Pisałem z inną - Wstyd mi. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Pisałem z inną - Wstyd mi.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Pisałem z inną - Wstyd mi.

Cześć, słuchajcie mam 20lat i jestem z dziewczyną a raczej byłem tego samego wieku 3lata. Pewien czas temu miałem chwile słabości i napisałem do jakieś nieznajomej mi dziewczyny, krótka wymiana zdań parę wiadomości i tyle potem przestałem się do niej odzywać. Ostatnio o dziwo po spławieniu napisała do mnie wiadomość czemu się nie odzywam, co jest nie tak. Ja na to nie odpowiadałem po prostu wróciło to coś, co sprawia że chce ją widzieć, kochać, szanować, dotykać. Lecz jakimś cudem moja dziewczyna Aneta wylądowała w moich wiadomościach no i przeczytała to. Zrobiło mi się strasznie wstyd dostałem smsa że nie chce mnie znać. Jestem strasznie zły na siebie że tak postąpiłem. Nie chcę tracić związku który jest dla mnie najlepszą rzeczą i do tego z tak świetną i mądrą dziewczyną. Co dziennie przyjeżdżam do niej prosząc o przebaczenie stoję w okolicach z których mogła by mnie zobaczyć z okna aż do ostatniego autobusu. Jest mi strasznie przykro że ją zraniłem bo tego nigdy nie chciałem. Powiedziała że mi nie ufa ale że mnie kocha i że nie umie tak o zapomnieć i nie mam przepraszać bo to nic nie zmieni. Nie mogę dopuścić myśli że ją stracę i że nie będę się z nią widywał, dotykał, pocieszał no po prostu nie dociera to do mnie że jej nie będzie. Nie chce jej dać za wygraną i pokazać się jej. Nie chcę prosić i przepraszać bo w takiej sytuacji słowa gówno znaczą. Ale jak się pokazać skoro nie chce mnie dopuścić do siebie. 2 dzień chodzę i czekam na nią. Co ja mam robić jest mi straszny wstyd że ją tak zraniłem nawet w lustro nie mogę spojrzeć. No ale z drugiej strony z tą osobą się nigdy nie widziałem ani nawet nie romansowałem. Proszę was o jakieś rady.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-03 18:46:12)

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

Takie "przewinienie" to niby jeszcze nic strasznego. Jak tak będziesz wystawał pod jej domem to sobie jedynie nos odmrozisz. Napisz jej jakiegoś krótkiego sms'a (albo może list- będzie tak bardziej "poważnie") że przepraszasz, że to był głupi wybryk w kryzysowej chwili i że chcesz z nią być. Jeśli płomień uczucia w niej nie zgasł, to się do Ciebie w swoim czasie odezwie. Nastręczając się spowodujesz efekt odwrotny do zamierzonego- zdławisz u niej zarzewie ewentualnego ognia.

3

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

To prawda-stanie takie jest bez sensu i żenujące.Napisz szczerze co czujesz do niej,że żałujesz i że nie znasz jej.Niby nic poważnego Ci powiem ale tak się nie robi jeśli kocha się szczerze swą kobietę.Wrażeń chciałeś to masz.

4

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

Napisałem jej list. Dzisiaj dostarczę jej do skrzynki. Choć wiem że wyszła z tego totalna tragedia nie chce mnie znać a nawet widzieć, to wczoraj mi oddawała moje rzeczy przy omawianiu sytuacji sad Nie wziąłem ich oddałem jej a raczej wsunąłem do mieszkania jak wchodziła. Oby było wszystko dobrze.

5

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

Jak się dziewczyna w sobie zawzięła, to nic nie poradzisz. Ale trzeba być dobrej myśli.

6

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

Wszystko się sypło ta dziewczyna wysyłał wiadomości w jednej z nich była wiadomość że piszę że Nie kocham Anety. Oczywiście jest to brednia ale zasłużyłem sobię

7

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

Jeśli doręczyłeś list to daj na luz. Tak "na teraz" to guzik jeszcze wiadomo. Potrzeba czasu. On pokaże, czy dziewczyna poczuje za Tobą jeszcze tęsknotę.

8

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

Nic nie zrobisz musisz czekać a nóż widelec chwyci ją to co napisałeś.Ale jeśli ma twardy charakter to możesz mieć pod górę %)

9

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.
daw2501 napisał/a:

Cześć, słuchajcie mam 20lat i jestem z dziewczyną a raczej byłem tego samego wieku 3lata. Pewien czas temu miałem chwile słabości i napisałem do jakieś nieznajomej mi dziewczyny, krótka wymiana zdań parę wiadomości i tyle potem przestałem się do niej odzywać. Ostatnio o dziwo po spławieniu napisała do mnie wiadomość czemu się nie odzywam, co jest nie tak. Ja na to nie odpowiadałem po prostu wróciło to coś, co sprawia że chce ją widzieć, kochać, szanować, dotykać. Lecz jakimś cudem moja dziewczyna Aneta wylądowała w moich wiadomościach no i przeczytała to. Zrobiło mi się strasznie wstyd dostałem smsa że nie chce mnie znać. Jestem strasznie zły na siebie że tak postąpiłem. Nie chcę tracić związku który jest dla mnie najlepszą rzeczą i do tego z tak świetną i mądrą dziewczyną. Co dziennie przyjeżdżam do niej prosząc o przebaczenie stoję w okolicach z których mogła by mnie zobaczyć z okna aż do ostatniego autobusu. Jest mi strasznie przykro że ją zraniłem bo tego nigdy nie chciałem. Powiedziała że mi nie ufa ale że mnie kocha i że nie umie tak o zapomnieć i nie mam przepraszać bo to nic nie zmieni. Nie mogę dopuścić myśli że ją stracę i że nie będę się z nią widywał, dotykał, pocieszał no po prostu nie dociera to do mnie że jej nie będzie. Nie chce jej dać za wygraną i pokazać się jej. Nie chcę prosić i przepraszać bo w takiej sytuacji słowa gówno znaczą. Ale jak się pokazać skoro nie chce mnie dopuścić do siebie. 2 dzień chodzę i czekam na nią. Co ja mam robić jest mi straszny wstyd że ją tak zraniłem nawet w lustro nie mogę spojrzeć. No ale z drugiej strony z tą osobą się nigdy nie widziałem ani nawet nie romansowałem. Proszę was o jakieś rady.

To samo dokładnie powiedz swojej dziewczynie ,ewentualnie skoro lubi czytać Twoje wiadomości,niech sobie przeczyta ten Twój wpis. A na drugi raz skoro masz dziewczynę na której aż tak Ci zależy - nie rób więcej tego typu numerów, bo sam widzisz jak to się zakończyło, ale czy się zakończyło ?  w tej chwili to od Ciebie zależy. Najlepiej napisz jej szczerego,długiego esmsa ( skoro nie chce Ciebie widzieć) opisz jej całą zaistniałą wcześniej sytuację i błagaj o przebaczenie.Prześlij pocztą kwiatową wikązankę jej ulubionych kwiatów i czekaj na efekt,ale nie osiadaj na laurach,walcz o nią skoro tak ją kochasz.

10

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

Wczoraj pisałem z Anetą, na moją głowę nie wiedziała czemu to zrobiłem po tylu latach była ciekawa prawdy. Więc wymieniliśmy się sporą ilością wiadomości ale pisząc o tym żeby dała szansę chociaż spróbować odbudować to uczucie to odpowiedz brzmiała: Dawid ja ciebie strasznie kocham, wszystko mi się z tobą kojarzy, nie mogę przestać myśleć ale zawiodłeś mnie tak będzie lepiej ja już ci nie zaufam i nie wierze Ci''  Nie powiem zabolało mnie to ale strony takiej że jestem świadomy tego że ona musi cierpieć przeze mnie, przez moja głupotę a przecież tak nie chce. A co do tej dziewczyny to zwykła chora sytuacja -odskocznia, nawet zamiarów żadnych nie miałem ale widzicie parę SMS które przeczytała że prawdziwym wyznacznikiem tego czy ją kocham czy nie a nie moje starania przez te 3lata. Nie chce jej zmuszać bo to raczej nic nie da? Nie można być z kimś na siłę i myślę że czasu tu też nic nie zmieni trzeba przecierpieć sad Jedyne spotkanie jakie dopuszcza to takie gdzie oddamy sobie rzeczy. Ja myślę że Aneta by do mnie wróciła ale już się boi po prostu kolejnej takiej sytuacji i nie chce ponownie cierpieć.

11

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.
natolinka napisał/a:
daw2501 napisał/a:

Cześć, słuchajcie mam 20lat i jestem z dziewczyną a raczej byłem tego samego wieku 3lata. Pewien czas temu miałem chwile słabości i napisałem do jakieś nieznajomej mi dziewczyny, krótka wymiana zdań parę wiadomości i tyle potem przestałem się do niej odzywać. Ostatnio o dziwo po spławieniu napisała do mnie wiadomość czemu się nie odzywam, co jest nie tak. Ja na to nie odpowiadałem po prostu wróciło to coś, co sprawia że chce ją widzieć, kochać, szanować, dotykać. Lecz jakimś cudem moja dziewczyna Aneta wylądowała w moich wiadomościach no i przeczytała to. Zrobiło mi się strasznie wstyd dostałem smsa że nie chce mnie znać. Jestem strasznie zły na siebie że tak postąpiłem. Nie chcę tracić związku który jest dla mnie najlepszą rzeczą i do tego z tak świetną i mądrą dziewczyną. Co dziennie przyjeżdżam do niej prosząc o przebaczenie stoję w okolicach z których mogła by mnie zobaczyć z okna aż do ostatniego autobusu. Jest mi strasznie przykro że ją zraniłem bo tego nigdy nie chciałem. Powiedziała że mi nie ufa ale że mnie kocha i że nie umie tak o zapomnieć i nie mam przepraszać bo to nic nie zmieni. Nie mogę dopuścić myśli że ją stracę i że nie będę się z nią widywał, dotykał, pocieszał no po prostu nie dociera to do mnie że jej nie będzie. Nie chce jej dać za wygraną i pokazać się jej. Nie chcę prosić i przepraszać bo w takiej sytuacji słowa gówno znaczą. Ale jak się pokazać skoro nie chce mnie dopuścić do siebie. 2 dzień chodzę i czekam na nią. Co ja mam robić jest mi straszny wstyd że ją tak zraniłem nawet w lustro nie mogę spojrzeć. No ale z drugiej strony z tą osobą się nigdy nie widziałem ani nawet nie romansowałem. Proszę was o jakieś rady.

To samo dokładnie powiedz swojej dziewczynie ,ewentualnie skoro lubi czytać Twoje wiadomości,niech sobie przeczyta ten Twój wpis. A na drugi raz skoro masz dziewczynę na której aż tak Ci zależy - nie rób więcej tego typu numerów, bo sam widzisz jak to się zakończyło, ale czy się zakończyło ?  w tej chwili to od Ciebie zależy. Najlepiej napisz jej szczerego,długiego esmsa ( skoro nie chce Ciebie widzieć) opisz jej całą zaistniałą wcześniej sytuację i błagaj o przebaczenie.Prześlij pocztą kwiatową wikązankę jej ulubionych kwiatów i czekaj na efekt,ale nie osiadaj na laurach,walcz o nią skoro tak ją kochasz.

Paradoksalnie w tej sytuacji i na ten moment od niego zależy niewiele. Więcej zależy od tego, co pozostało w głowie tej panny. I czy jest to silniejsze od jej uprzedzenia względem autora.
Jak wspomniałem SMS-owanie dla mnie jest mało poważne. To taka "komunikacja dla gimbazy", na pewno nieodpowiednia, do załatwiania takich podbramkowych sytuacji przez 20-letnich ludzi.
Błagać o przebaczenie... Cóż, aż do takiego stopnia bym się nie zniżał. Trzeba mieć swoją godność. Zrobił błąd, ale ta dziewczyna to nie despota, przed którym trzeba się korzyć.
Zbyt natarczywa walka o "nią" po mojemu zniechęci ową dziewczynę jeszcze bardziej.
Czas.

12 Ostatnio edytowany przez młoda24 (2013-12-04 16:40:32)

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

...?

13

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.
młoda24 napisał/a:

...?

Zaiste- post stricte merytoryczny, rzekłbym, że powala on swoją adekwatnością do problemu poruszonego w wątku big_smile

14

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

ja miałam identyczną sytuacje z chłopakiem, naprawdę identyczną i wybaczyłam, też się trochę z tym wzbraniałam ale w końcu mi przeszło.. jeśli jej naprawde szczerze wytłumaczyłeś sytuacje i będziesz się starał odbudować zaufanie to jeśli Cie kocha to Ci wybaczy, naprawdę z czasem do niej dojdzie, że czasami mężczyźni muszą sobie trochę pogadać, poflirtować żeby poprawić sobie humor i samoocene, ale to nie oznacza, że naprawdę byliby w stanie zdradzić czy odejść do innej. masz przynajmniej nauczkę żeby już tak nie robić, ale naprawdę daj jej czas i nie bądź prześladowcą, naprawdę wierzę że Ci się uda ją odzyskać! mówie ja tak samo się zapierałam, że nie, że nie, że nie ufam, że jak mógł coś takiego napisac innej dziewczynie, żeby sobie do niej poszedł, a jednak z czasem mi przeszło, bo zobaczyłam, że nie odpuszcza zależy mu na mnie i nie warto wszystkiego skreslać przez 'głupie gadanie' powodzenia!

15 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-05 00:03:41)

Odp: Pisałem z inną - Wstyd mi.

miałkowa- ja myślę, że na ten moment to starać się nie za bardzo jest jak. Pomówimy o tym, jeśli chłopak dostanie kredyt zaufania i będzie miał dopiero sposobność, aby móc je odbudowywać. Na ten moment, jeśli kroki korespondencyjne zostały poczynione, to ograniczyłbym wszelkie starania do cierpliwości wink Człowiek to nie maszyna. To nie jest tak, że z miejsca się zapomina o wszystkim, co nas łączy(ło). Wszystko zależy od tego, czy coś z tych ewentualnych połączeń wykiełkuje, a jak wiadomo plon nie wychodzi na powierzchnię w ciągu paru chwil. To się jednak trochę schodzi wink

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Pisałem z inną - Wstyd mi.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024