Podczas seksu z moim ex (bylo to pare miesiecy temu, ale sprawa dotyczy zdrowia wiec nadal mnie interesuje) - odczuwalam ogromny bol w jednej pozycji, misjonarskiej, z zalozonymi wysoko nogami. Bol byl bardzo silny. W innych pozycjach bylo wszytsko dobrze. Czym mogl byc spowodowany ten bol?
1 2013-12-24 14:56:34 Ostatnio edytowany przez LadyEmily (2013-12-24 16:23:48)
odczas seksu z moim ex (bylo to pare miesiecy temu, ale sprawa dotyczy zdrowia wiec nadal mnie interesuje) - odczuwalam ogromny bol w jednej pozycji, misjonarskiej, z zalozonymi wysoko nogami. Bol byl bardzo silny. W innych pozycjach bylo wszytsko dobrze. Czym mogl byc spowodowany ten bol?
'
Niczym, może po prostu "tal masz". Mnie ginekolog powiedziała, że dla niektórych kobiet niektóre pozycje są bolesne i po prostu nalezy z nich rezygnować na rzecz takich, które bolesne nie są.
Z tego co mi wiadomo i też przeczytałam, to po prostu mówiąc językiem prostym "wali Cię w brzuch"..bo to wszystko jest przecież jest tam ruchome...i prawdopodobnie to od tego...
Przyczyną może być biologiczne wygięcie macicy w tylną stronę bądź endometrioza-ale na to składa się szereg innych objawów (bolesne miesiączki itd itp) którą można zdiagnozować laparoskopią.
Z tego co mi wiadomo i też przeczytałam, to po prostu mówiąc językiem prostym "wali Cię w brzuch"..bo to wszystko jest przecież jest tam ruchome...i prawdopodobnie to od tego...
Kompletnie nie rozumiem...................?
No jak masz szyjkę macicy wygiętą do tyłu...czyli ona jest tak jakby schowana....a zadaniem członka jest zapłodnienie....to ten "nieszczęśnik" chce się tam dostać i uderza tak jakby w te ścianki i robi się coś takiego jak siniak... puka tam i puka i nic z tego....moim zdaniem to mechaniczny powód twoich bólów..
Jest to jedna z pozycji, które umożliwiają najgłębszą penetrację. Penis Twojego chłopaka był za długi do tej pozycji i tyle. Uderzał Cię w szyjkę macicy. To powoduje ogromny ból. Jednocześnie nie jest oznaką żadnej choroby, nie wymaga leczenia. Jeśli Twój kolejny partner będzie posiadaczem penisa takiej samej długości lub dłuższego - zrezygnujcie z tej pozycji.
Po prostu jak się sex traktuje jak sport po pewnym czasie wychodzą takie różne rzeczy...bo tam są przecież mięśnie..Moim zdaniem matka natura tak skonstruowała człowieka, żeby On nie przeholował z czymś, co nie jest zabawą i czasem też nie powinno być jakąś perwersją, pozbawioną romantyzmu, uczuć itd.
Po prostu jak się sex traktuje jak sport po pewnym czasie wychodzą takie różne rzeczy...bo tam są przecież mięśnie..Moim zdaniem matka natura tak skonstruowała człowieka, żeby On nie przeholował z czymś, co nie jest zabawą i czasem też nie powinno być jakąś perwersją, pozbawioną romantyzmu, uczuć itd.
![]()
Po prostu jak się na lekcjach biologii Harlequiny czytało to po pewnym czasie wypisuje się takie głupoty na forach...
Co ma długość penisa i/lub pochwy do podejścia do seksu? Czy założenie nóg na ramiona partnera jest perwersją? Tu chodzi wyłącznie o budowę anatomiczną kobiety i mężczyzny, to nie ma nic wspólnego z tym jak się traktuje seks. Z uczuciem czy bez - zbyt długi penis będzie sprawiał ból w niektórych pozycjach.
czasymira napisał/a:Po prostu jak się sex traktuje jak sport po pewnym czasie wychodzą takie różne rzeczy...bo tam są przecież mięśnie..Moim zdaniem matka natura tak skonstruowała człowieka, żeby On nie przeholował z czymś, co nie jest zabawą i czasem też nie powinno być jakąś perwersją, pozbawioną romantyzmu, uczuć itd.
Po prostu jak się na lekcjach biologii Harlequiny czytało to po pewnym czasie wypisuje się takie głupoty na forach...
Co ma długość penisa i/lub pochwy do podejścia do seksu? Czy założenie nóg na ramiona partnera jest perwersją? Tu chodzi wyłącznie o budowę anatomiczną kobiety i mężczyzny, to nie ma nic wspólnego z tym jak się traktuje seks. Z uczuciem czy bez - zbyt długi penis będzie sprawiał ból w niektórych pozycjach.
A czy to, ze nie bylam podniecona, moze miec cos do rzeczy?
A czy to, ze nie bylam podniecona, moze miec cos do rzeczy?
Tak. W stanie podniecenia pochwa się nieco wydłuża, więc jest więcej miejsca dla penisa, zanim dotrze on do bolesnej granicy.
Pozycja, którą opisałaś jest polecana dla par, w których mężczyzna ma niewielkiego członka. Bo wtedy najmocniej go czuć. Przy większych wymiarach penisa należy zachować ostrożność ![]()
LadyEmily napisał/a:A czy to, ze nie bylam podniecona, moze miec cos do rzeczy?
Tak. W stanie podniecenia pochwa się nieco wydłuża, więc jest więcej miejsca dla penisa, zanim dotrze on do bolesnej granicy.
Pozycja, którą opisałaś jest polecana dla par, w których mężczyzna ma niewielkiego członka. Bo wtedy najmocniej go czuć. Przy większych wymiarach penisa należy zachować ostrożność
jego penis byl na prawde maly, wiec stawiam na brak podniecenia, dzieki za wskazowke
Vinnga każdy ma inne doświadczenia, a na lekcjach biologii też zakuwałam ;-p...i ciągle w szkole byłam nieszczęsnym singlem..