Co Wy byście zrobiły? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co Wy byście zrobiły?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Co Wy byście zrobiły?

Witam drogie Forumowiczki. Chciałabym Was zapytać jak zareagowałybyście na pomysł swojego mężczyzny odnośnie grania w weselnym zespole? Ja w swoim życiu byłam na wielu weselach i niestety na własnych oczach widziałam jak faceci z zespołu brali udział w kompromitujących i zboczonych zabawach, które moich zdaniem mocno naruszały intymność tego mężczyzny i jego potencjalnego związku.

Jakie byłoby Wasze zdanie w tym temacie? Bez stresu pozwoliłybyście swojemu facetowi na coś takiego nie do końca wiedząc co dzieje się na tych weselach, w których by uczestniczył?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co Wy byście zrobiły?
joanna_anka89 napisał/a:

Witam drogie Forumowiczki. Chciałabym Was zapytać jak zareagowałybyście na pomysł swojego mężczyzny odnośnie grania w weselnym zespole? Ja w swoim życiu byłam na wielu weselach i niestety na własnych oczach widziałam jak faceci z zespołu brali udział w kompromitujących i zboczonych zabawach, które moich zdaniem mocno naruszały intymność tego mężczyzny i jego potencjalnego związku.

Jakie byłoby Wasze zdanie w tym temacie? Bez stresu pozwoliłybyście swojemu facetowi na coś takiego nie do końca wiedząc co dzieje się na tych weselach, w których by uczestniczył?

Nie wiem gdzie i na jakich weselach Ty byłaś, ale ja też mam baaardzo dużo wesel za sobą i na ŻADNYM nikt zespołu nie tykał. Zespół to zespół, stoi i gra. Jak tło.

3

Odp: Co Wy byście zrobiły?
Teo napisał/a:

Nie wiem gdzie i na jakich weselach Ty byłaś, ale ja też mam baaardzo dużo wesel za sobą i na ŻADNYM nikt zespołu nie tykał. Zespół to zespół, stoi i gra. Jak tło.

Byłam na takich w którym np. realizowana była zabawa i kobieta nie miała partnera więc oferował się Pan z zespołu, a zabawy były naprawdę obrzydliwe... było też wiele takich wesel na których np. kobieta musiała podejść do faceta z zespołu i sprzedać mu całusa W USTA.

4

Odp: Co Wy byście zrobiły?
joanna_anka89 napisał/a:
Teo napisał/a:

Nie wiem gdzie i na jakich weselach Ty byłaś, ale ja też mam baaardzo dużo wesel za sobą i na ŻADNYM nikt zespołu nie tykał. Zespół to zespół, stoi i gra. Jak tło.

Byłam na takich w którym np. realizowana była zabawa i kobieta nie miała partnera więc oferował się Pan z zespołu, a zabawy były naprawdę obrzydliwe... było też wiele takich wesel na których np. kobieta musiała podejść do faceta z zespołu i sprzedać mu całusa W USTA.

No właśnie, pan z zespołu SAM się oferował, nikt na siłe go nie ciągnął. To samo z tym pocałunkiem. Doprawdy... nie wiem gdzie Ty na te wesela chodziłaś...

5

Odp: Co Wy byście zrobiły?
Teo napisał/a:
joanna_anka89 napisał/a:
Teo napisał/a:

Nie wiem gdzie i na jakich weselach Ty byłaś, ale ja też mam baaardzo dużo wesel za sobą i na ŻADNYM nikt zespołu nie tykał. Zespół to zespół, stoi i gra. Jak tło.

Byłam na takich w którym np. realizowana była zabawa i kobieta nie miała partnera więc oferował się Pan z zespołu, a zabawy były naprawdę obrzydliwe... było też wiele takich wesel na których np. kobieta musiała podejść do faceta z zespołu i sprzedać mu całusa W USTA.

No właśnie, pan z zespołu SAM się oferował, nikt na siłe go nie ciągnął. To samo z tym pocałunkiem. Doprawdy... nie wiem gdzie Ty na te wesela chodziłaś...

Nie pytam Cię na jakie wesela chodziłaś tylko co byś zrobiła gdybyś widziała to co ja...
Z pocałunkami akurat Pan się nie oferował tylko zabawa była taka....

6

Odp: Co Wy byście zrobiły?

Chętnie się wypowiem, sama bowiem byłam w 2letnim związku z takowym mężczyzną smile

W większości przypadków (moze są jakies wyjątki, osobiście nie sądze ) ich zycie to zabawa, alkohol i panienki.

Związek wspominam okropnie, zawsze byłam na drugim planie, bo na pierwszym imprezy. Często to wyglada tak, ze jak  kończą panowie impreze, to impreza wcale sie nie konczy smile Kelnerki, pracownicy danego obiektu wszyscy pija i sie bawią, rowniez co wiecej wytrzymale laski z zabawy zostają jesli ktorys z panów grających wpadł w oczko.

Wiecznie ktoś dzwonil, gluche telefony, dzwoniące dziewczyny było to na porządku dziennym. Oczywiście tłumczenia, ze któras z nich chce po prostu kupić płyte, zapytac o cene itp itd a w rzeczywistości to panie pragnące więcej zabawy.

Jeśli chodzi o wesela no wiadomo większa kulturka, ale jak się wszyscy popili, sa przerwy na papieroska, na jednego i drugiego za zdrówko- wtedy już dziewczynki nadciągaja na pogaduchy i flirciki. Aha chce jeszcze dodać, ze to panie w KAŻDYM wieku.

Ale jesli chodzi o różnego rodzaju dancingi, zabawy sobotnie... sodoma i gomora wink

I przepraszam bardzo za mój ironiczny charakter odpowiedzi... ale nie moge się powstrzymać. Wszystkich panów, których poznałam przez 2 lata trwania mojego toksycznego związku moge ocenić jedną miarą. A poznałam wiele zespołów. Wszyscy zachowywali się tak samo obrzydliwie, bez szacunku do żon czy partnerek. Nie sa oni dobrym materiałem na partnera a tym bardziej męża.

Jeśli masz Autorko więcej pytan, śmiało, poznalam (niestety) ten fach od podszewki .

7

Odp: Co Wy byście zrobiły?
vena99 napisał/a:

Chętnie się wypowiem, sama bowiem byłam w 2letnim związku z takowym mężczyzną smile

W większości przypadków (moze są jakies wyjątki, osobiście nie sądze ) ich zycie to zabawa, alkohol i panienki.

Związek wspominam okropnie, zawsze byłam na drugim planie, bo na pierwszym imprezy. Często to wyglada tak, ze jak  kończą panowie impreze, to impreza wcale sie nie konczy smile Kelnerki, pracownicy danego obiektu wszyscy pija i sie bawią, rowniez co wiecej wytrzymale laski z zabawy zostają jesli ktorys z panów grających wpadł w oczko.

Wiecznie ktoś dzwonil, gluche telefony, dzwoniące dziewczyny było to na porządku dziennym. Oczywiście tłumczenia, ze któras z nich chce po prostu kupić płyte, zapytac o cene itp itd a w rzeczywistości to panie pragnące więcej zabawy.

Jeśli chodzi o wesela no wiadomo większa kulturka, ale jak się wszyscy popili, sa przerwy na papieroska, na jednego i drugiego za zdrówko- wtedy już dziewczynki nadciągaja na pogaduchy i flirciki. Aha chce jeszcze dodać, ze to panie w KAŻDYM wieku.

Ale jesli chodzi o różnego rodzaju dancingi, zabawy sobotnie... sodoma i gomora wink

I przepraszam bardzo za mój ironiczny charakter odpowiedzi... ale nie moge się powstrzymać. Wszystkich panów, których poznałam przez 2 lata trwania mojego toksycznego związku moge ocenić jedną miarą. A poznałam wiele zespołów. Wszyscy zachowywali się tak samo obrzydliwie, bez szacunku do żon czy partnerek. Nie sa oni dobrym materiałem na partnera a tym bardziej męża.

Jeśli masz Autorko więcej pytan, śmiało, poznalam (niestety) ten fach od podszewki .

Jezu, to naprawdę aż tak beznadziejnie wygląda?
Na samą myśl o tym, jak to czytam, że mogłoby tak być pęka mi serce...

8

Odp: Co Wy byście zrobiły?

Ja wyszłam z bardzo złamanym sercem z tego związku - wytrzymałam 2 lata.

9

Odp: Co Wy byście zrobiły?
vena99 napisał/a:

Wiecznie ktoś dzwonil, gluche telefony, dzwoniące dziewczyny było to na porządku dziennym. Oczywiście tłumczenia, ze któras z nich chce po prostu kupić płyte, zapytac o cene itp itd a w rzeczywistości to panie pragnące więcej zabawy.

To KAPELE WESELNE w dzisiejszych czasach płyty wydają i mają groupies?

10

Odp: Co Wy byście zrobiły?

Nie wiem jak jest dzisiaj, ale 4 lata temu tak, płyty sobie nagrywaja w amatorskich studiach (to równiez czeste miejsce na spotkania przy wódeczce) . Płyty później sa sprzedawane na imprezach lub w miejscowym radiu, gdzie też czesto zespół się reklamuje.
Lub - dziewczyny dzwonią właśnie lub wysyłają smski pod pretekstem kupienia płytki jak juz wspomniałam wczesniej smile

11

Odp: Co Wy byście zrobiły?
wont napisał/a:
vena99 napisał/a:

Wiecznie ktoś dzwonil, gluche telefony, dzwoniące dziewczyny było to na porządku dziennym. Oczywiście tłumczenia, ze któras z nich chce po prostu kupić płyte, zapytac o cene itp itd a w rzeczywistości to panie pragnące więcej zabawy.

To KAPELE WESELNE w dzisiejszych czasach płyty wydają i mają groupies?

No nie wiedziałeś ?! XD

12

Odp: Co Wy byście zrobiły?
vena99 napisał/a:

Nie wiem jak jest dzisiaj, ale 4 lata temu tak, płyty sobie nagrywaja w amatorskich studiach (to równiez czeste miejsce na spotkania przy wódeczce) . Płyty później sa sprzedawane na imprezach lub w miejscowym radiu, gdzie też czesto zespół się reklamuje.
Lub - dziewczyny dzwonią właśnie lub wysyłają smski pod pretekstem kupienia płytki jak juz wspomniałam wczesniej smile

No to w woim przypadku problemem nie było to, że były chłopak grał w kapeli weselnej, tylko to że ta kapela nie była wyłącznie kapelą weselną.

13

Odp: Co Wy byście zrobiły?
Teo napisał/a:

No nie wiedziałeś ?! XD

A ludzie startują w jakichś Voice of Poland czy innych Idolach, żeby im płytę wydali. Guptaki...

14 Ostatnio edytowany przez Pytajka (2013-11-05 19:42:51)

Odp: Co Wy byście zrobiły?

Zawod jak kazdy inny, podejrzewam ze dodatkowo polaczony z pasja chlopaka. Dlaczego mialby tego nie robic? Jasne ze sa zabawy na weselu, nie mniej jednak orgii zadnych bym się tam nie spodziewala, mysle ze gorszacych scen również nie ma, bo na takowych imprezach sa również dzieci.
Poza tym najwazniejszy jest Twoj chlopak. Jeśli masz do niego zaufanie, jeśli jest wobec Ciebie w porzadku, to co stoi na przeszkodzie? To ze jeden bedzie się "zabawial" z ekipa nie oznacza ze Twoj także smile
Poza tym jedna z kwestii jaka dziewczyny na forum we mnie wpoily, za co jestem wdzieczna, to fakt ze facet jest dorosly, więc Twoje pozwolenie  jest zbedne, On decyduje o sobie sam, jeśli nie narusza to podstaw Waszego zwiazku, to moze wystarczyloby zaufac i go wspierac smile

15

Odp: Co Wy byście zrobiły?

Przecież to zależy od faceta...

Gdyby mój eks wpadł na taki pomysł to miałabym pewność, że dla niego będzie to świetny pretekst do pijaństwa i podrywów.

Gdyby mój obecny facet chciał grać na weselach - a niech sobie gra smile

16

Odp: Co Wy byście zrobiły?
wont napisał/a:
Teo napisał/a:

No nie wiedziałeś ?! XD

A ludzie startują w jakichś Voice of Poland czy innych Idolach, żeby im płytę wydali. Guptaki...

Proszę Cię! Płytę nagrać wcale nie taka wielka sztuka, a na tych weselach nieźle płacą więc i można spokojnie zarobić... Po co męczące trasy koncertowe, narkotyki, depresje?!

17

Odp: Co Wy byście zrobiły?
wont napisał/a:
Teo napisał/a:

No nie wiedziałeś ?! XD

A ludzie startują w jakichś Voice of Poland czy innych Idolach, żeby im płytę wydali. Guptaki...

Nie wiem, w jakim świecie żyjesz... do programów pchają się głównie w celu autopromocji, bo płytę wydać to nie problem, myślisz, że płyty wydają tylko gwiazdy z pierwszych miejsc list przebojów??? Wydanie płyty to koszt nawet już od 3-6 tysięcy- zrzutka zespołu i to nie jest jakaś oszałamiająca, nieosiągalna kwota dla nawet niszowych zespołów... Najwięcej kosztów generuje promocja właśnie. Są Wytwórnie i wytwórnie, zawsze jakaś się znajdzie, która wyprodukuje nawet najbardziej niszowy skład...

18

Odp: Co Wy byście zrobiły?
piekny_nick napisał/a:
wont napisał/a:
Teo napisał/a:

No nie wiedziałeś ?! XD

A ludzie startują w jakichś Voice of Poland czy innych Idolach, żeby im płytę wydali. Guptaki...

Nie wiem, w jakim świecie żyjesz... do programów pchają się głównie w celu autopromocji, bo płytę wydać to nie problem, myślisz, że płyty wydają tylko gwiazdy z pierwszych miejsc list przebojów??? Wydanie płyty to koszt nawet już od 3-6 tysięcy- zrzutka zespołu i to nie jest jakaś oszałamiająca, nieosiągalna kwota dla nawet niszowych zespołów... Najwięcej kosztów generuje promocja właśnie. Są Wytwórnie i wytwórnie, zawsze jakaś się znajdzie, która wyprodukuje nawet najbardziej niszowy skład...

Ciekawe, ciekawe... Ja zatrzymałem się na pierwszym Big Brotherze - tym z Gulczasem. Kurcze, to jak wydam sobie sam płytę to będę mieć też groupies, tak jak były chłopak veny99?

19

Odp: Co Wy byście zrobiły?
wont napisał/a:
piekny_nick napisał/a:
wont napisał/a:

A ludzie startują w jakichś Voice of Poland czy innych Idolach, żeby im płytę wydali. Guptaki...

Nie wiem, w jakim świecie żyjesz... do programów pchają się głównie w celu autopromocji, bo płytę wydać to nie problem, myślisz, że płyty wydają tylko gwiazdy z pierwszych miejsc list przebojów??? Wydanie płyty to koszt nawet już od 3-6 tysięcy- zrzutka zespołu i to nie jest jakaś oszałamiająca, nieosiągalna kwota dla nawet niszowych zespołów... Najwięcej kosztów generuje promocja właśnie. Są Wytwórnie i wytwórnie, zawsze jakaś się znajdzie, która wyprodukuje nawet najbardziej niszowy skład...

Ciekawe, ciekawe... Ja zatrzymałem się na pierwszym Big Brotherze - tym z Gulczasem. Kurcze, to jak wydam sobie sam płytę to będę mieć też groupies, tak jak były chłopak veny99?

Gulczaaaas, a jak myślisz?? XD

Jak wydasz płytę, to musisz zacząć "koncertować" i brać udział w konkursach i dopiero dostaniesz fanki XD

20

Odp: Co Wy byście zrobiły?
Teo napisał/a:

Jak wydasz płytę, to musisz zacząć "koncertować" i brać udział w konkursach i dopiero dostaniesz fanki XD

Eeeetam, za dużo zachodu... To już lepiej zostać członkiem kapeli weselnej. Zarabiasz kasę i za darmo bierzesz udział w kompromitujących i zboczonych zabawach, które mocno naruszają twoją intymność. To tak gwoli powrotu do przewodniego wątku... smile

21

Odp: Co Wy byście zrobiły?
wont napisał/a:
Teo napisał/a:

Jak wydasz płytę, to musisz zacząć "koncertować" i brać udział w konkursach i dopiero dostaniesz fanki XD

Eeeetam, za dużo zachodu... To już lepiej zostać członkiem kapeli weselnej. Zarabiasz kasę i za darmo bierzesz udział w kompromitujących i zboczonych zabawach, które mocno naruszają twoją intymność. To tak gwoli powrotu do przewodniego wątku... smile

No to ja właśnie o kapelach weselnych pisałam smile Że wydajesz płyte, ktoś Cię zatrudnia na wesele, czyli zaczynasz koncertować, bierzesz udział w dziarskich zabawach weselnych i dopiero potem masz fanki XD

Ale jak tak na to spojrzeć to ta celebrycka droga do kariery niewiele różni się od tej weselnej tongue

22

Odp: Co Wy byście zrobiły?

wont - moim problemem było to, ze mój były grał w kapeli weselnej.

nie znam kapeli weselnej, która gra tylko na weselach. Wesela przede wszystkim, ale są również imprezy sylwestrowe,karnawałowe, studniówki, bankiety, dancingi... przez to wymienianie czuje się jakbym pisała własną oferte smile

Teoretycznie nazywasz to zespołem weselnym.. ale w praktyce boys band gra wszędzie gdzie dostanie dobrą propozycje zarobienia.. i zabawy smile

23

Odp: Co Wy byście zrobiły?

ja tez na zadnym weseleu nie widzialam aby ktos z zespolu sie tak zachowywal, zawsze zespol podchodzil na zasadzie "my tu pracujemy, Wy sie amcie bawic" i nikomu w glowie nie byly takie rzeczy, nawet na kieliszek trzebabylo ostro namawiac...dziwne ale odpowiadajac na pytanie z tematu to nic bym nie zrobila bo wolalabym zeby mial taka prace niz zadna, ale to zalezy od faceta, ja swojemu ufam i wiem ze traktowalby to jako prace (choc trudno mi sobie wyobrazic death metalowca grajacego po weselach:)

24

Odp: Co Wy byście zrobiły?

Moj sasiad gral kiedys na weselach i rozpil sie wlasnie z tego powodu,bo jak wiadomo zawsze orkiestra weselna ma wodeczke na stole.A grali czesto...
Poza tym wiem jak sie zachowuja grajacy panowie hmm podrywaja dziewczyny krotko mowiac. Granie to fajny sposob na zarobienie pieniazkow ale czy warto? To chyba tez zalezy od osoby,czasem dobrze obdarzyc kogos zaufaniem.Ogolnie ja bym odradzala ten pomysl.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co Wy byście zrobiły?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024