Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

W swoim czasie rozbierałam się do naga i onanizowałam przy 56-letnim facecie przez Skype. Obecnie mam chłopaka. Nie wiem, co mu odpowiedzieć, gdyby spytał mnie, czy ktokolwiek wcześniej widział mnie nago. Co byście mu odpowiedziały? Poza tym w najbliższym czasie z pewnych względów wybieram się do psychologa. Jak myślicie, opowiedzieć o tym psychologowi? Czy to jest ważne (podkreślam, że zdarzyło mi się to tylko kilka razy przy tym jednym facecie)? Oczywiście wstydzę się o tym mówić. Czy którejkolwiek z was też się tak kiedyś zdarzyło?

Pozdrawiam,
lichocina, 24.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?
lichocina napisał/a:

W swoim czasie rozbierałam się do naga i onanizowałam przy 56-letnim facecie przez Skype. Obecnie mam chłopaka. Nie wiem, co mu odpowiedzieć, gdyby spytał mnie, czy ktokolwiek wcześniej widział mnie nago. Co byście mu odpowiedziały? Poza tym w najbliższym czasie z pewnych względów wybieram się do psychologa. Jak myślicie, opowiedzieć o tym psychologowi? Czy to jest ważne (podkreślam, że zdarzyło mi się to tylko kilka razy przy tym jednym facecie)? Oczywiście wstydzę się o tym mówić. Czy którejkolwiek z was też się tak kiedyś zdarzyło?

Pozdrawiam,
lichocina, 24.

Jesteś dziewicą? Bo patrząc na Twój wiek, to pytanie o to czy widział Cię ktoś nago wcześniej byłoby dziwne... No chyba że jesteś dziewicą.

Moja rada - nie mów o tym. Nie o wszystkim należy mówić drugiej osobie. Po co. Psychologowi powiedz, czemu nie, jeśli Cię to dręczy.

3

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Popieram Teo. Nie o wszystkim warto mówić, a to nie jest aspekt, który byłby potrzebny Waszemu związkowi - co więcej, chłopak, na wieść o tym, mógłby mieć bardzo złe zdanie o Tobie.

Psychologowi możesz powiedzieć wszystko, szczególnie, gdy spędza Ci to sen z powiek.

4

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Nie mówić chłopakowi, uzna za zboczoną i nienormalną i będą pytania mało przyjemne...

5

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Ja bym tam mu nic nie mówiła, co było to było... on na pewno też nie jest święty wink

6

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?
Remi napisał/a:

Nie mówić chłopakowi, uzna za zboczoną i nienormalną i będą pytania mało przyjemne...

Na pewno nie każdy pomyślałby tak jak ty. Czy "nienormalność" odnosi się tylko do wieku owego pana? Cyberseks jest raczej popularnym zjawiskiem.

Co do mówienia, też bym chyba nie mówiła sama z siebie, bo.. po co. Nie rzutuje to chyba w jakiś sposób na obecny związek. Gdyby się dopytywał, to może tak.

7

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Czy myślicie, że powinnam o tym powiedzieć psychologowi? Czy to jest ważna kwestia? Ja bardzo nie chciałabym o tym mówić komukolwiek - to strasznie krępujące. Może jakoś obejść temat: powiedzieć, że nagrywałam się nago i wyobrażałam sobie, że ktoś to ogląda i np. podnieca się moim widokiem?

8

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?
Teo napisał/a:

Jesteś dziewicą? Bo patrząc na Twój wiek, to pytanie o to czy widział Cię ktoś nago wcześniej byłoby dziwne... No chyba że jesteś dziewicą.

Moja rada - nie mów o tym. Nie o wszystkim należy mówić drugiej osobie. Po co. Psychologowi powiedz, czemu nie, jeśli Cię to dręczy.

Od niedawna nie jestem dziewicą, ale ten epizod przez  Skype był przed utratą dziewictwa.

9

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Czy myślicie, że powinnam o tym powiedzieć psychologowi? Czy to jest ważna kwestia? Ja bardzo nie chciałabym o tym mówić komukolwiek - to strasznie krępujące. Może jakoś obejść temat: powiedzieć, że nagrywałam się nago i wyobrażałam sobie, że ktoś to ogląda i np. podnieca się moim widokiem?

10

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Jeśli chodzi o psychologa, to istotny może być sam fakt, że masz z tym problem oraz powody, dla których swego czasu zdecydowałaś się na cyberseks, dlatego uważam, że podczas wizyty warto mu o tym powiedzieć. Dodam też, że podstawową zasadą w kontakcie z psychologiem (aby jego pomoc miała sens) jest absolutna szczerość. Jeśli więc masz zamiar temat obchodzić czy przekłamywać, lepiej zupełnie sobie odpuść.

11

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Zawsze mówie"im mniej wie tym lepiej spi".Nic nie mów nie ufaj na tyle żeby wyjawic to chłopakowi,bo jesli coś powie komuś np.po alkoholu  jak z kolegami popije,jesli się rozejdziecie to może komuś powiedzieć bedzie nieciekawie.
Jesli jakoś sie zle z tym czujesz to napisz na forum.
Jesteś młoda nie rób sobie niepotrzebnych zmartwień.

12 Ostatnio edytowany przez kokoko6 (2013-11-13 01:10:39)

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Powiedzenie mu tego nie wniesie wiele pozytywów do Waszego związku (poza Twoją swobodą ducha- to możesz osiągnąć równie dobrze dzięki psychologowi) a może sporo zaszkodzić. Prosty rachunek więcej możesz stracić niż zyskać, jeśli Cię to dręczy to powiedz to psychologowi smile Poza tym jesteś młoda, poznajesz siebie i świat, czyli takie sprawy jak cyberseks są całkiem normalne a nie każdy facet tak to przyjmie wink

btw. PRAWDA JEST PRZEREKLAMOWANA  jak to ktoś mądry powiedział smile

13

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Jest taka prawda stara jak świat: "Chłopu nigdy nie pokazuje się całej d..." 
Nie musisz zdawać relacji ze swoich intymnych spraw chłopakowi, skoro jego to nie dotyczy. Nie zdradzałaś go. Twoja intymność jest twoją prywatną sprawą i innym nic do tego. Nie powinno to obchodzić ani księdza na spowiedzi, ani obecnego (lub każdego następnego) chłopaka, ani psychologa jeśli nie masz ochoty mu o tym mówić. Skoro masz opory, żeby psychologowi powiedzieć to potem będzie gorzej, bo będzie cie prześladowała myśl, że ta osoba WIE i że znając twoją tajemnicę, może się wygadać komuś np. twojemu znajomemu, zaszkodzić ci jakoś, lub zwyczajnie ośmieszyć cię w jakichś okolicznościach. Nie mówię tu o tym, że psycholog będzie faktycznie działał na twoją niekorzyść, bo jego obowiązuje tajemnica i zachowanie etyczne, ale ty sama wiedząc, że powierzyłaś tajemnicę o której wolałabyś, żeby nikt nie wiedział, zwłaszcza osoba, która powiąże fakt z twoim wyglądem - będziesz się z tym męczyć. Tu na forum nikt cię nie widzi, jesteś anonimowa i tu możesz się wygadać jeśli czujesz taką potrzebę. Nikt cię nie potępi za coś co jest całkiem ludzkie i naturalne - to ty siebie potępiasz i wstydzisz się tego co było. Moja rada jest taka - zapomnij o tym i żyj dalej. Nie analizuj, nie nawracaj, nie staraj się zrozumieć - to był seks wirtualny i nic więcej... czysta biologia. Co druga osoba ma na sumieniu takie lub inne grzeszki i nie robi z tego dramatu. Ludzie to nie anioły - mają prymitywne potrzeby wink

14

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?
Hechicera napisał/a:

Jest taka prawda stara jak świat: "Chłopu nigdy nie pokazuje się całej d..." 
....
....Ludzie to nie anioły - mają prymitywne potrzeby wink

Orócz prymitywnych, mają tez mniej prymitywne.
Nigdy nie mów "nigdy".

15

Odp: Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?
N4VV napisał/a:
Hechicera napisał/a:

Jest taka prawda stara jak świat: "Chłopu nigdy nie pokazuje się całej d..." 
....
....Ludzie to nie anioły - mają prymitywne potrzeby wink

Orócz prymitywnych, mają tez mniej prymitywne.
Nigdy nie mów "nigdy".

Rzecz jasna... ale te mniej prymitywne raczej nie są powiązane z cyberseksem? A może się mylę? wink

Zdanie "Chłopu nigdy nie pokazuje się całej d..." jest starym cytatem, który idealnie pasuje do tej sytuacji. Nie warto odkrywać wszystkich kart... tajemnica zawsze jest bardziej pociągająca wink Podobnie jak kobieta w długiej seksownej sukni z rozcięciem, które tylko od czasu do czasu pokazuje coś więcej, jest bardziej kusząca od kobiety w mini spódniczce, z gołym pępkiem i dekoltem do pasa. Kiedy wszystko widać jak na dłoni, wyobraźnia przestaje być potrzebna, zostaje nuda...

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cyberseks - czy powinnam się do tego przyznać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024