Olac czy drazyc ta znajomosc..? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Olac czy drazyc ta znajomosc..?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Olac czy drazyc ta znajomosc..?

Bardzo prosze o rady, ja jestem zbym emocjonalnie zaangazowana w to I nie potrafie sama ocenic sytuacji..
Ok roku temu poznalam chlopaka, ktory duzo wczesniej mi sie podobal ale znalismy sie tylko z widzenia. W koncu nabralam odwagi I sama go zaczepilam, gadalismy, pozniej zaproponowalam spotkanie na ktrorym zreszta bylo bardzo milo. Po spotkaniu mielismy caly czas kontakt smsowy. Caly czas do mnie pisal. Bylo kolejne spotkanie, wtedy juz z jego znajomymi. Pozniej niestety nawalilam I kontakt sie urwal. Co kila miesiecy dostawalam od niego wiadomosc w stylu 'co slychac' raz tez zaproponowal spotkanie ale nie moglam. Sama nigdy juz pierwsza nie pisalam. Teraz jakos niedawno znowu zagadal I ja zaproponowalam spotkanie na ktore z checia sie zgodzil. Od spotkania minely 3 tygodnie, codziennie do mnie pisze, zawsze to ona zagaduje ja tylko odpisuje (chyba dla tego, ze mam takie poczucie, ze skoro sama go kiedys zaczepilam to teraz nie chce sie narzucac). I tak pisze ale nie proponuje spotkania!  Jestesmy z dwoch roznych miast. Ja jestem czesto w miescie w ktorym on mieszka bo tam mieszkaja tez moi rodzice. Ktoregos dnia cos mu wspomnialam w smsie, ze bede u nich. Po tym smsie zadzwonil odrazu, gadalismy ale tez nie zaproponowal spotkania, dopiero jak ja cos wspomnialam to powiedzial, ze z checia. W koncu sie nie zobaczylismy bo musialam wczesniej wrocic. Czesto dzwoni do mnie w weekendy w nocy jak spotyka sie ze znajomymi w weekendy I cos wypije, nigdy nie odebralam bo zazwyczaj juz spie. I o co temu Panu chodzi??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Olac czy drazyc ta znajomosc..?

A czy nie byłoby łatwiej, gdybyś zapytała owego Pana o co mu chodzi? Chyba on najlepiej odpowie Ci na to pytanie

3

Odp: Olac czy drazyc ta znajomosc..?

Chyba nie mam tyle odwagi...

4

Odp: Olac czy drazyc ta znajomosc..?
eM90 napisał/a:

Chyba nie mam tyle odwagi...

To kochana skąd my mamy to wiedzieć? Podobasz się Mu, bo nie pisalby z Tobą, mam wrażenie, że jesteś od Niego bardziej śmielsza i liczy na to, że to Ty zaproponujesz następne spotkanie..ale różni są ludzie. Nic się nie dowiesz jak nie pogadasz z Nim, taka prawda. Nikt Ci nie powie o co chodzi, bo tylko ten chłopak sam wie .

5

Odp: Olac czy drazyc ta znajomosc..?

Jeździsz do rodziców, przy najbliższych odwiedzinach, zaproponuj spotkanie. Kto nie próbuje, nie zyskuje.

6

Odp: Olac czy drazyc ta znajomosc..?

Dalej meczy mnie at sytuacja, wydaje mi sie, ze jakbym go zapytala wprost -o co mu chodzi to bym sie wygłupiła. Widzielismy sie zaledwie kilka razy.to ja nakrecilam sie na niego od samego poczatku ale wydawalo mi sie, ze rowniez mu sie spodobałam. Znowu w nocy w weekend do mnie pisal I dzwonil, pytał co robie. Jakby nie mogl normalnie w dzien zapytac czy przyjechalam na weekend I czy bysmy sie spotkali. Nie wiem..moze on jest niesmialy w stosunku do mnie..nigdy wprost nie pytał o spotkania, nawet gdy bylismy umowieni(oczywiscie z mojej inicjatywy) to w dzien spotkania nie pytał wprost czy sie widzimy I o ktorej tylko zawsze 'co słychać' nie wiem, nie umiem I nie mam pomysłu jak moglabym rozkrecic ta znajomosc sad po ostatnim spotkaniu caly czas do mnie pisal, pozniej spotkanie nie wyszlo I tak minal juz miesiac. Caly czas pisal a Teraz coraz mniej..zauwazylam, ze czestotliwosc pisania do mnie zawsze zwieksza sie spotkaniu. Ale ja nie chce caly czas ich proponowac..

7

Odp: Olac czy drazyc ta znajomosc..?

słuchaj ale czego Ty właściwie od nas oczekujesz? Że wywróżymy Ci ze szklanej kuli o co mu chodzi, czy mu się podobasz i o czym myśli.?
Rozumiem, że niewiedza Cię męczy ale nie ma innego sposobu jak zadanie pytania, żeby się dowiedzieć. Tyle, że pytanie masz zadać mu, a nie nam.

8

Odp: Olac czy drazyc ta znajomosc..?

Nie wiem..moze chcialam sie wygadac, moze liczylam na to ze ktoras z Was miala podobna sytuacje I mi cos doradzi albo spojrzy z boku I powie, zebym sobie darowala Bo nic z tego nie bedzie. Ja po prostu nie umiem wylaczyc emocji..

9

Odp: Olac czy drazyc ta znajomosc..?
eM90 napisał/a:

Czesto dzwoni do mnie w weekendy w nocy jak spotyka sie ze znajomymi w weekendy I cos wypije, nigdy nie odebralam bo zazwyczaj juz spie. I o co temu Panu chodzi??

Dziwny ten Twój Pan.
Bardzo by mi się nie podobało, gdyby ktoś w nocy po pijanemu do mnie wydzwaniał:/
Ja bym sobie darowała tą znajomość.
Jak to nazwałaś - nakręciłaś się na niego, a jemu to w sumie obojętne, czy się spotkacie, czy nie.
To że dużo smsów pisze, to nie znaczy, że mu zależy!
Nie opieraj domysłów tylko na smsach!
Podejdź do tej znajomości z większym dystansem, bo duuuuużo tu słów, a mało działania. Właściwie w ogóle.
Smsy tłumią emocje, zniekształcają przekaz, dają fałszywe wyobrażenie osoby, z którą piszesz, bo odbierasz te słowa tylko tak, jak Ty chcesz, a nie jak chciał nadawca.
Ważny jest kontakt wzrokowy, gesty niewerbalne, a i werbalne duże znaczenie mają - ton głosu, natężenie głosu, czy mówi chaotycznie, nieskładnie, nerwowo, czy jest spokojny, stonowany. Smsy to wszystko maskują.
Gdyby mu zależało, to chciałby się spotkać ! Patrzeć na Ciebie, słuchać Ciebie, poznawać Ciebie.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Olac czy drazyc ta znajomosc..?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024