Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 82 ]

Temat: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Witajcie . Na jednym forum mój partner został uznany za oszusta i psychola więc mam nadzieję , ze tutaj otrzymam mądrzejsze rady. Zacznę jednak od początku . Mam 23 lata i 3 letniego chłopca którego sama wychowuję tzn. wychowywałam sama bo teraz  mój nowy partner uczestniczy w jego wychowaniu i uchyla mu nieba by ten zaczął traktować go jak tatę którego mu brakuje smile Pokochał małego jak syna i zależy mu na nim .Biologiczny  ojciec synka  bawił się naszymi uczuciami -pojawiał się i znikał a ja go przyjmowałam i wybaczałam. Tak było do 2 urodzin syna .Wtedy oprzytomniałam i powiedziałam STOP . I do 3 urodzin małego byłam sama. Brakowało mi mężczyzny ale odrzucałam wszelkie podrywy ze strony mężczyzn . I tak do września... A dokładnie do 13 września kiedy to poznałam swojego terazniejszego chłopaka -9 lat starszego , bogatego i bardzo wpływowego czarującego mężczyznę w którym się zakochałam z wzajemności . Niestety szybko okazało się, że ten perfekcyjny i piękny człowiek ma wady- dużo wad sad Jest dominujący (nie tylko w łóżku) i kontroluje każdy mój krok . Mowa tu o próbach wyboru mojego stroju i sprawdzaniu maili .Piszę próbach ponieważ nie mieszkamy razem i nie zawsze ma okazje bawić się w detektywa .
Poznaliśmy się dzięki Jego pracy ale nasze zawody nie mają nic wspólnego .Ja jestem zwykłą sekretarką w firmie taty a partner  wiele w swoim życiu osiągnął . Nie poleciałam na jego pieniądze jak wiele osób sądzi bo sama pochodzę z zamożnej rodziny .Ojciec kupił mi mieszkanie więc jestem niezależną kobietą . Oczywiście bez ich pomocy była bym nikim . Ale zawsze starałam się jak najlepiej.
Wracając do tematu to ostatnio partner zaproponował mi wspólne mieszkanie a ja bardzo bym chciała stworzyć z nim prawdziwy dom dla siebie i syna tym bardziej,że mieszkamy dość daleko od siebie .Ale niestety mam obawy ...obawy czy nie będzie gorzej . I nie wiem co robić ?! Podejrzewam,że partner może chcieć się mi oświadczyć teraz na święta a niestety moje prośby o zmianę zachowania nie przyniosły skutku . Jak z nim rozmawiać by się zmienił ? Poradzcie mi proszę

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Nie rób tego, proszę Cię. Żadnego przyjmowania pierścionka zaręczynowego. Jesteś o krok od zmarnowania sobie i dziecku życia. Wybierz normalnego faceta.

3

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

To wszystko jest bardzo niepokojące. Ta znajomość nie trwa długo, poczekaj, poznaj go lepiej. Skoro masz teraz watpliwości, to sobie zaufaj. Najsmutniejsze byłoby, gdyby twój synek znów przeżywał odrzucenia, to czego doświadczał od ojca.
Nie wiem, czy twój obecny partner jest psycholem, ale nadkontrola jest jednym z kryteriów powaznych zaburzeń. Po prostu musisz go lepiej poznać, co innego, gdybyś była sama, mogłabyś zaryzykować, ale musisz myśleć o dziecku.

4

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Przede wszystkim z Twojego opisu nie wynika ze facet jest dominujący, tylko trochę wścibski. To nic złego ani nienormalnego, jeżeli reszta jest ok.
''Jak z nim rozmawiać żeby się zmienił?''- wyjątkowo infantylne pytanie.Ludzie w pewnym wieku się nie zmieniają, przyjmij to do wiadomości.
Wspólne mieszkanie po 3 miechach to rzeczywiście za wcześnie. Nie da rady przez jakiś czas ''pomieszkiwać''?- weekendy itp..?
Co by się nie działo, nie sprzedawaj własnego mieszkania; nawet gdyby miedzy Wami było cudnie przez kilka lat z rzędu. Dupochron w postaci świadomości ''mogę wrócić do siebie'' to super sprawa.

5 Ostatnio edytowany przez Igriana (2013-12-21 19:34:16)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Ze tak zapytam, po co ten temat?
Na innym forum partnera uznano Ci za oszusta i psychola, więc założyłaś temat tutaj, z myślą, że otrzymasz inne odpowiedzi? A jeśli napiszą Ci, że owszem, jest psycholem, to co? Pójdziesz na 3 forum?
Pytasz o radę na serio czy raczej dopuszczasz do mózgu tylko to, co Tobie pasuje?

Bardzo mało napisałaś o swoim partnerze, chyba masz uzasadnione powody, żeby się bać tego, jak ludzie go osądzą.

"kontroluje każdy mój krok . Mowa tu o próbach wyboru mojego stroju i sprawdzaniu maili"
Tak, to są BARDZO niepokojące sygnały. On nie ma prawa, żeby czytać Twoje prywatne wiadomości, jeśli tego nie chcesz. Nie ma prawa, żeby narzucać Ci styl ubierania. Na Boga, czy naprawdę trzeba pisać tak oczywiste rzeczy???
To nie wygląda na "wścibstwo", jak to niewinnie określił kolega powyżej. No naprawdę... To raczej sygnały świadczące o tym, że chce traktować partnerkę jak własność, jak bezwolną lalę, której każdy aspekt życia musi być kontrolowany przez Pana i Władcę -.-

Pytanie - jak dokładnie próbuje Cię kontrolować? Może przytocz konkretne sytuacje. Jakie są inne "liczne wady", które ten chłoptaś posiada? I bardzo ważne - jak Ty się zachowujesz, gdy on próbuje coś na Tobie wymusić, jak wtedy reagujesz?

Moje zdanie jest takie:
- nie wiem, czy koleś jest psycholem, ale skoro ma takie jazdy, to brzmi to niepokojąco i lepiej taką znajomość zakończyć.
- jesteście ze sobą ZALEDWIE 3 miesiące, a on już chce się Tobie oświadczać??? Sorry, ale to też może świadczyć o tym, że chce Cię tak jakby złapać i uwięzić w swoją sieć. Naprawdę to Cię nie niepokoi, te megaekspresowe oświadczyny?
- po zaledwie 3 miesiącach Ty już zdążyłaś zaobserwować u niego liczne wady. I mimo to chcesz z nim zamieszkać. Dziewczyno, myśl trochę. Tym bardziej, że masz dziecko, jesteś matką i odpowiadasz za bezpieczeństwo i właściwy rozwój swojego dziecka.
- ledwo rok byłaś sama i już nie mogłaś wytrzymać bez faceta. Ty, młodziutka dziewczyna, która nie powinna mieć aż takiego ciśnienia na poważny związek. Potrafisz być w ogóle sama czy za wszelką cenę, desperacko próbujesz uwiesić się na jakimkolwiek facecie, pierwszym lepszym, nieważne jakim, pod warunkiem, że Cię zechce?

Sorry, ale moim zdaniem jesteś mega niedojrzała i na jak najlepszej drodze do wpakowania się w toksyczny związek z dziwnym typie. Dorośnij, zwłaszcza, że masz dziecko, za które jesteś odpowiedzialna.

Wybacz może za ostry ton, ale naprawdę chciałabym, żeby coś do Ciebie dotarło. Moim zdaniem intuicja słusznie Cię ostrzega przed tym kolesiem, czujesz, że jest coś nie tak i stąd założyłaś ten wątek. Lepiej zerwij tę znajomość i naucz się być sama, poznaj siebie i swoje potrzeby, tak żebyś stała się pewniejsza i bardziej świadoma siebie. Wtedy jest szansa, że nie będziesz przyciągać pokręconych typów, a jeśli się taki napatoczy, to będziesz potrafiła go spławić, zamiast dziecinnie pytać, jak go zmienić ^^
Ludzie się rzadko zmieniają, a jeśli już, to wtedy, gdy sami z siebie tego chcą. Poza tym jeśli kolo jest dominujący, a Ty uległa (jeżu, jak w jakimś pornosie...), to Twoje zdanie nie ma dla niego najmniejszego znaczenia, nie masz na niego najmniejszego wpływu.
Powinnaś starać się zmienić siebie - żeby być silną kobietą i nigdy w życiu nie pozwolić sobą manipulować, nie pozwolić, żeby jakiś koleś dominował Cię i kontrolował.

6

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

To chyba moja sprawa po co założyłam tutaj temat . Poprzednie forum było pomyłką ze względu na brak porządku w nim panującym i ogólne chamstwo .
Pokochałam go i już nie wyobrażam sobie życia bez tego człowieka .Synek również go uwielbia .To z nim się bawi i rozwija nowe horyzonty. Według Ciebie jestem młoda więc mogę sobie żyć sama , tak ? I od kiedy to kobieta 20+ nie ma ciśnienia na poważny związek? Nie mogę się zgodzić z tym co piszesz!
Jak próbuje mnie kontrolować ? Jest bardzo zazdrosny i nie ufa mi na tyle na ile powinien . Mieszkamy dość daleko od siebie więc to mu nie ułatwia sprawy. Powtarza że jak zamieszkamy razem to będzie spokojniejszy...Często narzuca mi w co mam się ubrać-a bardziej co mam nie ubierać i najgorsze są te próby sprawdzania mojego telefonu .Mówię mu wprost że takie zachowanie mi się nie podoba .Nie jestem żadną uległą bo sprzeciwiam się ! Nie podoba mu się również to, ze mój eks-ojciec synka odwiedza nas w domu i stara się do mnie przymilić .Nie odwiedza go regularnie ale mam wrażenie, ze często przychodzi do mnie a nie do dziecka . Twierdzi że jemu nie ufa i jest wściekły jak słyszy że ex jest u nas w domu . Wariuje ze strachu o nas gdy nie odbieram telefonów i potrafi pokonać 100km by sprawdzić czy wszystko ok z nami . To miłe ale również męczące

7

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Strasznie to szybko, i na dodatek mialabys się wyprowadzić daleko od rodziny i znajomych? 3 mc znajomości a on juz Twojego syna wychowuje i juz Toba chciałby rządzić? Co Ty w ogóle o nim wiesz? Znasz rodzinę? Znajomych?
Już się chce oswiadczac? Ja bym się nie zgodzila

8

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

A co w tym złego że uczestniczy w życiu mojego syna ? Jego ojciec olał go i nawet nie pojawił się na przedszkolnym przedstawieniu a partner poszedł i świetnie się razem bawili . On go szczerze pokochał więc nie mam zamiaru mu tego odbierać . Nie mieszka aż tak daleko by był problem z rodziną i znajomymi . Jedynie zmiana przedszkola . Zobaczymy jak to będzie bo przecież jeszcze nie podjęłam decyzji .
Poznałam Jego rodziców i brata

9

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Izabells, masz prawo układać sobie życie. Ale masz też obowiązek myśleć o dobru dziecka. Zamieszkanie z facetem, który po 3 miesiącach wzbudza Twój niepokój w pewnych kwestiach jest najgorszym co możesz zrobić!

Po tak krótkim czasie nie wiesz o nim nic. Widzisz pewne niepokojące sygnały. I próbujesz je ignorować i sobie tłumaczyć. Nie tłumacz tego. Po prostu obserwuj. Nie musisz przecież natychmiast podejmować najważniejszych decyzji. Daj sobie kilka miesięcy (przynajmniej) na obserwację.

Jeśli zaprosisz tego faceta do codziennego życia Twojego dziecka i okaże się, że jednak Ci on nie odpowiada - rozstanie będzie nieziemsko trudne. Nie tylko dla Ciebie. Bardziej dla Twojego synka, który z każdym miesiącem jest starszy i więcej rozumie. Zapewniam Cię, że 4 czy 5-latek nieporównanie gorzej zniesie odejście mężczyzny, którego uważał za ojca niż dziecko 3-letnie. Więc Twoje decyzje muszą być przemyślane. Masz czas, nie musisz NATYCHMIAST mieszkać z facetem i NATYCHMIAST robić z niego ojca dla dziecka.

10

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Założyłaś temat, pytając o zdanie tu piszących, dostajesz odpowiedzi, widzę, że nie bardzo ci się podobają wink
Reagujesz trochę agesywnie i moim zdaniem wszystko bardzo racjonalizujesz. Nadkontrola twojego partnera nie jest do wytłumaczenia, zagladanie do telefonu, czytanie maili,to nie jest normalne. Jednak, jesli tobie, to odpowiada i w ciagu tych 3 miesięcy wszyscy się pokochaliście, rozwijacie się i poznajecie świat, to nie widzę problemu. Bo skoro jest tak dobrze i wszystkie jego nadreakcje da się wytłumaczyć, to powodzenia! Ja wolałabym zaręczyć się z takim mężczyzną, którego zachowan nie musiałabym tłumaczyć. No i ponieważ jestem matką, to dla dobra dzieci, chciałabym wchodzić w nowy związek na spokojnie, powoli się poznając i nieco rozsądniej.

11

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
Filoletowa napisał/a:

zagladanie do telefonu, czytanie maili,to nie jest normalne.

Kto nigdy tego nie robił, niech pierwszy rzuci kamień:)))

12 Ostatnio edytowany przez Atris (2013-12-21 22:07:37)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Mając 3-letnie dziecko, nie pozwoliłabym na to, aby facet, z którym spotykam się raptem od trzech miesięcy, maczał łapy w jego wychowaniu. Wspólne spędzanie czasu - okey, choć na początek dozowane w małych dawkach, i na neutralnym gruncie - nic poza tym. Chciałabym uchronić swoje dziecko przed ewentualnym rozczarowaniem, gdyby coś pomiędzy nami się popsuło, a pomimo tego co piszesz, że nie wyobrażasz już sobie bez tego kolesia życia (notabene ten tekst zabrzmiał tak, jakbyś miała 13 lat, a nie 23, i zero jakichkolwiek doświadczeń), może to wszystko pierdyknąć prędzej niż myślisz, i jak wtedy wytłumaczysz synkowi, że kolejny tatuś rozproszył się we mgle?

13

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Pitagoras, no cóż, ja nie robiłam wink i znam więcej takich osób. Uważam to za naruszenie prywatności.

14

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

On już się nie zmieni i albo zaakceptujesz jego charakter albo zakończ tą znajomość... Co do zamieszkania razem to z jednej strony jest jeszcze za wcześnie.

15

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
vinnga napisał/a:

Izabells, masz prawo układać sobie życie. Ale masz też obowiązek myśleć o dobru dziecka. Zamieszkanie z facetem, który po 3 miesiącach wzbudza Twój niepokój w pewnych kwestiach jest najgorszym co możesz zrobić!

Po tak krótkim czasie nie wiesz o nim nic. Widzisz pewne niepokojące sygnały. I próbujesz je ignorować i sobie tłumaczyć. Nie tłumacz tego. Po prostu obserwuj. Nie musisz przecież natychmiast podejmować najważniejszych decyzji. Daj sobie kilka miesięcy (przynajmniej) na obserwację.

Jeśli zaprosisz tego faceta do codziennego życia Twojego dziecka i okaże się, że jednak Ci on nie odpowiada - rozstanie będzie nieziemsko trudne. Nie tylko dla Ciebie. Bardziej dla Twojego synka, który z każdym miesiącem jest starszy i więcej rozumie. Zapewniam Cię, że 4 czy 5-latek nieporównanie gorzej zniesie odejście mężczyzny, którego uważał za ojca niż dziecko 3-letnie. Więc Twoje decyzje muszą być przemyślane. Masz czas, nie musisz NATYCHMIAST mieszkać z facetem i NATYCHMIAST robić z niego ojca dla dziecka.

Można uznać, że on już jest w codziennym życiu mojego synka .Oczywiście, że nie ma z nim codziennego kontaktu jak ojciec-syn którzy mieszkają pod jednym dachem ale 2-4 razy w tygodniu spędzają razem czas .W każdą niedzielę również .
W niczym i w nikim nie ma pewności i tego się trzymam . Gdybym nie pozwoliła mu na kontakt z małym w obawie o to, że związek może nie wypalić to nie było by fair w stosunku do partnera-jakby się czuł ? . I  czy po kilku latach bycia razem miała bym już tą pewność , że nie dojdzie do rozstania ? I synek wtedy by nie cierpiał ?

16

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
izabells napisał/a:

Można uznać, że on już jest w codziennym życiu mojego synka .Oczywiście, że nie ma z nim codziennego kontaktu jak ojciec-syn którzy mieszkają pod jednym dachem ale 2-4 razy w tygodniu spędzają razem czas .W każdą niedzielę również .
W niczym i w nikim nie ma pewności i tego się trzymam . Gdybym nie pozwoliła mu na kontakt z małym w obawie o to, że związek może nie wypalić to nie było by fair w stosunku do partnera-jakby się czuł ? . I  czy po kilku latach bycia razem miała bym już tą pewność , że nie dojdzie do rozstania ? I synek wtedy by nie cierpiał ?

To troszkę tak jak z kupnem używanego samochodu. W tym momencie wiesz tylko, że coś w nim lekko zgrzyta (skłonność do kontrolowania). Jeśli przejedziesz się nim w dłuższą trasę zanim go kupisz - być może odkryjesz jakieś nowe usterki. Będziesz mogła podjąć świadomą decyzję czy chcesz go kupić z tymi usterkami czy nie. Jeśli kupisz go w tym momencie - usterki wyjdą już kiedy będziesz właścicielem tego samochodu. I już odwrotu nie będzie. Będziesz mogła go wprawdzie sprzedać dalej, ale prawdopodobnie dużo na tym stracisz...

17

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Vinnga...pięknie to ujęłaś smile

18

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
pitagoras napisał/a:
Filoletowa napisał/a:

zagladanie do telefonu, czytanie maili,to nie jest normalne.

Kto nigdy tego nie robił, niech pierwszy rzuci kamień:)))

Szczerze powiedziawszy ja Tez nie.
Uwazam ze ponizej pewnego poziomu znizac sie nie powinno.

Co do problemu....jezeli cokolwiek sprawia ze twoja intuicja cie ostrzega to znaczy ze nie powinnas sie w zamieszkanie ladowac. Teraz jestes niezalezna I zadowolona. Nie ma co sie spieszyc. Jak cie kocha to chwilke jeszcze poczeka smile popatrz, poobserwuj go, zobacz czy nadal bedzie mial dyktatorskie zapedy. I potem decyduj.

19

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
pitagoras napisał/a:

Przede wszystkim z Twojego opisu nie wynika ze facet jest dominujący, tylko trochę wścibski. To nic złego ani nienormalnego, jeżeli reszta jest ok.
''Jak z nim rozmawiać żeby się zmienił?''- wyjątkowo infantylne pytanie.Ludzie w pewnym wieku się nie zmieniają, przyjmij to do wiadomości.
Wspólne mieszkanie po 3 miechach to rzeczywiście za wcześnie. Nie da rady przez jakiś czas ''pomieszkiwać''?- weekendy itp..?
Co by się nie działo, nie sprzedawaj własnego mieszkania; nawet gdyby miedzy Wami było cudnie przez kilka lat z rzędu. Dupochron w postaci świadomości ''mogę wrócić do siebie'' to super sprawa.

Chyba jednak nie chodzi o wścibskość sad
Z racji tego że nie jestem sama -nie mogę sobie u niego "pomieszkiwać" -nawet w weekendy. Albo mieszkam z dzieckiem u siebie w domu albo u niego. Wg mnie takie "pomieszkiwanie" nie jest dobre dla dziecka. Mieszkania nie sprzedała bym za żadne skarby świata smile Taka głupia to nie jestem tongue

20 Ostatnio edytowany przez Jenka (2013-12-22 01:11:22)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Co do sprawdzania e-maili powiem że można POD warunkiem że:
A) jest to MĄŻ/ŻONA a nie partner/ka więc musi być ślub
B) no i musi być CZYJEŚ dziecko więc robi się to tylko po to by wymusić na sądzie rozwód z orzeczeniem o winie.
Inaczej to jest to zwykłe naruszanie prywatności wiec całkowicie sprzeczne z ideą związku sedno bo związek polega na WZAJEMNYM ZAUFANIU a nie szukaniu dziury w całym.

21

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
pitagoras napisał/a:
Filoletowa napisał/a:

zagladanie do telefonu, czytanie maili,to nie jest normalne.

Kto nigdy tego nie robił, niech pierwszy rzuci kamień:)))

I otóż to! I to mnie pociesza prawdę mówiąc ...!
Większość partnerów sprawdza siebie nawzajem ale mało który się do tego przyzna i taka jest prawda .
Na ogół jest tak,że robią to w ukryciu a mój facet się z tym nie kryje sad A w odpowiedzi czy jemu było by miło jakbym mu tak szperała w telefonie słyszę " że ja również mogę jego korespondencje poczytać bo on nie ma przede mną tajemnic ".

22

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
izabells napisał/a:

Gdybym nie pozwoliła mu na kontakt z małym w obawie o to, że związek może nie wypalić to nie było by fair w stosunku do partnera-jakby się czuł ?

Wygląda na to, że samopoczucie Twojego partnera jest ważniejsze od dobra dziecka hmm

23

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Z ciekawości - na jakiej podstawie wydajesz się być pewna, że Twój wybranek nie jest psychopatą? Nie twierdzę, że jest, ale z tego co piszesz, to nieźle pasuje do profilu. smile Klasyczny psychopata wcale nie jest taki jak w filmach, nie musi nikogo zabijać czy choćby bić. Z reguły jest mężczyzną, który odniósł sukces i czuje potrzebę podporządkowania sobie swojego otoczenia. Mitem też jest, że psychopaci polują na słabe ofiary, wręcz przeciwnie, z podporządkowania sobie silnej kobiety płynie zwyczajnie więcej satysfakcji.

Podstawowe pytanie, to co się dzieje, kiedy stawiasz na swoim? Zmieniasz hasła dostępu, zabierasz mu telefon z ręki i mówisz "nie wolno", zakładasz spodnie a nie spódnicę? Przyjmuje to do wiadomości po prostu, czy okazuje jakoś swoją dezaprobatę, a jeśli tak, to jak? Wyjaśnił Ci powody swojego kontrolowania? Rozmawiacie w ogóle o motywach jego zachowania? Proponuje kompromisy?

Co do jednego pitagoras ma rację - nie możesz z jednej strony chcieć zwiazać się z dominującym facetem, a z drugiej chcieć, żeby przestał być dominujący, bo niezależnie od tego, czy on jest dyssocjalny czy nie, to taka jest jego natura i albo odnajdujesz się w uległej, ustępliwej roli, albo nie. Tutaj raczej jest pytanie, czy sama kontrola i Twoja uległość mu wystarczy, bo jest jedynie skrajnie dominujący, czy będzie z czasem próbować przepchnąć granice, bo jest psychopatą.

24

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Izabells, przerażają mnie Twoje odpowiedzi. Zachowujesz się jak ćma, która bezmyślnie leci do gorącej lampy, bo tak jej natura karze... Tyle, że Ty masz znacznie większy mózg niż ćma i stworzony do głębszej analizy sytuacji. Ale i tak uparcie wypierasz wszystko co dla Ciebie niewygodne.
Przyszłaś do nas, bo wpisy na innym forum nie były zgodne z Twoimi oczekiwaniami. Ty nie chcesz obiektywnych opinii tylko potwierdzenia swoich racji. Czego raczej nie znajdziesz. Publicznie demonstrujesz jak sobie wieszasz kamień u szyi i oczekujesz, że ktoś potwierdzi, że z tym kamieniem będzie Ci łatwiej pływać...

Nikt Ci nie każe rzucać tego faceta. Proponujemy Ci tylko obserwowanie rozwoju sytuacji, na razie bez decyzji o przeprowadzce do niego. Czy to naprawdę jest takie straszne? Tym bardziej, że masz już punkt zaczepienia i wiesz pod jakim kątem szczególnie zwracać uwagę.

Jak na razie to wszystko idealnie pasuje do zachowania potencjalnego kontrolującego tyrana: próbuje Cię uniezależnić poprzez przywiązanie do siebie Twojego dziecka, zmianę waszego miejsca zamieszkania, porzucenie przez Ciebie pracy (w związku z przeprowadzką), zabranie Cię z Twojego dotychczasowego środowiska. Jeśli poświęcisz całe dotychczasowe życie, żeby z nim być to będzie idealny początek do wprowadzenia dalszych ograniczeń. Oczywiście najlepiej jakby wszystko działo się szybko, ponieważ we własnym mieszkaniu będzie mógł Cię lepiej kontrolować niż na odległość.
Tak nie musi być. Może on jest całkiem normalny. Ale ryzyko, że normalny nie jest - jest duże. W istotny sposób możesz zmniejszyć to ryzyko poprzez odłożenie decyzji o przeprowadzce. Gdybyś była sama - mogłabyś sobie robić doświadczenia. Ale w tę sytuację wplątane jest Twoje dziecko, któremu stabilizacja i poczucie bezpieczeństwa są niezbędne do prawidłowego rozwoju. Przeprowadzka, całkowita zmiana otoczenia i, być może, powrót z hukiem na stare śmieci kiedy mamusia uzna za kilka miesięcy, że jednak z nowym panem żyć się nie da - dziecku z pewnością się nie przysłużą.

1. czy mały chodzi do przedszkola, które będzie musiał zmienić?
2. gdzie będziesz pracować po przeprowadzce?
3. jak daleko będziesz od rodziny i znajomych?
4. czy Ty cokolwiek wiesz o jego przeszłości? Szczególnie o byłych związkach i powodach ich rozpadu?
5. co na to Twoi rodzice, którzy dotychczas byli podstawowym filarem Twojej "niezależności"?

25

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Izabells odbijasz wszystko co Ci napiszemy, racjonalizujesz i tłumaczysz każde jego zachowanie, a jeśli ktoś napisze coś krytycznego i nie po Twojej myśli to stajesz od razu w pozycji agresywno- obronnej. Tak naprawdę chcesz by ktoś Ci napisał - wyprowadz się do niego.
Jeśli już koniecznie musisz z nim zamieszkać to czemu on nie wprowadzi do Ciebie? Czemu nie zaczniecie od tego by on pomieszkiwal u Ciebie?

26

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
luc napisał/a:
izabells napisał/a:

Gdybym nie pozwoliła mu na kontakt z małym w obawie o to, że związek może nie wypalić to nie było by fair w stosunku do partnera-jakby się czuł ?

Wygląda na to, że samopoczucie Twojego partnera jest ważniejsze od dobra dziecka hmm

Zle to odczytałaś . Dobro dziecka jest dla mnie najważniejsze a zaraz po nim dobro mojego partnera !
Ej, może najpierw chociaż wyobraz sobie sytuację w której się znalazła cała nasza trójka.  Od samego początku  bardzo chciał poznać mojego syna a ja nie wyobrażałam sobie ukrywać go przed nim ! Miałam go chować do szafy gdy ten nas odwiedzał ? Partner ma do niego cudowne podejście i dlatego synuś tak  szybko przywiązał się do niego -taka przylepa mała wink

27

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Józefina, ja nic nie odbijam bo mnie również nie podoba się zachowanie partnera .Nie staram się go wybielać ani bronić . Ale nie wierzę, że u Was w związkach nie ma ani kontroli ani zazdrości od strony partnerów smile
I czy nie ma na forum dziewczyny która zamieszkała ze swoim partnerem po 3-6 miesiącach bądz nawet przyjęła oświadczyny? Wy wszystkie tutaj czekałyście  lata na to by zamieszkać razem ? Nie było szybkich zaręczyn, ślubu , ciąż
Ja po prostu chcę NAM szansę !!

Udanej niedzieli życzę

28

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
izabells napisał/a:
luc napisał/a:
izabells napisał/a:

Gdybym nie pozwoliła mu na kontakt z małym w obawie o to, że związek może nie wypalić to nie było by fair w stosunku do partnera-jakby się czuł ?

Wygląda na to, że samopoczucie Twojego partnera jest ważniejsze od dobra dziecka hmm

Zle to odczytałaś . Dobro dziecka jest dla mnie najważniejsze a zaraz po nim dobro mojego partnera !
Ej, może najpierw chociaż wyobraz sobie sytuację w której się znalazła cała nasza trójka.  Od samego początku  bardzo chciał poznać mojego syna a ja nie wyobrażałam sobie ukrywać go przed nim ! Miałam go chować do szafy gdy ten nas odwiedzał ? Partner ma do niego cudowne podejście i dlatego synuś tak  szybko przywiązał się do niego -taka przylepa mała wink

Gdyby Twój partner był w porządku, to zaakceptował by Twoją decyzję i dałby Ci tyle czasu ile potrzebujesz na to byś mogła syna mu przedstawić. To zupełnie normalne i rozsądne, że dziecku oszczędza się kontaktów z ewentualnymi partnerami rodziców dopóki nie ma się pewności, że to jest trwały związek z odpowiednim partnerem. I tak wygląda na to, że najbardziej obchodzi Cię samopoczucie partnera.
Dlaczego on nie może pomieszkiwac u Ciebie skoro już musicie mieszkać razem?

29

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Zupełnie czymś innym jest poznanie partnera z dzieckiem, wspólne zabawy i spędzanie czasu, a czymś innym jest zamieszkanie z nowym partnerem i dzieckiem. Żeby zdecydować się na ten drugi krok wypadałoby mieć jak największą pewność, że jest to słuszne posunięcie.

P.S. w moim związku nie ma żadnej kontroli - ani z mojej strony, ani z partnera.

30 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-12-22 12:24:03)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

1. Na pierwszym miejscu wymieniłaś dobro dziecka, na drugim partnera, a siebie wcale, ergo domyślam się, że w porywach samą siebie plasujesz na trzecim miejscu. Moim zdaniem to złe.

2. Złe jest też, że nie wierzysz, że są związki, w których partnerzy nie muszą sprawdzać sobie telefonów, żeby sobie ufać, a są takie.

3. Z jednej strony twierdzisz, że jego zachowanie jest normalne, bo przecież "wszyscy kontrolują", z drugiej piszesz, że Ci to nie odpowiada. Zdecyduj się.

4. Pewnie są tu kobiety, które się z partnerami stale kontrolują, są też takie co zamieszkali ze sobą po 3 mcach znajomości, ale zastanawiam się, ile jest takich, które są przez partnera kontrolowane, zamieszkały ze sobą po 3mcach i stworzyły jednocześnie długi, stabilny i szczęśliwy związek.

5. Dziewczyny mają rację, zamiast pogadać o problemie chciałaś potwierdzenia, że robisz słusznie. Chyba nic z tego. smile

PS.
Vinnga, ja bym dorzuciła, że jedno to przeprowadzka do niego jak się jest samą, a drugie to przeprowadzka do niego jak się ma dziecko.

31

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
vinnga napisał/a:

w moim związku nie ma żadnej kontroli - ani z mojej strony, ani z partnera.

Dobra kontrola to taka, której się nie odczuwa.

32

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
izabells napisał/a:

Józefina, ja nic nie odbijam bo mnie również nie podoba się zachowanie partnera .Nie staram się go wybielać ani bronić . Ale nie wierzę, że u Was w związkach nie ma ani kontroli ani zazdrości od strony partnerów smile
I czy nie ma na forum dziewczyny która zamieszkała ze swoim partnerem po 3-6 miesiącach bądz nawet przyjęła oświadczyny? Wy wszystkie tutaj czekałyście  lata na to by zamieszkać razem ? Nie było szybkich zaręczyn, ślubu , ciąż
Ja po prostu chcę NAM szansę !!

Udanej niedzieli życzę

izabells co da ci informacja z byly szybkie oswiadczyny, mieszkanie razem po trzech miesiacach i szybkie ciaze? To co sie udalo w jednym zwiazku wcale nie musi sie udac w drugim bo tworza go inni ludzie. Ty szukasz potwierdzenia u innych, ze jego zachowanie jest normalne, ze u innych jest tak samo wiec wszystko jest wporzadku. My nie jestesmy w stanie Ci powiedziec czy tak jest czy nie, my mozemy tylko zinterpretowac to co napisalas, i wyciagnac swoje wnioski. A szczerze powiedziawszy wnioski nie sa najlepsze. na dodatek wydaje mi sie, ze ty wcale nie piszesz tak jak jest naprawde tylko wszystko ugladzasz i piszesz tak by go przedstawic w lepszym swietle, wybielic i ta jego zazdrosc i kontrole unormalnic.
czy on naciskal na poznanie twojego dziecka czy to byla twoja samodzielna decyzja?
Jak sie zachowuje gdy Ty nie spelniasz jego oczekiwan, gdy po prostu robisz to co chcesz? Chocby odnosnie ubioru?
Jak sobie wyobrazasz dalsze kontakty dziecxka z jego biologicznym ojcem? macie to jakos ustalone? Chocby ustnie a najlepiej przez sad. Co mowia twoi rodzice na temat tego zwiazku?
Bo widzisz ja to widze tak - i zauwaz widze to po twoich postach - 32 letni mezczyzna wiaze sie z kobieta z dzieckiem i natychm,iast to dziecko chce poznac, oczarowuje dziecko, a wiadomo, ze w ten sposob utrudnia ewentualne rozwiazanie znajomosci bo juz pojawiaja sie mysli, ze dziecko go kocha, ze sie przywiazalo. Moze i nic ale dla mnie juz to jest jakas forma manipulacji. On juz pzrez te 3 miesiace dal sie poznac jako kontrolujacy i zazdrosny do tego stopnia, ze Ciebie to martwii, ze przeprowadzasz z nim rozmowy i szukasz pomocy na forach. wiec to nie jest jakies glupie gadanie w stylu - kochanie tak pieknie wygladasz w sukience moze ja ubierzesz. To jest cos wiecej. I gdy ty z nim o tym rozmawiasz to jego reakcja jest - gdy razem zamieszkamy to ja nie bede tak robil? A dlaczego mialby tak nie robic? Myslisz ze wtedy nie bedzie robil problemow gdy ojciec dziecka bedzie go odwiedzal? Ze wtedy nie bedzie zazdrosny, nie bedzie Cie kontrolowal?
Bo ja mysle, ze on przez te 3 miesiace bardzo powstrzywywal swoja prawdziwa nature i czuje, ze juz dluzej nie moze. Ze wybuchnie a wtedy ty sie przestraszysz i nie bedziesz chciala miec nic z nim wspolnego. Wiec chce miec nad toba jak najwieksza kontrole bys nic nie mogla zrobic. Stad to szybkie poznanie dziecka, stad ta szybka propozycja przeprowadzki do niego, stad twoje przypuszczenia o szybkich oswiadczynach.
Dlaczego piszesz ze chcesz wam dac szanse? Co sie stanie jesli powiesz, ze dla Ciebie to za wczesnie na wspolne mieszkanie u niego?
A propo, nie sprawdzam partnera telefonu czy skrzynki mailowej i on tez tego nie robi. Wcale kontrole w zwiazkach nie uwazam za normalny objaw.

33 Ostatnio edytowany przez Filoletowa (2013-12-22 13:14:21)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
izabells napisał/a:

Józefina, ja nic nie odbijam bo mnie również nie podoba się zachowanie partnera .Nie staram się go wybielać ani bronić . Ale nie wierzę, że u Was w związkach nie ma ani kontroli ani zazdrości od strony partnerów smile
I czy nie ma na forum dziewczyny która zamieszkała ze swoim partnerem po 3-6 miesiącach bądz nawet przyjęła oświadczyny? Wy wszystkie tutaj czekałyście  lata na to by zamieszkać razem ? Nie było szybkich zaręczyn, ślubu , ciąż
Ja po prostu chcę NAM szansę !!

Udanej niedzieli życzę

Patrz, jak inaczej można rozumieć "danie szansy" wink W moim odczuciu dałaś tę szansę, spotykając sie z nim, poznając z nim swoje dziecko, spędzając razem czas, poznając się itp. Przeprowadzka do niego, to dla mnie już nie tyle danie szansy, co zaufanie, a skoro ufasz, to dlaczego masz watpliwości? No ale być może, dla ciebie szansa równa się przeprowadzce i zaufaniu.
Inaczej niż dla mnie, szansa to próba, a takie próby, które mogę nie wyjść, mogą być niebezpieczne dla dziecka.

I znam z własnego podwórka i pracy (pracuję z ofiarami przemocy) sporo kobiet, które szybko wchodziły w związki, mimo wątpliwości. Niestety, znam chyba tylko jedną, u której skończyło się to szczęśliwym życiem.

34

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Ojciec kupił mi mieszkanie więc jestem niezależną kobietą .

No chyba nie do końca zależną skoro ojciec kupił Ci mieszkanie.

Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości (...)?

Po 3 miesiącach zamieszkać razem i przy okazji robić dziecku ''wodę z mózgu''? A co jeśli mały zacznie mówić do niego ''tato'' (bo mu na to pozwolisz), a za 2 miesiące okaże się, że za mało się znacie i koniec? Co wtedy powiesz dziecku?

Jesteś matką. Bądź odpowiedzialna. Zamieszkanie z zaborczym zazdrośnikiem po 3 miesiącach znajomości i pozwalanie mu na bliższe i bardziej zażyłe kontakty z Twoim dzieckiem, nie reprezentuje nawet krzty odpowiedzialności, na jaką zdecydowałaś się w dniu narodzin Twojego syna.

35

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
izabells napisał/a:

[...]Gdybym nie pozwoliła mu na kontakt z małym w obawie o to, że związek może nie wypalić to nie było by fair w stosunku do partnera-jakby się czuł ?[...]

Mój były partner miał 4-letniego synka z poprzedniego związku, o którego istnieniu wiedziałam od samego początku, ale poznałam dopiero po roku znajomości. Odwlekanie tego momentu umotywował troską o dziecko, że nie chciał mu motać w głowie nową ciocią, do momentu, aż nie będzie nas pewien. Przez głowę mi nie przeszło, aby uznać to za negatywne zachowanie, a wręcz przeciwnie - wysoko zapunktował w moich oczach swoją odpowiedzialnością za syna, i poczułam się dla niego naprawdę ważna, bo skoro zdecydował się na takie posunięcie, to musiałam być dla niego kimś szczególnym. Uważam, że każdy partner dojrzały na tyle, aby związać się z osobą, która ma już dziecko z poprzedniego związku, powinien mieć do całej sprawy właśnie takie podejście.


izabells napisał/a:

[...]nie wierzę, że u Was w związkach nie ma ani kontroli ani zazdrości od strony partnerów smile [...]

Nie ma miłości bez zazdrości smile, ale związki bez kontroli już tak.

36

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
pitagoras napisał/a:
Filoletowa napisał/a:

zagladanie do telefonu, czytanie maili,to nie jest normalne.

Kto nigdy tego nie robił, niech pierwszy rzuci kamień:)))

dla mnie, gdyby mój partner nie miał do mnie zaufania w tej kwesti i to po tak krótkiej znajomości, byłoby to BARDZO złym sygnałem. Bo jeśli pozwala sobie na takie rzeczy teraz, to co zrobi za rok lub dwa? zamknie w domu? podbije z zazdrości oko?
@izabells - daj wam szansę, bo widać, ze bardzo tego chcesz i cokolwiek napiszemy i tak zrobisz swoje i takie twoje prawo i takie twoje życie. ale zostaw wyjście awaryjne, i to szeroko otwarte. i zapytaj swego partnera, a najlepiej kogoś z boku, jak też zakończyły się jego poprzednie związki. bo może np został zdradzony i stąd jego obawy. ale może też jest bezpodstawnie zazdrosny zawsze i inne kobiety odchodziły, bo mialy dość jego apodaktyczności.

37

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Jak już wyżej napisali poprzednicy to co w innym związku wyszło nie koniecznie sprawdzi się u kogoś innego.
Ja sprawdzałam swojego męża, bo nie miałam do niego zaufania, zresztą nie bezpodstawnie i dlatego jest byłym mężem.

Widać, że go bronisz, mimo, że chciałby żebyś była pod stałą jego kontrolą. Źle, że już na początku masz obiekcje co do jego zachowania. U nas kobiet, najważniejsze jest co podświadomie myślimy na początku o partnerze, bo mało kiedy złe przeczucia się nie sprawdzają.
Jeszcze jedno szukanie na siłę, bo nie chcesz być sama z dzieckiem, nic dobrego nie przyniesie. Szczęście samo nas znajdzie, chociaż czasami oczywiście można dopomóc, jednak niczego na siłe.

38 Ostatnio edytowany przez izabells (2013-12-23 00:32:39)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Vian,
Na jakiej podstawie jestem pewna że mój D nie jest psychopatą ? Trochę mnie śmieszy to określenie ale niech będzie wink W niczym nie mam pewności ale przez te długie 3 miesiące dał się poznać z jak najlepszej strony(pomijając zazdrość i kontrolowanie) . Musiała bym być ślepa by nie zauważyć złych zamiarów faceta-nawet jako zakochana kobieta !
Odpowiadając na Twoje zadane pytanie -odpowiedz brzmi NIE-nie zmieniam hasła dostępu i nie wyrywam mu telefonu-sam to robi po tym jak się wkurzam .Przyznam się, że nieraz dochodzi do sprzeczek .A jeśli chodzi o mój ubiór to na ogół nie słucham co tam mi każe a tylko zakładam co mi się podoba-potem mam ewentualnie kazanie do wysłuchania i oglądanie (jak się widzimy) wkurzonego D -to tyle i aż tyle ...
Czy wyjaśnił mi powody swojego zachowania ? Oczywiście ! Jest zazdrosny o gapiących się samców i boi się o moje bezpieczeństwo - tym się tłumaczy zazwyczaj . Kompromisów brak jak na razie.

vinnga, Przyszłam do Was bo wpisy na tamtym forum były bezczelne i obrazliwe . Tam nikt nie pilnuje porządku i chamstwu nie było końca . Nie mogłam już czytać o swoim partnerze, którzy rzekomo jest oszustem matrymonialnym, psychopatą -wg niektórych pewnie pomordował swoje poprzednie partnerki/żony wink Pojawiały się wpisy,że "leci" na moją kasę:D To mnie dobiło big_smile Bo jak człowiek sukcesu może lecieć na kasę do tego nie moją a mojego ojca ?! Żałosne !
Nie wierzę, że celowo przywiązał do siebie mojego syna -to nie ten typ !Zresztą zauważyła bym gdyby tak było .Nie namawia mnie do porzucenia pracy-chociaż wie , że mam jej już dość. Od rodziców będzie mnie dzieliło 80 km więc tragedii nie ma-mam samochód . Do pracy mogę dojeżdzać, a tatuś już zaoferował pokrycie kosztów paliwa tongue Synek niestety będzie musiał zmienić przedszkole.

Ed.
vinnga
Pytałaś również czy wiem coś o jego przeszłości i związkach .
Wiem sporo o Jego przeszłości! Na pewno ma znaczenie fakt iż był w związku narzeczeńskim z laską, która go zdradzała a on się o tym dowidział dopiero jak z nim zerwała.Podobno była z nim dla pieniędzy a wystraszyła się zaangażowania z jego strony -ponoć chciał dziecko a ona nie .I znalazła sobie nowego kochasia . Dziwka i tyle hmm Po niej zraził się do kobiet i zaczął spotykać się z nimi tylko na seks
Mój tato jest za nim i uważa, że nic lepszego nie mogło mi się przytrafić i wg niego to porządny gość i że powinnam przestać narzekać.Mówi, że jego intuicja nigdy się nie myli...Mojego ex nie cierpiał i mu nie ufał i zle nam wróżył-nie mylił się...
Moja mama już taka uradowana nie jest-zwierzam się jej i dlatego się martwi . Mój ojciec też idealny nie był .Pamiętam jak się rozstali gdy miałam 9 lat .Ojciec zdradził mamę .Po roku wrócili do siebie i od tamtej chwili jest okey wink

39

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Nie mam pojęcia w jakim celu tutaj jesteś droga autorko....?
Faktycznie szukasz potwierdzenia podjętej przez Ciebie już decyzji.

Strasznie śmieszy mnie kiedy piszesz, że poznałaś go bardzo dobrze i nie możesz zgodzić się na opinie osób postronnych smile
ZNACIE SIĘ 3 MIESIĄCE!
A najważniejsze, że w ciągu tak DŁUGIEJ znajomości Ty już zauważasz wady, które są bardzo istotne.

No ale nic. Leć do niego. Niech teraz on się Wami zajmie, Tacie będzie lżej.
Nie ma to jak dojrzałe myślenie "niezależnych" ludzi.
Tylko dziecka mi szkoda.

40 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2013-12-23 12:28:39)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Mój ojciec też idealny nie był .Pamiętam jak się rozstali gdy miałam 9 lat .Ojciec zdradził mamę .Po roku wrócili do siebie i od tamtej chwili jest okey wink

Nie jest ok. Zdrada nie ważne czy wybaczona czy nie, nie jest ok.
Z tego co czytam śmiem wnioskować, że masz zaburzony system wartości. Nie widzisz nic złego w tym, że po 3 miesiącach znajomości chcesz zamieszkać z typem, którego rzekomo znasz, a cały czas zaskakuje Cię jego zazdrość i zaborczość. Potem piszesz, że ojciec jest w niego wpatrzony bo sam nie jest idealny i przecież też kiedyś zdradził matkę i jest super. Czyli jak 'dowali Ci rogi' to też będzie "okey", tak?

W ogóle nie bierzesz pod uwagę dziecka, które nieświadome sytuacji rzeczywistej przywiąże się do niego i w razie rozstania, to ono będzie cierpiało najbardziej.

41

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Iza a ja zapytam jeszcze raz DLACZEGO NIE ZAMIESZKACIE U CIEBIE?

42

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
izabells napisał/a:
luc napisał/a:
izabells napisał/a:

Gdybym nie pozwoliła mu na kontakt z małym w obawie o to, że związek może nie wypalić to nie było by fair w stosunku do partnera-jakby się czuł ?

Wygląda na to, że samopoczucie Twojego partnera jest ważniejsze od dobra dziecka hmm

Zle to odczytałaś . Dobro dziecka jest dla mnie najważniejsze a zaraz po nim dobro mojego partnera !
Ej, może najpierw chociaż wyobraz sobie sytuację w której się znalazła cała nasza trójka.  Od samego początku  bardzo chciał poznać mojego syna a ja nie wyobrażałam sobie ukrywać go przed nim ! Miałam go chować do szafy gdy ten nas odwiedzał ? Partner ma do niego cudowne podejście i dlatego synuś tak  szybko przywiązał się do niego -taka przylepa mała wink

Dobrze odczytałam.
Nie muszę sobie wyobrażać bo mam w otoczeniu osoby, które samotnie wychowują dziecko/dzieci. Gdy wiążą się z partnerami to nie przyprowadzają ich od razu do domu, nie wprowadzają od razu do świata dzieci. Po to by nie robić dzieciom krzywdy. Dzieci potrafią się szybko przywiązać i kolejne zniknięcie bliskiej osoby z ich życia jest przykrym przeżyciem.
Przynajmniej tak robią osoby odpowiedzialne, bo znam też osobę, która każdego kolejnego partnera przyprowadza do domu, dzieci się z nim zżywają, a po rozstaniu matki, długo dochodzą do siebie.

43

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
Leila01 napisał/a:

Nie mam pojęcia w jakim celu tutaj jesteś droga autorko....?
Faktycznie szukasz potwierdzenia podjętej przez Ciebie już decyzji.

Strasznie śmieszy mnie kiedy piszesz, że poznałaś go bardzo dobrze i nie możesz zgodzić się na opinie osób postronnych smile
ZNACIE SIĘ 3 MIESIĄCE!
A najważniejsze, że w ciągu tak DŁUGIEJ znajomości Ty już zauważasz wady, które są bardzo istotne.

No ale nic. Leć do niego. Niech teraz on się Wami zajmie, Tacie będzie lżej.
Nie ma to jak dojrzałe myślenie "niezależnych" ludzi.
Tylko dziecka mi szkoda.

Szukałam wsparcia a nie linczu ...Pozdrawiam

Nataluszek , Tak, jestem niezależna ponieważ mam własne mieszkanie .I co z tego, że kupione przez ojca ?? Która 20 latka może poszczycić się kupnem nieruchomości z własnej kieszeni ?

44

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Ok, powiedzmy, że wstrzymam się z przeprowadzką przez rok i po tym czasie syn nie będzie cierpiał w razie rozstania ? Jako 9 latka cierpiałam przez ojca z powodu jego zdrady a przecież biologiczny ojciec nie powinien mi tego fundować a jednak zafundował  .Tak samo ojciec mojego syna-gdzie jest i dlaczego go rani ?

Jozefina, sorry ale Cie przeoczyłam .Nie możemy u mnie zamieszkać bo u siebie w domu ma swoją pracownie i biura na dole a u mnie nie ma na to miejsca.

45

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Izabella- przeciez sama czujesz swoje klopoty. Pcha Cie na sile do mezczyny, ktory najprawdopodobnie Cie pokiereszuje. Oszczedz tego dziecku. A jesli juz postanowilas, to preceduj Twoje decyzje w swieta. Bedzie zle i ja Ci to mowie.

46

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
Atris napisał/a:
izabells napisał/a:

[...]Gdybym nie pozwoliła mu na kontakt z małym w obawie o to, że związek może nie wypalić to nie było by fair w stosunku do partnera-jakby się czuł ?[...]

Mój były partner miał 4-letniego synka z poprzedniego związku, o którego istnieniu wiedziałam od samego początku, ale poznałam dopiero po roku znajomości. Odwlekanie tego momentu umotywował troską o dziecko, że nie chciał mu motać w głowie nową ciocią, do momentu, aż nie będzie nas pewien. Przez głowę mi nie przeszło, aby uznać to za negatywne zachowanie, a wręcz przeciwnie - wysoko zapunktował w moich oczach swoją odpowiedzialnością za syna, i poczułam się dla niego naprawdę ważna, bo skoro zdecydował się na takie posunięcie, to musiałam być dla niego kimś szczególnym. Uważam, że każdy partner dojrzały na tyle, aby związać się z osobą, która ma już dziecko z poprzedniego związku, powinien mieć do całej sprawy właśnie takie podejście.


izabells napisał/a:

[...]nie wierzę, że u Was w związkach nie ma ani kontroli ani zazdrości od strony partnerów smile [...]

Nie ma miłości bez zazdrości smile, ale związki bez kontroli już tak.

Podejrzewam tylko, że syn Twojego partnera mieszkał z matką i stąd te roczne odwlekanie . Bo nie jest możliwe by przez tyle czasu nie poznać się z dzieckiem gdyby mieszkało z ojcem . Mój partner poznał małego niemal od razu bo po miesiącu spotykania się . Pamiętam jak odwoził mnie do domu i miał do pokonania sporo kilometrów a strasznie padało -wtedy zaproponowałam by został u mnie .Synek już spał gdy wróciliśmy (pilnowała go niania) i gdy rano zaczął się dobijać do sypialni to na początku spanikowałam i miałam ochotę faceta do szafy schować wink W rezultacie powiedziałam synowi, że mamy gościa i od tamtej chwili spotykają się regularnie

47

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Iza przeczytaj, swoj pierwszy post. Nie szukalas wsparcia tylko rady. Nikt Cie nie linczuje, wszyscy udzielaja rad wspierajac sie informacjami, ktore podalas i wlasnym doswiadczeniem, lub obserwacjami.
Prawda jest taka ze wszystko jedno co Ci napiszemy, Ty chcesz przeczytac tylko jedno. Chcesz by ktos swoja wypowiedzia zagluszyl twoj niepokoj i niepewnosc. Czekasz by ktos napisal Ci, wszystko jest ok, zaryzykuj daj wam szanse i zamieszkaj z nim. Ja Ci tego nie napisze. Ale ty jestes dorosla, sama podejmujesz decyzje i cokolwiek Ci nie napiszemy i tak to zrobisz. A kiedy bedziesz sie chciala poskarzyc jak Ci zle, jak on Cie nie szanuje, kontroluje, sprawdza i kto wie co jeszcze pamietaj my tu jestesmy i chetnie Cie wysluchamy.
Male kamyczki do twojego ogrodka Piszesz ze nie kazda dwudziestolatka moze sie pochwalic mieszkaniem kupionym za gotowke. Za gotowke wyjeta z wlasnej kieszeni to moze i nie, ale wyjeta z kieszeni tatusia to juz wiele. I to wcale nie swiadczy o Twojej samodzielnosci. Teraz jestes zalezna od rodzicow, bo nawet prace masz u ojca. Wiec nic dziwnego ze ojciec popiera bogatego ziecia.

Twoj synek? O on jest tylko dodatkiem dl aTwojego cudownego zwiazku. on po prostu bedzie musial zmienic przedszkole, bo coz w tym takiego trudnego. Grunt, zeby ktos kogo znasz trzy miesiace byl zadowolony.
Jak myslisz jaka bedzie reakcja twojego pana na odwiedziny biologicznego ojca u dziecka?

To co napislas o bylej tego mezczyzny. Nic na pewno nie wiesz, tylko podobno i takie tam, ale juz wyzywasz ja od dziwek i osadzasz, ze byla z nim dla pieniedzy. Gdyby jej o pieniadze chodzilo to teraz miala by obraczke na palcu a nie odchodzila od niego. Pewno faktycznie to jego zaangazowanie bylo bardzo przytlaczajace. Ale nic sie nie martw przekonasz sie o tym wkrotce.
Idz pedz cmo do ognia, pamietaj tylko ze on parzy.

Acha i jeszcze jedno napisalas: Odpowiadając na Twoje zadane pytanie -odpowiedz brzmi NIE-nie zmieniam hasła dostępu i nie wyrywam mu telefonu-sam to robi po tym jak się wkurzam - przyznam ,ze jestem w kropce. On zmienia twoje chaslo dostepu na skrzynce mejlowej?

48

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Jozefina, nietrafnie napisałam tytuł wątku bo bardziej powinno być "Czy zaryzykować i zgodzić się zamieszkać z partnerem ..." no ale cóż.
Nie czekałam na pochwały i poklepywanie po plecach ale liczyłam na wsparcie i ZROZUMIENIE.Przecież podkreśliłam, że żyć nie potrafię bez niego- synek chyba też już nie bo cały czas o nim gada . Odwiedził go w domu w niedzielę i sam mi powiedział, że chciałby u niego zamieszkać i się bawić.
Szukałam rad jak zmienić jego zachowanie i jak postępować by się zaczął zmieniać -ufać. Ale żadnej pomocy nie uzyskałam
Jeśli chodzi o przedszkole to ja nie widzę problemu ponieważ mały jest otwarty na nowych ludzi i szybko się klimatyzuje w nowym otoczeniu . Zresztą myślę czy od Nowego roku nie zrezygnować z przedszkola i poszukać niani na pełny etat.Synek dość często mi choruje -teraz też jest przeziębiony...
Co do jego byłej panny -sorry narzeczonej- to każdy wie, że była łasa na pieniądze . Jakby nie znalazła  sobie nowego pana który nie naciskał na dzieci bo sam ich nie chciał a i również ma kasę to pewnie by już z obrączką latała . Nazwałam ją tak bo spotykała się z tym mężczyzną będąc w związku! Ale nie o tym temat ...

49

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Iza czytalam twoj watek na innym forum. tam ludzi episali Ci to samo, no moze nie przebierali tak w slowach ale sens ten sam. Nigdzie nie znajdziesz tego wsparcia ktore Ty chcesz dostac. I nikt nie jet w stanie dac Ci rady jak postepowac z nim by on sie zmienil. Bo widzisz by sie zmienic to trzeba tego chciec, a on najnormalniej w swiecie nie chce. Zreszta nie ma takiej potrzeby, bo Ty i tak zrobisz dla niego wszystko w imie zle pojetego dobra jego, Twojego dziecka i twojego.
Gdybys zmienila tytul moja odpowiedz ciagle byla by nie. Ale to twoje zycie i Twoje decyzje. I cokolwiek nie zadecydujesz zycze wam trojgu wszystkiego najlepszego.

50

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
izabells napisał/a:

Jozefina, nietrafnie napisałam tytuł wątku bo bardziej powinno być "Czy zaryzykować i zgodzić się zamieszkać z partnerem ..." no ale cóż.
Nie czekałam na pochwały i poklepywanie po plecach ale liczyłam na wsparcie i ZROZUMIENIE.Przecież podkreśliłam, że żyć nie potrafię bez niego- synek chyba też już nie bo cały czas o nim gada . Odwiedził go w domu w niedzielę i sam mi powiedział, że chciałby u niego zamieszkać i się bawić.
Szukałam rad jak zmienić jego zachowanie i jak postępować by się zaczął zmieniać -ufać. Ale żadnej pomocy nie uzyskałam
Jeśli chodzi o przedszkole to ja nie widzę problemu ponieważ mały jest otwarty na nowych ludzi i szybko się klimatyzuje w nowym otoczeniu . Zresztą myślę czy od Nowego roku nie zrezygnować z przedszkola i poszukać niani na pełny etat.Synek dość często mi choruje -teraz też jest przeziębiony...
Co do jego byłej panny -sorry narzeczonej- to każdy wie, że była łasa na pieniądze . Jakby nie znalazła  sobie nowego pana który nie naciskał na dzieci bo sam ich nie chciał a i również ma kasę to pewnie by już z obrączką latała . Nazwałam ją tak bo spotykała się z tym mężczyzną będąc w związku! Ale nie o tym temat ...

A ta w zaparte...
Liczyłaś na rady. Otrzymałaś je.
Nie widzisz, że  coś w tym jest skoro ani na jednym, ani na drugim forum, nie otrzymałaś poparcia swoich pomysłów?
Wchodząc tutaj, powinnaś sobie zdawać sprawę, ze możesz otrzymać różnorodne odpowiedzi.
Szkoda tylko, że nie napisałaś, że szukasz tylko tych, które będę korzystniejsze dla Ciebie. A nie ma ŻADNEJ.
Brnij dalej, to Twój żywot.

P.S.
Nie potrafisz bez niego żyć? smile
Do tej pory potrafiłaś. Po trzech msc. uczepiłaś się myśli, że to TEN jedyny. Tylko szkoda, że po tak krótkim czasie już wychodzą nieciekawe wady. Ale skoro pchasz się w to świadomie, to życzę jasności umysłu i dojrzałości.

51

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
Leila01 napisał/a:

Szukałam rad jak zmienić jego zachowanie i jak postępować by się zaczął zmieniać

Twoja odporność na rzeczywistość jest imponująca. Poszukaj jeszcze rad, jak sprawić by trzydziestoletni facet urósł 10cm. To tak samo realne, wiec czemu nie.

52

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
pitagoras napisał/a:
Leila01 napisał/a:

Szukałam rad jak zmienić jego zachowanie i jak postępować by się zaczął zmieniać

Twoja odporność na rzeczywistość jest imponująca. Poszukaj jeszcze rad, jak sprawić by trzydziestoletni facet urósł 10cm. To tak samo realne, wiec czemu nie.

To nie moje słowa wink

53

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Szukałam rad jak zmienić jego zachowanie i jak postępować by się zaczął zmieniać -ufać.

Ponieważ nie da się KOGOŚ zmienić, tylko samemu można się zmienić. No, z wyłączeniem gestapowskich metod rodem z filmu gore, ale zakładam, że zamknięcie go na parę miesięcy w piwnicy i rażenie prądem w razie nieposłuszeństwa nie jest opcją.

Kontynuując - żeby ktoś chciał sam się zmienić, musi przede wszystkim przyjąć do wiadomości, że jego zachowanie to PROBLEM. Póki uważa, że jest normalne, jest zero szans na trwałą zmianę, można przestać coś robić dla kogoś na chwilę, na dzień, tydzień, miesiąc, rok, ale prędzej czy później to i tak wróci, jeśli nie będzie wewnętrznej motywacji do zmiany.

Dalej - żeby ktoś uznał swoje zachowanie za problem, trzeba niestety stawiać sprawy na ostrzu noża i pozwolić mu zdecydować, czy chce się starać zmienić i tym samym walczyć o związek, czy nie, woli być jaki jest i nie być z Tobą. Ty nie tylko na starcie odrzucasz takie rozwiązanie, ale wręcz nas zaczęłaś przekonywać, że jego zachowanie jest normalne, bo przecież "wszyscy tak robią, tylko się nie przyznają". No to jak serio tak uważasz, to w czym problem? To przestań się na niego wściekać za kontrolowanie, bo to nienormalne, wściekać się za coś, co jest normalne, bo wszyscy tak robią.

Jest jeszcze jedna kwestia, której chyba nie widzisz.

Odpowiadając na Twoje zadane pytanie -odpowiedz brzmi NIE-nie zmieniam hasła dostępu i nie wyrywam mu telefonu-sam to robi po tym jak się wkurzam .Przyznam się, że nieraz dochodzi do sprzeczek .

Facet bierze mój telefon i przegląda, ja mówię, że sobie tego nie życzę, sprzeczamy się, a przy kolejnym spotkaniu on znów bierze mój telefon jakby tamtej sytuacji nie było i tak w koło macieju?

Dla mnie to niedopuszczalna sytuacja, że jasno się na coś nie zgadzam, a on sobie pozwala na zignorowanie tego "nie" i w tym momencie to dla mnie bez znaczenia, czy chodzi o telefon, seks, wychowanie psa czy dziecka. Jeśli to mój telefon, moje ciało, mój pies i moje dziecko i ja mówię jasne "nie", to facet nie ma prawa ponawiać tego, na co się nie zgadzam. Może oponować, może mnie przekonywać, ale nie ma prawa zignorowac mojego sprzeciwu jakby go nie było, bo tym samym pokazuje, że nie szanuje moich słów, decyzji i mnie.

Poza tym ja się nauczyłam myśleć w życiu perspektywicznie - teraz chodzi o telefon a za rok będzie chodziło o coś innego, ważniejszego. I wtedy też oleje Twoje "nie", no bo co - będzie sprzeczka post factum i tyle, a on i tak dopnie swego. A ludzie się szybko przyzwyczajają do ustanowionych granic i bardzo źle znoszą, jeśli po czasie chcieć te granice zmniejszyć.

54

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
Vian napisał/a:

Poza tym ja się nauczyłam myśleć w życiu perspektywicznie - teraz chodzi o telefon a za rok będzie chodziło o coś innego, ważniejszego. I wtedy też oleje Twoje "nie", no bo co - będzie sprzeczka post factum i tyle, a on i tak dopnie swego. A ludzie się szybko przyzwyczajają do ustanowionych granic i bardzo źle znoszą, jeśli po czasie chcieć te granice zmniejszyć.

Mam wrażenie, że wszyscy w tym temacie właśnie w ten sposób myślą - oprócz autorki. Ja mam caly czas gdzieś w tle: "taka kontrola jest teraz, po przeprowadzce będzie tylko gorzej". Bo czytałam na tym forum wystarczająco dużo historii o zaborczych partnerach. Bo wiem z autopsji jak wygląda przesuwanie granic. ZAWSZE zaczyna się stopniowo, zawsze od drobnych sygnałów ostrzegawczych, które zaintereswana uparcie stara się ignorować lub tłumaczyć. teraz jest "tylko" sprawdzanie telefonu. Jednocześnie, w tle, rozgrywa się proces badania "co ona zrobi jak ja jej protesty będę ignorował". Naiwnością jest myślenie, że po przeprowadzce do niego on nagle stanie się innym czlowiekiem. W ogóle naiwnością jest liczenie na to, że da się zmienić doroslego faceta.

55

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

ja nie wiem, czemu tyle kobiet nie słucha swojej intuicji sad a potem się musi po tym zbierać miesiącami

56

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

No i po swietach. Ciekawa jestem, czy oswiadczyny byly.

57

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Też ciekawi mnie co się zadziało.

Autorko, oczywiście, że powinnaś z nim zamieszkać, stworzyć z nim rodzinę. Oczywiście, że będziesz szczęśliwa - ale pod jednym warunkiem: jeśli jesteś typem osoby, której nie przeszkadza życie w stanie permanentnych podejrzeń i ciągłej kontroli. Tylko wtedy to się uda. Osobiście znam dwie takie pary - już małżenskie - jedna z niemal dekadą stażu, druga niewiele mniej. Oba związki szczęśliwe, pełne troski i miłości - tak przynajmniej twierdzą sami zanteresowani. A to, że w jednym związku pan, a w drugim pani nieustannie kontroluje drugą stronę, to najwyraźniej wydaje się dziwne tylko postronnym. Bo bliżsi przyjaciele już przywykli, że towarzyskie wyjście ze stroną kontrolowną trzeba uzgadniać nie z nim, ale z "troskliwym" partnerem, przywykli też, że połowę tego spotkania osoba ta spędzi odbierając srednio co kwadrans tel od małzonka i zdając relacje z tego co robi (nawet jesli nadal siedzi przy tym samym stoliku, przy tym samym kubku herbaty, z tymi samymi ludzmi, to relacja musi byc nadzwyczaj szczegółowa i ta telekonferencja zajmuje wieksza część spotkania), przyjaciele też wiedzą, że ich sekreciki nie do końca są bezpieczne, bo "przed mężem/żoną nie można mieć tajemnic", no i sami ci przyjaciele to też grono wyselekcjonowane przez troskliwego malzonka. Mój związek jest zupelnie inny, więc dla mnie troszke takie relacje pachna Talibanem, ale sami zainteresowani twierdzą zgodnie od lat, że są szczęśliwi, więc pewnie idzie się przyzwyczaić. Jeśli i Ty będziesz potrafiła zaakceptować, że nie podejmujesz żadnej znaczącej decyzji w związku, ale się podporządkowujesz, to zapewne też będziesz szczęśliwa, czego z całego serca Ci życzę.

58 Ostatnio edytowany przez karmelitabosy (2014-01-02 17:59:02)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Chętnię dopiszę się do sytuacji ze swoim przykładem, może nie jest za późno. Mój poprzedni związek wlasnie w ten sposób wyglądal:) Mój facet było zaborczy, zazdrosny, łapał za mój telefon. Ale na początku mimo to był czarujcy jak cukierek. Wszyscy za nim przepadali po pół roku powiedział, że jedynym wyjściem to zamieszkać  niego wtedy on będzie mi ufał, a jesli nie to sie rozstjemy bo on nie moze tak żyć:)Co ja głupia zrobiłam? poszłam na to jak ostatnia kretynka. Krótko cieszyłm się sielanką. sprawdzanie zmieniło się w homonto, wieczne awantury i zakazy wyjscia gdziekolwiek. Jesli poszłam z kolezanka gdzies to on mnie znajdował i wyszarpywał na siłe. Za to sam bawił się w najlepsze. potem nie oszczedzał na mnie też swojej siły, żeby wytłumaczyć mi jak bardzo go ranie. Zaznaczam, żenigdy nic złego mu nie zrobiłam. Skonczyło sie na tym, że połknełam dużo tabletek  i probowałam zasnąć na zawsze. z tej swojej niemocy, dostałam depresji nie miałąm juz siły sie przed nim bronic. Jak uciekałam od niego to on mnie znajdował u mojej mamy i spowrotem "wproadzał". Chyba ktoś jednak z góry postanowił mnie palnąć w łeb. Tabletki zwymiotowałam z nerwów zaraz potem jak je połknełam. zmotywowałam cała swoja rodzine do pomocy, spakowała wszystko co miałam i uciekłam przed nim. jeszcze dzis odczuwam konsekwencje. Ale jestem nowym człowiekiem. A i też myslalalm, że matka jego dziecka, z która nie jest to głupia pinda która go wykorzystała:) Otóż nie.  Ratuj sie dziewczyno poki możesz.

59 Ostatnio edytowany przez blueskirt (2014-01-02 20:37:16)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Dziwi mnie to, że tak szybko zaangażowałaś się w ten związek. Twój poprzedni partner powinien być dla Ciebie nauczką i powinnaś być bardziej ostrożna. Ale nie jesteś. Piszesz, że musisz dać mu szanse... Przecież to robisz! Spotykacie sie, pozwalasz, aby Twój syn się z nim spotykał.
Wedlug mnie pełne zaufanie po 3 miesiącach znajomości  to lekkomyślność. Nie umiesz ponosić konsekwencji za to co robisz (tata załatwił Ci mieszkanie, prace) i dlatego nie zastanawiasz się nad swoimi decyzjami. Nie wiem tylko czego oczekujesz na forum? I tak masz swoje zdanie i nie jesteś w stanie przyjąć do świadomości tego, że jesteś naiwna jeżeli myślisz że w tak krotkim czasie da się kogoś dobrze poznać. Szkoda, ze masz takie klapki na oczach i myślisz że wszystko będzie dobrze bo on jest idealny, tylko trochę dominujący. Dziwne, ze facet z którym ledwo co się znacie już Ci mówi w co się ubierać, no ale skoro Tobie to pasuje to brnij w to dalej. Ale po co od razu narażać dziecko na takie zmiany i przeprowadzać się? Pali się? Jeżeli mu na Tobie zależy to poczeka aż będziesz gotowa na przeprowadzkę. Tyle, że z tego co widze to Ty już jesteś gotowa, chyba nawet na ślub byś się zgodzila bo właściwie to co Ci szkodzi, nie?
Pytasz jak go zmienić.. Po co być z kimś, kogo chcemy zmieniać? Nie lepiej znaleźć kogoś kto do nas pasuje w 100%? Zresztą nie da się zmienić drugiego człowieka, taki po prostu jest i skoro poważnie o nim myślisz to powinnas go akceptowac, a także on Ciebie.
Nikt tutaj nie namawia Cie na rozstanie z Twoim partnerem. Piszemy tylko, żebyś poczekała i zobaczyła jak się rozwija znajomość, a nie rzucała sie na głęboką wodę, bo to może przynieść rozczarowanie... Ale zrobisz jak uważasz.

60

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
blueskirt napisał/a:

Dziwi mnie to, że tak szybko zaangażowałaś się w ten związek. Twój poprzedni partner powinien być dla Ciebie nauczką i powinnaś być bardziej ostrożna. Ale nie jesteś. Piszesz, że musisz dać mu szanse... Przecież to robisz! Spotykacie sie, pozwalasz, aby Twój syn się z nim spotykał.
Wedlug mnie pełne zaufanie po 3 miesiącach znajomości  to lekkomyślność. Nie umiesz ponosić konsekwencji za to co robisz (tata załatwił Ci mieszkanie, prace) i dlatego nie zastanawiasz się nad swoimi decyzjami. Nie wiem tylko czego oczekujesz na forum? I tak masz swoje zdanie i nie jesteś w stanie przyjąć do świadomości tego, że jesteś naiwna jeżeli myślisz że w tak krotkim czasie da się kogoś dobrze poznać. Szkoda, ze masz takie klapki na oczach i myślisz że wszystko będzie dobrze bo on jest idealny, tylko trochę dominujący. Dziwne, ze facet z którym ledwo co się znacie już Ci mówi w co się ubierać, no ale skoro Tobie to pasuje to brnij w to dalej. Ale po co od razu narażać dziecko na takie zmiany i przeprowadzać się? Pali się? Jeżeli mu na Tobie zależy to poczeka aż będziesz gotowa na przeprowadzkę. Tyle, że z tego co widze to Ty już jesteś gotowa, chyba nawet na ślub byś się zgodzila bo właściwie to co Ci szkodzi, nie?
Pytasz jak go zmienić.. Po co być z kimś, kogo chcemy zmieniać? Nie lepiej znaleźć kogoś kto do nas pasuje w 100%? Zresztą nie da się zmienić drugiego człowieka, taki po prostu jest i skoro poważnie o nim myślisz to powinnas go akceptowac, a także on Ciebie.
Nikt tutaj nie namawia Cie na rozstanie z Twoim partnerem. Piszemy tylko, żebyś poczekała i zobaczyła jak się rozwija znajomość, a nie rzucała sie na głęboką wodę, bo to może przynieść rozczarowanie... Ale zrobisz jak uważasz.

Jakim by nie był trudnym człowiekiem to miłość nie wybiera i tego się trzymam !!! A dlaczego większość kobiet siedzi z nierobami, pijakami, damskimi bokserami ? Odpowiedzcie sobie same na pytanie .
Przeczytałam uważnie wszystkie komentarze i dziękuję za zainteresowanie moim problemem?! Ale wiem, że nie ma sensu tu wywlekać swoich spraw bo żadna z Was nie zna mojego mężczyznę i żadna z Was nie przeżyła z nim tyle wspaniałych chwil a wierzcie mi, że znając tego człowieka inaczej byście patrzyły na Jego "minusy"
Pozdrawiam

61 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-07 17:41:07)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

izabells dziś kontrola stroju, e - maili a z czasem dostaniesz w twarz. Czy przymniesz to do wiadomości czy nie Twoja sprawa.

Do tego możesz spodziewać się stopniowania perwersji seksualnej (tak na 60 - 70%).

Zgadzam się Vian, Józefiną, Nataluszkiem - zazdrość i kontrolowanie to MOGĄ być objawy psychopatii. A nawet jeżeli nie są to pokazują na to, że facet jest niepewny siebie, nie potrafi budować relacji z poziomie oraz, że ma niski próg frustracji. Generalnie mogę się zabawić we wróżbitę Macieja (czy jak mu tam) i napisać Ci jaki będzie ciąg dalszy historii, jeżeli przyjmiesz oświadczyny i z nim zamieszkasz. Ale po co?? Ty i tak nie przyjmiesz tego do wiadomości.....


To zabawne, ale z większością osób, które się tu wypowiadają mamy totalnie odmienne poglądy na większość kwestii. W tej sprawie jesteśmy zadziwiająco zgodni, bez względu na płeć, kolor skóry, wykonywany zawód doświadczenie zawodowe, wiarę, światopogląd czy co tam chcesz więcej.....Do tego większość osób, które się wypowiada ma pojęcie o czym mówi i pewne doświadczenie, również w radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami życiowymi.


I jeszcze jedno izabeliss, z mojego doświadczenia (rocznego) na nowej drodze życia mogę Ci powiedzieć, że u drzwi nie jednego "człowieka sukcesu" słychać: << Puk, Puk>> Kto tam?? KOMORNIK.

Wiesz jest takie przysłowie jak Ci 3 osoby mówią, że jesteś pijana to czas się położyć spać. A tu Ci mówią na prawdę mądre kobiety, która mają swoją wiedzę i swój bagaż doświadczeń, wiec zastanów się czy nie skorzystać.

Nawiasem mówiąc Twoje reakcje są zastanawiające. Jak dawno dawno temu zaczynałem pracę w mojej pierwszej firmie takich tekstów słyszałem od żon, dziewczyn "człowieków sukcesu" na pęczki (od tej samej babki średnio raz na 2 tygodnie), tylko cholera jasna czemu regularnie musiałem nawiedzać ich domostwa np. o 1 w nocy.....

Życzę Ci dobrego wyboru.

62

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Autorko, kobiety Ci tu dobrze radzą. Trzy miesiące to jest nic, żeby poznać człowieka. Miłość może i jest nagła i mocna, ale nie powinna być SLEPA, szczególnie, że nie jesteś osobą bez zobowiązań. Jako singielka masz luz by eksperymentować, nawet w najgłupszy sposób, ale jako matka powinnaś wykazać więcej ostrożności. Poza tym pakowanie się w związek i mieszkanie razem z kimś, kto po tak krótkim czasie zachowuje się w sposób kontrolujący i zaborczy, też nie jest najlepszym pomysłem- chyba, że chcesz spędzić resztę życia przykuta do kaloryfera.

To, że niektóre kobiety nie odchodzą od toksycznych partnerów jest raczej dowodem na patologię i rozmiar przemocy fizycznej i psychicznej niż miłości. Wbrew temu co się w piosenkach śpiewa, prawdziwa miłość nie boli.

63

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Kontrola w związku to śmierć związku ponieważ związek jest budowany ma wzajemnym zaufaniu partnerów do siebie.

64

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
Adam12 napisał/a:

izabells dziś kontrola stroju, e - maili a z czasem dostaniesz w twarz. Czy przymniesz to do wiadomości czy nie Twoja sprawa.

Do tego możesz spodziewać się stopniowania perwersji seksualnej (tak na 60 - 70%).

Zgadzam się Vian, Józefiną, Nataluszkiem - zazdrość i kontrolowanie to MOGĄ być objawy psychopatii. A nawet jeżeli nie są to pokazują na to, że facet jest niepewny siebie, nie potrafi budować relacji z poziomie oraz, że ma niski próg frustracji. Generalnie mogę się zabawić we wróżbitę Macieja (czy jak mu tam) i napisać Ci jaki będzie ciąg dalszy historii, jeżeli przyjmiesz oświadczyny i z nim zamieszkasz. Ale po co?? Ty i tak nie przyjmiesz tego do wiadomości.....


To zabawne, ale z większością osób, które się tu wypowiadają mamy totalnie odmienne poglądy na większość kwestii. W tej sprawie jesteśmy zadziwiająco zgodni, bez względu na płeć, kolor skóry, wykonywany zawód doświadczenie zawodowe, wiarę, światopogląd czy co tam chcesz więcej.....Do tego większość osób, które się wypowiada ma pojęcie o czym mówi i pewne doświadczenie, również w radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami życiowymi.


I jeszcze jedno izabeliss, z mojego doświadczenia (rocznego) na nowej drodze życia mogę Ci powiedzieć, że u drzwi nie jednego "człowieka sukcesu" słychać: << Puk, Puk>> Kto tam?? KOMORNIK.

Wiesz jest takie przysłowie jak Ci 3 osoby mówią, że jesteś pijana to czas się położyć spać. A tu Ci mówią na prawdę mądre kobiety, która mają swoją wiedzę i swój bagaż doświadczeń, wiec zastanów się czy nie skorzystać.

Nawiasem mówiąc Twoje reakcje są zastanawiające. Jak dawno dawno temu zaczynałem pracę w mojej pierwszej firmie takich tekstów słyszałem od żon, dziewczyn "człowieków sukcesu" na pęczki (od tej samej babki średnio raz na 2 tygodnie), tylko cholera jasna czemu regularnie musiałem nawiedzać ich domostwa np. o 1 w nocy.....

Życzę Ci dobrego wyboru.

Dobrze piszesz Adam. Ale z doswiadczeniem zyciowym jest taki problem, ze gdy slyszymy o nim od innych to zawsze jestesmy madrzejsi, i w 100 procentach przekonani ze tym razem to inni na pewno sie myla. Coz Izabells zrobi tak jak zrobi.

65

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Z góry zakładacie , że będzie mnie bił, maltretował i przywiązywał do kaloryfera a to nie ten typ!!! Jest zazdrosny-ot cały problem-do rozwiązania.
Tak, przyjęłam zaręczyny bo sprawy przybrały inny tor ale głównie dlatego, że kochamy się bardzo . Ma postawione ultimatum-więcej mi ufa i "leczy" swoją zazdrość -inaczej odejdę . Zależy mu na dziecku więc ma nie tylko mnie do stracenia...

Posty [ 1 do 65 z 82 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024