Witam,
Otworzylam ten watek poniewaz mam ogromny problem.
6 miesiecy temu stwierdzono u mnie stwardnienie rozsiane
A mam tylko 21 lat mimo mojego wieku od roku mam meza wszystko
Na poczatku bylo super noestety do czasu ....
Ma poczatku naszego maluzenstwa mieszkalismy z rodzicami mojego meza jednak nie moglam wytrzymac ciaglych kontroli i wtracania sie postanowilismy sie wyprowadzic jednak tuz przed przeprowadzka trafilam do szpitala tam zdiagnozowalu SM maz naobiecywal mi gruszek na wierzbie teraz moj dzien wyglada tak ze budze sie z ogromnym bolem glowy robie sniadanie iszykuje nam wszystko do pracy i budze meza pracuje 7 dni po 12 godzin moz5 dni po 8 godzin prace mam fizyczna bardzo meczaca. Wracam o 22.30 i gotuje sprzatam piore i prasuje do ok godz 1 w nocy. Moj maz jednak nic nie zauwaza nawet nie zapyta sie jak sie czuje czy mam sily.
Po jednym roku maluzenistwa mam juz dosc!!! Nie wytrzymujetego ze nawet nie mam sie gdzie wyzalic i ze nikt mnie nie tozumie nawet moja rodzina !!! Wszyscy mowia ze z sm ludzie zyja normalnie tylko nikt nie wie jaki to jest ciagly bol w moim przypadku glowy raz silnieszy raz lzejszy. Mam juz dosc tego ze wszystko jest ba mojej glowie !! Prosze doradzcie mi co zrobic zeby to zmienic