Rozstanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Rozstanie

Jestem  z chłoapkiem ponad 2 lata . Było cudownie ,dogadywaliśmy się wszystko było udane.  Mieliśmy sprzeczkę kiedy ja zwątpiłam w to co czuje byliśmy ze sobą w tedy 1,5 roku rozstaliśmy się na jakieś 2 miesiące on w tym czasie i tak ze mną się spotykał , głowie zachowywaliśmy się jak para tyle , że nie był to oficjalny związek. Nagle przestał się odzywać okazało się że znalazł inną. Kiedy tylko do Niego się odezwałam i powiedziałam mu , że nadal go kocham , on pękł i powiedział że czuje to samo wrócił. Ponad pół roku było cudowne zaczeliśmy się na nowo poznawać , spędzać więcej razem czasu ale nadszedł moment w którym zaczął dziwnie się zachowywać , pare dni później zostawił mnie a za 4 dni ulokował się u boku innej dziewczyny. Był z Nią dosłownie tydzień kiedy spotkaliśmy się i spojrzeliśmy sobie w oczy to było silniejsze od Nas i zaczeliśmy się całować itd. Po paru dniach znowu wróciliśmy do siebie. Ja wybaczyłam mu wszystko zaczęłam bardziej troszczyć się o nasz związek zrozumiałam że na prawdę go kocham. Ale właśnie ale On przez pierwsze pare dni był normalny jesteśmy ze sobą już 4 miesiące znowu a on dziwnie się zachowuje. Widujemy sie rzadko poniewaz on mowi ze ma tez swoich znajomych i chce miec dla nich czas , najbardziej bolalo mnie gdy weszlam na jego fb i przeczytalam rozmowe z kolezanka dla ktorej byl bardzo mily typu "kochanie" a dla mnie twierdził że nie potrafi byc taki bo sie zmienil i uwaza na slowa a to z nia to byly tylko zarty . Np. Ostatnio nie widzieliśmy sie 2 tyg. bo twierdzi że jak narazie nie ma na to czasu. Nie dzwoni , nie pisze bo tez nie ma czasu . Jak ja juz do niego napisze to pisze mi ze nie mamy o czym rozmawiac dlatego sie nie odzywa. Raz mowi mi ze mnie kocha a raz ze sam tego nie wie. Kiedy sie widujemy jest dobrze a gdy wracamy do domu jest albo kilkudnowa cisza albo rozmowa gdzie on mowi mi ze nie mamy o czym pisac. BArdzo Cierpialam z powodu jego przejsciowych  zwiazkow zawsze mowil mi ze jestem jedyna ze mnie kocha , ufalam mu tylko mu to jest moja 1 milosc i przed nikim nigdy nie bylam taka odwazna i do nikogo nigdy niczego takiego nie czulam . Ale teraz cierpie bo go kocham a on zadaje mi taki bol olewając mnie , i tym ze nie ma dla mnie czasu a jak podejmuje rozmowe ze musimy cos zmienic pisze mi ze znwou sie uzalam . Bo zawsze jak mu mowie zeby sie zmienilo to mowi ze bd lepiej a jak widac nie jest . Byliśmy na prawdę udaną parą i nie wiem co się z nami dzieje .  To są prawie 3 lata razem a ja się gubie . co powinnam zrobić ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie

Byliście udaną parą. Czyli to za wami. Wydaje się, że facet znudził się tym związkiem. Jest do Ciebie w jakiś sposób przywiązany, ale to nie miłość.
Do końca nie potrafi sobie Ciebie odpuścić, tylko że jest z Tobą na pół gwizdka. Unika spotkań, rozmów. Tak nie zachowuje się osoba która kocha.
Zastanów się czy jest sens ciągnąć tą znajomość?

3

Odp: Rozstanie

zamknać ten rozdział za sobą.
uspokoic emocje
'odnaleźc siebie
i otworzyć się na nowe doświadczenia

4

Odp: Rozstanie

Zastanawiam właśnie się czy ciagnąć to dalej . Wiem, że najwkięszą obawą jaka jest dla mnie to to że zostane sama i nie poradze sobie z rozstaniem , poniewaz jestem przyzywaczajona do tego że po każdej kłótni zawsze wracaliśmy do siebie.

5

Odp: Rozstanie

Czasem strach ma wielkie oczy. Wy już po prawdzie nie jesteście za bardzo razem. Nieczęste spotkania, brak rozmów. Nad czym się zastanawiać. Na co czekać. Zeby on oficjalnie kopnął Cię w cztery litery? Ja widząc takie zachowanie mojego faceta, kopnęłabym go w tyłek, bo czułabym się jak koło zapasowe. A nuż nie uda się z jakąś to ma do kogo wrócić.
Tego kwiatu, pół światu.

6

Odp: Rozstanie

masz racje, jeszcze On ma czelność mowic mi że go kontroluje jak go zapytam np. co dzis robił.
swoje przeboleje ale może skonczy sie zycie w wiecznej niepewności.

7

Odp: Rozstanie

...po każdej kłotni wracaliśmy do siebie....

dla mnie związek to nie ciągłe kłotnie, rozstania, powroty i godzenie
może to dowód, że specjalnie tak nakręcacie spiralę relacji, bo nie stać was na miłośną codzienność??

nie zbudujesz trwałej relacji na takich podstawach - nauczyciliście się nawzajem ranić, nauczyliście się godzić
a nauczyliście się wwspierać? cieszyc z codzienności?/
zycie to nie hustawka.. to taki - bardzo często - ruch jednostajny prostoliniowy....

w takim podążaniu do przodu musi ci towarzyszc człowiek, któremu ufasz, którego jesteś pewna, który cię nie rani, który cię akceptuje, który cię szanuje

i którego ty szanujesz..

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024