byłaś moją dobrą znajomą - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » byłaś moją dobrą znajomą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: byłaś moją dobrą znajomą

tak powiedział mi  mężczyzna z którym spotykałam się między 18 a 20 r. ż nie zostałam oficjalnie przedstawiona jego rodzinie, spędzaliśmy tylko tzw. seks-wakacje. co o tym sądzić ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

A po co?

3

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

Przecież Ci powiedział "byłaś moją dobrą znajomą", obiecywał Ci coś, robił nadzieję?.
Jeśli nie, to sprawa jest jasna.

4

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

Miałam podobną znajomość, w tym  samym wieku smile Tylko my tzw. chodziliśmy ze sobą, byliśmy na jakimś weselu i dużo czasu spędzaliśmy razem, mieliśmy wspólnych znajomych. Przed nim miałam faceta, z którym ciągle się kłóciłam a potem z nim było super, wtedy myślałam że mam związek idealny. To trwało ok pół roku a rozpadło się jak zaczęliśmy razem studiować. Zerwał ze mną bo miałam jakieś pretensje do niego, zwykły foch. Po dwóch miesiącach usłyszałam: "za bardzo Ci zaczęło zależeć" big_smile Dla mnie świat się zawalił. Po jakiś dwóch latach znowu się spotykaliśmy głównie kończyło się seksem i wtedy zrozumiałam że super że nie trwało to dłużej. No i urwało się całkiem od kiedy poznałam obecnego faceta. Widziałam go parę razy ale za każdym razem myślałam: "jaki on brzydki, jak dobrze że z nim nie jestem"
Ty też tak będziesz mieć, bo taki wakacyjny facet w ogóle nie jest Ciebie wart. Dobrze się z Tobą bawił i pasował mu taki układ.
Powodzenia w następnym związku smile Mam nadzieję że tym razem udanym smile

5

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

tzn on nie robił mi żadnych nadzieji nawet mówił ,, bez zobowiązań' a kiedy go odwiedziłam na uczelni to on do mnie ,,,żona mnie ściga '' co można interpretować że ona go kontroluje czyli że pewnie on się buja na boki.

6

Odp: byłaś moją dobrą znajomą
kasiajag napisał/a:

tzn on nie robił mi żadnych nadzieji nawet mówił ,, bez zobowiązań' a kiedy go odwiedziłam na uczelni to on do mnie ,,,żona mnie ściga '' co można interpretować że ona go kontroluje czyli że pewnie on się buja na boki.

A Ty nie wiedziałaś że on ma żonę??
Daj sobie z nim spokój i nie zaprzątaj nim głowy bo szkoda czasu.

7

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

nie zrozumiałaś mnie. ja z nim spędzałam wakacje kiedy mieliśmy po 18-20 lat  teraz ja mam 36 a on 35 i jest żonaty od 3 lat. ja do niego wpadłąm na uczelnię w sprawie pracy a on do mnie żona mnie ściga tzn zdaniem moich koleżanek że on ją zdradza na boki stąd to określenie mnie ściga.

8

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

W takim razie rozumiem że utrzymujecie kontakt tak?? Ty chyba również traktujesz go jak znajomego teraz ? Być może robi żonę w konia ale po co masz sobie zaprzątać tym głowę? Przecież to nie Twój mąż, a skoro nie jest wierny żonie to tym bardziej co to za facet...
Jeśli dalej nie do końca to rozumiem to rozwiń bardziej temat, bo podałaś tylko kilka informacji, z których ciężko coś wywnioskować. Pozdrawiam

9

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

rozwijam temat. 15 lat temu były seks-wakacje. potem kontakt się urwał bo ja nie wytrzymałam takiego układu , ze wakcje razem , on bywa w moim domu , je , pije i czas sypia a mnie traktuje jak koleżankę.więc powiedziałąm mu spadaj a on spadł. nie było kontaktu 15 lat , ja szukam pracy , pomyślałąm że może być mi pomocny więc go odwiedziłam na uczelni a on na to że,, żona go  ściga '' co można interpretować dwojako
- boi się że żona go zastanie z koleżanką
- może był z żoną gdzieś umówiony a ja wpoadłam
tak czy owak kontaktu nie ma.

10

Odp: byłaś moją dobrą znajomą
kasiajag napisał/a:

rozwijam temat. 15 lat temu były seks-wakacje. potem kontakt się urwał bo ja nie wytrzymałam takiego układu , ze wakcje razem , on bywa w moim domu , je , pije i czas sypia a mnie traktuje jak koleżankę.więc powiedziałąm mu spadaj a on spadł. nie było kontaktu 15 lat , ja szukam pracy , pomyślałąm że może być mi pomocny więc go odwiedziłam na uczelni a on na to że,, żona go  ściga '' co można interpretować dwojako
- boi się że żona go zastanie z koleżanką
- może był z żoną gdzieś umówiony a ja wpoadłam
tak czy owak kontaktu nie ma.

Ale jaki Ty masz problem, właściwie?! Z takimi pierdołami na forum przychodzisz? Z jakims tam wyrwanym z kontekstu zdaniem jakiegoś faceta z którym 15 lat nie miałaś kontaktu?! Nudzisz się chyba straszliwie...

11

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

ale to dla mnie jest ważne ,a poza tym ciekawa jestem waszych zdań w tym temacie , bo większość osób wypowiadało się że koleś nic nie wart jest.

12

Odp: byłaś moją dobrą znajomą
kasiajag napisał/a:

ale to dla mnie jest ważne ,a poza tym ciekawa jestem waszych zdań w tym temacie , bo większość osób wypowiadało się że koleś nic nie wart jest.

Ale zamierzasz uderzać do żonatego faceta?! Kiedy 15 lat się nie widzieliście, a w epoce dinozaurów łączyły was tylko seks- wakacje?!

13

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

spokojnie-nie zamierzam. tylko ciekaw jestem waszych zdań

14

Odp: byłaś moją dobrą znajomą
kasiajag napisał/a:

spokojnie-nie zamierzam. tylko ciekaw jestem waszych zdań

Cześć Kasiajag

Napisałaś chaotycznie i można się pogubić w tym opowiadaniu.
Na początku nie pisałaś że żonaty,potem nagle.................
no i wyszło jak wyszło.

Pozdrawiam

15

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

jak się z nim bawiłam to była kawalerem , a teraz jest żonaty od 3 lat. wot różnica

16

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

Nie rozumiem, gdzie w Twoim poście, ukryła się "Niesamowita historia"
15 lat temu, Ty też byłaś panienką, przeżyliście razem, wakacyjną miłość, bez zobowiązań, ani obietnic.
Nie byłaś dla niego na tyle ważna, aby Cię zapoznał ze swoją rodziną.
Każde z Was, poszło inną drogą.
Napisałaś, że odwiedziłaś go po piętnastu latach, aby pomógł Ci, w znalezieniu pracy.
Czego od niego oczekiwałaś, poza tą pomocą?
Że rzuci Ci się na szyję i ucieszy, na widok kobiety, a nie tamtej młodziutkiej dziewczyny, którą kiedyś seksownie uwodził.
Zostaw go w spokoju.
Co Ciebie obchodzi, czy on zdradza swoją żonę?
To jej sprawa, a nie Twoja.
Czy Ty miałaś jakiś ukryty cel, poza tym poszukiwaniem pracy?
Myślałaś, że odżyją w nim dawne emocje i zapragnie znowu, wakacyjnego seksu?
Przepraszam za słowa krytyki, ale nie rozumiem, co miałaś na myśli, pisząc na forum swojego posta.
Pozdrawiam i życzę szybkiego znalezienia pracy, bez pomocy znajomego z wakacji.

17

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

to co było w wieku 20lat nie musi być po 30 to raz . dwa seks-wakacje hm mozna wyrobic sobie zdanie i o nim i o tobie trzy jesli zdradza swoja zone to: ich problem . koles jest totalnym dupkiem .laska ktora jest ta druga lub laski... powinno sie im w pizde cos wsadzic NIE RUSZA SIE ZAJETEGO FACETA ANI DZIEWCZYNY AMEN a tak wg post tak namieszany ze o zgrozo

18

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

Popieram przedmówczynie. Już myślałam że ja tego posta nie mogę zrozumieć. Dziwne to jest naprawdę że po 15 latach po seks-wakacjach interesuje Cię tamten facet. Dalej utwierdzam się w tym co wcześniej napisałam oraz to co napisały Ci dziewczyny. Ta Twoja historia coś kiczowata i bezsensowna jest.

19

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

jaka ta historia jest- jest prawdziwa.
nie zamierzam uwodzić żonatego gościa bo i on tego nie chce.
czy zdradza żonę - nie wiem , mogę przypuszczać że tak ale to nie moja sprawa.
może w sprawach prywatnych jest dupkiem.

20

Odp: byłaś moją dobrą znajomą

No właśnie sama przyznałaś że to nie Twoja sprawa czy zdradza tą żonę czy nie. Więc nie ma o czym mówić.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » byłaś moją dobrą znajomą

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024