naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Kiedyś ktoś mi tu napisał: tkwij w tym związku ... a za jakiś czas wrócisz i będziesz szukać wsparcia jednak owego zrozumienia nie zastaniesz.
no i dobrze... pomyślałam, w końcu jestem twarda, więc dam sobie radę.

Idąc tym tropem dalej tkwiąc w tym mym toksycznym związku... postanowiłam go zakończyć, w końcu lepiej teraz niż przed ślubem albo po fakcie zajścia w ciążę (tak jak mi wyżej wymieniony kiedyś życzył).

I co ?! Zakończyłam. I mimo studiów, dobrej pracy i radzenia sobie samej ... uważam, że jestem cholernie głupią dziewczyną! a dlaczego ?! bo pomimo wszystkich zmartwień, problemów, zdrad dalej nie potrafię definitywnie zakończyć owej znajomości a mój ex zwany przeze mnie lafiryndą dalej mną manipuluje.

Jak uwolnić się od toksycznego byłego ?! nie odbierać? nie odpisywać? ... łatwo powiedzieć.

Sprawa wygląda następująco. Mieszkaliśmy razem, kochaliśmy się niby bardzo. Jednak niektóre sprawy wyszły na jaw: zdrady, kłamstwa itp. Przez niego rzuciłam pracę i pracowałam dla niego, byłam totalnie uzależniona od jego osoby.
Powiedziałam koniec. Wyjeżdzam pracować w zawodzie, zarabiać sama na siebie aby nikt mi nigdy niczego nigdy nie wypominał,
Chcesz mnie?! okej, ale zaakceptuj moją decyzję, pozwól mi się rozwijać, pozwól kontynuować moją pracę, bo nie chcę się prosić o każdy grosz.

Niby wszystko pięknie ładnie, ze zrozumieniem. .. wyjechałam .. znalazłam pracę jaką potrzebowałam do rozwijania swoich kwalfikacji, przyrzekał miłość... minął tydzień i co ?! i dowiaduję się, że moje miejsce w domu zostało automatycznie zastąpione przez inną kobietę. Wypierał się, oj jak się wypierał.. jednak z czasem przyznał się do wszystkiego. Zganiając całą winę na mnie, że to moja wina. Jednak zaczął do mnie przyjeżdżać.. z kwiatami.. zabierał na kolacje.. Niby wszystko wróciło, niby zrozumiał, że nie może mnie blokować, że kocha, tęskni .. ale co ?! ale się okazuje że ta laska mimo wszystko ciągle siedziała u niego w domu...
Minęły 3 miesiące. W tym czasie byłam u niego w domu jakieś 4 razy i za każdym razem widziałam rzeczy tej laski, jednak przyrzekał, że ona je zostawiła i zapomniała zabrać. Wiem, przecież głupia nie jestem, że ona się wcale nie wyprowadziła, tylko on ściemniał, że zakończył tamten związek. A po prostu jak jeździł do mnie lub po mnie to ją odwoził do domu pod jakiś zapewne głupom pretekstem.

Powiedzcie mi proszę, jak zapomnieć o tej patologii jak zapomnieć o takiej chorej sytuacji. Wiem, że on się nie zmieni, jednak ciągle wypisuje daje nadzieję.. ja w "mózgu" nie chce już tego wszystkiego mam dosyć, chce spasować, uwolnić się, zacząć życie od nowa bo póki co przelatuje mi ona przez palce.. ale moje głupie serce na wszystkie smsy odpisuje, każdy telefon dobiera... co robić jak jest się tak głupim ?!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Zdobądź się na siłe i nie wracaj, nie odpowiadaj na zaczepki, albo odpisuj że jesteś zajęta, rób wszytsko na co masz ochotę, nie wiem siłownia, basen, ploty z koleżankami, obiad u rodziców, wypad z rodzeństwem do sklepu, impreza, film (byle nie romansidło) i za każdym razem ignoruj albo mów "nie, zajęta jestem". Tkwienie w tym spowoduje to co ja czułem jakiś czas temu, uzależnienie od decyzji drugiej osoby, czekanie, tęsknota i z litości nadzieja.

Ja zrezygnowałem odcinam się i sytuacja, dosłownie na moich oczach, zmienia się. Pół roku czekałem pokornie na choćby miłe słowo....

3

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Postaraj się jednak nie odbierać od niego tych połączeń. Po prostu. Zmień może swój numer telefonu, wtedy do ciebie pisać nie będzie, czyli będzie ci trochę łatwiej.

Czy ty teraz mieszkasz w tym nowym miejscu? A tamten dom to do kogo należy?

4

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Teraz wynajmuję mieszkanie, wcześniej mieszkałam u niego w domu - taki plus no i plusem też jest różnica 60 kilometrów.

Hell.. właśnie boję się tego, że minie rok, pół... a ja dalej będę tkwić w tym samym miejscu.. Wiem, ze trzeba ruszyć do przodu.

Jednak jestem taką idiotką, że nie chcę wychodzić na imprezy, nie chce nikogo poznawać bo czuję (moje idiotyczne serce czuje), że przez takie postępowanie go zdradzam... ale z 2giej strony jak go zdradzam skoro ona ma tą swoją szmatławicę?!

5

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Nie jesteś idiotką, po prostu trafiłaś na kompletnego palanta. Na razie nie przestałaś go kochać, stąd takie twoje rozchwianie emocjonalne. Ale ono w końcu przejdzie...

Nie jestem z nim związana = nie kontaktuję się z nim = mogę robić wiele fajnych rzeczy = mogę poznawać ciekawych ludzi = nikogo w ten sposób nie zdradzam = jestem wartościową dziewczyną = to ja świadczę o sobie samej, a nie inni świadczą o mnie = mam jedno życie, więc wykorzystam je najlepiej jak potrafię, będąc jednocześnie dobrym człowiekiem. I tak dalej, i tak dalej...

Powtarzaj to sobie, aż do skutku.

6

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Masz do wyboru, albo żyć w tym kłamstwie i dać się manipulować, aż za parę lat się ockniesz (jak się uda) i uświadomisz sobie że zniszczyłaś sobie kilka lat.

Albo... pokażesz że TY to jesteś osobą która decyduje o swoim losie, jak palant tego nie zrozumie to niech spie..... Pamiętaj to TY i TWOJE życie są na pierwszym miejscu w takiej sytuacji, dostał swoje szanse nie wykorzystał ich, sorry. Nie marnuj życia ile możesz tak ciągnąć, kłamstwo, oszustwo , zabawa uczuciami. Nie jesteśmy lalkami !!!

7

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Macie rację... nie jesteśmy Lalkami i to Nasze życie nikt inny za Nas nie umrze, więc jesteśmy Panami/Paniami własnego losu !

... jako idiotka powiem tak.. założyłam sobie nawet profil na portalu randkowym... wszystko fajnie, ładnie... z nikim się nie spotykałam, tylko pisałam ... jednak ten kretyn wszedł w moją historię w komputerze i to zobaczył.. a jazda niesamowita... że to ja najgorsza, zła.. że się puszczam,.. a przepraszam... jak ja się puszczam pisząc, skoro on ma dziwki w mieszkaniu?!

I własnie przez takie coś ten palant mnie blokuje, a ja idiotka myślę że to ciągle moja wina ...

8

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

od momentu wyprowadzki, poza rozmową z moją mamą, czuję że będzie lepiej, musi być. Jestem zdrowy, w miarę młody, mam pracę, uczę się, zapisałem sie na zajęcia sportowe. Wszystko idzie ok, nie można tracić głowy.

Jest taka bajka, myślę że działa dla wszystkich (płeć), jak kogoś obraża to przepraszam
Szedł zajączek przez tory, przejechał pociąg i uceło mu dupę, zajączek wrócił się po swój tyłek, przejechał drugi pociąg i ucieło mu głowę.

Morał nie trać głowy dla dupy.

9

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Żadna idiotka. To on egoista, idiota, palant, do tego jeszcze hipokryta. Jest po prostu żałosny, zresztą szkoda takich "ładnych" słów na niego roll

Już z nim zerwałaś, teraz powolutku będzie coraz łatwiej. smile

10 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-10-20 00:49:02)

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Zmień numer.

hell napisał/a:

...Morał nie trać głowy dla dupy.

Morał dla leszcza.

11

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!
N4VV napisał/a:

Zmień numer.

Ja też jej tak poradziłam. smile

Alimak87, życzę ci powodzenia w nietrzymaniu kontaktu z palantem. Dasz radę. smile

12

Odp: naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!
N4VV napisał/a:

Zmień numer.

hell napisał/a:

...Morał nie trać głowy dla dupy.

Morał dla leszcza.

Jak powiedziałem, nie chcę nikogo obrażać. Każda interpretacja jest inna.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » naiwność i głupota.... jak odejść by w końcu cieszyć się życiem ?!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024