Witam. Od trzynastu lat jestem mężatką ale moje malzenstwo polega na klotniach .Dla męża jestem chyba potrzebna tylko po to aby mu wszystko podać nawet kawy sobie nie zrobi jak nie ma czegoś na czas w tej chwili to jest awantura.Za wszystko wini mnie a z siebie robi ideal .nie uslysze milych czulych slów nie przytula mnie nie caluje podczas seksu również .ostatnio nawet na mnie nie patrzy grunt aby mu bylo dobrze .juz nie daje rady w tym roku zamieszkalismy na stancji poniewaz musialam opuscic dom oczywiscie szukalam jej sama on nawet nie chcial oglądać ze mna jej pojechala zemną moja siostra ,a teraz jeszcze dziecko trochę chore przykurcze mięśni nog tarczyca oczywiscie to tez go nie interesuje przez dwa miesiące nie wiedział gdzie chodz córka do szkoly.co robić bo się w tym wszystkim pogubilam podpowiedzcie.
Zastanów się czy jednak sama lepiej sobie nie poradzisz, nie będziesz musiała tracić czasu na kłotnie i bycie służącą tylko spokojnie zajmiesz się dzieckiem. Czy jest ktoś na kogo możesz liczyć jakby co?
Witaj
Używaj znaków interpunkcyjnych, lepiej będzie się czytało Twoje posty to tak na przyszłość ![]()
Według Twojego opisu sprawa wygląda nie ciekawie. Mąż którego nie specjalnie interesuje rodzina to nie mąż, nie ojciec. Porozmawiaj z nim szczerze poniewaz tak po prostu nie może być. Sama też spójrz na siebie krytycznym okiem i zastanów się jakie ty błędy popełniasz. Być może zniechęcasz męża poprzez nie które błędy w Twoim postepowaniu. Prawda zazwyczaj leży gdzieś po środku
Porozmawiac ale jak jak on nigdy niechce a jak mu cos prubuje powiedzieć to mowi ze wymyslam są jak mi się to sie wyprowadzi.A jeszcze co do winny to tak ale ja siedze w domu nigdzie nie wychodze nad smakuje .a jeszcze jedno maz lubi pic ma nawet tygodniówki i co robić.
Paula, jeśli nie pracujesz, to idź do pracy i usamodzielnij się, a potem składaj pozew o rozwód i tyle. Jeśli mąż Cię nie szanuje, to Ty uszanuj swoje życie.
Postaraj się też troszkę przy pisaniu swoich postów, stawiaj przecinki w zdaniach, bo takie pisane ciurkiem są mało zrozumiałe.