Witam
Mój problem polega na tym,że ponad miesiąc temu rozstałem się ze wspaniałą dziewczyną, bardzo ważna mojemu sercu. Zraniłem ją słowami i od tamtej pory zaczeło się sypać z dnia na dzień było coraz gorzej... aż doszło do tego,że ona nie mogła wybaczyć mi moich słów i zostawiła mnie kiedy ją potrzebuje.. ale nie mogę liczyć na z jej strony wsparcie, ponieważ ona wpadła w depresję, zamknęła się w sobie, unika kontaktów, siedzi sama w domu i tylko co chodzi do szkoły.. jak mi napisała z musu.. zrobiłem bardzo dużo błędów zwalałem na nią winę,krótko mówiąc dołowałem, w sumie czuje się winny,że przeze mnie jest jej tak źle, dlatego chce jej pomóc.. uczucia zostawiłem na bok, nie mają dla mnie znaczenia liczy się tylko to,żeby odzyskała pewność siebie... Problem polega na tym,że ostatnio po rozstaniu dogryzaliśmy sobie i straciliśmy do siebie zaufanie.. I czasami mam wrażenie,że oszukuje mnie,że jest jej źle po to,żeby wzbudzić swoje zainteresowanie. Jak mi to przyjaciółka powiedziała,że traktuje mnie jak "pies ogrodnika", w sumie rozumiem moją byłą dziewczynę,bo ona pewnie czuje z mojej strony o samo ... Wczoraj dostałem bardo interesującego smsa który mnie zmartwił, bo zabrzmiało to jakby chciała popełnic samobójstwo:"...widocznie nie pasuje do świata i nie będę się wychylać" napisała mi gdy po prostu zaproponowałem jej pomoc... w zasadzie to się trochę gubię, bo przyjaciółka i mój brat mi powiedzieli,że bawi się moimi uczuciami.. napisałem tutaj bo potrzebuję pomocy... Druga sprawa jest taka,że ona nie ufa nikomu, nawet mnie co jest zrozumiałe i nie chce niczyjej pomocy, a ode mnie tylko z tego względu bo nie chce mnie ranić. Kiedy ja miałem doła to radziłem sobie sam gdyz mnie zostawiła,ale ja jestem facetem... Pomóżcie mi co mam robić?? W jaki sposób mogę odzyskać jej zaufanie?
Jak odzyskać jej zaufanie? Według mnie jest tylko jedno wyjście ... czas. Tyle, ile ona będzie go potrzebowała. Ty jedynie bądź przy niej, wspieraj i nie dawaj powodów do tego, by ufała Ci jeszcze mniej. Wiesz, z reguły ludzie nie ufają i się rozstają, skoro chcesz przy niej zostać to musisz znieść jej depresje, potem mogą pojawić się wyrzuty, złość, które rozładuje na Tobie, jeśli uda Ci się przetrwać i nie pogorszyć sytuacji to z czasem może znowu zacznie Ci ufać. Czy się bawi Twoimi uczuciami ... ciężko stwierdzić, ale wątpię. Przynajmniej nie robi tego świadomie, pewnie w żalu trochę się zagubiła, może nie potrafiła tego znieść więc się rozstała, ale nadal ma nadzieję, że nie jest Ci obojętna, stąd te smutne smsy. Dodatkowo zastanów się, czy Twoja przyjaciółka nie ma jakiś ukrytych celów w nastawianiu Cię negatywnie do swojej byłej
a może po prostu z tamtą popełniliście błąd mówiąc sobie za dużo i jak wspomnienie przestanie wzbudzać takie emocje to wrócicie do siebie ![]()
eee, najlepiej zerwij kontakt.
będziecie się dalej nawzajem dołować itp. jesteście jeszcze młodzi i podchodzicie do tego dość emocjonalnie. a prawda jest taka, że po rozstaniu zawsze jest źle, ale to nie koniec świata. Olej jej próby manipulacji w stylu tego smsa, on nie był interesujący, tylko śmieszny i ja bym się pod ziemię zapadła, nim bym wysłała coś takiego byłemu.
kontakt można nawiązać kilka miesięcy po rozstaniu - wcześniej masz gwaracnję, że wcześniej czy później jedna ze stron będzie chciała więcej i zaczną się pod płaszczykiem "bliskości i przyjaźni" naciski na to, byście byli razem.