Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

Witam serdecznie forumowiczów. Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielcie się ze mną Waszymi opiniami na temat sytuacji w moim domu rodzinnym,  która zaczyna mi coraz bardziej doskwierac.

Problem dotyczy mojej siostry,  która ze względu na niską samoocenę związała się wiele lat temu z nierobem, bumelantem i drobnym cwaniaczkiem,  który praca się nie hańbi. I oczywiście jest to jej wybór i jej życie,  jednak słodka parka swojego lokum nie posiada i uprzyjemnia egzystencję moim niemlodym juz rodzicom i studiującej jeszcze drugiej siostrze.  Parka jest wybitnie konfliktowa i roszczeniowa.  Moi rodzice, zamiast sprawę ukrócić, pozwolili sobie wejść na głowę, co jakiś jedynie czas krzykiem dając wyraz swemu niezadowolenie.  Są niezaradni,  pasywni i absolutnie nie umieją zrobić nic konstruktywnego.  Ja natomiast wcześnie wyprowadziła się z domu i założyłam swoją rodzinę 10 lat temu,  jednocześnie starając się wspierać wszystkich,  którzy pozostali w domu.  Pomoc moja i męża obejmowała również moja siostrę z partnerem- nierobem,  ponieważ liczyłam,  że się ocknie i go zostawi.  Tyle tytułem wstępu.

Około 3 miesięcy temu miała miejsce sytuacja,  która mnie chyba przerosła.  Moja siostra i jej partner zaczęli znów jakąś awanturę,  podczas której podnieśli rękę na mojego tatę.  Nie znam się szczegółów,  ale w domu była policja.  Domyślam się, że nastąpiła po prostu eskalacja wieloletniego konfliktu. Od tamtej pory widziałam się z siostra raz,  chociaż mieszka nadal u moich rodziców.  Powiedziałam jej jedno: ze ktoś,  kto podnosi rękę na rodzica,  nie istnieje dla mnie.  I słowa dotrzymałam.  Nie kontaktuje się z nią,  przestałam jej ciągle pomagać. W domu jest ciężka atmosfera, rodzice bardzo cierpią. Ona nigdy nie przeprosił za to,  co zrobiła,  a mimo to mój tata jej wybaczyl i jako jedyny z nią rozmawia.  Wiem,  że on a tez cierpi przez to odtracenie,  jednak kiedyś wyrwało jej się do mojej mamy,  że najbardziej jej brakuje mojej pomocy,  a nie kontaktu ze mna.  Jej partner nadal ciągle przebywa u moich rodziców, którzy twierdzą,  że z prawego punktu widzenia nic nie mogą zrobić.  Podobno nie mogą jej wymeldowac,  chociaż dla mnie to bardziej wymówka. 

Sytuacja jest smutna,  czasem brak mi siostry,  pomimo tego, że przez to wszystko zbliżyłam się do mojej drugiej siostry.  I teraz moje pytanie: czy ktokolwiek uważa,  że powinnam do niej wyciągnąć rękę na zgodę?  Bardzo chciałabym się z nią pogodzić,  ale to co zrobiła tacie napawa mnie grozą.  Pytałam przyjaciół,  ale wszyscy jednomyślnie twierdzą,  że ona zawsze mnie wykorzystywała,  a wyciągnięcie do niej ręki jest jednoznaczne z akceptacja jej skandalicznego zachowania wobec moich rodziców.  Jak myślicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

Czy mąż Twojej siostry jest zameldowany w waszym domu rodzinnym ?

3 Ostatnio edytowany przez BBBN (2013-12-18 08:57:25)

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

Regana, nie jest on zameldowany, jednak moi rodzice nie podejmują żadnych krokow, aby się delikwenta pozbyc. Jak pisalam, są ludźmi biernymi i niezdolnymi do dzialania, natomiast jako osoba niezameldowania i niemieszkająca w domu nie mam żadnych możliwości manewru. Moje gadanie nie przynosi rezultatu - ot, "Hmmm, masz racje." Moje i męża proby wtrącenia się kończą się fiaskiem, ewentualnie pretensjami. Nie pytam wiec co zrobić z ta sytuacja, bo wiem, że tylko moi rodzice mogliby coś zrobic. Pytam, czy wybaczyć siostrze. Czy Ty byś wybaczyla w tej sytuacji?

4

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

Nie. Nie wybaczać, wymeldować.

5

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?
nokiaaa napisał/a:

Nie. Nie wybaczać, wymeldować.

Mysle tak samo....nie wyobrazam sobie zeby dziecko podnioslo reke na rodzica..........postapilabym tak jak Ty BBN,ale  nigdy by mi do glowy nie przyszlo" odpuscic " takiemu postepowaniu.Jezeli podasz reke swojej siostrze w/g mnie to tak samo jakbys dawala przyzwolenie......a tak e w ogole "pognalabym" takich pasozytow !Brrrrr jestem wstrzasnieta,bo nie wyobrazam sobie takiej sytuacji sad

6

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

Też nie rozumiem, rodzicom należy się szacunek. A za to jak im pomagają tym większy. Ale tak jest jak ludzie nie potrafią doceniać ludzkiej pomocy.
Ciężko wybaczyć, ale ciężko też nie wybaczyć. W końcu to rodzina, ale może uzmysłowić że tak się nie robi. Tak pisałaś, że próby rozmowy kończą się fiaskiem, sama nie wiem jakbym się zachowywała.
Może to trochę inna sytuacja ale mój kuzyn przed śmiercią babci, zachowywał się wobec niej nie w porządku, ja do tej pory z nim nie rozmawiam i nie mam zamiaru. Nie wybaczę tych stresów które nałożył na babcię przez swój egoizm.

7

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?
BBBN napisał/a:

[...]Czy Ty byś wybaczyla w tej sytuacji?

Wybaczyłabym, ale dopiero wtedy, gdyby siostra wzięła się w garść: znalazła pracę, zaczęła dokładać się do domowego budżetu, troszczyć się o rodziców, temperować swojemu Romeo charakterek, i czynnie pomagać w prowadzeniu domu.
Najlepszym bodźcem do takiej transformacji i tak byłby bunt ze strony Twoich rodziców, i wyrzucenie tego pasożyta na zbity pysk. Twoja siostra pewnie poszłaby za nim, ale plus tego byłby taki, że dopiero na neutralnym gruncie, bez wsparcia od wszystkich wokół, miałaby okazję przekonać się, jaki jej mąż jest naprawdę. Przy odrobinie ambicji kopnęłaby go w kuper, bo zrozumiałaby, że to nic innego, jak piąte koło u wozu.

8

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Oczywiście macie racje, tylko jest mi cholernie przykro, że musiałam ja odtracic, że nastąpił rozpad rodziny, że nic już nie jest jak dawniej, i wyciągnięcie do niej ręki nie byłoby dla mnie problemem. Jednak tak jak piszecie, oznacza to aprobatę jej zachowan, tymczasem ona nawet nie przeprosila, a uparcie zwala winę na każdego wokolo. Według niej my jesteśmy Ci zli, a ona biedna i pokrzywdzona, I nie widzi, że to ona krzywdzi innych.

Gwoli scislosci: siostra pracuje dorywczo, Romeo nie. Z tego co wiem w jakiś tam sposób dokładala się do budzetu. Największym problemem jest jego chamstwo i agresja, często też skierowana przeciwko mojej siostrze, która potrafi się wtedy na chwile ocknac, wywala go z jego dobytkiem, a on wraca skruszony, godzą się czule i wszystko jest ok przez jakiś czas. Na pewno znacie ten cykl przemocowy. Wszystko to odbija się na najmłodszej siostrze, która jest znekana bardzo przez te sytuacje. Nasze prośby, aby rozwiązać to ze względu na nią nie skutkuja. Rodzice ciągle wierza, że średnia siostra się ocknie i Romea wywali. Tata, pomimo tego co zrobila, wspomaga ja finansowo wbrew woli mojej mamy. I tak to trwa...

9

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

" Wiara właśnie tam się zaczyna, gdzie myślenie się kończy " - S.Kierkegaard
Myślę, że dobrym posunięciem byłoby przysiąść z rodzicami do poważnej rozmowy. Pewnie starałaś się do nich dotrzeć już nie raz, ale w końcu chodzi tutaj o Twoje siostry; obie usytuowane w toksycznej relacji, tylko na innych pozycjach. Chociażby dla ich dobra, dobrze by było rodzicom wytłumaczyć, że tą naiwną wiarą i czekaniem na coś, co prawdopodobnie nigdy nie nastąpi, niszczą życie sobie, i swoim córkom.

10

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

Moja siostra cioteczna biła ciotkę,za pierwszym razem,matka jak i brat jej wybaczyli,potem było jeszcze gorzej...
Waliła głową cioci o chodnik,ciągnęła za włosy,kopała,poniewierała,jakiejkolwiek zmiany w jej zachowaniu brak.
Była policja,sprawa w sądzie,eksmisja siostry.

Autorko na Twoim miejscu siostrze bym nie wybaczyła! A tym bardziej nie utrzymywała/pomagała.
Ma swój rozum,była świadoma tego co robi!

Rodziców natomiast starałabym się postawić do pionu,ktoś kto podnosi rękę nie jest wart żadnego szacunku a tym bardziej wybaczenia.

11

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

A nie można temu "Romeo" założyć Niebieskiej Karty?
Do tego zdaje się ani meldunek ani nic innego niż troska córki nie potrzebne? Troska o rodziców i najmłodszą siostrę. Warto byłoby zasięgnąć opinii w lokalnym Zespole powołanym do przeciwdziałania przemocy.

12

Odp: Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

Rodziców po części rozumiem, że jej wybaczyli bo w końcu to córka i powiem szczerze, że znam taki jeden przypadek gdzie rodzice pomimo tego iż syn napsuł im tyle nerwów, ich zdrowie bardzo na tym ucierpiało wybaczali wszystko i zawsze drzwi były otwarte, a naprawdę ich syn wyrządził im wiele krzywd gdzie inni dziwili się jak można tak żyć ..., że powinno się taką osobę z domu wyrzuć - jednak to syn.

Każdy ma swoje zasady, a ludzie zachowują się różnie w zależności od sytuacji i co dla jednej osoby jest niezrozumiałe to dla drugiej oczywiste.

Odnośnie twojej osoby to trudno powiedzieć jeśli nie było się w takiej sytuacji, zapewne sama wiesz jakie rozwiązanie jest najlepsze. Nam rodzice zawsze wpajali, że bez względu na to co się stanie rodzina powinna sobie wybaczać. Wiem też, że niektóre rzeczy ciężko wybaczyć ...

Mam siostrę, szczerze powiedziawszy słabo się dogadujemy bo jest to przeciwieństwo mojej osoby i chodź wiele mi nerwów napsuła, wiele razy przez nią płakałam to po jakimś czasie starałam się to puszczać w niepamięć (chodź do końca nie da się o tym zapomnieć i wymazać całkowicie z pamięci) jednak gdy dochodziło do spotkań potrafiłyśmy ze sobą rozmawiać ...

Gdy tego roku tata miał udar (obecnie szukam pomocy i zbieram na rehabilitację dla taty http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php? … 7#p1787907) troszkę się do się zbliżyłyśmy chodź i teraz dochodzi do kłótni ...

Może spróbuj porozmawiać z siostrą tak na spokojnie i szczerze od serca, dlaczego tak się zachowuje?, że powinna pomagać rodzicom i nie sprawić im kłopotów gdyż jako rodzice zasługują na szacunek i spokój...

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Podniesienie ręki na rodzica - wybaczyć?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024