Proszę Was bardzo o wyrozumiałość. Trzy lata temu poznałem na kursie językowym pewną dziewczynę. Bardzo mi się spodobała, ale nie miałem odwagi zaprosić jej np. na spacer. Po zakończeniu kursu minął rok. I wtedy powiedziałem jej, że bardzo mi się podoba i czy dałaby się zaprosić na spacer. Zgodziła się. Na spacerze mówiła, że była zaskoczona jak jej to wyznałem, ale jak odpowiedziałem, że dawno chciałem ją zaprosić, to powiedziała, że trzeba było to zrobić. Niestety zawaliłem sprawę i na drugim spotkaniu zapytałem się, czy zostanie moją dziewczyną. Jak nietrudno się domyślić, ?dostałem kosza? (sam do dziś się dziwię, że byłem taki głupi). Po jakichś trzech miesiącach odezwałem się do niej i przeprosiłem za swoje zachowanie. Z czasem udało mi się odbudować te relacje. Często do niej pisałem, potem ona zaproponowała pierwsza spotkanie. I tak spotykamy się, nie za często, ale zawsze jak zaproponowałem spotkanie, to zgadzała się. Ostatnio mówiła, że nie ma czasu spotkać w weekend, ale w następnym tygodniu zapytała się, czy mam czas się spotkać. Dałem jej ostatnio różę żeby wiedziała, że nie jest mi obojętna. W przyszłym tygodniu też się mamy spotkać. Od momentu, kiedy wyznałem jej swoje uczucia minęło półtora roku. Tylko ja nadal nie wiem, co ona o mnie myśli, czy mam u niej jakieś szanse. Boję się zapytać wprost, bo nie chcę zmarnować tego, na co pracuję od dłuższego czasu. Z drugiej strony widzę, że sprawy nie idą do przodu. Szczerze mówiąc, gdybym miał pewność, że coś z tego będzie, to mogę czekać, bo mi na niej zależy. I tak naprawdę utkwiłem w martwym punkcie. Co o tym myślicie? Bardzo proszę o radę.
A jak ona Cię traktuje, jako przyjaciela?. Z jej zachowania i podejścia do Ciebie na pewno da się coś wyczytać, zauważyć.
Zawaliłeś sprawę totalnie.
Mój pomysł jest taki. Na koniec następnego spotkania pocałuj ją w usta. Jeżeli się odsunie to znaczy że nie traktuje cię jako potencjalnego partnera. Wymagane są jaja ale jesteś mężczyzną i musisz je mieć ![]()
Witaj !
z tego co piszesz winika ze trafiłes troszke na niesmiałą dziewczyne.skoro od dłuzszego czasu sie spotykacie,ona nie odmawia spotkan i sama je proponuje to mysle ze jest szansa na stały zwiazek.tylko ty musisz zacząc działac .... porozmawiaj z nią na ten temat ,bo czas ucieka a szkoda go marnowac na takie podchody i zastanawianie sie.