Kompleksy burzą mi cały świat - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Kompleksy burzą mi cały świat

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Kompleksy burzą mi cały świat

Zaczęło się, gdy byłam małą dziewczynką. Byłam grubsza, niż inne dzieci. Czułam się gorsza. Nie chodziło jednak o tą tuszę, ale o wszystko. Zawsze byłam tą z tyłu. Wolałam siedzieć cichutko, obserwować, a często roztopić się, żeby nikt na mnie nie patrzył.
Tak zostało do dziś. Chociaż ponoć wyrosłam jak przysłowiowe brzydkie kaczątko. Mnie to jakoś umknęło. Dalej nienawidzę swojego wyglądu. Ludzie często nawet o tym nie wiedzą. Jestem uśmiechniętą osobą, dbam o siebie. Jednak, kiedy przychodzi ta chwila, gdy rozbieram się przed lustrem - koniec. Łzy, same automatycznie płyną. Bez żadnego użalania, po prostu tak mam.
Pojawił się jeszcze jeden problem. Mój K. - wie o tych moich kompleksach. Co gorsza, słyszy o nich , co chwilę. Wiem, że nie można zrobić nic głupszego, niż powiedzieć facetowi o swoich kompleksach, no ale trudno. Nie lubię, gdy mnie dotyka, patrzy na mnie. Chciałabym zniknąć.
Ja nawet czasami płaczę, urajam sobie, że on się w kogoś wgapia i ślini, kiedy tego nie robi.
Da się pozbyć tego cholernego dziadostwa - kompleksów?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Pewnie, że się da smile Wystarczy je pokochać big_smile

Mówię serio. Też to chudzinek nie należę, trudno, nigdy nie byłam szczupła. Mam typowo kobiecą figurę. Ciężko było mi zaakceptować zaokrąglenia, uważałam je za zbędne, po części nadal tak myślę. Ale mam wspaniałego mężczyznę przy boku, który zapewnia, że jestem ideałem. Twojemu jedynemu nie przeszkadzają mankamenty figury, bo jesteś jego dziewczyną i zapewne Cię kocha. On ich nie dostrzega. Może nawet uważa je za Twój atut. A fizyczny kontakt z ukochanym ciałem nie sprawiałby mu przyjemności gdyby nie akceptował Cię taką, jaka jesteś. Przecież nie byłby z poczwarą, prawda?

Przestań opisywać mu swoich wad, bo facet w końcu spojrzy na Ciebie Twoimi oczami. Im mniej wie na ten temat, tym lepiej smile

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

bo-taki-mam-kaprys
A jakie to sa kompeksy?
Maly biust? Rozstepy? Cellulit?

4

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Kompleksy to problem który sami sobie stwarzamy i nakrecamy siebie do tego, że skoro ja wyglądam źle to życie jest do dupy jakby nie było innych problemów

5

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Hmm może czas popatrzeć na to co masz, zamiast na to, czego ci brakuje?
Wiesz ile bym dała (i pewnie nie tylko ja) za fajny związek i kochającego faceta? Ty to masz...:)
Sama mam tyle kompleksów, że zliczyć ich nie mogę. Ale staram się przynajmniej, żeby nie zasłaniały mi świata. Niech tam sobie siedzą gdzieś w kieszeni i czasem wyjdą przy kuble lodów, ale tylko wtedy!
I słuchaj innych kiedy mówią ci miłe rzeczy, bo mówią szczerze.
Mnie np. ostatnio dowartościowała pewna osoba, która nie mogła się napatrzeć na mój uśmiech. Uśmiech jak uśmiech, przeciętny, ale jakie budujące, że komuś się spodobał:) małe a cieszy:)

6

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Ehh...też tak mam:( są dni kiedy wstaje z uśmiechem na twarzy i mówię sobie "ładnie dziś wyglądam"(chociaż rzadko się takie zdarzają) a są też takie, kiedy nie mam ochoty wychodzić z domu, rozmawiać z kimkolwiek...po prostu jestem niezadowolona, rozdrażniona i zła...:(a to wszystko dlatego, że wyglądam brzydko. czasem tak bardzo się staram wyglądać ładnie dla swojego faceta...i jak na złość nie wychodzi:(

7

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Nigdy nie mow facetowi o swoich kompleksach smile  !!!!
Musisz poprostu zaakceptowac siebie w pelni.
Jezeli on z Toba jest to mu sie podobasz.
Widzisz ja tez mam kompleksy. Jestm niska, biust duzy, troszke przy kosci, mnostwo rozstepow, ale jakos staram sie nie myslec o tym. Dobieram takie stroje zeby to bylo jak najmniej widoczne i jestem zadowolona.
Musisz uwierzyc w siebie!

8

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

bo-taki-mam-kaprys wiesz, ważne ze jesteś uśmiechnięta osobą i w otoczeniu jesteś osobą jak każdy, bo kompleksy które pojawiają się przy patrzeniu w lustro i w kontaktach z mężczyzną to nie rzadkość, no cóż trzeba  powiedzieć sobie parę razy głośno "kochają mnie taką jaka jestem, i ja siebie kocham" to nie jest łatwe będzie długo trwało aż sama będziesz patrzyła sobie w twarz i wierzyła że jesteś piękna, taka jak jesteś.  Próbuj wychodzić z koleżankami na zakupy, przymierzać razem ciuchy i leczyć się z kompleksów  właśnie w ten sposób. Ja miałam ten sam problem, ale miałam osoby i mam które mi pomogły.

9

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

No właśnie miałaś osoby które CI w tym pomogły.

10

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Ale autorka nie wspomina ze tych osób nie ma, ma chłopaka, jeśli umie się porozmawiać z facetem to nawet i on pomóc umie, jeśli ma się znajomych , także jest to możliwe, trzeba umieć z nimi spędzać czas tak aby tym sobie pomagać wink czasem zajęcia na basenie, siłownia, taniec, czy zakupy sa czymś naprawdę dobrym... Poza tym jeszcze rodzina to cząstka która z takim problemem może pomóc się uporać.

11

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat
Kobieta napisał/a:

No właśnie miałaś osoby które CI w tym pomogły.

no właśnie...że akurat autorka tematu ma kogoś, ja uważam że powinna jednak skupić się na związku. Kompleksy same nie znikną, nie doradzę niesttey, bo sama sie z tym borykam, ale można je zagłuszyć nieco zakupami, wizytą u fryzjera, w solarium, wyprubowaniem nowych makijaży, czy kosmetyku ujędrniającego. Skoro Twój chłopak z Tobą jest, to znaczy że mu sie podobasz. Jeszcze odnośnie tamtego, to nie każda ma faceta, który dowartościuje,nie każdy ma też znajomych, i co wtedy?

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Faceta mam cudownego. Co chwilę zapewnia mnie, jak to ja mu się podobam i jaka to ja jestem dla niego najpiękniejsza. Ale ja po prostu nie umiem mu w to uwierzyć. Chciałabym mu móc dać taką siebie, za jaką mógłby się oglądnąć na ulicy, no i żeby dalej patrzył TAK, tak jak kiedyś.
A przyjaciele, kumple - nie lubię zwierzania i użalania się, chciałabym sobie sama jakoś poradzić.
Zakupy- za dużo luster.

13 Ostatnio edytowany przez Szczurunia (2009-08-10 23:15:22)

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

ok to może jeśli nie zakupy to na początek jakieś eksperymenty z makijażem? W towarzystwie koleżanki/przyjaciółki?


Mialam zalozyc nowy watek ale lepszym pomyslem bedzie edytowac ten post.
A propos kompleksow i niszczenia zycia.
Dzisiejsza wizyta w sklepie z bielizna. Ogladam sobie staniki, ogladam.... Wybralam model i prosze pania o rozmiar 70b a ona mierzy mnie wzrokiem i mowi: 'przeciez pani nic tam nie wlozy'
I ja mam nie miec kompleksow????? Jak nawet obca baba w sklepie mi mowi ze wygladam okropnie?????
Syknelam jej cos pod nosem, wywiazala sie niemila rozmowa, w ktorej chyba powiedzialam ze ma wielki zad czy cos takiego i poszlam. No ale w glowie mi to zostalo. No nie da sie ukryc, nie przypominam kobiety nawet wygladem...

14

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Głupia pipa z tej baby, denerwują mnie takie nadgorliwe sprzedawczynie... Niestety takie gadanie pozostaje w głowie na bardzo długi czas (znam z doświadczenia), i zawsze psuje humor. Ale nie przejmuj się nią, i nie pisz że nie przypominasz kobiety bo powiem Ci więcej Ty nią jesteś, ot co! smile Trzymaj się:) Mi kiedyś sprzedawczyni w jakimś tam sklepie gdy przymierzałam bluzkę walnęła na cały sklep że ta bluzka dobra bo OPONĘ na brzuchu zakrywa(!!!!). No by ją szlag. Może nie mam umięśnionego brzucha i jest tego troszkę odłożone ale nie do przesady. Ale czerwoniutka zdjęłam bluzkę i wyszłam ze sklepu. Pamiętam że ryczałam wtedy pół dnia (wiem, głupek ze mnie), oglądałam komedie itd... To zależy od charakteru, mnie takie uwagi bardzo ranią.

15

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Zawsze byłam nieśmiała, wstydliwa i cicha. Moim kompleksem jest nadmierna chudość sad najgorsze są ramiona i biodra bo wystaja kości sad biust mam dość spory jak na swoją chudość (mój facet mówi że wyglądam jak gwiazda porno tzn. duży biust w porównaniu do reszty ciała). co najgorsze że mój facet naśmiewa się z moich chudych kształtów i dlatego wstydzę się przed nim rozbierać sad

16

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

wampirku taka figura to skarb:) pomyśl ile kobiet chciałoby się z tobą zamienić, bo ma zupełnie odwrotnie (piersi brak a reszta za gruba), w tym ja smile W bikini musisz wyglądać bardzo apetycznie big_smile

A facet? zapytaj czy sprawi mu przyjemność jak zaczniesz żartować z jego wymiarów;)

17 Ostatnio edytowany przez wampirek5 (2009-08-15 22:23:06)

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

he he chyba raczej jak patyczak wink wstydzę się pokazywać w bikini zwłaszcza przy nim.mój facet jest puszysty wink i nie lubi komentarzy na temat jego wagi i wyglądu wink ale to takie dołujące jak mówi "ale ty jesteś chuda" albo 'chudzielcu". ale chyba częściej  mówi "cycu" wink moim z daniem one nie sa za duże ani za małe,takie w sam raz. większy problem mam z resztą ciała. gdy już zaczynam akceptować swój wygląd to On zawsze musi mi przypomnieć że jestem za chuda sad nawet mu o tym mówiłam ale nadal słyszę jego komentarze na temat mojego wyglądu,zresztą tak jak od innych osób eh to takie dołujące zwłaszcza że próbowałam przytyć i tylko co złapie parę kilo to znowu tracę:(

18

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Jak ja Ci zazdroszczę, jak ja Ci zazdroszczę... Przez Ciebie nabawię się nowych kompleksów... big_smile:D

19

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Kiedy tak czytam, to na prawdę miło mi się robi, bo widzę, że nie tylko ja mam takie problemy i gdzie Wy wszystkie jesteście, dziewczyny? Dookoła mnie same nieprzyjazne, wredne lalunie, nie można z nimi normalnie porozmawiać... Ja cały czas sobie wkręcam, że świat jest pełen ideałów, widzę same modelki, najbardziej rzucają się w oczy te zgrabniejsze, piękniejsze, żałuję, że za mną sie tak wszyscy nie oglądają...

20

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

właśnie dziewczyny, gdzie jesteście?

Każdy wasz post o posiadanych kompleksach pasował do mnie.
Całe życie sie odchudzam i chyba gdzieś zgubiłam radość życia. Ciągle tylko przeliczam ile zjadłam, ile musze ćwiczyć i jakie nowe suplementy na odchudzanie kupic.
Efekt tego jest taki, że moj metabolizm ma tempo żółwia stepowego przekreconego na skorupke.
Oczywiscie mam duzy brzuch, duze uda, boczki i fałdki na plecach.
Zakupy w normalnym sklepie to meczarnia oplacona litrami łez.Ostatnio spodnie 42 okazaly sie za male... Zrezygnowalam calkowicie ze spotkan ze znajomymi, mimo ze naprawde lubilam towarzystwo...
Zerwalam z moim chlopakiem ( oprocz wielu roznych przyczyn jedna z nich bylo to, ze nie potrafilam zaakaceptowac siebie- powiedzialam mu o swoich kompleksach i on w celu podbudowania mnie caly czas mowil, ze to nieprwadwa, ze pociagam go fizycznie, ze mam idealny biust... a ja oczywiscie nie umialam tego przyjac i uwierzyc w to)


i wcale nie jest mi łatwo...

21

Odp: Kompleksy burzą mi cały świat

Nie lepiej powiedzieć sobie do lustra tekst z jakiej tam reklamy 'jak pięknie dziś wyglądasz'
czy tak nie jest lepiej? i tego trzymać się trzeba wink

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Kompleksy burzą mi cały świat

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024