Witam, mam pytanie do dziewczyn. Jak często robicie loda (do konca) swojemu facetowi ? I dlaczego go robicie? On was namawia? Czy raczej same startujecie?
Pytam, bo mam starszą o kilka lat dziewczyne i nigdy mi nie zrobiła loda takiego do końca. Ona uważa że po co ma mi zrobić loda jak ona nie odczuwa żadnej przyjemności. To nie to że nie lubi bo robi czasami przed stosunkiem ale zawsze w połowie przestaje i chce się kochać. Nie powiem to jest super ale od czasu do czasu chciałbym po prostu loda ale z jej inicjatywy a nie że ja muszę prosić... i potem się tylko obraża i i tak nie zrobi.
Ostatnio mi powiedziała że mi zrobi za "każdą piatke z egzaminu" (bo studiuję).... takie to troche bez sensu.... jakby muszę sobie zapracować i wtedy będzie łaskawa i mi go zrobi. Bo tak to nie ma po co....
Może ja jestem powalony, ale nie wiem co o tym myśleć.
Co o tym myślicie?
