starał byś odczuwała jego uczucia, szacunek, miłość.

11

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

kochana o to czy znajdziesz sobie innego mezczyzne to nawet nie masz sie co martwic bo napewno znajdziesz, nie wiem czemu kobiety tak zawsze mysla. wiem ze nie jest latwo znalezc kogos wartosciowego ale lepiej poczekac, zajac sie chwilke soba i swoimi pasjami niz byc z kims z kim tak naprawde nie jest sie szczesliwym.

nie jedna kobieta zostala sama po kilku latach czy kiltunastu latach zwizku i jest jej o niebo lepiej samej smile z tego co czytam to wnioskuje ze jestes mlodziutka, o  znalezienie mezczyzny nie masz sie co martwic, jesli nie jest Ci dobrze i sie zastanawiasz to odejdz nie ma co sie zamartiwac tylko trzeba zyc i sie cieszyc smile

12

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

Hej. Powiedz co On tam robi w tych Niemczech ? Nie możesz do niego dojechać i znaleźć pracy tam ? To zależy Ci czy nie ?

13

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

On od początku związku się tak zachowywał ? Zanim wyjechał do Niemiec też ? Mój facet też jest w Niemczech i stara się przyjeżdżać kiedy tylko może. Kiedy jest w Polsce to czasami nie muszę nawet pytać żeby przyjechał gdzieś po mnie.

Hmm Twój facet zdaje się przyzwyczaił się zupełnie do życia i bycia tam samemu. Nie myślałaś nigdy żeby wyjechać do niego ? Chociaż piszesz coś o nauce to pewnie jesteś w szkole średniej ?

14

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

Mam 20 lat i ostatnia klase ( maturalna) w technikum.  On z poczatku taki nie byl,  duzo osob wlasnie mowilo mi, ze nie boi sie ze mnie straci.. bo wie ze go kocham i czuje sie bezpeczny, mimo ze wielokrotnie mowilam mu co nie podoba mi sie w naszym zwiazku, zawsze obiecywal ze sie zmieni.. ale do tej pory nic sie nie zmienilo. Podjelam decyzje, rozstanie bedzie dobrym rozwiazaniem, nie umiem juz z nim zyc skoro ciagle mam wrazenie ze ma wazniejsze rzeczy do roboty i mu na mnie nie zalezy... Mam nadzieje ze to dobra decyzja, chociaz napewno pewien czas bedzie mi ciezko, bo nadal go kocham, pewnie tez przyzwyczajenie.

15

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

daga jeśli czujesz, że rozstanie będzie najlepszym rozwiązaniem to po prostu zakończ ten związek. Jesteś taka młodziutka, wszystko przed Tobą i na pewno poznasz jeszcze kogoś wartościowego kto zadba o Ciebie. Kiedy mnie zostawił mój pierwszy chłopak to myślałam, że świat mi się zawalił, bardzo to przeżyłam, a później nowa miłość wyleczyła starą i jest o 100 razy lepsza od poprzedniej smile Wiesz, najciężej na początku, później zaczyna się odczuwać stabilizację. Wiadomo, tęskni się jeśli się kogoś kocha ale to da się przeżyć. Pomyśl jaka by czekała Cię przyszłość z tym facetem skoro on już teraz się tak zachowuje.

16

Odp: Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

Daguś... odwieczna i najprawdziwsza prawda głosi - jak facetowi zależy to nie ma "nie mogę", "nie chce mi się".

To przykre, kiedy sobie uświadomimy, że drugiej osobie nie zależy na nas, to chyba boli najbardziej.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Zwiazek na odleglosc.. Panie pomozcie mi :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024